Dodaj do ulubionych

Róża ad kosz :-(

01.07.08, 10:45
POzegnałam się z moją różą. PO 5 opryskach, dwoma róznymi
preparatami na mączniaka, mączniak nadal miał się dobrze, w
przeciwienstwie do róży. Wyrzuciłam ją więc, bo jakoś nie widziałam
szans na poprawę. Jakoś mi ta róża totalnie nie wyszła, choć
początki były obiecujące. Tak sobie też myślę, ze może ona jakaś
chora była od początku, bo jako jednyna tak mi chorowała i jako
jedyna była kupowana w innym miejscu niż reszta roślin. I na tym
chyba zakończę romans z rózami, a szkoda bo bardzo lubię,
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Róża ad kosz :-( 01.07.08, 14:20
      Jedna róża nie czyni jesieni. A to na pewno był mączniak?

      Poszukaj sobie takich gatunków:
      rosa rugosa
      rosa nitida
      rosa canina

      to są te tzw. dzikie róże, one twarde są i dużo zniosą...
    • sylwia.ax Re: Róża ad kosz :-( 02.07.08, 08:49
      Sądzę ze to był mączniak, bo listki wyglądały jak pokryte mąką a
      raczej gipsem. Szukając informacji w necie jedynie ten maczniak
      pasował mi do objawów, chyba że macie inne sugestie. MOze w
      przyszłym sezonie rzeczywiścei poszukam jakiejs bardziej wytrzymałej
      odmiany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka