Mam 2 ogromne okazy!!!
1 z nich ropocznie niebawem swój 3 sezon.
Zeszłą zimę kwiaty stały w mało oświetlonym garażu. I na wiosnę
zaczęły "bujać" jak dzikie.
Jednak zakwitły pełna parą dopiero we wrześniu. Podobno wszystkie Datury tak
póżno kwitły w tym roku

((
Miały za to setki kwiatów (żółtych). A jaki zapach!!!!! Normalnie siedząc
wieczorem w domu, przy tylko lekko uchylonym oknie czułam ten piękny
zapach

))
Sąsiedzi mówili, że wieczorami specjalnie otwierali okna - lepsze od
odświeżacza pokojowego

DDDDD
Dodam tylko, że w/w datury stoją nadal na tarasie, skryte lekko w kątku.
Owinęłam doniczki tylko delikatnie folią. Na kilka dni mrozu, jakie były
niedawno wnosiłam rośliny do mieszkania.
Latem też załączę zdjęcia

))