Dodaj do ulubionych

przędziorek

17.06.10, 16:18
Czy przędziorek może powodować obsychanie i zwijanie się liści na niecierpku?
Od dołu lista robi się też cieniutka pajęczynka. Czym to zwalczyć? Nie chcę,
żeby mi zeżarł moje "cacuszko".
Obserwuj wątek
    • bakali Re: przędziorek 18.06.10, 11:14
      Może. Zwiększ wilgotność powietrza przy niecierpku, a same przędziorki
      najskuteczniej zwalczysz niestety chemią. Są sposoby domowe, ale przędziorka
      przećwiczyłam wielokrotnie i wiem, że szybciej i skuteczniej będzie spryskać i
      podlać środkiem chemicznym na szkodniki, np. Polysect Substrala radzi sobie z
      przędziorkami, można kupić go w saszetkach na jeden raz.
    • amore-pomidore Re: przędziorek 23.06.10, 16:59
      Przędziorka zwalczyć można utrzymując wysoka wilgotność przez co najmniej 48h
      np. zamknąć w worku foliowym roślinę (byle worek nie dotykał liści!Ja wrzucam na
      dno mokre sphagnum lub zraszam wnętrze!Zawsze pomaga ale na małą inwazje.Na
      większą polecam magus zwalcza wszystkie stadia tego szkodnika!
    • kotka.szrotka Re: przędziorek 05.07.10, 17:19
      Podobno temu wywarowi nic się nie oprze. Ale nie wiem czy chodzi o wywar czy o
      takie zgniłe w wodzie pokrzywy - gnojówkę.
      Są jeszcze tabletki, ale średnio działają. Wilgoć i zraszanie może zapobiegają
      ale nie tępią specjalnie, choć może jak to tylko jeden kwiatek to dasz radę
      często go zraszać.
      Jak pisze bakali - tylko chemią. Szybko i skutecznie.
      • biszek Re: przędziorek 06.03.11, 09:17
        Domowe sposoby to są dobre na pieczenie ciasta , na pewno nie na przędziorka , szkoda twoje czasu i roślin.
        Opryskaj jak Ci wcześniej pisali i ciesz się zdrowa rośliną.

        Być może latem , jak jest pole manewry to jeszcze coś można kombinować , ale zazwyczaj i tak jest to walka z wiatrakami
      • alaasa Re: przędziorek 08.05.14, 16:51
        Odnawiam wątek.Problem mam z malinami (od zeszłego roku) i śliwami.Na śliwach miałam już dobroczynka kalifornijskiego -2 lata temu,poprzedniej wiosny doszedł dobroczynek gruszowiec ,najpierw wykonany był oprysk promanalem.Tego roku poszły już 3 chemie a przędziorek ma się rewelacyjnie.To 3 dzień po oprysku (preparat systemiczny+ kontaktowy)mozliwe ,ze jeszcze nie zadziałał?Czy Ortus poradzi sobie z dorosłym stadium przędziorka?Tyle tej chemii ,ze nie wiem czy nie wytępilismy dobroczynków...ale skoro żyją przędziorki.Na sliwach są rewelacyjnie widoczne czerwone śmigajace tyci pukciki na soczystej zieleni lisci.Poruszone cieniutkim końcem źdźbła trawy,śmigają jak trzeba.Każą czekać 3 lata na efekty dobroczynków ale czy aby na opaskach były dobroczynki (?!) Jak walczycie z chmielowcem..podlewaczka na całą noc podstawiona pod drzewem coś da..? Zlikwiduje również dobroczynka...
        • dolorek Re: przędziorek 10.05.14, 21:49
          Ja w zeszłym roku walczyłam z przędziorkami na różach. Najpierw chemią, a potem dobroczynkiem kalifornijskim, który niestety nie przeżywa u nas zimy. Tej wiosny kupiłam gruszowego, więc chemia raczej odpada. Jak sobie nie będzie dawał rady, to wspomogę go kalifornijskim. Zakładam, że w przyszłym roku osiągnę równowagę i będę miała problem glowy.
            • dolorek Re: przędziorek 12.05.14, 06:53
              Dobroczynek to spory wydatek, ale być może w efekcie tańszy i skuteczniejszy niż środki ochrony roślin. Z tym że do jednorocznych to tylko kalifornijski, który i tak nie przeżyje zimy - gruszowy zimuje w szczelinach kory, więc nadaje się tylko np. na róże, winobluszcz, kokornak itp. Generalnie:
              Kalifornijski - dużo tańszy, można kupić w każdej chwili (ale im wcześniej tym skuteczniejszy bo zdąży się rozmnożyć (temp. powietrza musi być powyżej 10 stopni), można go mieć cały rok na roślinach domowych.
              Gruszowy - droższy, do kupienia tylko wczesną wiosną, ale za to zimuje.
              • i-meadow Re: przędziorek 06.06.14, 18:52
                Ja dobroczynka gruszowego wprowadziłam w tym roku wczesną wiosną. Populacja musi się namnożyć, więc nie liczę na spektakularne efekty już w tym sezonie (moja populacja przędziorów natomiast urastała w siłę 7 lat, więc jest z czym walczyć uncertain Ze środków roztoczobójczych (akarycydy) bezpieczny dla dobroczynków jest tylko Nissorun, Ortus jest zaliczany do średnio bezpiecznych, a już np. Magus, którym pryskałam przed wprowadzeniem dobroczynków, zabiłby je na pewno. Magus jest bardzo skuteczny na wszystkie stadia przędziorków, ale zabija wszystko inne - pszczoły, trzmiele, złotooki, dobroczynki... Z takim ogrodnictwem skończyłam.
                Ponieważ mój gruszowy potrzebuje czasu, wprowadziłam jeszcze kalifornijskiego (w zeszłym roku pięknie dawał radę), po czym przyszła potworna ulewa i trzydniowe deszcze i większość torebeczek zamokła sad( czyli po nich. A ponieważ w tej chwili przędziory robią się wyjątkowo bezczelne, dokupiłam jeszcze dobroczynka szklarniowego (spidex), zrobię eksperyment, czy sobie na zewnątrz u mnie poradzi. Nie popuszczę smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka