Dodaj do ulubionych

badania przesiewowe

01.01.11, 11:50
Mały miał pobierane w środę i na śmierć zapomniałam ( oboje z mężem zapomnieliśmy) ich zawieźć. Ba, miałam je włożyć do lodówki i tez zapomniałam, dziś mnie olśniło... Czy to wpłynie na wynik w jakiś sposób?
No i moje drugie pytanie- mamy kawałek do szpitala, gdzie te badania robią, no i przy obecnym chaosie nie widzę opcji żeby je dostarczyć inaczej jak pocztą,ale położna zaleciła raczej osobiście, bo dostaniemy naklejkę z numerem serii , znacząca że to badanie zostało wykonane. Czy to jest mi w jakimś celu tak bardzo potrzebne? ( ta naklejka)? Czy mogę sobie to odpuścić?

Najbardziej chyba mnie stresuje odpowiedzieć za to przed położną- dba tak o każdy drobiazg, a my nie dość że pediatrę załatwiliśmy na 3 dobę ( a tak nas cisnęła na pierwszą) to teraz te badania...no i też pocięła nas żeby osobiście jechać...rozumiecie...
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: badania przesiewowe 01.01.11, 20:20
      Ja jakoś nie wiedziałam o tej lodówce za pierwszym razem wobec tego bibuły tamże nie umieściłam - na wynik badania to nie wpłynęło.
      Nr nakleiła położna i na bibułę i do książeczki, to ona miała.
      • soldie Re: badania przesiewowe 02.01.11, 21:31
        no tak, okazało sie, że stresowałam się niepotrzebnie, na wynik faktycznie nie powinno to wpłynąć i w dodatku położna sama nam zawiezie ta bibułkę smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka