Mam takie wrażenie w tym roku szkolnym, że w klasie Alicji już dawno się zaczęły wakacje. takie zakamuflowane ale i tak się zastanawiam- kiedy się oni uczą???
Zaczęło się przed Wielkanocą, wolne już w czwartek i do wtorku. 3 dni szkoły i długi weekend majowy-nam zaczął się w piątek bo wyjechaliśmy. Powrót do szkoły w środę i ....piątek "święto szkoły", żadnych lekcji powrót do domu o 11.00. A co w poniedziałek? wycieczka! Potem trochę nauki ale od 12-tego maja bez żadnych prac domowych bo dzieci mają komunię i biały tydzień. U nas skończył się w środę, 18-tego. Już 23-go wyjazd na Zieloną szkołę, na 5 dni. Dziś znów wycieczka

i tak zleciały ostatnie 2 miesiące. Biorąc pod uwagę, że zakończenie roku jest 22-go to w tym semestrze się nie zmęczyli specjalnie
Ja mając jeszcze dwójkę młodszych w przedszkolu czuję się jak na karuzeli wycieczkowej. Nie mam chyba jednego tygodnia żeby któreś gdzieś nie jechało. Chłopcy odwiedzili w poniedziałek warszawski PGR

i młodszy wrócił ze świeżo zdobytą wiedzą - krowy umieją pływać