asta6265
27.04.11, 13:28
Oj ciężki temat jak dla mnie. Otóż po majowym długim weekendzie chcę kupić kwiaty na okna. Co roku miałam właśnie na północnym oknie wsadzone surfinie - i powiem wam, że dawały radę i pięknie kwitły. Jednak znudziły mi się już te surfinie i chciałabym posadzić pelargonie te blszczolistne z podwójnym kwiatem. W zeszłym roku miałam je wsadzone na oknie wschodnim i pięknie i długo kwitły, jednak nie wiem czy dadzą radę na północnym oknie, bo cały dzień mam tam cień. Wczoraj kupiłam 3 sztuki, bo nie mogłam się oprzeć ich urodzie i wsadziłam na okno w łazience (zachodnie), ale marzy mi się mieć je na tej północy, ale coż nie zmarnują się?
Powiedzcie i doradzcie, a może cosik innego, ale zwisającego.
Myślałam też o bidensie, albo sanwitalię ale nie wiem czy nie zmarnuje się. Wiem że niecierpki lubią cień, ale nie wchodzą w grę, bo nie podobają mi się.
Co wy wsadzacie u siebie?