Dodaj do ulubionych

jak jeździmy...

IP: *.visp.energis.pl 13.02.03, 14:55
Szczerze mówiąc mieszkam w Markach dopiero od dwóch lat. Ale zdążyłam
zauważyć, że na tutejszych drogach (znaczy drodze) dzieje się coś
niesamowitego. Bardzo chciałabym wiedzieć, dlaczego kompletnie nie jest
przestrzegane założenie ruchu prawostronnego? Rozumiem, że niektórzy kierowcy
mogą mieć kompleksy na punkcie swojego samochodu, a może i czegoś jeszcze.
Ale czy koniecznie muszą podbudowywać sobie samopoczucie turlając się lewym
pasem 60km/h ??? A co jest w tym wszystkim najgorsze, to fakt, że regularnie
na lewym pasie spotykam ciężarówki i autobusy, które suną majestatycznie,
blokując jednoczenie sznur samochodów za nimi, albo wręcz przeciwnie - prują
jak głupie, co stwarza naprawdę duże zagrożenie. Zresztą wiadomo przecież, że
większość wypadków jest u nas powodowana przez ciężarówki. Może czas coś z
tym wreszcie zrobić? Proponuję mały „trening” : w momencie, kiedy widzimy
zawalidrogę na lewym pasie, manewrujemy tak, żeby dostać się przed nią, po
czym zwalniamy do 20km/h i absolutnie tej prędkości nie przekraczamy, chyba
że koleś wreszcie zjedzie na prawy pas. Gwarantuję skuteczność w 10
przypadkach na 10. Zawsze tak robię. Wiecie, myślę, że to może być nasz wkład
w edukację kierowców na mareckich (i nie tylko) drogach. Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • Gość: zuldi Re: jak jeździmy... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 15:33
      Nie pochwalam jazdy po lewym pasie, ale rozumiem dlaczego się to dzieje . Prawy
      pas jest maksymalnie zmasakrowany - dziury i koleiny. Ciężarówki na lewym
      wpieniają mnie, ale gostkowie jeżdżący w promowanym przez Obywatela stylu robią
      na mnie wrażenie zupełnych debili. Mam wrażenie, że to właśnie hamujący przed
      wolno jadącymi ( ale bezpiecznie i dozwoloną prędkością), leczą swoje kompleksy
      i próbują sobie coś udowodnić ilością koni....
      Taką agresją nic się nie zdziała, lepiej się uspokoić niż chodzić na
      pacyfistyczne wiece.
      Życzę spokoju i nie rozbitego tylnego zderzaka (nie zawsze kierowca wjeżdżający
      w tył jest uznawany za sprawcę kolizji).
      • Gość: orsetto Re: jak jeździmy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 17:58
        Dziwne, ale nie zauważyłam, żeby ten prawy pas był faktycznie jakoś wyjątkowo
        zmasakrowany. Jasne, że w momencie, kiedy droga jest pusta, każdy może sobie
        jechać, jak mu się podoba. Ale poruszanie się w godzinach szczytu wymaga od
        użytkowników drogi myślenia nie tylko o sobie. Zgadzam się, że sposób podany
        przez mnie nie należy może do najbardziej wyrafinowanych, ale jak inaczej
        przypominać kierowcom, że to prawy pas powinni zajmować? Czekam na pomysły.
        Tylko nie mów mi, proszę, że jechać spokojnie dalej :-)I to nie jest kwestia
        mojej agresji, wręcz przeciwnie, jestem dosyć opanowaną osobą. Tylko tego, że
        tak nie powinno być. Nigdzie poza Polską takiej sytuacji nie widziałam.
        Pzdr.
    • Gość: zuldi Re: jak jeździmy... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 15:34
      Przepraszam Orsetto za Obywatela - oczywiście Obywatelki
      • Gość: Raffix Re: jak jeździmy... IP: *.braun.de 13.02.03, 15:51
        Reczywiscie metoda wychowawcza proponowana przez Orsetto moze budzic
        kontrowersje jak tez zwiekszac poziom agresji na naszych drogach. Mysle jednak,
        ze nieuzasadniona jazda lewym pasem powinna byc po prostu karana przez policje
        jako oczywiste wykroczenie przeciwko kodeksowi drogowemu.
        • Gość: zuldi Re: jak jeździmy... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 15:58
          Zgadzam się z przedmówcą i nadmieniam, że w cywilizowanych krajach również
          wyprzedzenie po prawym jest karane (oczywiście oprócz tych w których jest
          zupełnie naturalne)
          • Gość: orsetto Re: jak jeździmy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 18:04
            Coś mi się tu krzywo kliknęło. Oczywiście chodziło mi o to, że nie ma sprawy,
            że nazwałeś mnie obywatelem. Uff... wszystko jasne :-)
      • Gość: orsetto Re: jak jeździmy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 17:59
        Nie ma sprawy :-)
    • Gość: AdamD Re: jak jeździmy... IP: 213.158.197.* 13.02.03, 16:03
      Dlaczego po prostu nie wyprzedzisz gościa prawą stroną i nie pojedziesz dalej?
      To że przekracza przepisy jest wyłącznie jego sprawą. Przecież nie stwarza
      zagrożenia.

      Temat ten był już wielokrotnie wałkowany na forum Auto-Moto
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=3995694
      • Gość: orsetto Re: jak jeździmy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 18:14
        Dlaczego go nie wyminę prawą stroną i nie pojadę dalej? Bo jeśli ludzie nie
        będą pokazywali takim kierowcom, że przeszkadzają na drodze, że tamują ruch, to
        oni będą sobie w najlepsze tak dalej jeździli. Ba! W swoich najgorszych snach
        widzę, jak ciągle ich przybywa... Bo w końcu lewy pas jest taki gładziutki i
        tak dobrze się nim jedzie...
        Zakładam też taką opcję, że ci kierowcy mogą być starzy i 25 lat po zdaniu
        egzaminu na prawko, może więc z czasem uleciała im wiedza na temat poruszania
        się po drogach... I ja ich przecież nie potępiam, tylko chciałabym, żeby rzeczy
        działały tak, jak powinny... Widzisz, że chcę dobrze i nie jestem paskudnym
        babsztylem, który demonstruje wyższość swojego samochodu czy czegoś tam
        jeszcze? :-)
        Pzdr :-)
    • Gość: Raffix Re: jak jeździmy... IP: *.braun.de 13.02.03, 17:20
      Oj Orsetto, niezla burze Ci sie udalo wywolac :-)
      A moze to tylko byla prowokacja, by rozruszac nieco ostatnio ospalych
      forumowiczow?
      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: orsetto Re: jak jeździmy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 18:15
        Oj no... To nie była prowokacja. Wcale nie :o) Ale sam powiedz, czy nie
        uważasz, że to jednak jest pewien problem?
        Pzdr :o)
        • Gość: Raffix Re: jak jeździmy... IP: *.braun.de 13.02.03, 18:23
          Gość portalu: orsetto napisał(a):
          > Oj no... To nie była prowokacja. Wcale nie :o) Ale sam powiedz, czy nie
          > uważasz, że to jednak jest pewien problem?

          Zgadzam sie, jest to problem, choc znam wieksze (takze na drodze). Zauwazylem,
          ze podobnie (przynajmniej we Frankfurcie) postepuja Niemcy. Tu tez wielu
          kierowcow (szczegolnie starszych panow) trzyma sie lewej strony. Jednak nikt
          sie na nich specjalnie nie zlosci. Raczej nie zauwazylem takiego zjawiska na
          autostradach poza terenem zabudowanym, tam wolniejsi raczej trzymaja sie pasow
          innych niz skrajny lewy (fakt, ze czesto maja duuuzo pasow do wyboru, wiec ten
          lewy jakby mniej kusi).
    • Gość: gbetina Re: jak jeździmy... IP: *.dyn.optonline.net 13.02.03, 19:23
      nie powinno sie innych uczyc, zacznijmy od siebie. Czy to jest dobre dawac
      komus "trening" od tego jest Markowska Policja (MP) Byc uprzejmym na drodze to
      tez sztuka. I nie jest dobre tlumaczenie ze "nam sie spieszy a ten.."
      Generalnie w Pl. bardzo zle mi sie jezdzi, ludzie sa bardzo nerwowi (klakson,
      swiatla, zajezdzanie drogi) Odbieralem "nauke jezdzenia" na kazdym kroku. Z
      moich doswiadczen wynika ze po W-wie jezdzic trzeba na pamiec, bardzo jest zle
      oznakowana, a z pamiecia tez sa klopoty bo 15 lat temu dana ulica biegla w
      przeciwnym kierunku a gdzie byl wjazd teraz jest nowy biurowiec. Nastepnym
      problemem sa rowezysci "na gazie" i kwestia ich mijania.Widzialem kilkakrotnie
      jak samochod mijajac delikwenta wyl klaksonem, przeciez mozna go przestraszyc a
      wtedy o nieszczescie latwo. Zatoczy sie , wpadnie pod kola... Tylko prosze nie
      mowic ze na Manhattanie jest horror, jest, dla tego nie odwiedzam tego miejsca,
      chyba ze musze. Ale wtedy uzywam publicznego transportu.
      Usmiech i kultura na Mareckich ulicach, zrobcie naklejki na samochody JESTEM Z
      MAREK NA MNIE MOZESZ LICZYC taka naklejka zobowiazuje. To rowniez sposub na
      promowanie miasta.

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka