witam,
dawno tutaj nie pisałam, niemniej pozwolę sobie zasięgnąć Waszej opinii nawet po dłuższej przerwie.
Mam córkę w pierwszej klasie. Nauka pisania od początku szła zgrabnie, do czasu, gdy zaczęli się uczyć liter "b" i "p". We wszystkich podręcznikach do nauki pisania litery te są "otwarte", są zakończone pętelką, nie mają pełnego brzuszka (nie wiem, jak to dokładniej opisać, wiecie, o co mi chodzi?)
Problem polega na tym, że córka jeszcze w przedszkolu nauczyła się pisać te literki z zamkniętymi brzuszkami i teraz bardzo trudno jej się przestawić na wersję "otwartą". Pętelki wychodzą jej koślawo, pełne brzuszki w miarę zgrabnie.
Ja jako dziecko też się uczyłam wersji z pętelką, ale to były czasy nauki języka rosyjskiego. Powiedzmy, że podobieństwo liter w tych dwóch alfabetach mogłoby być jakimś uzasadnieniem. Ale dzisiaj dzieci rosyjskiego się nie uczą, a rosyjski kształt liter - został.
Czy dzisiaj jest jakieś uzasadnienie, dlaczego dzieci powinny uczyć się wersji z otwartymi brzuszkami? Czy coś stoi na przeszkodzie, żeby pierwszoklasistka od początku pisała brzuszki zamknięte? (Dorośli z mojego pokolenia, nawet nauczeni pętelek, i tak te brzuszki - przeważnie - zamykają).
Zamierzam porozmawiać z nauczycielką, bo na razie próba przekonania jej przez córkę (za moją wiedzą i zgodą), że wolałaby pisać pełne brzuszki, skończyła się fiaskiem

pozdr