Dodaj do ulubionych

pies na ulicy

09.02.04, 12:53
po ulicach naszego miasta biega pies. Jak byliśmy w szpitlau to tam był
wszedł na 1 pięrto pod dzrzwi oddziału dziecięcego a potem poleciał do baru
na dole i wbiegł na zaplecze ;). W sobote widziałam go w okolicach rynlu i
potem szkoły 5 a przecież to juz będzie ze 3 tygodnie. Mam nadzieję, że
raczej się zgubił a nie ktoś go wyrzucił z domu.
To wygląda przynajmniej z daleka na suczke. Wygląda jak piesek rasy HUSKY
jest bardzo zabiedzony brudny i chudy ale to normalne u bezdomnych psów. I
jeszcze jedno ma jedno oko niesbieskie a drugie brązowe/piwne. To jes raczej
młody pies podejrzewam, że nie ma 2 lat jeszcze. Raczej nie jest agresywny
bo jak szłam ze swoim psem to nie atakował tylko się chciał bawić ale chyba
ktoś mu coś zrobił bo jest nie ufny i na wszelki wypadek raczej nie
podchodzi za blisko ludzi ..... smutne to bardzo taki ładny pies i biega tak
po ulicach :((((
Obserwuj wątek
    • basman73 Re: pies na ulicy 09.02.04, 13:42
      Miałem w życiu 3 psy (dokładniej - teraz mam trzeciego), wszystkie były
      przygarnięte z ulicy.

      Generalnie nie bardzo rozumiem, jak można psa wyrzucić... Ja bym to karał, i
      to nie mandatem, jeno lekko surowiej...

      A tak z zupełnie innej kategorii...
      Słyszałem, że gorlicki podatek od posiadania psów jest bardzo wysoki w
      porównaniu z innymi miastami... Ciekawe, na co ida te pieniązki.
      Zresztą to prawda, że pies to luksus, i trzeba od tego płacic podatek.
      Dawniej, to przynajmniej były darmowe szczepienia dla opodatkowanych psów, a
      teraz nawet u weterynarza za wszystko się płaci...
      • giks Re: pies na ulicy 09.02.04, 13:52
        tak teraz podetek to chyba 35zł ale nie jestem pewna czy się nie podniosło.
        Hmm.. dawniej to naprawde mieli tam bałagan i kasa pewnie szła w kieszeń kogoś
        tam. Nam np. przyslali wezwanie do zapłaty za psa który już rok wcześniej
        został uśpiony - takie numery to na porządku dziennym ;)
        Teraz to przynajmniej można powiedzieć, że coś robią... u nas na osiedlu na
        innych pewnie też stoją kosze na psie kupki ale chyba nikt z nich nie
        korzysta :(((( ładne czerwone z pieskiem z przodu, teraz tylko jeszcze trzeba
        mentalność ludzi zmienić .....
          • giks Re: pies na ulicy 09.02.04, 14:25
            poczekaj do maja ;) czekają nas podatki właściwie od wszystkiego :(((
            weź pod uwage że kanarki i rybki itp nie chodzą po ulicach i nie sikają po
            murach i drzewach które potem usychają, ani nie robią kupek na sodku ulicy czy
            chodnika które teoretycznie ktoś powinien sprzątnąć w praktyce leży aż ktoś
            wdepnie i rozniesie a reszte wypłucze deszcz - zgroza!!!!!
      • zawisza777 Re: pies na ulicy. 09.02.04, 19:33
        Giksiu to byl pies Alaskan Malamut naszego dalszego sasiada(przeskoczyl nad
        ogordzniem) i uciekl z moja suka...tylko nasza szybko wrocila a tamten sie
        platal po miescie...zostal w ten sam dzien zlapany..POZDR.
        • giks Re: pies na ulicy. 09.02.04, 20:01
          Zawiszo mój drogi nie pisałam o Malamutach bo wtedy mało kto by wiedział o
          jakiego psa chodzi a Husky są tak podobne, że dla Laika nie ma różnicy no
          chyba że stoją obok siebie a i to podejrzewam nie bardzo ;)
          Skoro tak to jak to możliwe, że w tą sobote ją widziałam biegającą po
          mieście??? no chyba że znowu uciekła :) ale to do suczek nie podobne raczej
          psy uciekają ;)
          a ten którego widziałam ja w sobote to był strasznie brudny ale pogoda
          paskudna więc normalne mój też był czarny choć jest biały ;) ale był bardzo
          chudziutki jak by nie jadł kilka dni więc nie wiem czy mówimy o tym samym
          psiaku ...
          • zawisza777 Re: pies na ulicy. 09.02.04, 20:29
            a kto powiedzial ze to byla suka???

            To byl pies...a druga sprawa jak biega jeszcze to musial znowu uciec lub mowa o
            innym psie...watpie zeby tak dlugo biegal bo wszyscy wlasciciele teej rasy sie
            znaja...i tak bylo w moim i jego przypadku - szybkie tel. i pies sie
            znajdywal...zreszta kto wie...nie dam sobie glowy uciac ;) Pozdr.
            • giks Re: pies na ulicy. 09.02.04, 20:56
              hmm moje oko powiedziało że to suka ;) ale ja tam nie wiem przecież pod ogon
              nie zaglądałam ;) ale gdyby to był pies to za pewno by się pogryzł z moim a
              one sie bawiły ;) więc kto wie może to nie jest nawet Malamut czy husky może
              to jakaś mieszanka kundlowata ;) nie mam pojęcia .....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka