Dodaj do ulubionych

Marki w Warszawie

02.06.06, 09:16
Czy to,prawda, że Marki mają być włączone do Warszawy. Informację tą
uzyskałem z biura sprzedaży nieruchomości w którym twierdzą, że m.in z tego
powodu tak szybko rosną ceny działek i domów lewostronnej części Marek.
Obserwuj wątek
    • mikka13 Re: Marki w Warszawie 02.06.06, 12:06
      TAK
    • xxmarksxx Re: Marki w Warszawie 02.06.06, 15:53
      A skad te informacje?
      I jesli nawet to z czym sie to wiaze?
      Wyjdzie nam to na dobre,, czy raczej "wyjdzie bokiem"...??
      M
      • maniekzmarek1 Re: Marki w Warszawie 03.06.06, 08:38
        Marki były, są i będą Markami.Jeśli komuś się nie podoba to może się
        wyprowadzić do tej Warszawy. Marki mają swoją tradycję i tak powinno zostać.
        Nie chcę żeby były tylko kolejną dzielnicą Stolicy(a może nawet i nie były)
    • vrx1 Re: Marki w Warszawie 03.06.06, 10:45
      Jak Marki to i Ząbki jak Ząbki to i Łomianki jak Łomianki to i Piastów jak
      Piastów to i Raszyn itd.
      Na jakiej podstawie Marki miałyby być Warszawą?
      Tak samo za 20 lat mozna powiedziec że Radzymin bedzie należał do Wawy.
      • pix3 Re: Marki w Warszawie 03.06.06, 10:57
        Średnio zależy mi, aby nasze miasto zaczęło być częścią stolicy. Napewno nie
        zmieni to mentalnośći mieszkańców, ani nie poprawi jakościa życia w tej
        okolicy. Jak było nudno tak będzie nadal, a władze Warszawy będą
        najprawdopodobniej traktować nas jak ( ewentualnych ) warszawiaków trzeciej
        kategorii. A tak na marginesie, ten temat powraca na tym forum jak bumerang i
        jak narazie nic z tego nie wynikło.
        • flash3 Re: Marki w Warszawie 03.06.06, 11:18
          A może tak spojrzeć na problem z drugiej strony:
          Czy Marki jako samodzielne miasto jest w stanie zapewnić mieszkańcom godziwą
          komunikację publiczną opartą nie ma liniach 718/805 które kursują rzadko, ale
          na kilku liniach miejskich które będą kursowały bardzo często (także w ciągu
          dnia i w dni wolne)?
          Czy Marki jako samodzielne miasto jest w stanie zapewnić mieszkańcom przyzwoity
          poziom bezpieczeństwa? Tzn. aby bezpieczeństwa 22 tysięcy mieszkańców nie
          pilnowało 3 (słownie: trzech) policjantów na zmianie, ale tak jak jest w
          Warszawie tj. co najmniej 20 funkcjonariuszy na zmianie , i tyle samo
          funkcjonariuszy straży miejskiej?

          Jaki jest więc sens utrzymywania samodzielności Marek skoro w tym mieście na
          nic nie ma pieniędzy?
          • pix3 Re: Marki w Warszawie 03.06.06, 11:53
            No dobrze, ale jaką masz gwarancję, że gdy już staniemy się Warszawą to od razu
            uruchomią nam nowe linie autobusowe ? Gdyby nie było z tym większych problemów
            to pewnie już by dawno powstały. Sprawy policji nie konentuję ( choć też
            niewierzę w to, żeby coś mogło się radykalnie zmnienic ). Kwestia braku
            funduszy : dlaczego uważasz,że Warszawa chciała by przeznaczać jakiekolwiek
            pieniądze na rozwój takiego satelity jakim ( może ewentualnie ) staną się
            Marki, skoro wiele miejsc od zawsze identyfikowanych ze stolicą ( np. Praga ),
            do dziś wygląda jak wygląda. A nasze wspaniałe władze mogłyby coś wykorzystac z
            faktu, że jesteśmy w EU i pozyskać pieniądzę na inwestycję wykożystując różne
            formy pomocy ( np. fundusze unijne), jak zrobiło i robi to nadal wiele nawet
            sporo mniejszych miejscowości. Gdyby w Markach było więcej miejsc rozrywki (
            innych, niż te związane z kościołem ), gdzie można by było spędzać wolny czas,
            to mieszkańcy Marek napewno bardziej identyfikowali by się ze swoim miastem,
            mieli by mniej powodów do narzekań i niezależało by im tak bardzo, na akcesji
            do Warszawy, gdyż to w moim przekonaniu akurat w sprawie problemów przez ciebie
            poruszonych, zmieni niewiele lub nic.
            • fishbed73 Re: Marki w Warszawie 23.06.06, 08:21
              Obawiam sie, ze "miejsce rozrywki" w przypadku takiej miejscowosci ja Marki,
              oznaczaloby brak z blachy trapezowej pomalowany na teczowe kolory i nazwany
              szumnie dyskateka. A naokolo niego stado "tuningowanych" samochodow
              przezywajacych trzecie zycie i ich kierowcy, ktorych nie stac na wejscie, ale
              przyjechalo nachlac sie z kolegami pod barakiem.
              Wiec moze lepiej NIE?
              Co do cudownego wplywu biznesu na okolice, zapraszam na ulice Mala, gdzie
              posrod powstajacych domow jednorodzinnych stoi fabryka Wtroskor, pracujaca non
              stop z kilkugodzinna przerwa w niedziele (konczy prace w niedziele rano,
              podejmuje wieczorem). To akurat moj prywatny Goliat, ale stoi na terenach,
              ktore w planie zagospodarowania sa przeznaczone pod zabudowe jednorodzinna ew.
              uslugi nie stanowiace uciazliwosci dla otoczenia. Fabryka emituje halas o
              roznym charakterze i natezeniu przez cala dobe, w nocy swieci sodowymi lampami
              we wszystkie strony (we wszystkie okna), a raz na jakis czas - powiedzmy 2
              tygodnie - (chyba) w kotlowni spalane sa jakies odpadki - w tym czasie trzeba
              zamknac okna i sie ewakuowac do wewnatrz bydynku, bo plozacy sie dym ma
              najwyrazniej toksyczne wlasciwosci. Prania na zewnatrz nie susze, wiec problem
              opadu z tego dymu az tak mnie nie dotyczy, ale wiem, ze okoliczni mieszkancy na
              to narzekaja. Fabryka jest otoczona wielce estetycznym murem z betonu, znacznie
              poprawiajacym estetyke okolicy i podkreslajacym jej podmiejsko - jednorodzinny
              charakter :/
              • darek721 Re: Marki w Warszawie 23.06.06, 10:18
                Przypuszczam,że oni byli pierwsi.Jak budowali zakład przetwórstwa skóry to
                dookoła były puste pola.Prawdopodobnie po zmianie planu zagospodarowania na
                tereny mieszkaniowe działki w ich otoczeniu były tańsze a to oznacza że
                niedogodności zostały jednorazowo skalkulowane w cenie sprzedaży działek.
                Czyli widziały gały co brały.
                Ale zgody na spalarnię odpadów to chyba nie mają?A nawet jak mieli kiedyś to
                powinni ją dostosować do obecnych wymogów ochrony środowiska.

                Pozdrawiam darek
                • jerzykrajewski7 Re: Marki w Warszawie 23.06.06, 23:23
                  Droki Panie Darku!


                  Celny komentarz. Brawo.

                  Oceniajac sytuacje, najpierw trzeba zastanowic sie, co jest zgodne z prawem.
                  wazne jest tez, kto byl pierwszy.

                  A przedsiebiorcy to u wiekszosci ludzi maja przechlapane.

                  Niech wiec ci zwykli ludzie sami cos stworza, zbuduja firme, pouzeraja sie z
                  ZUS-em i urzedem skarbowym i niesoldnymi pracownikami i kontrahentami. Niech
                  stworza choc jedno miejsce pracy.

                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                • fishbed73 Re: Marki w Warszawie 28.06.06, 09:09
                  Faktem jest, że byli pierwsi. I że mój ojciec, kupując tam działkę, wiedział o
                  istnieniu zakładu (trudno nie zauważyć fabryki o parę działek dalej). Nie wiem
                  co prawda, kiedy powstał plan zagospodarowania terenu i co było wcześniej -
                  fabryka czy plan mówiący, że tam się fabryk nie buduje.
                  Za to stwierdzenie, że przez takie sąsiedztwo właściciel gruntu obniżyłby jego
                  cenę, jest po prostu śmieszne.
                  Od gminy (albo od poprzednich właścicieli) kupił (cały kawał gruntów) jej
                  urzędnik - nie znam nazwiska ani stanowiska. Być może (a nawet na pewno) on
                  kupił tanio grunty rolne. Być może (...) wiedział, że niedługo powstający plan
                  zagospodarowania terenu przekształci je w tereny budowlane. Być może (...) on
                  sam je odrolnił, jako, że nie stanowiło to dla niego żadnej trudności.
                  Działka naprzeciwko fabryki (460 m kw.) kosztuje obecnie ok. 70 000 zł. Czy to
                  tanio? Nie wiem, nie znam się... 50 dolców za m. kw. w hałasie i (czasem)
                  smrodzie.
                  Nie domagam się zamknięcia zakładu, nie żądam jego przeniesienia. Chciałbym
                  tylko, żeby pracownicy zamykali na noc drzwi od hali produkcyjnej, żeby nie
                  było słychać maszyn, "radyjka" oraz bluzgów, jakimi się porozumiewają. (A
                  dzwonić do zakładu codziennie z tą samą prośbą, bo ktoś ma krótką pamięć, poo
                  prostu mi się nie chce). Ewentualnie, żeby latarnie typu tych, które oświetlają
                  warszawskie ulice, były ustawione tak, by oświetlać teren WEWNĄTRZ (wielce
                  estetycznego) ogrodzenia zakładu, a nie 4 hektary wokół tegoż ogrodzenia. Jeśli
                  będę chciał sobie poczytać w nocy, mogę zapalić własną lampę. Teraz nie muszę...
                  • rafal.redel Re: Marki w Warszawie 28.06.06, 22:16
                    fishbed73 napisał:
                    > Od gminy (albo od poprzednich właścicieli) kupił (cały kawał gruntów) jej
                    > urzędnik - nie znam nazwiska ani stanowiska. Być może (a nawet na pewno) on
                    > kupił tanio grunty rolne
                    Rozbawił mnie ten fragment. Nie wiesz od kogo kupił grunty, nie znasz nazwiska
                    ani stanowiska, ale wiesz na pewno, że osoba o nieznanym nazwisku była urzędnikiem.
                    Zabawne jest też sformułowanie "być może (a nawet na pewno)" - prawie równie
                    dobre jak słynne wałęsowskie "jestem za a nawet przeciw".
                    Fajnie się anonimowo rozpowszechnia plotki, nie dając żadnych możliwości ich
                    sprawdzenia - wszak "nie znasz nazwiska ani stanowiska".
                    • fishbed73 Re: Marki w Warszawie 30.06.06, 08:15
                      Hm... cieszę się, że rozbawiłem. Nazwisko jest do ustalenia bez problemu.
                      Stanowisko też. Nie mam jednak zamiaru rzucać na forum internetowym niczyimi
                      danymi osobowymi.
                      Jasna sprawa, że w państwowych urzędach w Polsce pracują sami krzyształowo
                      czyści ludzie, którzy pod żadnym pozorem nie wykorzystają posiadanych danych do
                      osiągnięcia korzyści majątkowych.
                      To, że poprzednim właścicielem był marecki urzędnik, nie jest spekulacją. To,
                      że kupił tanio a sprzedaje drogo to po prostu pewnik, ale takie są prawa rynku.
                      Nikt normalny nie dokonuje transakcji z zamiarem poniesienia strat.
                      • rafal.redel Re: Marki w Warszawie 30.06.06, 18:16
                        fishbed73 napisał:
                        > Hm... cieszę się, że rozbawiłem. Nazwisko jest do ustalenia bez problemu.
                        > Stanowisko też. Nie mam jednak zamiaru rzucać na forum internetowym niczyimi
                        > danymi osobowymi.
                        Czy mógłbyś mi je w takim razie przesłać e-mailem, żebym mógł spróbować
                        zweryfikować, czy piszesz prawdę?
                        Z góry dziękuję.
                        • rafal.redel e-mail 30.06.06, 19:00
                          najlepiej na: rafal.redel@marki.net.pl
                        • fishbed73 Re: Marki w Warszawie 03.07.06, 08:20
                          A mógłbym spytać, po co chcesz to badać? Nie zależy mi na "mąceniu wody" w
                          miejscu zamieszkania...
                          • fishbed73 Re: Marki w Warszawie 03.07.06, 08:22
                            z drugiej strony, trochę mętów będę musiał wzburzyć, próbując kiedyś
                            doprowadzić do stanu, który zadowoli nie tylko właścicieli fabryki...
                          • rafal.redel Re: Marki w Warszawie 03.07.06, 12:02
                            fishbed73 napisał:
                            > A mógłbym spytać, po co chcesz to badać? Nie zależy mi na "mąceniu wody" w
                            > miejscu zamieszkania...
                            To mógłbym wiedzieć, po co o tym piszesz na forum, skoro - jak piszesz - nie
                            zależy Ci na "mąceniu wody"?
                            Czy lubisz maglową atmosferę pomawiania bez podania żadnych weryfikowalnych
                            faktów w trybie "chyba na pewno"? Bo ja jakoś nie bardzo - stąd moja prośba o
                            fakty.

          • kirke7 Re: Marki w Warszawie 03.06.06, 12:03
            Ja bym chciała by Marki stały się częścią Warszawy i popieram myślenie flesh3 :))
            • student6 Re: Marki w Warszawie 03.06.06, 19:51
              Mam nadzieję, że zlinczujeciem nie Radzyminiaka za wypowiadanie się tutaj.
              Jeżeli zastanawiacie sie nad tym czy będziecie mieć nowe linie autobusowe -
              patrz na Wesołą. No i obowiązkowa linia nocna do Marek (jeśli jeździłaby do
              Strugi to stą już tylko godzinka z buta do mnie :-) Flash ma rację. Ani Marki
              ani Ząbki ani inne miasta podwarszawskie nie są w stanie zapewnić komunikacji i
              bezpieczeństwa na poziomie którego wszyscy by oczekiwali.
              • jerzykrajewski7 Popieram Marki w Warszawie 03.06.06, 20:53
                W innym wątku w sprawie przyłączenia Marek do Warszawy przedstawiłem argumenty
                za tym rozwiązaniem. Dla mnie liczą się przede wszystkim wzrost prestiżu tego
                miejsca na ziemi i wzrost cen nieruchmości.

                Dla celów marketingowych od kilku miesięcy używam adresu 05-270 Warszawa -Marki
                (patrz www.gepardybiznesu.pl - Organizator).

                Jestem gotów wyłożyć osobiste pieniądze na wsparcie kampanii smorządowej na
                rzecz uczynienia z Marek dzielnicy Warszawy.

                Na Balu Gepardów Biznesu 9 czerwca przez kilka minut będę zachęcał
                przedsiębiorcow z całego kraju do inwestowania w Markach.

                Pozdrawiam


                Jerzy Krajewski
                • flash3 Inwestowanie w Markach 17.06.06, 11:49
                  jerzykrajewski7 napisał:

                  > Na Balu Gepardów Biznesu 9 czerwca przez kilka minut będę zachęcał
                  > przedsiębiorcow z całego kraju do inwestowania w Markach.

                  Szanowny Panie Jerzy
                  Jeżeli chce się Pan przekonać jakie „atrakcje” spotykają inwestorów którzy
                  zdecydowali się na ulokowanie swoich funduszy w naszym mieście, niech Pan
                  koniecznie posłucha nagrania z ostatniej komisji Budżetowo-Gospodarczej.

                  Otóż omawiana jest tam sprawa firmy „Euro-Zoo” która znajduje się w Pana
                  okolicach zamieszkania. Firma ta postanowiła, że w najbliższym czasie ma ochotę
                  się rozbudować, i tym samym zwiększyć zatrudnienie.
                  Ale jak się okazało spotkali się z atakiem – otóż grupa kilku
                  rozhisteryzowanych mieszkańców domów jednorodzinnych, którzy pobudowali swoje
                  domy już jak działała ta firma (więc wiedzieli jak wygląda sytuacja) teraz
                  domaga się zamknięcia tej firmy, bo twierdzą że im ona przeszkadza.

                  I co ciekawe dla części radnych ważniejszy jest interes kilku mieszkańców
                  którzy patrzą na świat z punktu widzenia czubka własnego nosa, niż istnienie
                  firmy która rocznie do kasy miasta wpłaca kilkadziesiąt tysięcy złotych z
                  tytułu podatków, i zatrudnia kilkadziesiąt osób.

                  Jak więc chce Pan zachęcić inwestorów do lokowania pieniędzy w Markach, skoro
                  jak widać na przykładzie, inwestorzy w Marach są traktowani przez włodarzy
                  miasta (którzy powinni dbać o jak największe zwiększanie dochodów miasta, i
                  przeznaczanie ich na inwestycje) jak „zło wcielone”?
                  • jerzykrajewski7 Re: Inwestowanie w Markach 18.06.06, 12:49
                    Nie wyobrazam sobie przeniesienia firmy Euro-Zoo w inne miejsce tylko dlatego,
                    ze przeszkadza to wlascicielom kilku domkow jednorodzinnych.

                    Choc przyznam szczesze, ze nie znam sytuacji prawnej, wiec takie kategorcyzne
                    wypowiaanie sie w tej sprawie jest troche ryzykowne.

                    Przy tego typu sporach wazny jest plan zagospodarowania przestrzennego. Czy w
                    tym miejscu mozna bylo postawic duza hale na hurtownie?

                    Przedsiebiorcy nie sa w Polsce lubiani. Czesc z nich na to zasluguje, ale
                    wiekszosc to bohaterowie naszych czasow. To oficerowie prowadzacy spolaczenstwa
                    do boju na globalnym rynku. Tylko politycy sa od nich wazniejsi, bo ustanawiaja
                    prawo w kraju, prawo, od ktorego zalezy, cz ktaj moze sie rozwijac, czy
                    buksowac. Ale pozniej to przedsiebiorcy, korzystajac z tego prawa, decyduja o
                    sukcesie kraju. Jezeli podejma zle decyzje, to pracownicy moga bardzo sie
                    wysilac, a nie przyniesie to efektow tylko straty.

                    Na wojnie, a najwazniejsza obecnie jest totalna, globalna wojna gospodarcza,
                    najwazniejsi sa dowodcy i oficerowie.

                    Marki rozwinely sie w koncu XiX wieku i na poczatku XX woeku dzieki brytyjski
                    przedsiebiorcom z rodziny Brigsow. Dzis potrzebujemy rodzimych Brigsow, by
                    nasze miasto moglo rozwijac sie. Choc rowniez zagraniczni przedsiebiorcy
                    powinni byc mile witani.

                    Marki to dobre miejsce do inwestowania. Potrzebua tylko troche promocji.

                    Pozdrawiam

                    Jerzy Krajewski

                  • nadpliszkownik Re: Inwestowanie w Markach 19.06.06, 07:56
                    Pamiętam jak słuchałem nagrania (tego samego, na którym była dyskusja "dać
                    działkę pod nowy kościół przy Wspólnej czy nie") i tam jedna z radnych
                    stwierdziła, że nie powinno się wydawać pozwoleń na budowę nowych osiedli
                    takich jak np. buduje SAM-81 czy Horowa Góra. Rozumiem, że Radnym zależy na już
                    mieszkających obywatelach, ale na tym, żeby ktoś tu zainwestował lub się
                    sprowadził i zostawiał swoje pieniądze w lokalnych sklepach i punktach
                    usługowych to już nie. Ręce opadają :(
                    • rafal.redel Re: Inwestowanie w Markach 19.06.06, 18:11
                      Nadpliszkowniku, nieco nadinterpretujesz. Nie chodziło w tamtej wypowiedzi o to,
                      żeby zupełnie w Markach nowych osiedli nie przybywało, tylko żeby skala owych
                      osiedli była dostosowana do możliwości infrastrukturalnych i docelowego
                      charakteru Marek, w jakich chcielibyśmy mieszkać. Słowem: nowa zabudowa raczej
                      ekstensywna a nie intensywna.
                      Oczywiście można z tym polemizować, ale nie pisz, że wygłaszającej ten pogląd
                      Radnej nie zależy w ogóle na tym, by "ktoś tu zainwestował lub się sprowadził i
                      zostawiał swoje pieniądze w lokalnych sklepach i punktach usługowych"
                      Ja na przykład (w przeciwieństwie do np. Flasha i jak rozumiem również Ciebie)
                      również uważam, że Marki nie powinny być miastem osiedli-mrówkowców lecz raczej
                      miastem z przewagą zabudowy segmentowej i jednorodzinnej, ostatecznie
                      kameralnych osiedli wielorodzinnych (2-3 piętrowych). Kilkunastopiętrowe bloki
                      (jak J.W. Destruction) to już kompletna pomyłka. Jeśli mam być otaczany w coraz
                      większym stopniu przez osiedla bloków, to Marki stracą w moich oczach ostatnie
                      atuty - żeby mieszkać w otoczeniu bloków, mogę spokojnie przeprowadzić się do
                      Warszawy, przynajmniej oszczędzę czas na dojazdach.
                      To już oczywiście temat na odrębną dyskusję (zresztą co jakiś czas się tu
                      przewijającą) - czego oczekujemy w przyszłości od Marek. Chodziło mi głównie o
                      to, by nie zniekształcać w wypowiedziach poglądów, z którymi się nie zgadzamy.
                      • flash3 Re: Inwestowanie w Markach 19.06.06, 18:16
                        rafal.redel napisał:

                        > nowa zabudowa raczej ekstensywna a nie intensywna.

                        I tu się różnimy – wg. Twojej wizji Marki to ma być taka wielka wiocha, a Ja
                        mam bardziej ambitne plany.
                        • rafal.redel Re: Inwestowanie w Markach 19.06.06, 18:40
                          flash3 napisał:
                          > I tu się różnimy – wg. Twojej wizji Marki to ma być taka wielka wiocha, a
                          > Ja mam bardziej ambitne plany.
                          Różnimy się, różnimy, ale - jak to mówią - "różnimy się pięknie" (przynajmniej
                          czasami). A co do "ambitnych planów" pozwalania na budowanie pod miastem
                          wielkich blokowisk o niskiej jakości ale za to znacznej wysokości (jak nie
                          przymierzając JWC), to zachęcam do przestudiowania doświadczeń w tej mierze z
                          innych krajów (chociażby Francji czy Niemiec). Zresztą zobaczymy za lat parę...
                          • flash3 Re: Inwestowanie w Markach 19.06.06, 18:59
                            rafal.redel napisał:

                            > Różnimy się, różnimy, ale - jak to mówią - "różnimy się pięknie" (przynajmniej
                            > czasami). A co do "ambitnych planów" pozwalania na budowanie pod miastem
                            > wielkich blokowisk o niskiej jakości ale za to znacznej wysokości (jak nie
                            > przymierzając JWC), to zachęcam do przestudiowania doświadczeń w tej mierze z
                            > innych krajów (chociażby Francji czy Niemiec).

                            Tylko fakty wyglądają tak, że centra dużych miast nabierają charakteru
                            administracyjno-biurowo-rozrywkowego, a peryferia i przedmieścia (takie jak w
                            przypadku Polski Marki) są zabudowane blokowiskami, gdzie ludzie wiodą
                            codzienne życie, a skąd mają dogodne dowozówki komunikacji miejskiej do stacji
                            metra które są ulokowane na granicy miasta, i skąd dalej jadą do centrum.

                            Taki jest obecnie światowy trend jaki trwa od kilkudziesięciu lat.

                            Obecnie mieszkanie w Warszawie staje się coraz bardziej kosztowne, i wielu
                            ludzi ucieka (dobrowolnie lub nie) na bliskie przedmieścia do nowo budowanych
                            blokowisk gdzie koszty życia są relatywnie niższe.

                            Sam przyznasz że mieszkania po 5500zł za metr kwadratowy (bo takie są obecnie
                            ceny mieszkań w okolicach centrum Warszawy, a także częściowo w takich
                            miejscach jak Tarchomin gdzie do tej pory mieszkania były jeszcze stosunkowo
                            tanie) nie są na kieszeń zwykłego Kowalskiego – i stąd się właśnie bierze
                            popularność takich miast jak Marki.
        • markus75 Re: Marki w Warszawie 10.06.06, 17:17
          Marki jako czesc warszawy? To zapewne tylko argument sprzedającyh działki na
          wzrost ich cen,a co do tego czy powinniśmy byc warszawiakami to jestem
          przeciwny chociaż pewnie podniosło by to standard życia najbiedniejszych. Dla
          przykładu w Warszawie niema problemu z załatwieniem takich żeczy jak
          dofinansowania do mieszkań komunalnych czy wstawienie nowych okien lub dzrzwi
          moze gożej jest jedynie na Pradze.
          • gbetina Re: Marki w Warszawie 13.06.06, 05:45
            @markus75

            >Dla
            > przykładu w Warszawie niema problemu z załatwieniem takich żeczy jak
            > dofinansowania do mieszkań komunalnych czy wstawienie nowych okien lub dzrzwi
            > moze gożej jest jedynie na Pradze.

            to po przylaczeniu bedzie gozej w Markach!
            czy myslicie ze beda dofinansowywac Marki kosztem Pragi???!!!
            Taka Jablonna czy Magdalenka nie prosza sie do W-wy
            i ludzie chca miec tam adres!

            wiecej nie mam zamiaru pisac -
            jesli sie ktos interesuje wysylam do poprzednich wypowiedzi

            A czy do wyborow mozna jeszcze zglosic kandydata?
            jesli tak to ja zglaszam StaregoPustelnika,
            zglosil bym sie sam ale chyba juz nie zdaze przyjechac i sie zarejestrowac.
            pzdr
            gbetina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka