Dodaj do ulubionych

pachnące na balkon

11.06.16, 09:35
Jak w tytule. Ale...to musi pasować do błękitnej nolany paradoxy, pomarańczowych ścian budynku i białych doniczek. To znaczy różowe mi się jakoś nie zgrywa w kompozycji z błękitem, białe i pomarańczowe będzie prawie niewidoczne - w ostateczności przeboleję tą niedogodność. Może mieć niepozorne kwiaty, myślałam o maciejce, ale w sprzedaży nie ma, o wysiewie nie pomyślałam. Wiadomo, że surfinie w większości pachną lub śmierdzą (po deszczu) i w ostateczności się na nie zdecyduję. Miałam kiedyś smagliczkę wiszącą, rozrosła się bardzo i trochę mi obrzydł ten zapaszek. Wiecej nic mi do głowy nie przychodzi. Forum wyludnione, ale może ktoś zajrzy i podzieli się pomysłami.
Obserwuj wątek
    • asia-loi Re: pachnące na balkon 11.06.16, 21:25
      m.a.l.a_syrenka napisała:

      Wiadomo, że surfinie w większości pachną lub śmierdzą (po deszczu) i w ostateczności się na nie zdecyduję.


      Surfinie nie tyle pachną po deszczu, co pachną wieczorem, ale nie wszystkie odmiany/kolory. Są takie, które w ogóle nie pachną. Ja z kolei jestem uczulona na zapachy (migrenowiec), to szukam kwiatków które nie pachną.
    • asia-loi Re: pachnące na balkon 11.06.16, 21:30
      m.a.l.a_syrenka napisała:

      ...to musi pasować do błękitnej nolany paradoxy, pomarańczowych ścian budynku i białych doniczek. To znaczy różowe mi się jakoś nie zgrywa w kompozycji z błękitem, białe i pomarańczowe będzie prawie niewidoczne - w ostateczności przeboleję tą niedogodność.


      Do niebieskich kwiatków, pomarańczowych ścian i białych doniczek dobrze będą moim zdaniem wyglądać jakieś kwiatki - białe, żółte, czerwone i różowe też. Zauważ, że kwiatki mają zielone liście i te liście będą oddzielać od doniczek, ścian.
      • m.a.l.a_syrenka Re: pachnące na balkon 11.06.16, 23:00
        No ok. Ale to ma pachnieć naokoło. Nie będę cały dzień stać przy kwiatkach, żeby coś poczuć. Mam na balkonie sporo zielska: geranium zwane anginką, majeranek, rozmaryn, lawenda (nawet kwitnie), bazylia waniliowa (pierwszy raz toto hoduję i nie wiem czy się do czegoś nadaje, ale liscie ma ładne) i pachną mi ręce jak zrywam liście, poza tym dookoła nic nie czuć. Mam też cytrynę, ale na początku maja olała moją potrzebę pachnących kwiatków i rozwija nowe pędy. To wszystko przez nią, bo liczyłam, że kwiaty będą cały czas się pojawiać.
        Osiągnęłam taki poziom desperacji, że kupiłam awaryjną czerwoną surfinię - pierwszy raz od paru ładnych lat. Masz rację -przed deszczem późnym popołudniem ją kupiłam i coś miłego było czuć. W dzień ta szelma pachnie ledwo wyczuwalnie.
        Właściwie większość balkonowych pasuje do twoich potrzeb. Kwiaty duże i mało zapachu.
        Ciekawe, czy trojeść amerykańska już kwitnie. Przynioslabym bukiet do zacienionego miejsca. Przez parę dni coś by pachniało...bo w nasadzeniach wybór mizerny.
    • horpyna4 Re: pachnące na balkon 13.06.16, 08:51
      Maciejkę się tylko wysiewa. Nie lubi przesadzania, więc zbyt gęste wschody się po prostu przerywa, żeby pozostałe rosły zdrowo i nie wylegały.

      Blisko spokrewnione z maciejką, też mocno pachnące, ale znacznie bardziej dekoracyjne, są laki. Można rozmnażać z nasion, czasem też udaje się kupić rozsadę. Kwiaty mogą być żółte, pomarańczowe, rdzawe ("lakowe"), nawet czerwone i białe, więc na pewno pasowałyby. Nasiona bywają mieszane, albo o określonym kolorze kwiatów.

      Jeżeli nie znasz tych kwiatów, to zainteresuj się nimi. Naprawdę warto.
      • m.a.l.a_syrenka Re: pachnące na balkon 16.06.16, 16:21
        No wiem. Nie lubi przesadzania, ale już mi się nie chce bawić w sianie czerwcowe. Zrobiłam nalot na trojeść amerykańską, brakuje jej dosłownie parę dni. Pachniaki będę miała w tym roku w bukiecie na balkonie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka