Witam, jestem nowa na tym forum, nowicjuszką jestem również w
kwestii kwiecenia balkonu, no może nie do końca, w zeszłym roku
próbowałam już swoich sił. Mój balkon ma wystawę pd-zach, od godz.
ok 15tej mam już na nim słońce. Dużym problemem są jednak wiatry,
silne wiatry, mieszkam w trójmieście, na tak zwanym zad..piu, na
piątym piętrze. W zeszłym roku moje surfinie co odrosły to zaraz się
łamały. Drogie forumowiczki poradźcie proszę w co zainwestować w tym
roku, co zniesie ciągłe wiatry. (dodam, że jak były wichury -
niestety też częste- to ochraniałam kwiaty, nie zostawiałam ich na
pastwę wichur

). Z góty dziękuję za wszystkie rady.