Dodaj do ulubionych

mszyce,brrrrrrr

19.04.09, 23:17
Wlasnie dzis dopatrzylam sie mszyc na mojej pieknej rozy.Potraktowalam na
szybko zeby mi jej nie zezarly woda z plynem do mycia naczyn...ale za czas
jakis znow siedzialy...Co prawda mniej ale siedzialy...W desperacji popsikalam
biologiczna,nieszkodliwa trucizna na insekty ale nie jest to specyfik do
psikania kwiatow.Poki co,mszyc nie widac(bo moze ciemno...) ale czy nie
zaszkodzilam rozy?Podajcie swoje sposoby na walke z tym dziadostwem...
Obserwuj wątek
    • bakali Re: mszyce,brrrrrrr 20.04.09, 12:03
      Confidor Bayera, doglebowo.
      Mszyce nie maja szans, giną co do jednej, he he he smile
      Nie cierpię paskudztwa smile
      • katarzyna4511 Re: mszyce,brrrrrrr 20.04.09, 12:16
        I dodatkowo szans nie mają biedronki i ich larwy (naturalni wrogowie
        mszyc), pszczoły, które nieopatrznie chciały pobrać nektar z tych
        kwiatów itd. Ale co tam, ważne, że mszyc nie ma. Eeech...
        • kasiak37 Re: mszyce,brrrrrrr 20.04.09, 13:22
          no wszystko pieknie tylko ze jak mszyce zezra caly kwiatek to te pszczoly i tak
          nie zbiora nektaru.Niestety popalilam pare lisci tym specyfikiem,ktorym
          pryskalam zapamietale wczoraj...Musze uzbroic sie w inne trucizny bo w poblizu
          tej z mszycami mam jeszcze 15 innych.
          • katarzyna4511 Re: mszyce,brrrrrrr 20.04.09, 14:58
            Bez przesady, mam mnóstwo kwiatów, także na tarasie, i wystarczają
            biologiczne środki ochrony (np. gnojówka z pokrzyw, woda z szarym
            mydłem, odwar z czosnku itd.), bo w tej walce mam po swojej stronie
            naturalnych wrogów mszyc (biedronki, a zwłaszcza ich żarłoczne
            larwy, które może nie są zbyt piękne, ale za to jakie skuteczne!,
            złotooki, larwy bzygów). Zamiast tępić bezmyślnie wszystko wokół
            siebie, warto może jednak uzbroić się w taką naturalną broń.
            • ixeska Re: mszyce,brrrrrrr 21.04.09, 09:13
              Wyczytałam, że paskudztwo nie lubi zapachu np. szczypiorku, czosnku,
              lawendy. Może właśnie bardziej naturalnie?
              Nie znoszę chemikaliów, brrrrrr
              • gemini50 Re: mszyce,brrrrrrr 23.04.09, 12:55
                Ja też nie znosiłam chemikaliów. Ale po stwierdzeniu, że one są
                najbardziej skuteczne, nie bawię się już w jakieś wyciągi z petów
                czy temu podobne. Na wszelkie robactwo jakie miałam pomogło: DIAZOL
                500 EW
                • gemini50 Re: mszyce,brrrrrrr 23.04.09, 12:57
                  A miałam też mszyce. Wystarczył jeden oprysk kilka miesięcy temu i
                  do tej pory mam spokój.
                  • stef63 Re: mszyce,brrrrrrr 02.05.09, 22:34
                    Ja w tamtym roku posadziłam surfinie i między sadzonki powtykałam ząbki
                    czosnku(obrałam z łupinek) i mszyc nie miałam. W tym roku zrobiłam to samo
                    zobaczę jaki będzie efekt. Bo może to przypadek, że w tamtym roku mszyc nie
                    było. Czosnek bardzo szybko wyrasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka