airam.as
07.07.10, 01:15
Co myśleć o dziecku, ktore mowi, jak mu zadajesz pytanie np" co byś chciał na urodziny, dzien dziecka " itp. A dziecko odpowiada - nie wiem. Nic nie chcę.
I co z takim fantem robić?
Chce zaznaczyć, że nie chodzi tu stricte o kwestię prezentów, niespodzianek i tp. Bardziej mnie, może nie tyle martwi, ile zastanawia kwestia, że dziecko w zasadZie nie wie, co chciałoby mieć. Szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę powszechny pęd do konsumpcji, szczegolnie wśród rowieśników (13-14 lat), kiedy wszysscy szpanuja wszystkim i chcą miec jak najwięcej.
Zastanawiam się, czy to, że nic nie chce i nie wie czego chce, to dobrze czy źle? O czym to może świadczyć, że ma taką postawę.?
Od razu uprzedzam, że nie świadczy to, że dziecko wszystko ma co koledzy mają, czy w tv pokazują. Więc to jego "nie wiem" nie wynika z tego że ma zbytek we wszystkim. Ale też nie jest tak, że jego rodzicow nie byloby stać na coś, co sobie wymarzy.
Nie bardzo rozumiem skąd taka postawa, która mnie, szczerze powiem gdzieś tam niepokoi, bo nie znam dziecka innego, które "nic nie che i niczego nie potrzebuje".
I dlaczego to jego : nie wiem, nie chcę, jest mi obojętne, cokolwiek, wszystko jedno...itp. ? Skąd to może pochodzić?