sylwia.ax
01.07.08, 10:45
POzegnałam się z moją różą. PO 5 opryskach, dwoma róznymi
preparatami na mączniaka, mączniak nadal miał się dobrze, w
przeciwienstwie do róży. Wyrzuciłam ją więc, bo jakoś nie widziałam
szans na poprawę. Jakoś mi ta róża totalnie nie wyszła, choć
początki były obiecujące. Tak sobie też myślę, ze może ona jakaś
chora była od początku, bo jako jednyna tak mi chorowała i jako
jedyna była kupowana w innym miejscu niż reszta roślin. I na tym
chyba zakończę romans z rózami, a szkoda bo bardzo lubię,