zacier-r
06.01.03, 08:23
Od momentu gdy przeczytałem o"kuuuupie" śmieci i o sylestrze tam jedno nie
daje mi spokoju JAK WY Z TAMTĄD ZESZLIŚCIE , w okresie letnim (przed
kradzieżą moich rowerów z klatki przez tutejszych złodziejaszków bez honoru
((bez honoru bo pokradli nawet dzieciom zabawki)) wjechałem ledwo bo ledwo
ale liczy sie fakt, wiec będąc na szczycie podziwiałem widok okolicy ale
przyszedł czas na powrót i ja zjeżdzając i HAMUJĄC rozpędziłem sie do 55/h
(wg. licznika) a wy po wypicu jakiejś tam ilości alkocholu jak tego
DOKONALISCIE. Poprosze o wyjaśnienia i odpowiedź czy jest tam jakiś dziki
tor "sneczkowy".