Dodaj do ulubionych

Horror komunikacyjny

IP: *.pwn.com.pl 17.09.03, 14:56
Każdy mieszkaniec Marek, który codziennie dojeżdża do pracy lub szkoły w
Warszawie doskonale wie, co mam na myśli. Poranny i popołudniowy "bój" o
miejsce w autobusie (i nie chodzi wcale o miejsce siedzące) jest tylko
niewielką częścią komunikacyjnego horroru, na który składają się jeszcze
następujące elementy: bieg do autobusu kursującego co pół godziny,
wepchnięcie się do środka, znalezienie miejsca do odbycia podróży, przeżycie
kilkudziesięciminutowej jazdy pomiędzy łokciami, brzuchami, głowami,
siatkami, torbami i wózkami innych pasażerów, ordynarna kontrola biletów oraz
na deser wysiadanie z autobusu, które przypomina walkę w ringu bokserskim.
Nie muszę chyba dodawać, że bonusowo naszą podróż urozmaicają wszelakie wonie
wydzielane przez współpasażerów oraz odzywki (często niewybredne)niektórych
towarzyszy naszej niedoli. Za wszystkie te atrakcje płacimy wcale niemałe
pieniądze. Czy nie uważacie, że czas z tym skończyć? Oczywiście zgadzam się,
że bonusowe atrakcje musimy wyeliminować sami, ale o resztę trzeba się
upomnieć u władz miasta i w MZA. Zróbmy coś z tą sytuacją, nie dajmy sobą
pomiatać, przecież to uwłacza naszej godności. To poprostu absurd, żyjemy
przecież w XXI wieku w europejskim kraju.
Obserwuj wątek
    • nifi OT: nieHorror komunikacyjny 17.09.03, 15:19
      Czy inni posiadacze 4kółek zauważyli że od kilku dni popołudniowy wjazd do
      Marek od strony Wawy jest płynniejszy?
      Czyżby tzw. zielona fala nastała? A może ktoś tylko przestawił chore światła na
      rogu Piłsudskiego/Fabryczna?
      • Gość: Berry Re: OT: nieHorror komunikacyjny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 19:10
        Zauważyłam, że cokolwiek sie poprawiło. Może to światła a może
        posiadacze "4kółek" zniechęceni codziennym przymusowym postojem przy
        Fabrycznej, po prostu zostawili je w garażu?
        Jednak to nie rozwiązuje problemu komunikacyjnego... nie wszyscy są
        szczęśliwymi posiadaczami własnych kółek i muszą telepać się do Stolicy żółto-
        czerwoną "limuzyną".
      • Gość: maciek Re: OT: nieHorror komunikacyjny IP: 195.136.68.* 18.09.03, 12:19
        nifi napisał:

        A może ktoś tylko przestawił chore światła na
        > rogu Piłsudskiego/Fabryczna?

        Światło zielone jest teraz faktycznie znacznie dłuższe, jedzie się zdecydowanie
        lepiej...
    • Gość: Berry Re: Horror komunikacyjny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 19:05
      Dokładnie znam ten problem. Do Warszawy dojeżdżam codziennie. Zgadzam się, że
      koniecznie trzeba coś z tym zrobić, tylko co? Telefony do Urzędu Miasta albo
      ZTM raczej nie wystarczą. Może gdyby spisać jakąś petycję, która zostałaby
      poparta przez UM... tylko jak zebrać podpisy?
      • Gość: SunShine Re: Horror komunikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 23:12
        Fajny jest rowniez brak 'siodemy' z Warszawy do Marek, ktora wyruszala ok.
        22.10 i jest od 22.00 teraz luka......szczegolnie fajnie, ze wlasnie o 22.00
        koncze robote, jak i wiele innych osob i sobie stoje na przystanku patrzac z
        niepokojem na kazda podejrzana twarz.....

        Wystarczyloby cholerna 'osiemsetke' puscic normalnie jak 'siodeme' tyle, ze
        obie by jedynie zakrecaly na Slonecznej i robily mala petelke......i obie caly
        tydzien juz niech by bylo przynajmniej do tej 23.00, bo nie mowie juz o nocnym
        transporcie, bo to raczej tak samo odlegle jak to, ze w Markach bedzie
        kiedykolwiek stacja metra (-; Bo poki co to ludzi przybywa, a komunikacji
        ubywa.....
    • Gość: Ilka Re: Horror komunikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 12:42
      Niestety obawiam się, że nic w tej kwestii nie da się zrobić. Otóż mieszkańcy
      mojego osiedla (zielony blok przy Małachowskiego) wystosowali pismo do naszej
      spółdzielni (prawie dwa lata temu), by zadziałała w sprawie zwiększenia liczby
      autobusów, łącznie z przedłużeniem trasy 805. No i spółdzielnia sprawą się
      zajęła, napisała stosowne pismo do Urzędu Miasta Marki a ten do ZTM. Kopie
      wszystkich pism posiadamy. ZTM zdecydowanie odmówił przedłużenia trasy a także
      zwiększenia liczby autobusów, po pierwsze: ze względów finansowych (tu może
      pomóc tylko dofinansowanie linii przez naszą gminę, która oczywiście pieniędzy
      nie ma... a chodzą słuchy, że ma dochody od prywatnytch przewoźników, więc też
      specjalnie się nie kwapi), a po drugie: z powodu wandalizmu - zwłaszcza w
      godzinach wieczornych (i tu nie ma co się dziwić). Tak więc kółko się zamyka.
      Życzę wytwałości w codziennych dojazdach (mi juz brakuje sił i jeżdżę
      samochodem). Pozdrawiam.
      • Gość: MSP1 Re: Horror komunikacyjny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 08:27
        Skąd wiesz,że gmina ma dochody od prywatnych przewoźników? A jeśli już to jakie?
        Pozdrawiam.
        • Gość: Jan Re: Horror komunikacyjny IP: *.tele2.pl 19.09.03, 17:00
          Gość portalu: MSP1 napisał(a):

          > Skąd wiesz,że gmina ma dochody od prywatnych przewoźników? A jeśli już to
          jakie
          > ?
          > Pozdrawiam.

          Coś, Gościu MSP1 taki uszczypliwy.Przewożnicy jeżdzący Mikrobusami mają umowę z
          Urzędem Miejskim, trzeba tylko troszkę zainteresować się potralem Urzędu
          Miejskiego. Pozdrawiam
          • rafal.redel Re: Horror komunikacyjny 19.09.03, 17:08
            > Coś, Gościu MSP1 taki uszczypliwy.Przewożnicy jeżdzący Mikrobusami mają umowę
            > z Urzędem Miejskim, trzeba tylko troszkę zainteresować się potralem Urzędu
            > Miejskiego. (...)

            Tak z wrodzonej ciekawości: czy mógłbym prosić o informacje, jakiego rodzaju
            jest to umowa lub najlepiej o wskazanie, w którym miejscu portalu Urzędu można
            te informacje znaleźć? Z góry dziękuję.

            • Gość: Jan Re: Horror komunikacyjny IP: *.tele2.pl 20.09.03, 13:38
              rafal.redel napisał:

              > > Coś, Gościu MSP1 taki uszczypliwy.Przewożnicy jeżdzący Mikrobusami mają um
              > owę
              > > z Urzędem Miejskim, trzeba tylko troszkę zainteresować się potralem Urzędu
              >
              > > Miejskiego. (...)
              >
              > Tak z wrodzonej ciekawości: czy mógłbym prosić o informacje, jakiego rodzaju
              > jest to umowa lub najlepiej o wskazanie, w którym miejscu portalu Urzędu
              można
              > te informacje znaleźć? Z góry dziękuję.

              >
              Kiedyś moja znajoma nie mogąc dostać się do Wołomina (do Sądu) gdyż jazda
              mikrobusów była niezgodna z rozwiszonym rozkładem jazdy. Zadzwoniła do Urzędu
              Miejskiego z prośbą o interwencję. W Sekretariacie Urzędu poinformowano Ją, że
              zajmą się sprawą mikrobusów zwłaszcza dlatego, ze mają umowę z właścicielem
              firmy przewozowej. Proszę o skierowanie zainteresowanego pytania do Urzędu
              Miejskiego lub własciciela firmy przewozowej. Kiedyś mikrobus skręcał
              bezpośrednio do Fabrycznej obecnie na wniosek Urzędu mikrobus jedzie do M1
              zawraca i dopiero skręca na Fabryczną. Opisana historia daje do myślenia, że
              Urząd Miejski może coś łączyć z prywatnym transportem.
    • Gość: szeryf Re: Horror komunikacyjny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 14:28
      Osobiście wysłałem 3 e-maile na oficjalny adres burmistrza (burmistrz@marki.pl)
      dotyczące skandalicznego kursowania autobusów ZTM na terenie Miasta Marki, za
      każdym razem był brak odpowiedzi. W każdym z nich „wyraziłem swoją opinię”
      (delikatnie powiedziane!) na temat pracy Pana Burmistrza i Panów Radnych.
      Ten wątek dotyczący korzyści finansowych do UM jest chyba prawdziwy. Skoro
      Miasto ma korzyści z kursowania dużej liczby linii prywatnych z Radzymina czy
      Wyszkowa, więc nie jest zainteresowane dofinansowywaniem ZTM.
      • Gość: drugi.szeryf Re: Horror komunikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 15:11
        Jedno pytanie:
        czy te e-maile były anonimowe?

        Pozdrawiam


        • Gość: szeryf Re: Horror komunikacyjny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 17:16
          Moje e-maile podisałem pełnym imieniem i nazwiskiem. Podałem także adres mojej
          poczty internetowej, na którą chcę odpowiedz.
          • Gość: drugi.szeryf Re: Horror komunikacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 17:24
            Gość portalu: szeryf napisał(a):

            > Moje e-maile podisałem pełnym imieniem i nazwiskiem. Podałem także adres
            > mojej poczty internetowej, na którą chcę odpowiedz.

            Też by mnie zatrzęsło. Rozumiem teraz zdenerwowanie.
            pozdrawiam
        • Gość: Rafał R. [OT] e-maile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 17:26
          Gość portalu: drugi.szeryf napisał(a):
          > Jedno pytanie:
          > czy te e-maile były anonimowe?

          Mnie zdarzyło się nie otrzymać z Urzędu odpowiedzi na zadane pytanie, ale błąd
          rzeczywiście tkwił częściowo po mojej stronie: nie wiedziałem, że oprócz
          imienia i nazwiska powinieniem także podać swój adres. Dowiedziałem się o tym
          niedawno - cóż, nie od dziś wiadomo, że nieznajomość prawa szkodzi... :-)
          I przez swoją nieznajomość prawa do dziś nie wiem, czy walka ze szrotówkiem za
          pomocą "pułapki feromonowej" ma szansę być skuteczna i czy rozważane jest jej
          zastosowanie w Markach... :-))
          Na inne moje pytania (było ich jakieś 4-5 w ciągu ostatnich trzech lat)
          odpowiedź uzyskałem, mimo, że podpisywałem się jedynie imieniem i nazwiskiem.
          • Gość: drugi.szeryf Re: [OT] e-maile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 17:33
            Gość portalu: Rafał R. napisał(a):

            > Na inne moje pytania (było ich jakieś 4-5 w ciągu ostatnich trzech lat)
            > odpowiedź uzyskałem, mimo, że podpisywałem się jedynie imieniem i nazwiskiem.

            Mnie też wyjaśniono w Urzędzie Miasta, że jeśli pytanie jest takie na które
            można udzielić odpowiedzi "od ręki" nawet telefonicznemu rozmówcy, to nie ma
            sprawy jeśli poda się tylko imię i nazwisko. Ale jeśli sprawa wymaga
            potraktowania trochę szerzej, lepiej podać także adres, wtedy e-mail
            potraktowany zostanie jako oficjalne pismo.
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka