Dodaj do ulubionych

Pytanie o lekturę

09.07.10, 13:35
Miał może ktoś w rękach tę książkę:
Tekst
linka
? Świeżynka, ponoć właśnie w lipcu wydana. Panią Ewę Janiuk bardzo
sobie cenię i mam nadzieję, że książeczka warta przyswojenia. Jeśli ktoś
przeczyta, to chętnie poznam Wasze refleksje.
Obserwuj wątek
    • soldie Re: Pytanie o lekturę 09.07.10, 14:27
      ja niestety nie mam,ale miło, że informujesz o takich pysznych nowościach wink
    • kaakaa Re: Pytanie o lekturę 13.08.10, 10:59
      Kupiłam, przeczytałam, polecam, bo warto smile
      Wkurzały mnie tylko liczne niedociągnięcia edycyjne - głównie nagłe zmiany imion
      bohaterów. Autorki miały pomysł, żeby dla zapewnienia anonimowości zmienić
      bohaterom imiona tyle tylko, że zostało to zrobione niekonsekwentnie confused I tak
      niespodziewanie Damian zmienia się w Dariusza albo Michał w Macieja itp. Ale
      poza tym, że to lekko irytuje, to nie wpływa na dużą wartość książki.
      • kawo-szka Re: Pytanie o lekturę 13.08.10, 12:27
        Ja mam i czytam - choć w moim przypadku przeczytanie zajmie spooooroooooo czasu
        smile Mały przerabia ostatnio ciężkie chwile marudzenia, płaczu.. jest gorzej niż
        to bywało zwykle z nim.. ech..
        • soldie Re: Pytanie o lekturę 18.08.10, 16:52
          A ja właśnie czekam aż mi przyślą smile
    • soldie Re: Pytanie o lekturę 25.08.10, 20:30
      Doczekałam się książkismile Przeczytałam jak na razie 50 stron i przyznam,że
      kupującą, przeszła mnie myśl, co jeszcze można powiedzieć o porodzie domowym-
      otóż można, to niekończąca się opowieść i każda jest inna i każda jest cenna-
      jak na razie wszystko co czytam bardzo mnie porusza ( czy to hormony ciążowe?) smile
    • fizula Re: Pytanie o lekturę 25.08.10, 22:03
      Będzie można kupić tą lekturkę obowiązkową na zjeździe 4 września? Ktoś wie?
    • ieb Re: Pytanie o lekturę 20.02.11, 10:05
      Ja przeczytałam połowę w samej końcówce ciąży - ze smutkiem i szklistymi oczami, bo już wiedziałam, że nie będziemy mogli rodzić w domu. Drugą połowę dopiero teraz - 5 miesięcy po porodzie szpitalny, zakończonym niespodziewanym cc po 18h od odejścia wód - wcześniej nie mogłam takich rzeczy czytać, bo chyba by mi serducho pękło. Jak to już ktoś napisał, historie z porodów domowych to takie never ending story - zawsze przeczyta się kolejną z przyjemnością - trudno o cudowniejszą lekturę smile
      W tej książce niestety w czytaniu drażniło mnie kilka literówek i styl opowieści bardziej odpowiadał mi u P. Ireny Chołuj, ale to też się miło czyta i tytuł mnie powala smile
      Ponieważ wiem, że po cc nie będę mogła rodzić w domu jeśli zdecydujemy się na drugiego malucha, to wyprzedaję właśnie moją "biblioteczkę porodową" - tę właśnie książkę oraz kilka tytułów Sheili Kitzinger i Poród w domu P. Ireny - wciąż czuję smuteczek jak widzę je na półce (książki są obecnie na allegro - dla osób, które powołają się na forum poród domowy odejmę 15% od końcowej ceny zakupu smile ) Może komuś się coś przyda, a trudno te pozycje znaleźć.
      • aldakra Re: Pytanie o lekturę 20.02.11, 11:02
        Ja przeczytałam. I tak jak piszecie - te zamiany imion ciut denerwujące i widać że książka mogłaby być bardziej dopracowana wink
        Dodatkowo w książce jest opowieść porodowa moich znajomych i to nie tylko jedna więc tym bardziej miło mi było przeczytać. Mnie osobiście podobał się w tej książce "realizm" czyli że nie zawsze wszystko ładnie i pięknie jest i że położna może mieć problemy z zachowaniami rodziców, które nie zawsze są w porządku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka