Dodaj do ulubionych

Calibrachoa - Million Bells - co dalej???

14.06.07, 09:13
Dostałam taką roślinkę i niebardzo wiem co i jak z nią począć?! Wiem że jest
rośliną balkonową, ale czy można ją zimować w mieszkaniu czy poprostu po
przekwinięciu się ją wyrzuca? Mam nadzieję że ta pierwsza opcja smile W
internecie jest zdecydowanie mało skąpych informacji. Jeśli ktoś ma z nią
doświadczenia i by się ze mną nimi podzielił to byłabym bardzo wdzięczna..
Nie chcę jej zmarnować..

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gabula777 Re: Calibrachoa - Million Bells - co dalej??? 14.06.07, 11:35
      Million Bells jest rośliną balkonową i w warunkach domowych nie da sie jej
      przezimować.Jest to roślina dość kapryśna w porównaniu do jej krewnej surfinii i
      jeśli jeszcze jej nie posadziłaś do właściwej doniczki, to musisz to zrobić z
      wielką uwagą.Na dno doniczki musisz dać drenaż, ziemia dobrze jak będzie
      zmieszana z niewielką ilością piasku.Po przesadzeniu obstukaj dobrze doniczką,
      ale nie zalewaj od razu wodą(zaczną gnić korzenie i klapnie, a wtedy jest nie do
      odratowania) tylko postaw w cieniu i podlej jak ziemia lekko przeschnie .Ta
      roślina jest bardzo wrażliwa na zbyt obfite podlewanie, nie lubi kiedy pada na
      nią deszcz i nie lubi wiatrów, bo łatwo łamią się pędy.Jak się przyjmie to lubi
      słoneczne miejsce, ale niezbyt palące.
      • freebutterfly Re: Calibrachoa - Million Bells - co dalej??? 14.06.07, 12:10
        Czy to znaczy że na jesieni muszę ją poprostu wyrzucić do kosza?! Nie chcę tego
        robic?! Nie można jakoś przechować na następny rok choćby nawet sadzonek
        wierzchołkowych od rosliny matczynej?! Jak nie to trudno.. Dzieki za
        informacje. Pozdrawiam..
        • gabula777 Re: Calibrachoa - Million Bells - co dalej??? 14.06.07, 14:19
          Niestety, nie da się zrobić sadzonek bez warunków szklarniowych.Ogrodnicy mają
          jakieś swoje metody rozmnażania takich roślin, ktoś mi kiedyś tłumaczył, jakąś
          metodę tkankową i inne.Lepiej na wiosnę kupić nową, zdrową sadzonkę, bo są
          powszechnie dostępne.Musisz ją przez całe lato oglądać dokładnie, bo lubią ją
          mszyce i zaczynają atak od środka(spodu) rośliny) i najczęściej są zauważane
          zbyt późno.
          Pozdrawiam i niech się roślinka dobrze chowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka