Dodaj do ulubionych

vini-vidi- vici

15.11.04, 17:33
napiszcie ,proszę ,czego wegług was brakuje w naszym mieśćie...
co trzeba by było ulepszyć aby( niektórym) mieszkańcom zyło się lepiej.
Według mnie albo -co jest dobre w naszym mieście -mielibysmy wtedy mniej wymieniać :)))
całuski...
Obserwuj wątek
    • gorka.poznanska McDonalda ! 15.11.04, 19:29
      ...ale to tylko zart ...
      • yomarin Re: McDonalda ! 15.11.04, 20:13
        Zart? Wiecie jakby to nakrecilo turystyke w miescie? Juz widze jak w niedzielne
        popoludnie "wala" do nas z okolicznych wsi i miasteczek rodzice z malymi
        dziecmi by zakosztowac smakolykow Pana McDonalda!
        • yoolcia1 pożądnej dyskoteki 16.11.04, 09:11
          macdonalda?-=więc niech stanie!!!!
          ja myslę ,że brakuje pożądnej imprezy w mieście-bo wkońcu clubbing moze się znudzić:))a fazie końcowej można nigdzie niedojść :))
    • gorka.poznanska Nastepnego kosciola ! 16.11.04, 21:35
      (Konserwatywno-narodowy) porzadek musi byc !

      A ty, Yoolcia, i tak na zadna dyskoteke bys nie poszla. Juz ja wiem, co sie na
      tych Waszych dyskotekach wyprawia!
      • yoolcia1 Re: kościołow,aptek,okulistów,szmateksów-nam dość 17.11.04, 00:14
        Może więcej pomników?
        • amadeuszk Re: kościołow,aptek,okulistów,szmateksów-nam dość 17.11.04, 15:13
          a co się wyprawia na tych dyskotekach?:)) Kurcze no !! Yoolcia do tablicy !!!
          Raz, dwa, raz, dwa ..... ja muszę się tego dowiedzieć ! :))
          • yoolcia1 Re: słuchajcie mnie jak radia... 17.11.04, 16:04
            na dyskotekach takie oto się rzeczy wyrabia....
            to nie kawał ale
            >> prawda...Kilka lat temu, wiedziony moją wieczną ciekawością
            >> poznania wszystkiego, co tylko możliwe, w pawilonach na Marszałkowskiej
            >> zafundowałem sobie w seks shopie pokaz "szalonej miłości na żywo".Usiadłem w
            >> pomieszczeniu za kotarą. Po chwili weszła, nawet niezła dziewczyna w fajnej
            >> bieliźnie i zaczęła udawać, ze robi striptiz, bo ile czasu można z siebie
            >> zdejmować dwa sznurki, nawet wliczając w to próby przecięcia się własnymi
            >> majtkami na pół?Gdzieś po 5 minutach tych wygibasów nagle, bez ostrzeżenia
            >> walnęła się na wykładzinę wprost u mych stóp. Wystrzeliła w górę wyprostowanymi
            >> nogami i zastygła tak w bezruchu, trzymając nogi w kształcie litery, której, jak
            >> to mawiał generał Jaruzelski, nie ma w polskim alfabecie. No i tak sobie
            >> oboje milczymy, ja siedzę, a ona leży przede mną.... Muzyka, czyli jakieś Ace of
            >> Basse się skończyła... cisza... Popatrzyłem się trochę, ale ile można się gapić
            >> w jedno miejsce, jak szpak w cipę? Ta leży, widzę, że jej nogi cierpną od tego
            >> trzymania w górze. W końcu nie wytrzymała i ryknęła na cala budę:-Rysiek,
            >> kurwa! Chodź już, bo klient zaczyna się nudzić!Z za kotary doszedł mnie
            >> skrzekliwy męski glos:-Już, kurwa idę, tylko się odleje!Artystka,
            >> patrząc mi w oczy miedzy swoimi udami, przepraszająco wyszeptała:- Pan się
            >> nie denerwuje, zaraz będziemy kontynuować szoł....Zapaliłem sobie, a i
            >> artystkę na jej życzenie poczęstowałem. Palimy, ona, już dla wygody oparła pięty
            >> o podłogę, ja sobie siedzę, pale i uważam, żeby popiół jej na łono nie spadł.
            >> Zza przepierzenia, niby kocim ruchem, wsunął się men... Wzrostu stołka
            >> barowego, blady niczym słonina mimo, ze był to środek lata. Poza tradycyjnym PSM
            >> na nadgarstku, jakimiś runicznymi znakami na łopatkach, miał jeszcze wytatuowany
            >> na brzuchu napis "Tylko dla pań!", ze strzałką niknącą w jego kąpielówkach w
            >> biało-niebieskie prążki.Zaczął pląsać w tym pomieszczeniu, o wymiarach 2x2
            >> metry. Musiał przeskakiwać przez leżącą na ziemi artystkę, opierać się rękoma o
            >> ściany pawilonu, robił wymachy nóg w góre i na boki. Nawet próbował dłońmi
            >> czynić przed swoją pryszczatą buzią podobne gesty, jak Travolta w Pulp Fiction,
            >> chcąc być jak on seksowny i tajemniczy. Cos mi tu nie pasowało... I nagle do
            >> tego samego wniosku doszła i artystka leżąca na ziemi, znów z zawodowo
            >> rozłożonymi w gore szeroko nogami. Znudzonym głosem odezwała się:- Rysiek, a
            >> może byś tak kurwa, muzykę włączył?Rysiek zastygł na moment.- Jaka pan
            >> sobie muzę życzy?- Puśćcie jakąś pościelówę.- E, takich tutaj nie mamy!
            >> - odrzekł Rysiek, podrapał się przez kąpielówki w jajko i poleciał na
            >> zaplecze.Cos zacharczało, zastukało i po chwili znów poleciały rytmy
            >> "Ace...."Rysiek wpadł z powrotem, ale już nie chciało mu się Nurejewa
            >> odstawiać, tylko łupnął na kolana z hukiem, jak Oleksy w Częstochowie, nosem
            >> wprost w srom znudzonej z lekka artystki i zaczął ją gwałtownie lizać. Liże,
            >> liże....chyba z piec minut tak to trwało, gdyodchylił głowę w moim kierunku
            >> i zapytał:- Wystarczy?- Jej się pan spytaj!- Gościu, my tu kurwa,
            >> jesteśmy w robocie, Gośce jest wszystko jedno!Gośka widocznie była tego
            >> samego zdania, bo wypchnęła go z pomiędzy swoich ud i bezceremonialnie jednym
            >> szarpnięciem ściągnęła mu te pasiaste kąpielówki do kolan. Rychu postanowił
            >> zupełnie się z nich wyswobodzić i wstając z klęczek, zaczął skakać na jednej
            >> nodze, by pozwolić gaciom swobodnie opaść. Był pełen Wersal, bo gdy mało
            >> niewyrżnął na ryj, zaplątując się we własne majtki i musiał się oprzeć na
            >> moim ramieniu, ze dwa razy gorąco mnie za to przepraszał. No i stanął taki
            >> zupełnie goluśki, z kuśką wielkości lanejkluski. Przykry to był widok, ale
            >> dzielna artystka, zupełnie nie zrażona uklękła, oparła czoło o napis "Tylko dla
            >> pań" i łapczywie chwyciła w usta to, co udało jej się uchwycić, czyli niewiele.
            >> Zaczęła cmokać, siorbać i wydawać inne odgłosy mające pozorować że cos ssie, a
            >> nie gorączkowo próbuje utrzymać toto w ustach.Rysiek zaczął odstawiać ruchy
            >> kopulacyjne, ruszając chudą dupiną do przodu i do tylu. Wpił paluchy w burzę
            >> blond włosów i zaczął posapywać. Gdy już prawie mnie przekonał, ze to co wpycha
            >> w usta partnerki, sięga jej pewnie do końca przełyku, oderwał gwałtownie jej
            >> głowę od swojego podbrzusza i jednym sprawnym ruchem odwrócił ja do siebie
            >> tyłem, popchnął w plecy i zmusił by przyjęła pozycje bohaterskiej rzymskiej
            >> Wilczycy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby naprzeciwko kusząco wypiętych
            >> damskich pośladków sterczało coś, co mogłoby sterczeć. A to nawet berlinki, czy
            >> nawet morlinki nie przypominało. Ot, taki sobie frankfurterek.. Facet dzielnie
            >> chwycił artystkę za biodra, położył jej na brzegu pośladków to "monstrum" i
            >> zwrócił się do mnie z pytaniem:- Mam ją walić w cipę, czy chce pan zobaczyć
            >> anala?Tu już nie wytrzymałem i ryknąłem śmiechem pytając:- Czym, synu,
            >> czym!Na to, nie wytrzymała i artystka, wstając z kolan i trzymając się ze
            >> śmiechu za brzuch, powiedziała:- Rychu, daj spokój, znów trzeba będzie
            >> gościowi kasę zwrócić!A Rychu na to :- A bo to, kurwa, przyjdzie taki
            >> okularnik, papierosa kopci, gapi się jak na jakimś pokazie, zamiast uczciwie
            >> konia walić!
            >>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka