Dodaj do ulubionych

Kotek szuka domu

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 20:45
Przed świętami na osiedlu znaleziono kociczkę. Rozwieszono ogłoszenia, ale
nikt się nie odezwał. Prawdopodobnie została wywalona bo przeszkadzała w
świątecznym wyjeździe.
Kotka jest biała z odrobiną szqarości, chętna do zabawy i pieszczot. Ma
zielone, proszące o odrobinę miłości oczy.
Czy znajdzie nowy dom?
Ja mam już kota, psa, królika i świnkę morską więc taki dodatkowy lokator...
Jeśli nie znajdę jej domu, zostanie u mnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 27.12.02, 22:02
      Gaju! Witamy po przerwie!
      Ja niestety nie dam rady przygranąć kotka:(
      POzdrawiam.
      • Gość: Irytek Re: Kotek szuka domu IP: *.dialup.warszawa.pl 28.12.02, 10:41
        Witam Gaju ! Już raz robiłem eksperyment p.t."pies i kot-w jednym stali
        domu".Bardzo byłem z siebie dumny , że jestem szybszy od mojego psa.Kot żyje!
        pzdr
        • Gość: Gaja Re: Kotek szuka domu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 12:30
          Ja mam psa i kota. Nawet się lubią. Chodzi o to, że ten kotek boi się mojego
          psa.
          • Gość: Irytek Re: Kotek szuka domu IP: *.dialup.warszawa.pl 28.12.02, 14:30
            Rozumiem , i Ciebie i kota. Jeżeli chodzi o kwestię uruchomienia odzysku kocich
            skórek - to możemy popróbować.Ale też nie byłbym optymistą czy za każdym razem
            dam radę zdążyć! Wiem jak mój cyc reaguje na koty. I ponieważ jest to wielkie
            (ponad 45 kg)bydle to mam świadomość , że mogę nie dać rady zapanować nad jego
            odruchami. Jestem co prawda jedyną osobą której się boi i słucha ale też nie
            zawsze jestem w domu. To daje tę zmienną której nie jestem w stanie
            przewidzieć. A dokładniej ujmując- ta zmienna jest w takich warunkach łatwo
            przewidywalna ! Śmierć kota.
            Już raz to widziałem. Za drugi raz- serdeczne dzięki!
            Bardzo chcę mieć kocicę, ale to na razie jest niemożliwe. Sorry.
            pzdr
            • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 28.12.02, 15:36
              No to posiadasz rzeczywiście potężne bydle! 45kg! Ja mam szczurka - jakieś
              45... dkg:-) Nie mam problemów z poskromieniem tej bestii. I kotów też nie
              gadnia...
              Pozdrawiam.
              • Gość: Irytek Re: Kotek szuka domu IP: *.dialup.warszawa.pl 28.12.02, 20:02
                Przypuszczam , że Twój "bydlaczek" jest o wiele mądrzejszy od mojego.Nie lubię
                szczurów, ale zmusza do podziwu ich inteligencja .Masz jakies książki na ich
                temat ?
                pzdr
                • Gość: t Re: Kotek szuka domu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 22:40
                • Gość: toban Re: Kotek szuka domu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 22:54
                  Z kotka zjechaliście na szczurka, to ja o króliku miniaturce i to o
                  dziewczynce. Mam taką, waży ze 2 kg i jej inteligencja nie zmusza do podziwu,
                  tu mam wolne. Jednak czujność jest obowiązkowa, gdy wypusci się ją z klatki,
                  zżera przewody elektryczne i to tylko te pod napięciem, nie wiem czemu jeszcze
                  żyje.
                  Tak dla odmiany ta króliczka nie jada marchewki. W obrębie klatki jest
                  agresywna, wypuszczona łagodna zupełnie jak królik.
                  No i co? Czy Wasze kotki, pieski i szczurki mogą się elektryfikować?-:)
                  • Gość: Irytek Re: Kotek szuka domu IP: *.dialup.warszawa.pl 29.12.02, 00:42
                    Tobanie , nie wydziwiaj! Ta Twoja dziewczyna , po prostu lubi być pieszczona.A
                    ponadto- jak się tyle czasu spędza w zamknięciu i nie ogląda horrorów
                    (np.:obrad sejmu) to każdy moment w napieciu jest przyjemny.
                    pzdr
                    • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 29.12.02, 01:00
                      To spróbuj przegryźć jakiś kabel z napięciem. Zobaczymy czy Ci będzie
                      przyjemnie!
                      Pozdrawiam.
                  • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 29.12.02, 00:57
                    A ja też mam do czynienia z króliczkiem. Również miniaturka. Również samiczka.
                    Cała czarna. Nie wiem ile waży, ale jeszcze malutka jest! Taka słodziutka
                    króliczka.
                    Również rozgląda się za przewodami i gryzie je, ale po lekkim podniesieniu
                    głosu ucieka. Ale kiedyś nie zauważę i pewnie spali sobie wąsy biedaczka:-(
                    Marchewki je, ale najbardziej przepada za cykorią. Boję się, żeby nie urosła do
                    zbyt dużych rozmiarów, bo ta ma być miniaturka!
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 29.12.02, 01:02
                      Aha, króliczka jest u (ex) dziewczyny. To był mój prezent na Gwiazdkę.
                      Pozdrawiam.
                  • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 29.12.02, 01:32
                    "Moja" króliczka nie jest agresywna. Wali tylko nogami jak się ją przenosi.
                    Próbowałeś podnosić swoją za uszy? Podobno można, ale ja sie boję, że to ją
                    będzie boleć i łapię ją za skórę.
                    Robiłeś jej szczepienia za młodu?
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: amba Re: Kotek szuka domu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 20:13
                      Hiruś,z tym szczepieniem to Ty żartujesz,czy tak serio?Nasz ma już prawie 4
                      lata,nigdy chory nie był,za to każde wakacje spędza z nami na podłomżyńskiej
                      łace.Narazony jest tam na wszelkie niewygody związane z "obozowym"życiem.Choć
                      namiot własny posiada:-)Czasem da zrywkę na trawkę ,to się go w podbierak łapie
                      i zabawa to przednia dla wszystkich znajomych.Podobno małego można przyzwyczaić
                      do chodzenia na "smyczy",są takie specjalne szeleczki dla gryzoni.Nasz jednak
                      wolnościowy jest okaz,szeleczki zeżarł przez jeden wieczór.Za uszki go nigdy
                      nie nosiliśmy,bo to podobno im szkodzić może,Tobanek mu co jakiś czas pazurki
                      obcina takim czymś do cięcia przewodów.Weterynarza na oczki nie widział,kataru
                      nie miał i oczka mu nie ropiały,czego i waszemu pupilowi życze.I to było na
                      tyle:-)
                      • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 30.12.02, 00:46
                        Dziękuję ślicznie za odpowiedź.
                        Z weterynarzem nie żartowałem. Facet, od którego kupowałem królika, powiedział
                        mi, żebym zrobił mu szczepienia jakieś. POdobno są specjalne szczepionki dla
                        miniaturek. Pazurki też ma pokaźne. Mocno drapie nimi. I na razie jedyne co u
                        niego jest nienormalne to bryka w kółko po pokoju. Ale mi się wydaje, że chce
                        się bawić i tyle. No i do kabli też go ciągnie.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: toban Re: Kotek szuka domu IP: *.local.berlin 30.12.02, 12:05
                          Z tymi kablami ekperymentowałem, podrzucając dwa razy bestyjce metrowe przewody
                          do klatki. Chciałem frajdę królicy zrobić, a nawet nie powąchała. Tylko i
                          wyłącznie pod napięciem lubi, pole elektryczne ją nęci najwyraźniej. Jak mnie
                          najdzie ochota to jej zrobię kabelek podłączony do bateryjki, a co niech ma jak
                          lubi.
                • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 29.12.02, 00:59
                  Książek nie mam, ale mogę mieć jeśli chcesz.
                  Widzisz - ten szczurek jest inny. Sympatyczny. Nie ma łysego ogona, bardzo lubi
                  być przytulany, przesiaduje na książkach, załatwia się tylko w klatce i w ogóle
                  fajne z niego stworzonko.
                  Tylko że już ma ze 2 lata, a szczurki dłużej nie żyją:-(
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Irytek Re: Kotek szuka domu IP: *.dialup.warszawa.pl 29.12.02, 14:21
                    Ciekawi mnie analiza behawioralna szczura.Jeżeli możesz coś takiego zdobyć to
                    byłbym wdzięczny . Z chcęcią przeczytam. A obrośnięty ogonek-cóż każdy ma
                    jakieś wady.
                    pzdr
                    • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 30.12.02, 00:47
                      Obrośnięty ogonek to jest zaleta mojego szczurka!
                      Nie mam niestety nic o tej analizie. Co to w ogóle jest? Mogę poszukać w
                      internecie jak tak bardzo tego pragniesz.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Irytek Re: Kotek szuka domu IP: *.dialup.warszawa.pl 30.12.02, 11:39
                        E, niekoniecznie! A o co idzie powiem na wizji.
                        Ale poddałeś mi całkiem niekiepawy pomysł! Muszę to sobie przetrawić!
                        pzdr
                        • Gość: Gaja Re: Kotek szuka domu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 08:02
                          Od kota do szczura daleka droga. A jednak pokonaliście ją w expresowym tempie.
                          A kot nadal nie ma domu ....
                          Jeśli chodzi o szczepienia domowych gryzoni to chyba jakieś wyciąganie kasy.
                          • Gość: Hirek Re: Kotek szuka domu IP: *.chello.pl 04.01.03, 11:54
                            Ja nie mam jak wziąć tego kotka. A o szczepieniach króliczka powiedział mi
                            sprzedawca. Potem dzwoniąc do weterynarza dowiedzieliśmy się, że królikom
                            (miniatórkom) potrzebne jest odrobaczanie co jakiś czas... Już sam nie wiem...
                            Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka