Zaczynam od nich, bo to one zawsze królują na moim tarasie.
Kupuję zawsze na targu z 10 szt. takich małych wypierdków a już po 1-2
miesiącach "zalewają" mi pół tarasu. I to same kwiaty!!!! W przepięknych
kolorach!!!!
A najciekawsze jest to, że nic przy nich nie robię

DDDDD
Mam taki skrawek tarasu, gdzie usypałam trochę ziemi (taki pasek 50 cm -
400cm) i ziemia ta zawsze jest wilgotna, więc nawet podlewać nie muszę zbyt
często

DD
Na początku sezonu faszeruję je tylko nawozami a potem to już tylko
podziwiam

D
Latem dołączę zdjęcia!!
Zastanawiam się tylko co roku nad przezimowaniem niecierpków, bo podobno to
kwiaty wieloletnie. I mogą osiągnąć spore rozmiary.
Komuś z Was udało się je przezimować?
Jeśli tak to w jakich warunkach???