Pogoda paskudna, zimno ciemno i tylko kwitnące kwiatuszki przypominają że już mamy lato

Wszystko szaleje, balkon zyskał też dwa nowe stałe "elementy wystroju"
wszystkie lobelie są własnego siewu:
niecierpki- w tym roku niestety kupne ale też ładne:
Zakwitły pierwsze tytonie i pachną wieczorami:
Cała doniczka produkcji własnej:
mam tez dwie różowe begonie:
I jeszcze z 6 innych gatunków

A jak wasze lipcowe balkony?