06.01.03, 08:23
Od momentu gdy przeczytałem o"kuuuupie" śmieci i o sylestrze tam jedno nie
daje mi spokoju JAK WY Z TAMTĄD ZESZLIŚCIE , w okresie letnim (przed
kradzieżą moich rowerów z klatki przez tutejszych złodziejaszków bez honoru
((bez honoru bo pokradli nawet dzieciom zabawki)) wjechałem ledwo bo ledwo
ale liczy sie fakt, wiec będąc na szczycie podziwiałem widok okolicy ale
przyszedł czas na powrót i ja zjeżdzając i HAMUJĄC rozpędziłem sie do 55/h
(wg. licznika) a wy po wypicu jakiejś tam ilości alkocholu jak tego
DOKONALISCIE. Poprosze o wyjaśnienia i odpowiedź czy jest tam jakiś dziki
tor "sneczkowy".
Obserwuj wątek
    • Gość: toban Re: Safaja IP: *.local.berlin 06.01.03, 09:08
      Wszystkie ruchy związane z wejściem i zejściem odbyliśmy na własnych nogach i
      tyle. Tor saneczkowy jest bardzo "dziki", byłem raz z dzieckiem na sankach i te
      zjazdy były lekko ryzykowne:-)
      • Gość: Raffix Re: Safaja IP: *.braun.de 06.01.03, 09:40
        Gość portalu: toban napisał(a):
        > Wszystkie ruchy związane z wejściem i zejściem odbyliśmy na własnych nogach i
        > tyle. (...)
        No nie wszyscy, nie wszyscy - prawda Irytku? :-)

        > Tor saneczkowy jest bardzo "dziki", byłem raz z dzieckiem na sankach i te
        > zjazdy były lekko ryzykowne:-)
        To musimy chyba wybrac sie kiedys razem - albo cos sie zmienilo albo wybrales
        niewlasciwy stok. My z moja corka jezdzilismy poprzedniej zimy i nie pamietam,
        zeby bylo niebezpiecznie.
        • Gość: toban Re: Safaja IP: *.local.berlin 06.01.03, 10:07
          Gość portalu: Raffix napisał(a):

          > To musimy chyba wybrac sie kiedys razem (...)
          Dobra, to jesteśmy umówieni

          > (...)- albo cos sie zmienilo albo wybrales
          > niewlasciwy stok. My z moja corka jezdzilismy poprzedniej zimy i nie
          pamietam,
          > zeby bylo niebezpiecznie.
          Jeździliśmy na stoku wchodnim-:) z dwóch ścieżek i naprawdę było średnio w/g
          mojej oceny, bo córka była zachwycona.
          • Gość: Raffix Re: Safaja IP: *.braun.de 06.01.03, 10:45
            Hm... w takim razie jest jeszcze jedno wyjasnienie: moze ja tez nie mam zbyt
            duzej wyobrazni co do niebezpieczenstw :-))
      • Gość: amba Re: Safaja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 14:53
        Gość portalu: toban napisał(a):

        > Wszystkie ruchy związane z wejściem i zejściem odbyliśmy na własnych nogach i
        > tyle.
        No nie tak do końca wszyscy;-)Irytek zajechał na sam szczyt swoim czerwonym
        samochodzikiem.(oj, już widzę jak mi przyłoży słowem za ten "samochodzik"):-)
        Pozdrawiam zacier-ra (sadzę żeś tu nowym gosciem,bywaj częściej)i oczywiście
        całą resztę.
    • Gość: Raffix Czy za rok tez Safaja? IP: *.braun.de 06.01.03, 12:21
      Trzeba planowac dlugoterminowo, dlatego zapytam juz teraz: czy za rok znowu
      wdrapujemy sie w Sylwestra na Safaje?
      • k.bychowski Re: Czy za rok tez Safaja? 06.01.03, 12:55
        Gość portalu: Raffix napisał(a):
        > Trzeba planowac dlugoterminowo, dlatego zapytam juz teraz: czy za rok znowu
        > wdrapujemy sie w Sylwestra na Safaje?

        JASNE !!!
        A gdzieżby indziej można było spędzić TAAAKIEGO Sylwestra????
        • Gość: amba Re: Czy za rok tez Safaja? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 15:05
          Jasne ,ze tak!!!
          Proponuję nawet wprowadzić nowe słowo do słownika (okreslające coś ,co jest the
          best)-safajowo,albo safajnie.Jak myślicie czy się przyjmie na naszym forum?
          Regionalizm taki:-)
          • Gość: Raffix Re: Czy za rok tez Safaja? IP: *.braun.de 06.01.03, 17:12
            Czas pokaze, czy sie przyjmie :-)
    • Gość: Raffix Komisja Zdrowia i Ochr.Srodowiska o Safaji IP: *.braun.de 06.01.03, 20:53
      Komisja Zdrowia i Ochr.Srodowiska tez poruszala sprawe Safaji. Wedlug protokolu
      z 4 grudnia w planach na ten rok ma bowiem "szczegółowe zapoznanie się z
      przebiegiem rekultywacji wysypiska smieci w Markach".
      marki.pl/ratusz_more.php?id=39
      My sie juz zapoznalismy poprzez rekonesans. I prowadzimy dzialania pod
      haslem "rekultywacja przez rewitalizacje" :-))
      • Gość: Irytek Re: Komisja Zdrowia i Ochr.Srodowiska o Safaji IP: *.dialup.warszawa.pl 06.01.03, 21:11
        Rety ale safajowa ksywa : zacier !!!!!!! Słychać to bosko....... ! Rozumiem
        Zacierku , że pytasz o stan stoku po naszej bytności na szczycie. Otóż -
        po odbytym spotkaniu na szczycie i celebracji (przy dużym spożyciu płynów
        właściwych dla tego typu okazji) tak ważnych zdarzeń , wzrosło zalodzenie drogi
        zjazdowej powodowane przyrostem nieplanowanych punktowych iniekcji z
        domieszkowaniem amoniakalno enzymowym, w grunt. Iniekcje te mogą powodować
        spadek wpływu (na zachowanie równowagi fizycznej , a w konsekwencji i
        psychicznej )podstawowego i jedynie słusznego prawa fizycznego jakim jest
        prawo tarcia , na orientację wertykalną postawy ruchowo motorycznej. Dla
        uzyskania dokładniejszych danych - proponuję zwrócić się do Amby.
        Reszta drogi to "pryszczyk".
        pzdr
      • Gość: Irytek Re: do Krzysia B. i innych IP: *.dialup.warszawa.pl 06.01.03, 21:16
        Krzysztofie , jak to można rozumieć ? To Ty nie masz zaplanowanego sylwestra
        2003/2004 ????????? No wiesz co - jesteś absolutnie niezorganizowanym
        człowiekiem. Oczywiście ,że spotykamy się na Safaji !!!!!!!!:-))))
        pzdr
        • k.bychowski Re: do Krzysia B. i innych 07.01.03, 12:09
          Gość portalu: Irytek napisał(a):
          > Krzysztofie , jak to można rozumieć ? To Ty nie masz zaplanowanego sylwestra
          > 2003/2004 ????????? No wiesz co - jesteś absolutnie niezorganizowanym
          > człowiekiem. Oczywiście ,że spotykamy się na Safaji !!!!!!!!:-))))

          O przepraszam - ja mam zaplanowanego!
          To Rafał miał "wątpliwości".
          • Gość: Irytek Re: do Krzysia B. i innych IP: *.dialup.warszawa.pl 07.01.03, 15:49
            Acha !!! Masz rację - to w takim razie ja przepraszam !!! Ale po Raffixie tego
            się nie spodziewałem. A może łapki mu zamarzły przy tym cyfrowym pstrykaniu i
            już ma dosyć ?
            pzdr
            • Gość: Raffix Re: do Krzysia B. i innych IP: *.braun.de 07.01.03, 15:53
              A wcale, ze nie mam dosyc! I moge pstrykac tez za rok! :-)
              • Gość: toban Re: do Krzysia B. i innych IP: *.local.berlin 07.01.03, 16:01
                A ja za rok postaram się również mieć kamerę.
                Film z Safaji nie wyszedł najlepiej:(, jest trochę ciemny!
                W wolnej chwili przejrzę go dokładnie i ewentualnie dobre sceny Wam
                zaprezentuję.
                • zuldi Re: do Krzysia B. i innych 07.01.03, 16:04
                  Koniecznie muszę zobaczyc ten film!!!!!
                  Ale jak??
                  • Gość: toban Re: do Krzysia B. i innych IP: *.local.berlin 07.01.03, 16:16
                    zuldi napisał:

                    > Koniecznie muszę zobaczyc ten film!!!!!
                    > Ale jak??
                    Jeśli jakość będzie w miarę, to dam znać i jakoś go rzucę do dystrybucji, nie
                    ma problemu. Na razie widziałem kilka minut, więc nic pewnego........
                    • Gość: Raffix Re: do Krzysia B. i innych IP: *.braun.de 07.01.03, 16:19
                      Ja moge przegrac na DVD jak ktos nie lubi VHS-u (ja nie znosze, jestem uczulony
                      na odglos przewijania tasmy :-)))
                      • Gość: toban Re: do Krzysia B. i innych IP: *.local.berlin 07.01.03, 16:26
                        Dostarczę VHS, może coś zrobisz z jakością
                        Kamera była źle ustawiona...spartaczyłem:-(
                        • Gość: Raffix Re: do Krzysia B. i innych IP: *.braun.de 07.01.03, 16:29
                          Taki czarodziej to ja nie jestem. Najwyzej moge nie pogorszyc jakosci :-)
                          A co jest zle?
                          • Gość: toban Re: do Krzysia B. i innych IP: *.local.berlin 07.01.03, 16:34
                            Gość portalu: Raffix napisał(a):

                            > Taki czarodziej to ja nie jestem. Najwyzej moge nie pogorszyc jakosci :-)
                            > A co jest zle?
                            Nie ustawiłem kamery na nagrywanie w ciemności, nagrywała na automacie...
                            • k.bychowski Re: do Krzysia B. i innych 07.01.03, 16:58
                              Gość portalu: toban napisał(a):
                              > > Taki czarodziej to ja nie jestem. Najwyzej moge nie pogorszyc jakosci :-)
                              > > A co jest zle?
                              > Nie ustawiłem kamery na nagrywanie w ciemności, nagrywała na automacie...

                              To ja mogę zostać czarodziejem ;-)))
                              I jak się da coś poprawić, to poprawimy!
                              A zamiast DVD (wrednie i złośliwie Rafale ;-))))) zaproponuję
                              Super Video CD czy jak to się tam nazywa - można czytać i na kompie
                              i w odtwarzaczu DVD.
                              • Gość: Raffix Re: do Krzysia B. i innych IP: *.braun.de 07.01.03, 17:07
                                k.bychowski napisał:
                                > To ja mogę zostać czarodziejem ;-)))
                                > I jak się da coś poprawić, to poprawimy!
                                Pamietam taka ksiazke z dziecinstwa "Czarodzieje pachna klejem" :-)

                                > A zamiast DVD (wrednie i złośliwie Rafale ;-))))) zaproponuję
                                > Super Video CD czy jak to się tam nazywa - można czytać i na kompie
                                > i w odtwarzaczu DVD.
                                Nechze Ci bedzie. Czy chcesz przechwycic sygnal do PC-ta przez Twoja karte TV
                                czy jakos inaczej? (bo kamera chyba byla analogowa, o ile sie nie myle Tobanie?)
                                • Gość: toban Re: do Krzysia B. i innych IP: *.local.berlin 07.01.03, 17:19
                                  Gość portalu: Raffix napisał(a):

                                  > (...)bo kamera chyba byla analogowa, o ile sie nie myle Tobanie?
                                  Owszem, analogowa.

                                  • Gość: Raffix Re: do Krzysia B. i innych IP: *.braun.de 07.01.03, 17:21
                                    To teraz cala nadzieja Krzysztofie.
                                    • Gość: Raffix Re: do Krzysia B. i innych IP: *.braun.de 07.01.03, 17:22
                                      Mialo byc: "To teraz cala nadzieja w Krzysztofie"
                                • k.bychowski Re: do Krzysia B. i innych 07.01.03, 18:28
                                  Gość portalu: Raffix napisał(a):
                                  > Nechze Ci bedzie. Czy chcesz przechwycic sygnal do PC-ta przez Twoja karte TV
                                  > czy jakos inaczej?

                                  Nie inaczej - dokładnie tak!
                                  • Gość: amba Re: do Krzysia B. i innych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 20:35
                                    Sorki,że wtrącę w tę ciekawą wymianę zdań swoje 3 grosze:-)Podejrzewam ,że
                                    mówicie tu o filmie, który w tej safjanej ciemnicy własnoręcznie
                                    kręciłam.Kochani pamiętam co widziałam w tej malej dziurce do
                                    kamerowania,pamiętacie jak wołałam "widzę ciemność"??? Nie róbcie więc sobie
                                    zbyt dużych nadziei... Ja tu muszę dodać ,że reklamacje nie będą uwzględniane i
                                    rękojmia tu nie działa.A na pomoc (jakby co)zawołam Prawnika ,Ona wie co było
                                    grane:-)
                                    Pozdrawiam.
                                    • rafal.redel Re: 03.01.04, 23:25
                                      Szkoda, że w tym roku nie było zainteresowanych "Operacją Safaja". No cóż,
                                      może za rok...
                                      Ale Sylwester był udany mimo wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka