krista57 13.07.10, 23:35 Miałam,tak miałam dwie sadzonki kobei,rozrośnięte już, oplatające balkonową kratkę.Dzień po dniu odrywam spalone słońcem liście.Niedługo zostaną same pędy. Nie szukam rady. Chciałam się tylko pożalić Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bakali Re: spalone przez słonce 14.07.10, 10:31 A nie polałaś przypadkiem liści wodą na tym skwarze (albo za zimną wodą podlalaś)? Nie martw się, moja kobea w ogóle w tym roku nie wykiełkowała A na łyse pędy zawsze możesz coś dosiac, np. groszek pachnący, zakryje gołe łodygi i jeszcze ładnie zakwitnie. Odpowiedz Link
yoma Re: spalone przez słonce 14.07.10, 11:32 Kobyłka palącego slońca wcale nie kocha, mogła się spalić. No i wilgotność powietrza lubi dużą. Dwa lata temu zakwitła mi dopiero w październiku, jak się upały skończyły i zrobiło się mokro. Odpowiedz Link
stef63 Re: spalone przez słonce 14.07.10, 12:58 Moja kobea też rośnie marnie. Wprawdzie ma ładne, zdrowe liście, ale rośnie bardzo wolno. Balkon południowy, donica trochę mała (korzenie w cieniu). Ma cztery pędy i nic nie zasłoniła, a chodziło mi o zasłonięcie. W przyszłym roku sama wysieję, albo będę wysiewac tylko chmiel japoński, który mam po raz pierwszy i pięknie wszystko zasłonił i teraz rośnie ładnie, bo na początku było z nim źle. Sadzonkę kobei kupiłam. Odpowiedz Link
amore-pomidore Re: spalone przez słonce 15.07.10, 12:35 Szkoda bo Kobea jest naprawdę śliczną rośliną. Niestety dość wymagającą. Nie załamuj się i spróbuj ponownie. Powodzenia Odpowiedz Link
cambriaaa Re: spalone przez słonce 31.07.10, 14:52 Ojej, szkoda Aż mi głupio się chwalić...moja wysadziła tak, że już robi trzecie oplatanie na kratce 3m x 2m i na dodatek z każdego zagięcia wypuszcza coraz to nowe pędy, ciekawe czy zakwitnie. W zasadzie nie ma już żadnych prześwitów na kratce. A wyrosła tak z 3 sadzonek o wys. ok. 30 cm kupionych na allegro i przesłanych w pudełku, normalnie w szoku jestem. Odpowiedz Link
krista57 Re: spalone przez słonce 31.07.10, 23:46 Od czasu napisania pierwszego postu wiele się zmieniło, rośliny radzą sobie i wypuszczają nowe,liczne pędy,które częściowo zasłaniają te spalone. Na działce biała kobea już kwitnie te na balkonie ani myślą.Ciekawe,że najpierw zakwita biała. Odpowiedz Link