Dodaj do ulubionych

PKS...refleksje

26.10.04, 18:48
W ciągu ostatniego miesiąca ciągle mam jakieś przygody z autobusami..

Najpierw kierowca autobsu do Rzeszowa chciał mnie zrównac z ziemią skęcając z
prawego pasa na skrzyżowaniu na zawodziu w lewo prosto na mnie (i ja i on
staliśmy jako pierwsi)...chciałąm pojechać na dworzec za nim i powiedzieć co
o tym sądze ale mi przeszło ;) Potem chciałam wrócić do domu z Krakowa i nie
mogłam bo perwsze 2 mnie nie zabrały z powodu braku iejsc (awet tych
stojących) zarałam się z tym 3 ale posiedzieć też nie było jak... Dziś
autobus się poprost zepsuł :D:D:D

Tak się zastanawam czy nie za dużo tych autobusowych przygód jak na tak
krótki okres czasu .......mam pecha chyba ;)
a Wy jakie macie przygody z PKS itp. ???
Obserwuj wątek
    • zawisza777 Re: PKS...refleksje 26.10.04, 20:47
      NA szczescie od dobrych paru lat - zadnych ! Powod wlasny sordek transportu :D
      Nie zazdroszcze tylu przygod naraz....:)
      • giks Re: PKS...refleksje 26.10.04, 23:10
        nie no wiesz generalnie to ja też jeżdzę autem i to jeszcze najczęściej z
        kierowcą ale są takie okazje gdzie samochód jest wręcz utrudnieniem i co
        wtedy.. np.nie wyobrażam sobie jeżdżenia po krakowie, zwłaszcza gdy mam na
        przeciw przystanek a droga autem zajmuje znacznie więcej czasu bo: albo zakaz
        wjazdu, albo zakaz skrętu albo jednokierunkowa :/ ..rezygnuje, to nie na moje
        nerwy :D
        • piegowaty_fiolek Re: PKS...refleksje 26.10.04, 23:22
          przez 4 lata dojezdzalam na studia PKSem. co tydzien. bylo suuuper :P
          kiedys nawet nam sie autobus zapalil. tzn z silnika buchal czarny dym...
          zanim przyslali autobus zastepczy minelo ladnych pare godzin. w efekcie bylam na
          miejscu o drugej w nocy...
    • zuberek_z Re: PKS...refleksje 03.11.04, 06:54
      Wniosek taki Agnieszko że kobieta za kierownicą to śmierć.Kobiety powinny
      powozić ale wózkami z dziecmi a nie samochodem!hi hi hi
    • zuberek_z Re: PKS...refleksje 03.11.04, 06:57
      giks napisała:

      > W ciągu ostatniego miesiąca ciągle mam jakieś przygody z autobusami..
      >
      > Najpierw kierowca autobsu do Rzeszowa chciał mnie zrównac z ziemią skęcając z
      > prawego pasa na skrzyżowaniu na zawodziu w lewo prosto na mnie (i ja i on
      > staliśmy jako pierwsi)...Tak jak mówiłem kobieta za kierownicą to same wypadki!
      ha!ha!ha!
      • giks Re: PKS...refleksje 03.11.04, 12:50
        bardzo ciekawe .... nie sądziłam że taki z ciebie szowinistyczny samiec :P
        ...może powinieneś uważniej przeczytać to co napisałam...
        • zuberek_z Re: PKS...refleksje 03.11.04, 13:08
          Bardzo dziękuję giks ale to był żart!
          Szowinistyczny samiec no no ?dziękuję dziękuje.
          • giks Re: PKS...refleksje 03.11.04, 13:09
            nie ma za co .....polecam się na przyszłość ;)
            • zuberek_z Re: PKS...refleksje 03.11.04, 13:18
              giks napisała:

              > nie ma za co .....polecam się na przyszłość ;)

              giks to mała złośnica ??????????????????????????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka