Dodaj do ulubionych

artykuł znowu z onetu

19.01.11, 16:05
wiem, że to nie jest najszczęśliwszy portal, jeśli chodzi o doniesienia naukowe, ale na razie nie miałam czasu zagłebić się w portale typowo medyczne. Jednak zerknijcie na to:

dziecko.onet.pl/58124,0,43,mleko_matki_to_za_malo,artykul.html
Obserwuj wątek
    • soldie Re: artykuł znowu z onetu 19.01.11, 16:36
      Redakcja „British Medical Journal” potwierdziła, że trzech z czterech autorów „w ciągu trzech ostatnich lat pracowało jako konsultanci i/lub otrzymało fundusze na prace badawcze od firm produkujących mleko i jedzenie dla niemowląt
      to raz

      A dwa- chcą wysłać kobity jak najszybciej do roboty, bo kryzys...

      A trzy- jak kobiety kiedyś sobie radziły kiedy nikt takich badań nie robił...?

      A to :

      Zdaniem naukowców, karmienie wyłącznie piersią przez pierwsze sześć miesięcy życia może zaszkodzić niemowlętom

      to chyba lekkie przegięcie...mamy kolejnych bogów- naukowców...

      • kaczkastrofa Re: artykuł znowu z onetu 19.01.11, 17:08
        no właśnie jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze.
        • aneta871 Re: artykuł znowu z onetu 19.01.11, 18:47
          Jeżeli chodzi o karmienie dziecka to słucham swojej intuicji, bo specjaliści nie są przy dziecku i nie widzą tego co matkasmile Jako małe dziecko byłam karmiona piersią, bo odmawiałam picia krowiego mleka... mama karmiła półtora roku, a już później zmuszali mnie do picia mleka bo dużo wapnia i ogólnie mleko to sam cudsmile Jako potulna młodziutka mamusia wsuwałam przetwory mleczne piłam mleko, bo to ważne dla dziecka i wykształciuchy kazały. A dziecko co: darło się, ulewało, miało kolki dzień w dzień, później biegunki ale krostek nie miałosmile Morał z tego taki, że przez ponad rok plus całe moje życie wciskano nam kit, że tak a nie inaczej powinien być żywiony człowiek, a w rezultacie ja i córka mamy nietolerancję mleka krowiegobig_grin W żywieniu i leczeniu córki najpierw słucham siebie, a później rozmawiam z pediatrą i wtedy podejmujemy decyzję.
    • donkaczka Re: artykuł znowu z onetu 19.01.11, 19:10
      ja musialam bardzo skrzywdzic swoje dzieci smile, bo przyjelam mega-leniwa taktyke i karmilam wylacznie piersia 8 miesiecy, potem do roku szybka poleczka z rozszerzaniem diety smile w rezultacie papkami nie musialam karmic polroczniaka
      a co dopiero 4 miesieczniak, nienawidze siedziec i dziubdziac sie w papce, ktorej dziecko polowe wypuszcza bokiem, wprowadzanie pokarmow duzo pozniej oznacza, ze dzieci maja zeby, sprawne rece i karmienie ich trwa krotko
      zdrowe sa jak byki, rosly szybko i ladnie, wiec zupelnie nie trafia do mnie ten artykul
    • kropkaa Re: artykuł znowu z onetu 19.01.11, 20:13
      "Fewtrell jednak nie ma zamiaru za nic przepraszać. Uważa, że ideałem byłoby, gdyby matki dawały dzieciom posiłki ze świeżych produktów z dodatkiem mięsa zawierającego żelazo."
      No, np. Gerbera...
    • kaakaa smaczek ;-) 19.01.11, 21:18
      Mi się najbardziej podoba:
      "kobiety potrzebują jasnych zasad, a nie niepewnych zaleceń"
      Świetne! Wszystkich pod linijkę! Naukowcy, ustalcie ile czego którego dnia dawać dziecku, żeby głupie matki nie musiały się nad tym głowić, bo to dla nich za trudne! Najlepiej jadłospis na każdy dzień na pierwsze dwa lata życia. confused
      • kaczkastrofa Re: smaczek ;-) 19.01.11, 23:45
        wiesz co kaakaa, nie chcę Cię załamywać, ale myślę, że wiele kobiet by przyjęło taką rozpiskę jako dar od Boga. Z wdzięcznością, że nie muszą się głowić, jak i czym karmić swoje dziecko. uwierz mi, że wiele młodych mam ma z tym problem i dla nich jest najlepiej jak coś jest pod linijkę. Co nie znaczy, że to jest dobre i się z tym zgadzam. No i oczywiście nie generalizuję.
        Jednak nasuwa mi się moja obserwacja z poczatków mojego macierzyństwa( moje obserwacje z pobytu w szpitalu) i tego jak moje koleżanki zostają obecnie mamami:
        wg zaleceń KUKP dziecko powinno jeść minimum 8 razy na dobę. Kiedyś się uwarzało, że karmienia powinny byc co 3 godziny minimum. Wg niektórych mam jak dziecko chciało ssać więcej, to już wyłamywało się ze schematu, bo to minimum, gdzieś im uciekało i zostawało same 3 godziny. No i rodziły się problemy typu: za mało pokarmu, za chudy pokarm etc. czyli te mity z którymi się powszechnie walczy jeżeli chodzi o temat laktacji. nie brały i często nadal nie biorą pod uwage innych aspektów związanych z karmieniem piersią, niżeli zaspokajanie tylko głodu malucha.
        Myślę, że ta grupa kobiet jest naprawdę duża. I ten artykuł jest właśnie do nich skierowany. Bo one dadzą się łatwo zmanipulować.
        • kaakaa Re: smaczek ;-) 20.01.11, 08:47
          Ja to wiem, niestety sad
          Ale mam poczucie, że mądrzy specjaliści, nie są od tego by zaspakajać potrzebę bezpieczeństwa młodych mam podając im jakieś nie koniecznie uzasadnione ale uniwersalne przepisy. To trochę tak jak z tymi biednymi pediatrami, którzy nie chcą przepisywać antybiotyku ale muszą, bo matki tego oczekują. Tylko kto ma tu większą wiedzę i powinien wykazać odpowiedzialność?
          Moje doświadczenia w pracy z młodymi matkami też pokazują, że mają one zapotrzebowanie na proste i jednoznaczne recepty. Jednak zazwyczaj bardzo życzliwie przyjmowały ode mnie informację, że to one są ekspertkami od swoich dzieci, że według różnych badań i różnych specjalistów są różne zalecenia (tu wymieniałam jakie) a już one same powinny, rozważając sytuację własną i swojego dziecka oraz inne istotne uwarunkowania zdecydować, jak postępować. Dla wielu mam to było odkrywcze ale raczej nie przerażające smile - po prostu, nikt wcześniej w ten sposób im sprawy nie przedstawił.
          A w kwestii "uciekającego minimum", zawsze kojarzy mi się z tym wiedza, jaką przeciętny polski lekarz ma na temat karmienia piersią. Otóż uczy się ich, że "należy karmić wyłącznie piersią przez minimum 6 miesięcy" a w głowach zostaje im z tego, że "należy karmić piersią przez 6 miesięcy". sad I tak się właśnie kończy uniwersalizacja i upraszczanie - ludzie upraszczają sobie jeszcze bardziej wink
          • mama.rozy Re: smaczek ;-) 20.01.11, 12:44
            podpisuję się pod wszystkim,co piszeciewink
            pamiętam,jak urodziłam pierwszą córkę i moja mama uraczyła mnie całym zestawem butelek i smoczków,bo przecież może coś byc nie tak
            i bardzo mi zazdrościła karmienia piersią na żądanie,bo jak ona mnie urodziła,to w jej domu rządziła butelka i di dzisiaj wspomina,jak to dziadek musiał mnie nosic,bo się darłam z głodu,a jeszcze nie było przepisowych godzin do karmienia...i że wtedy naprawdę cała rodzina musiała zajmowac sie dzieckiem,które non stop się darło.i moja mama mówi-a ty byłaś po prostu głodna...
            wiem,że nie wszędzie tak było,że nie wszystkie kobiety dały sobie wmówic ten terror
            ale mam wrazenie,ze teraz tyle kobiet karmi piersią,że staje się to bardzo niedochodowewink
            • kaczkastrofa Re: smaczek ;-) 20.01.11, 17:52
              no a zobacz jak firmy farmaceutyczne próbują zarobić na ciężarnych zprzedając witaminy i jakie robi to pranie pranie mózgu ciężarnym. Wystarczy poczytac o tym trochę na CiPie. Aż czasami mózg staje dęba co te kobiety tam wypisują. No i własnie ten artykuł jest skierowany do takich osób.
    • monicus a nie szkoda wam czasu? 20.01.11, 18:05
      przecie te artykuly z onetu to czasami takie gnioty z palca wyssane, ze nie warto w ogole zaczynac, albo tez dobrze oplacone reklamy.
      pare dni temu byl taki o krztuscu (akurat na ten poswiecilam czas smile) z ktorego wynikalo, ze krztusiec od paru lat jest znowu w natarciu, ale w ogole nie jest rozpoznawany, lekarze nawet nie wiedza, ze ktos ma krztusiec i z tego wniosek, ze szczepienia nie chronia na cale zycie i nalezy sie doszczepiac. ale takiego wniosku: ze skoro jest taka straszna epidemia tej smiercionosnej i ciezkiej choroby to dziwnym i nie zanotowano wzrostu smiertelnosci, lekarze tegonawet nie rozpoznaja i nie lecza prawidlowo to moze jednak nie taki diabel straszny to juz nie ma...
      a jeszcze przed tym byl podobny o szczepieniu mrr - podobnie nalezy sie doszczepiac, bo epidemia odry i swinki w wieku osiagniecia dojrzalosci - tyle ze nie raczono zauwazyc, ze jakby te swinke przejsc w wieku dzieciecym to poziej by nie siala bezplodnosci i podobnych...
      no i takie tam sa moje wniochy. wiec onet traktuje na rowni z faktem i takimi tam... wink
      • mama.rozy Re: a nie szkoda wam czasu? 21.01.11, 21:42
        e,ja też podchodzę z dystansem
        ale jak ktoś tutaj wrzuci,to lubię przeczytac i się zdenerwowacwink
    • gos85 Re: artykuł znowu z onetu 24.01.11, 20:03
      wystarczy mi tytuł i już się zdenerwowałam...nie czytam!
    • kaczkastrofa w ddtvn o tych doniesieniach 04.02.11, 21:17
      dziendobrytvn.plejada.pl/24,43566,news,,1,,karmienie_dziecka_mlekiem_matki_moze_mu_zaszkodzic,aktualnosci_detal.html
      No cóż, moje zdanie jest takie:
      1. najpierw Olga Borys stwierdziła , że jej dziecko słabo przybierało na wadze, więc ona nie nadaje się do produkcji mleka ( pewnie było za chudewink, a potem mówi, że dziecko było super bo jadło co 3i pół -4 godziny. Myślę , że nie dlatego słabo przybierałowink
      2. Pani Magda wypadła super, ale miała za mało czasu aby się wypowiedzieć.
      3. Pani dr jakaś tam, dla mnie dramat. Wywnioskowałam z jej wypowiedzi, że skoro my byłysmy w większości karmione butelką i jesteśmy ok, to dlaczego wogóle jest tyle szumu wokół karmienia piersią, że to przereklamowane i wogóle.

      Zresztą obejrzcie same.
      • kaakaa Re: w ddtvn o tych doniesieniach 05.02.11, 13:15
        kaczkastrofa napisała:

        > Zresztą obejrzcie same.

        Eeee, szkoda czasu sad
      • gos85 Re: w ddtvn o tych doniesieniach 06.02.11, 23:00
        Obejrzałam i sie nadenerwowałam tylkowink

        Pani doktor ze starego pokolenia dla mne beznadziejna, alergie to przez karmienie? dobrze zrozumiałam? I dlaczego pozniejsze wprowadzanie pokarmow stalych ma wykluczac żucie? nie załapałam... mam nadzieje ze na taka nie trafie..wink

        Lubie tego prowadzącego, pamietam go z rozmowy o kontinuum i widac że się chłopak wkręcił w tematbig_grin

      • kropkaa Re: w ddtvn o tych doniesieniach 07.02.11, 00:18
        Jak pani aktorka ZOBACZYŁA, że jakość jej mleka jest ok (że jest tłusty i pełnowartościowywink)tylko ilość nie bardzo???
        Pani Magda super!
        Pani Ewa... obym do niej nie trafiła, bo bym musiała zacytować koleżankę z dkp. Brrrr...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka