igor01
14.04.02, 19:06
Dziś po 60 min spacerze na skraju miasta stwierdzam, że takiego syfu jak w tu
nie ma chyba w promieniu kilkudziesieciu kilometrów. Toż to grozi epiemią!
Ten maksymalny syf jak wyjasnią zapewne koledzy M&M to spadek po województwie
śląskim lub może robota tych z Jaworzna? Liczę na inwencję
A tak na serio. A może by tak kasę która ma pójść na, pożałowania godne, dni
Chrzanowa przeznaczyć na uporządkowanie tego syfu?
Zapewne jednak zwycięży warcholsko-szlachckie hulanka i swawole chocby na
śmieciach i wśród śmieci....