yoma 11.10.11, 10:46 Trzeba chwasty z balkonu zabierać, kurrrrr.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bakali Re: I co? 11.10.11, 15:11 Moje już od tygodnia stoją w domu. Oleandry, cytryny z megawielkimi owocami, granatowce z owocami. Jeszcze musze znaleźć miejsce dla opuncji, wyrosła przez lato Odpowiedz Link
kfffiatek Re: I co? 11.10.11, 16:54 Oj tam oj tam, kto zbiera ten zbiera U mnie jeszcze kolorowo! Wieczorkiem wrzucę zdjęcia Czy to już pora zabierać oliwkę z balkonu? Czy jeszcze postoi? Boję się że sierściuchy mi ją zeżrą przez zimę... Odpowiedz Link
bakali Re: I co? 12.10.11, 08:29 kfffiatku, oliwkę warto kilka tygodni przechłodzić przed zimą, zostaw ją jeszcze, aż zapowiedzą pierwsze przymrozki. Odpowiedz Link
yoma Re: I co? 12.10.11, 12:54 No właśnie zapowiadają od ładnych paru dni Dziej się wola nieba, upycham kolanem. Opuncja mrozoodporna zostaje. Odpowiedz Link
smutas13 Re: I co? 12.10.11, 18:51 Do mojego piętra, przymrozki jeszcze nie docierają ale już zastanawiam się, gdzie pomieścić najładniejsze pelargonie w celu rozmnożenia. Rozmaryn będzie królował na kuchennym parapecie. Dylemat mam z lubczykami i z miętą.. Obciąć i zostawić na balkonie czy zabrać do mieszkania i eksploatować "do wyczerpania" ? Odpowiedz Link
smutas13 Re: I co? 12.10.11, 18:57 Ha...zapomniałam o moim niekwitnącym kufliku! Poobcinam go "za karę" i postawię w najciemniejszym kącie Resztę gałęzi spróbuję ukorzenić, chociaż, marne mam nadzieje Odpowiedz Link
kfffiatek Re: I co? 12.10.11, 20:28 Ja mam jeszcze dużą kępę bazylii prowansalskiej, to se wniese ;P Ale poza tym to kolorki jesienne posiaduję na balkonie: Posiaduję takoż dziwaczki, kwitną niezmordowanie: Odpowiedz Link
smutas13 Re: I co? 14.10.11, 18:31 yoma napisała: > Smutas, zamordujesz kuflika, w jasne go, w jasne! Żartowałam z tym ciemnym miejscem, ale ostrzygę na pewno. Odpowiedz Link
yoma Re: I co? 15.10.11, 14:59 Strzyc można, a nawet należy. Swojego nie strzygę, bo bałwan jeszcze kwitnie... Odpowiedz Link
bakali Re: I co? 13.10.11, 08:55 smutas, miętę możesz spokojnie zostawić na balkonie w nieokrytej doniczce, to jest tak żywotna roslina, ze na wiosnę odbija nawet po kompletnym przemrożeniu ziemi i korzenia na kamień. Odpowiedz Link
smutas13 Re: I co? 13.10.11, 11:33 bakali napisała: > smutas, miętę możesz spokojnie zostawić na balkonie w nieokrytej doniczce, to j > est tak żywotna roslina, ze na wiosnę odbija nawet po kompletnym przemrożeniu z > iemi i korzenia na kamień. O...wielkie dzęki. Z nieba mi spadłaś Miętę mam pierwszy raz i zastanawiałam się: zabrać do mieszkania, czy zostawić? Odpowiedz Link
bakali Re: I co? 13.10.11, 11:58 Moja pancerna mięta była po prostu wykopana z ogródka, jesli Twoja jest z supermarketu,to być może będzie delikatniejsza. Zostaw na balkonie, ale na wszelki wypadek czymś okryj - na wierzch rzuć np. liście, gałązki albo inne rośliny, choćby likwidowane przed zimą rośliny jednoroczne, i owiń gazetami doniczkę. Postaw tak, żeby zimą doniczkę przysypał śnieg, a powinna odbić na wiosnę. Odpowiedz Link