Dodaj do ulubionych

R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3

    • j_o_a_n_n_a Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 09.10.03, 23:19
      Już nie pisuję wierszy,
      Choć kiedyś to robiłam.
      Może już z tego wyrosłam,
      A może coś straciłam?

      Życie to nie jest bajka
      I rzadko poezją bywa.
      Może byłam zajęta,
      A może po prostu leniwa.

      Wiem jedno moi mili
      I powiem Wam to skrycie.
      Poczułam jak lód topnieje
      I wraca do mnie życie.

      To wasze wiersze Kochani
      I pisania radość wielka
      Sprawiły, że w zakurzonej duszy
      Na nowo rozbłysła iskierka.
      • Gość: Hirek Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 IP: *.chello.pl 13.10.03, 01:10
        Odpiszę Ci jako pierwszy:
        Ciesz się, że wracasz do wierszy!
        Bo piękne jest wymowanie,
        A szczególnie już pisanie.

        Czy leniwa czy zajęta,
        Staraj się być uśmiechnięta,
        Bo gdy z nami tu rymujesz,
        To jak w bajce się poczujesz!

        ..............

        Pozdrawiam i jeśli nie czytłaś to zapraszam do pierwszej części mareckiego
        RYMOWANIA!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=3545709

        • j_o_a_n_n_a Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 14.10.03, 22:10
          Coś przygniata jak kamień
          całą mnie do podłogi.
          Jeśli tego nie zrzucę
          to połamie mi nogi.

          Z góry PRZEPRASZAM wielkie,
          humor czarny wziął górę.
          Dzisiaj wszystkich przygaszam,
          może przez niebo bure?

          ------
          PS.
          Dzięki Królu Hirku za miłe powitanie!
          Pisać będę ile w ręce sił mi stanie.
          (Gorzej jak słaba graba odpadnie
          A pisać lewą nie będę ładnie).
          Jak nie ręką – może nogą?
          Może bliźni dopomogą.
          Jak wymyślę jakiś wierszyk,
          Ty się dowiesz o tym pierwszy ;-)
          • Gość: Rafał R. Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 23:30
            Joanno miła, i ja Cię tu witam
            W tym wątku przedziwnym tak wielce
            Gdzie zwykli ludzie chcą rymów się chwytać
            Przyjaźnie tu pisząc i z sercem

            "Wy grafomani" - tak czasem wołali
            Ci ludzie, co rzeczy nie pojmą
            Fakt, bywa często, że strofa się wali
            Lecz chodzi tu wcale nie o to

            Joanno miła, Twe słowa czytałem
            O wierszach, co ich już nie piszesz
            O rzeczach smutnych - i jakem Rafałem
            Poczułem jak siebie bym słyszał

            Co pozostaje, poddać się smutkowi?
            Udawać, że wszystko przez jesień?
            Ta pora roku jest chyba niewinna
            Lecz to, co się wokół nas dzieje

            Co pozostaje? chyba tylko dążyć
            By słowom, że "życie nie bajka"
            Choć trochę prawdy okrutnej odebrać
            Choć trochę...

            p.s. wzniosłem się chyba na wyżyny...
            ...grafomanii - bez przyczyny :-))
            • j_o_a_n_n_a Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 15.10.03, 21:40
              Masz rację Rafale, to prawda
              Nie jesień mnie tak zasmuca.
              Nie aura co deszczem nas straszy
              Niesłusznie jej winę zarzucam.

              Pogodzić się czasem trudno
              Ze wszystkim co wokół się toczy.
              Gdy pomóc komuś nie mogę,
              Ochotę mam zasłonić oczy.

              Nie widzieć, nie czuć - jak kamień.
              Nie słuchać, nie współczuć wcale.
              Żyć swoim życiem spokojnie.
              Cieszyć się, chodzić na bale...

              -------
              I tutaj rym się urywa
              Pomysłu mi już nie starcza
              Wali się koncepcja cała
              Może to demencja starcza? ;-)))

              Poddawać nie chcę się wcale i walczyć zamierzam radością
              Ze smutkiem pseudo-jesiennym i życia buro-szarością.

              Pozdrawiam
              J.
    • j_o_a_n_n_a Krowa :-) 18.10.03, 22:02
      Chodzi po ulicy krowa
      Taka krowa kolorowa.
      Ma na sobie kubrak w paski
      Na kopytach „adidaski”.

      Mordą rusza, gumę miele
      A z nią idą przyjaciele.
      Każdy byczek w czarnej skórze
      Rogi niesie dumnie w górze.
      • Gość: amba :-):-):-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 11:03
        Witam Was po przerwie długiej,
        co uciążliwa mi była...
        Dzis do Was z radoscią powracam
        i będę znów rymy ćwiczyła.

        Ukłon tu w stronę Joanny
        chcę złozyć na samym początku!
        Miło że się dołaczyłaś
        do rymowanego watku:-)

        Hirka chce takze powitać,
        Jak dobrze żeś sie pojawił!
        Tęskniłam długie miesiące,
        dziś humor mi sie poprawił.

        Rafale drogi, kolego
        na Ciebie tu przyszła pora...
        Dzieki za wiersze jesienne!
        Pisałeś gdy ja byłam chora.

        Jest nas dzis czworo jak widac,
        i łatwo to mozna policzyć,
        cieszę się ,że tak miłym gronie
        będziemy wierszyki znów świczyc.

        ...............
        Pozdrawiam:-))))))
      • Gość: amba Krowa z BSE cd... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 16:59
        Ta krowa co ją widziała
        Joanna gdzieś na ulicy
        to wsciekłą zapewne była.
        Powinna chodzić na smyczy!

        Na rogi wzięła pojemnik
        co stał wypełniony śmieciami,
        a byczki głośno sie śmiały
        też pewnie mózgów nie miały.

        Potem ta wściekła krowa
        w dresiku i adidaskach
        splunęła na chodnik ,beknęła
        bo moze nie była z miasta?

        A dresik uszyty na miare
        na grzbiecie krowy powiewał.
        A ona już dumnie kroczyła
        raz noga prawa,raz lewa.

        Arbuzy pod pachami
        dźwigała krowa z mozołem.
        A byczki jak to byczki
        otaczały ją kołem.

        BSE choroba przykra
        i z wyleczeniem problemik
        eliminować trza krowe
        niech sie nie meczy na ziemi.

        ..................
        Pozdrawiam:-)

        • j_o_a_n_n_a Re: Krowa z BSE cd... 24.10.03, 20:54
          Ambo, tę krowę chyba obie żeśmy widziały
          Tą samą - z tymi byczkami, co szły i głośno bekały.
          Nie wiem czy to arbuzy, czy zgrzewki niesione były
          Raczej jednak te pierwsze, bo drugie już chyba wypiły :-D
    • j_o_a_n_n_a Chłodem powiało... 24.10.03, 20:56
      Nie mam pomysłu na wierszyk
      Rym nie przychodzi do głowy
      Nic się nie dzieje pod czapką
      A jednak fragment gotowy:

      Jak znalazł na Walentynki:

      Zmarzłam jak balas w przeręblu
      Pod nosem mi nawet skrzepło
      Jak mnie do siebie przytulisz
      To mi się zrobi ciepło!

      Oj dana!

      Przepraszam za „balas”, ale „dupa” już była zajęta.
      Na przyszłość obiecuję napisać coś bardziej na poziomie.
      • Gość: amba Re: Chłodem powiało...cd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.03, 08:18
        Oj dana,oj dana,
        ja też jestem niedogrzana.
        Skrzypią w stawch stare kości
        nie mam siły na miłości.

        Oj dana!



    • hirrek A D A M ! ! ! 30.11.03, 19:23
      Adam Małysz znów liderem!
      Narodowym bohaterem!
      Puchar Świata po raz czwarty?
      Temat ten jest wciąż otwarty!

      Znów żółta koszula
      Tors Adama opatula,
      A my się cieszymy
      I w sukces wierzymy!
    • hirrek Zwątpienie 30.11.03, 19:25
      Poranna pobudka,
      A obok mnie wódka,
      Ręce się trzęsące,
      Myśli latające.

      W lustro spojrzeni,
      Co widzę: zwątpienie.
      łapie się za szyję!
      I po co ja żyję?
    • hirrek Kochałaś... zniszczyłaś... 30.11.03, 19:27
      Kochałaś? - Zapomniałaś!
      Zdobyłem? - Straciłem!
      Wierzyłem? - Zwątpiłem!
      Stworzyłaś? - Zniszczyłaś!
    • hirrek Marzenie 30.11.03, 19:30
      Widziałem ją wczoraj,
      Przy parku, z wieczora,
      Stała i patrzyła,
      Widać, że marzyła.

      Czy ujrzę ją jeszcze?
      Przechodzą mną dreszcze
      I ból ten nagminny:
      Że marzy o innym...
    • hirrek Sportowiec 2003 30.11.03, 19:33
      Czy Małysz innych przeskoczy?
      Czy Glinka mu może podskoczyć?
      Czy Pudzian najlepszy na świecie?
      Czy Sylwia - miss we florecie?

      Czy może ktoś przejdzie Korzenia?
      Czy Dudek jest do ustrzelenia?
      Czy Wróbel i jej wyciskanie?
      Albo też Otylii pływanie?

      Każdy z nas ma typy swoje,
      Nie zdradzę jakie są moje.
      Czekajcie od świtu do zmroku
      Na Polskiego Sportowca roku!
    • rafal.redel Re: 29.01.05, 00:20
      By nie zniknął z tego forum
      In saecula saeculorum
      Wątek, w którym rytmy, rymy
      Nieustannie się piętrzyły
      Czasem rymy dośc udane
      Czasem całkiem naciągane
      [jak ten powyżej chociażby]
      Więc by wszystko nie przepadło
      By archiwum go nie zjadło
      Wpisu tego dokonuję
      Choć się dobrze z tym nie czuję
      [te ostatnie moje rymy
      słabe są nie bez przyczyny
      bo już późna przyszła pora
      więc czas chyba do śpiwora]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka