W nieświadomości swej myślałam że mszyce to atakują latem. A im się teraz
właśnie mój skalniak balkonowy spodobał i pozostałe w nim:
rozchodnik
rojnik
dabrówka
dzwonek fioletowy.
Ubogi już był bo zaczęłam go przygotowywać do zimy, ale żal mi go bo całe lato
ładnie się uchował. Zostały w nim 4 roślinki poradźcie pryskać teraz czy
odżałować i wywalić? I jeszcze druga sprawa mam w skrzynkach jeszcze inne
roślinki, oczywiście zignorowałam nalepki wyrzucając, więc nazw nie pomnę, a
już tym bardziej nie wiem czy je przechowywać do wiosny czy mogę zostawić na
balkonie. Z góry dzięki za poświęcony czas i pomoc wszelaką

. Poniżej to co
się ostało w skrzynkach:
img236.imageshack.us/img236/5549/pict9386tb8.jpg
img98.imageshack.us/img98/9232/pict9387sr8.jpg
img148.imageshack.us/img148/259/pict9388mo1.jpg