Dodaj do ulubionych

Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie

15.10.11, 19:51
Jakie obowiązki mają wasze 6-latki, co potrafią zrobić? Nie chodzi mi o to, co teoretycznie powinny, typu ubrać się, tylko o to jak one funkcjonują w rodzinie, na ile się angażują itd. Może zadam kilka pytań pomocniczych i uprzejmie proszę o odpowiedzi, bo podobno za bardzo wyręczam własnego syna i zastanawiam się, czy przypadkiem nie jest tak, ze nawet mi do głowy nie przyszło, że dziecko w tym wieku może już samo coś robić.
1. Jakie codziennie obowiązki mają 6latki i czy wykonują je sprawnie?
2. Na ile samodzielne są w zabawie, w organizowaniu sobie SAMODZIELNIE wolnego czasu?
3. Czy wymagają non stop uwagi i zapraszają do wspólnej zabawy rodziców, czy nie?
4. Czy mają swobodny dostęp do TV i kompa (tzn do swoich programów i gier), czy ograniczacie im go?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 19:53
      Gdy byli w tym wieku, mieli jako tako ogarnąć swój pokój, pójść po mleko lub chleb do sklepu tuż przy domu; młodszy w tym wieku był fanem różnych modeli z drewna do składania i zaczął origami, to skutecznie zajmowało go dłuuuugo.
      Mam już nastolatków, a i tak nie mają nieograniczonego limitu czasowego na tv czy kompa.
      • kocianna Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 20:33
        Młoda służy za przynieś-wynieś-pozamiataj, ale najczęściej robi mi herbatę i kawę, sobie śniadanie w niedzielę, codziennie sobie kolację, uczestniczy w cotygodniowym sprzątaniu - ale raczej na zasadzie zabawy, nie obowiązku, choć robi całkiem sporo, kiedy ma gości - porządkuje po nich pokój (albo zagania ich do pomocy).
        Wraca ze świetlicy o 17, po odrobieniu lekcji z polskiej szkoły i ze szkoły muzycznej na swobodną zabawę, a tym bardziej TV i kompa, czasu już niewiele zostaje.

        W weekendy ma szkołę polską, szkółkę niedzielną, basen, często wyjście do kina, teatru, albo muzeum i na pizzę, a co dwa tygodnie albo przyjeżdża do nas maż i ojciec, albo my jedziemy do niego.

        W tygodniu 2h ogląda TV albo bajki na komputerze, 30 minut robi ćwiczenia z IT dołączone do szkolnego boxu, 1h gra na konsoli, i średnio 7-8 godzin spędza z kolegami z bloku, na dworze lub w którymś mieszkaniu, jeśli pogoda nie pozwala.
        • kocianna Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 20:37
          Aha, JA się z nią nie bawię. Czasami, jeśli obie mamy czas, razem malujemy, wycinamy, kleimy, pieczemy ciasto itd. (kilka razy w miesiącu), i bardzo rzadko uczestniczę w budowaniu czegoś z lego. Ale najczęściej robi to z przyjaciółmi lub sama.
        • eniac_woman Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 20:54
          kocianna, jestem pod wrażeniem kuchennych obowiązków twojej córki, kurcze, samodzielna kolacja w wydaniu mojego syna to wzięcie jogurtu z lodówki wink Ale oczywiście nie wynika to z tego, że nie umie, tylko że ja nie wymagam... hmm. Właśnie po to założyłam ten wątek, żeby zobaczyć, czego można już wymagać.
          • anyx27 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:05
            Zważywszy na to, ze moje dziecko wstaje wcześniej, niż ja, to nie ma wyjścia, musi być samoobsługowe wink

            Robi sobie śniadanie, wybiera ubrania i je zakłada (czasem pyta tylko, czy ma być krótki rękaw czy długi, ja odpowiadam przez sen, więc nie zawsze trafiam wink). Tylko niestety do szkoły jeszcze sama się nie odwiezie wink

            W domu bawi się sama lub z koleżankami, ze mną rzadko, częściej z tatą.

            Sama odrabia lekcje, sprząta swój pokój (nie wyręczam jej, więc często ma syf crying )

            Wieczorem sama się myje (poza włosami, bo ma długie), sama robi sobie najczęściej kolację i sama usypia (średnio 2-3 razy w tygodniu ma czytane książki przed spaniem).

            Z obowiązków typowo domowych, to wyrzuca śmieci, sprząta swój pokój, czasem skoczy do sklepu osiedlowego, pomaga też w sprzątaniu domu, ale to zazwyczaj, gdy ma w tym interes wink
            • anyx27 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:07
              A co do TV, to ogląda tylko HM, na komp ma ograniczenia czasowe i korzysta tylko z określonych stron na necie.
    • an_ni Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 20:24
      mam niespelna 6 letnia corke i temat mi bliski, to ja w rodzinie uwazam ze maz wyrecza corke i nie wprowadza jej obowiazkow
      > 1. Jakie codziennie obowiązki mają 6latki i czy wykonują je sprawnie?
      wlasciwie nie ma obowiazkow, poza sprzataniem po sobie zabawek, ale to zawsze z przypominaniem, poganianiem itp no moze jeszcze ja pogonie ja zeby odniosla po sobie talerz, zaniosla swoje brudne ubranie do kosza na pranie w lazience
      ale moj maz np traktuje ja jak male dziecko albo ksiezniczke: podaje corce picie, zamiast wyslac ja do kuchni po wode, podaje chusteczki, zamiast tylko wskazac gdzie sa, generalnie robi za nia co tylko moze ....wrrrr... np ubiera, szczegolnie rano bo sie panience nie chce, bo malo czasu, bo ja bede ja poganiac... tu sa glowne spiecia o samodzielnosc

      > 2. Na ile samodzielne są w zabawie, w organizowaniu sobie SAMODZIELNIE wolnego
      > czasu?
      jest bardzo samodzielna w zabawie, bo jest jedynaczka, nie ma wyjscia, ale czesto tez marudzi o zabawe, szczegolnie kiedy jest dluzej w domu a nie daj boze chora i pare dni poza przedszkolem i podworkiem

      > 3. Czy wymagają non stop uwagi i zapraszają do wspólnej zabawy rodziców, czy ni
      > e?
      zaprasza rodzicow, glownie tate, ale non stop uwagi nie wymaga
      ale babcie i ciocie wykorzystuje na maksa i one musza sie z nia bawic ze 100% uwaga

      > 4. Czy mają swobodny dostęp do TV i kompa (tzn do swoich programów i gier), czy
      > ograniczacie im go?
      o to ja bardzo ograniczam, nie ma swojego TV, kompa tez nie i dlugo miec nie bedzie, nie ma zadnej konsoli, ma dzieciecy laptop, ale nie rozowy plastikowy szajs z grami Barbie, ale z quizami - literki, cyferki, podobienstwa, itp taki mini dorosly laptop, ma swoja mini wieze i tam sobie moze dowolnie nastawiac bajki /sluchowiska, muzyke
      TV ograniczam, poza sytuacjami chorobowymi kiedy naprawde sie nudzi
      i na pewno tak bedzie dopoki nie wkreci sie w obowiazki szkolne, idzie za rok, nie nauczy sie sama pilnowac odrabiania lekcji, pamietania o obowiazkach
      moze sie myle, ale jesli od malego sie tego nie nauczy to potem zawsze przedlozy kompa ponad nauke uncertain
    • eilian Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 20:45
      Jedyny obowiązek domowy syna to na razie sprzątanie swojego pokoju, tzn. porządkowanie zabawek, przyborów plastycznych itp. i od czasu do czasu wytarcie kurzu.
      W zabawie jest bardzo samodzielny, ja się z nim nie bawię, czasem mąż, ale generalnie bawi się sam. Zdecydowanie nie wymaga ciągłej uwagi, czasem oczywiście się nudzi i wtedy potrzebna jest jakaś zachęta, albo podsunięcie mu pomysłu, typu a może zrób to lub tamto.
      Dostępu do tv i komputer jest bardzo limitowany.
    • slonko1335 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:00
      Mam 5,5 latkę.
      W zasadzie nie ma obowiązków. Pilnuje porządku u siebie aczkolwiek czasami muszę jej zwrócić uwagę, odnosi talerze po posiłku do zlewu, pomaga nakrywać do stołu, zrobi sobie kanapkę jak zgłodnieje czy naleje picie-nie zawraca mi głowy takimi bzdurami. No myje się oczywiście sama choć w myciu i suszeniu głowy pomagam.
      Potrafi organizować sobie czas bez problemu, nie wymaga non stop uwagi-bez problemu można się przy niej zdrzemnąć na godzinkę-dwie a ona w tym czasie po cichutku się będzie bawić obok. Zaprasza rodziców do zabawy ale potrafi się bawić bez naszego udziału. Nie ma swobodnego dostępu do tv i kompa. Tv/dvd ogląda jakieś pół godziny dziennie, na komputerze gra sporadycznie, może z godzinę na miesiąc-dwa chociaż od dwóch miesięcy chyba ani razu nie grała, nie ciągnie jej zupełnie.
      • azjaodkuchni Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:06
        Kawa herbata... śniadanie to moje dawno już nie 6 letnie ma ze mną rajskie życie... Razem pływamy prawie codziennie, jeździmy na rolkach czasami, czytamy te same książki i recenzujemy sobie wzajemnie a i moje uczy mnie angieskiego czasem w zamian ja robię rano kakao i zalewam płatki mlekiem.
      • edelstein Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:16
        O kurcze to moj niespelna 3letni syn ma wiecej obowiazkow.
        Np oproznia zmywarke,ukladajac na blacie rzeczy z wyzszych szafek,reszte wklada sam
        Wklada,wyjmuje pranie z kosza na bielizne i pralki
        kazda rzecz ktora pobrudzi musi wyczyscic,wie gdzie jest scierka,gabka i ktory plyn do czego jest
        podczas zakupow wskazane po nazwie rzeczy musi przyniesc do wozka
        Na najnizszej polce w lodowce sa przekaski,sam wyciaga
        Bawi sie sam gdy gotuje obiad,biore prysznic,ciasta pieczemy razem,on jest od skladnikow i miksowania.
        talerze,lyzeczki wstawia do zlewu po posilku,opakowania wrzuca do kosza na smieci.
        Telewizje oglada godzine dziennie,ma swoj dziececy laptop z grami edukacyjnymi,moze wlaczyc kiedy chce
        • slonko1335 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:29
          Np oproznia zmywarke,ukladajac na blacie rzeczy z wyzszych szafek,reszte wklada
          > sam
          > Wklada,wyjmuje pranie z kosza na bielizne i pralki
          moi oboje też to robią(nie mamy zmywarki-opróżniają więc suszarkę w zamian) jak mają ochotę ale nie są to ich obowiązki absolutnie
          • azjaodkuchni Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:06

            > Np oproznia zmywarke,ukladajac na blacie rzeczy z wyzszych szafek,reszte wklada
            > > sam
            > > Wklada,wyjmuje pranie z kosza na bielizne i pralki
            > moi oboje też to robią(nie mamy zmywarki-opróżniają więc suszarkę w zamian) jak
            > mają ochotę ale nie są to ich obowiązki absolutnie
            >

            Dziecko wielofunkcyjny robot domowy... a mnie ciekawi czy jak gra na laptopie dziecięcym a trzeba zmywarkę rozpakowac to może skończyc czy musi przerwac?
            • edelstein Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:13
              Sam przychodzi gdy slyszy odglos otwieranej zmywarki i pyta czy rozpakowac.Kazdy ma w domu zadania,on wybral te,bo mu to sprawia przyjemnosc.
              Po tym watku nie dziwie sie na watki gdzie mezatki skarza sie,ze maz nie umie albo nie chce robic nic w domu.
              • an_ni Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 16.10.11, 00:06
                mnie w to nie wciagaj, ja mam corke i wyrecza ja maz big_grin i mnie tez!
            • lucerka78 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:29
              Zazwyczaj to matka bywa wielofunkcyjnym robotem domowym.

              Moj dzieciak jak u edelstein, tez oproznia zmywarke, przejal mycie umywalki i wanny. Sprzatanie za soba czy ubieranie sie to standart.

              oba moje brzdace biora aktywny udzial w zyciu rodzinnym...w zyciu codziennym, ktore to niestety sklada sie rowniez z obowiazkow smile
              • eniac_woman Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:32
                lucerka78 napisała:

                > Zazwyczaj to matka bywa wielofunkcyjnym robotem domowym.

                No właśnie też tak pomyślałam. Oczywiście ja w imię nie-czynienia-z-dziecka-robota-domowego oraz mając w tyle głowy myśl, że 'to przecież dziecko" zrobiłam robota domowego z siebie ;/
              • edelstein Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:33
                Wielofunkcyjnym robotem na wlasne zyczenie,bo wiekszosc dzieci uwielbia zajecia domowe,szczegolnie w formie zabawy,ba sama pochwala jest wystarczajaca.
                • slonko1335 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:51
                  hmmm tylko jest według mnie jednak różnica między zajęciami domowymi w formie zabawy a obowiązkami. Jak dziecko robi ze mną ciastka czy zmywa namiętnie zlew gąbką trzysta razy to ja nie traktuję tego jako wypełnianie obowiązku domowego. Mój kocha włączać pralkę, wsadzać i wyjmować z niej pranie,, podawać mi i myć warzywa, zamiatać, pomagać rozwieszać pranie ale absolutnie nie rozpatruję tych czynności w kategoriach obowiązku domowego. Obowiązkowo to ma iść siku do toalety(piszę o trzylatku) , wytrzeć nos lub wytrzeć gdy coś rozlał, umyć ręce po korzystaniu z toalety i przyjściu z dworu, ubrać się, rozebrać, przebrać sam, odłożyć rzeczy których używał na miejsce czy brudne naczynia odnieść do zlewu lub swoje brudne ciuchy wrzucić do kosza na brudy tego typu podstawowe rzeczy wokół siebie- w całej reszcie może mi pomóc.
                  • edelstein Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:54
                    Skoro robi to tak namietnie to stalo sie to jego zadaniem i wszyscy sa zadowoleni,bo podzial obowiazkow istnieje.
                    • slonko1335 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 23:07
                      super, mój uwielbia zwijać kabel od odkurzacza i robi aferę jak nie daj boże się zapomnę i sama to zrobię, więc nawet jak go nie ma to zostawiam ostatnio coby to zrobił po powrocie i miał radochę-a więc powinnam uznać że to jego obowiązek?
        • ga-ti Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:44
          Moja prawie 4 latka też od dawna pomaga mi we wszystkich kuchennych zajęciach (wczoraj postanowiła pozmywać), najchętniej sama by piekła i gotowała, prała ręcznie i myła podłogi. Tylko że mi jakoś to nie do końca pasuje, często muszę ją stopować. smile
          • eniac_woman Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:52
            Ja chyba wiem, w czym rzecz. Moje dziecko nie uczestniczy ze mną w tych wszystkich kuchenno-domowych czynnościach, ale już wiem dlaczego. Otóż popełniłam ten jakże częsty błąd, a mianowicie wszystkie obowiązki domowe wykonywałam albo jak dziecko spało, albo jak gdzieś wychodziło z tatą, a jak było w domu, to się z nim bawiłam i poświęcałam czas tylko jemu. I to był błąd, cholera, teraz to widzę, bo dzieciak ma 6 lat a nadal oczekuje, że będę się z nim bawić oraz nie specjalnie rwie się do wykonywania czynności typu zrobienie sobie kanapki...
            • kocianna Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:02
              Zamień robienie kanapek w zabawę - na początek. Typu "narysujemy na nich razem serduszka z ketchupu". Urządź konkurs: czy ty szybciej pozmywasz, czy on powiesi pranie (wcześniej musisz mu pokazać, jak się wiesza, a później, jak nie będzie widział, poprawić po nim, ale po paru razach się wdroży). W gruncie rzeczy całe nasze sobotnie sprzątanie to konkursy albo wymiana obowiązków (ja nie cierpię zmywać, młoda lubi, z kolei nie znosi układać książek na swoich półkach, co ja uwielbiam). Dobrze działa też sprzątanie wspomagane minutnikiem i wszelkie teksty typu "założę się, że nie dasz rady sam podgrzać sobie parówki w mikrofali nawet, jeśli ci pokażę, jak to się robi".
            • ga-ti Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:11
              Mój 7 letni syn teraz też nie za często robi coś ze mną "kuchennego", mimo że jako 3-4 latek mógł z kuchni nie wychodzić, a ja marzyłam żeby wyszedł, to zrobiłabym wszystko szybciej i z mniejszym bałaganem smile
              Córka bardzo chętnie pomaga i wyręcza i samodzielna aż za bardzo, ale może jej też przejdzie. Chociaż komuś mogłoby zostać wink
            • sanrio Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:19
              Otóż popełniłam ten
              > jakże częsty błąd, a mianowicie wszystkie obowiązki domowe wykonywałam albo jak
              > dziecko spało, albo jak gdzieś wychodziło z tatą, a jak było w domu, to się z
              > nim bawiłam i poświęcałam czas tylko jemu.

              no to masz. Ale ja spytam - chciało Ci się? Ja wszystko co mogę robię z córką, bo nie lubię zabaw, zawsze mnie to odstręczało.
              • eniac_woman Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:25
                sanrio napisała:

                > Otóż popełniłam ten
                > > jakże częsty błąd, a mianowicie wszystkie obowiązki domowe wykonywałam al
                > bo jak
                > > dziecko spało, albo jak gdzieś wychodziło z tatą, a jak było w domu, to s
                > ię z
                > > nim bawiłam i poświęcałam czas tylko jemu.
                >
                > no to masz. Ale ja spytam - chciało Ci się? Ja wszystko co mogę robię z córką,
                > bo nie lubię zabaw, zawsze mnie to odstręczało.

                Nie lubię zabaw, nie zawsze mi się chciało, zwłaszcza po pracy mi się nie chciało, ale miałam tak silne poczucie obowiązku i że powinnam (taa wiem, matka polka...), że moje chcenie czy nie chcenie szło całkowicie w odstawkę uncertain
                • edelstein Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:38
                  Szczerze watpie czy twojemu dziecku sprawiala przyjemnosc zabawy z mama,ktora nie ma na to ochoty.Moj syn pyta czy mam ochote z nim pobudowac,pojezdzc samochodzikami itd.odpowiadam zgodnie z prawda,ze tak albo nie i staram sie wymyslic zajecie,ktore nam obojgu sprawi przyjemnosc.Jestem matka,nie niewolnica,respektuje jak on nie ma ochoty i on respektuje gdy ja nie mam.
                  • eniac_woman Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:49
                    edelstein napisała:

                    > Szczerze watpie czy twojemu dziecku sprawiala przyjemnosc zabawy z mama,ktora n
                    > ie ma na to ochoty.Moj syn pyta czy mam ochote z nim pobudowac,pojezdzc samocho
                    > dzikami itd.odpowiadam zgodnie z prawda,ze tak albo nie i staram sie wymyslic z
                    > ajecie,ktore nam obojgu sprawi przyjemnosc.Jestem matka,nie niewolnica,respektu
                    > je jak on nie ma ochoty i on respektuje gdy ja nie mam.

                    Mój nie pytał, czy mam ochotę, tylko prosił (i prosi) z oczami kota Shreka. A ja jestem za miękka i swoje samopoczucie odkładam na bok. I wiem, że to błąd ;/
                    • edelstein Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 23:00
                      A pokazywalas mu,mowilas,ze jestes zmeczona,nie masz ochoty i podawalas analogicznie sytuacje kiedy on byl zmeczony lub nie chcial,zeby zrozumial?
                      Owszem warto czasem ulec prosbie,ale nie tak,ze oczy kota ze Shreka 24na dobe cie przesladuja,bo cos.
                      • eniac_woman Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 23:07
                        edelstein napisała:

                        > A pokazywalas mu,mowilas,ze jestes zmeczona,nie masz ochoty i podawalas analogi
                        > cznie sytuacje kiedy on byl zmeczony lub nie chcial,zeby zrozumial?
                        > Owszem warto czasem ulec prosbie,ale nie tak,ze oczy kota ze Shreka 24na dobe c
                        > ie przesladuja,bo cos.

                        Sądzę, że właśnie za mało pokazywałam w imię "poświęcania dziecku czasu", nadrabiania "niewyobrażalnych strat, kiedy to dziecko nie jest z tobą cały dzien" itd.
                        • edelstein Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 23:19
                          Teraz juz wiesz,ze poswiecanie dziecku czasu to nie tylko budowanie z klockow wiezywinknie zadreczaj sie tylko sprobuj przystosowac dziecko do obowiazkow,tylko powoli,zeby nie byl zdziwiony strajkiem mamy,wczesniej mnie obslugiwala a teraz nie,no i badz konsekwentna.
                          • eniac_woman Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 23:39
                            Edelstein, dzięki za słowa smile
            • edelstein Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:20
              Zajecia domowe wykonywane razem z dzieckiem to nie tylko obowiazki ale i swietna zabawa.I okazja do nauki,maly,duzy,nazwy produktow spozywczych.Oczywiscie pisze o 3latku ale jestem pewna,ze dla 6latka mozna tez wiele fajnych rzeczy wymyslic.Obowiazki nie musza byc nudne.
    • donkaczka Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:04
      odpowiedzi na twoje pytania beda sie roznic w zaleznosci od ilosci dzieci w rodzinie, jedynaki funkcjonuja nieco inaczej niz rodzenstwa
      u nas dzieci jest troje, 3, 4 i 5 lat:
      1. nakrywanie do stolu, rozpakowuje zmywarke, zakupy, ale nie sa to regularne obowiazki, prosze i robi, choc regularnie
      2. bardzo samodzielne, kreatywnosc czasem przerazajaca wrecz wink
      3. bozebron nie non stop, zapraszaja raczej do pomocy jesli z czyms sobie nie radza
      4. tivi nie mamy, kompa odpalam ja na okreslony czas, corki maja programy logopedyczne i z nich korzystaja
    • lucasa Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:07
      eniac_woman napisała:

      > 1. Jakie codziennie obowiązki mają 6latki i czy wykonują je sprawnie?

      Codziennie rano - poscielenie lozka i nakarmienie swinek. Raz w tygodniu - mycie klatki ze swinkami.
      Po posilku - zabieranie talerzy ze stolu i wlozenie do zmywarki
      Corka raz na tydz odkurza swoj pokoj i generalnie ma obowiazek zbierac rzeczy z podlogi, ktore jakos nieustannie sie tam pietrza.
      W tygodniu, jak sie zabieramy za sprzatanie to obydwoje pomagaja przy ukladaniu butow, scieraniu kurzy i takich drobnych pracach (przewaznie jest umowa, ze robia po 3 prace kazde i potem moga wrocic do swojej zabawy).
      Same tez wkladaja rzeczy do kosza na brudna bielizne (ale to chyba oczywistosc?), i musza pamietac kiedy wziazc stroj na dodatkowe zajecia.
      Jezdzimy tez razem oddawac butelki do punktu raz na 2 tyg.


      > 2. Na ile samodzielne są w zabawie, w organizowaniu sobie SAMODZIELNIE wolnego
      > czasu?

      Mam dwojke dzieci - czas organizuja sobie same. Czasami, rodzinnie, gramy w gry, cos ogladamy, ale na codziennie towarzysko same wynajduja zabawy.
      Wlasciwie bardzo rzadko bawia sie zabawkami - ostatnio w lazience preparuja perfumy (w malutkich buteleczkach kombiujac skad wziac zapach...)


      > 3. Czy wymagają non stop uwagi i zapraszają do wspólnej zabawy rodziców, czy ni
      > e?

      Nie nie wymagaja. Mlodszy syn ma takie dni, ze nie lubi czasami sam sie bawic, wtedy gram z nim w karty, bitwe morska, udawane szachy (bo ja nie umie). Ale jak ma inny dzien, to idzie i dlubie w lego, albo innych konstrukcyjnych zabawkach, albo bawi sie z siostra.

      > 4. Czy mają swobodny dostęp do TV i kompa (tzn do swoich programów i gier), czy
      > ograniczacie im go?

      Nie maja obydwoje swobodnego dostepu. Bajki w TV moga byc rano (gdy lozka poscielone, swinki nakarmione, sniadanie zdjedzone i zeby umyte), czekajac na wyjsce do szkoly. Po poludniu, w ramach "czasu wolnego" z zanaczeniem, ze to czas, ktory sami wybieraja jak go spedza, ale oprocz tv maja tez inne opcje. Komputer - starsza (prawie 8 lat), jak nie ma innych obowiazkow moze grac, wychodzi ok 1 godz w tyg. Mlodszy (6 lat), ma powiedziane, ze bedzie jak siostra mogl zaczac grac dopiero jak skonczy 7 lat. Obecnie gra tylko wyjatkwo jak przyjda koledzy. Ale poza tym siedzi troche przy komputrze i robi zadania i gry matematyczne.
    • 3-mamuska Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:18
      eniac_woman napisała: > 1. Jakie codziennie obowiązki mają 6latki i czy wykonują je sprawnie?
      Moja gdy miala 6 lat, sobie sprzatala pokoj z pomoca moja odkurznie i poscielenie lozka koldra za duza zeby jak doklanie polozyc,pomgala wieszac pranie to znaczy podawala z miski ja wieszalam,nakrywanie do stolu ,noszenie talerzy,robila segregacje smieci to znaczy wynosila na dwor do pojemnikow,dawanie kotom jesc.
      > 2. Na ile samodzielne są w zabawie, w organizowaniu sobie SAMODZIELNIE wolnego
      > czasu?
      Oj bardzo samodzielna,odkad poszla do szkoly to to siedzial wycinala sklada kolorowala,sama portafila dlugo sie bawic,nawet 2 godziny.
      3. Czy wymagają non stop uwagi i zapraszają do wspólnej zabawy rodziców, czy ni
      > e?
      Nie zadne z moich dzieci nie wymaga zeby sie z nimi bawic i siedzie caly czas,corka miala etap zabawy w zoo i lapanie zwierzakow i w tym chciala wspolna zabawe.
      4. Czy mają swobodny dostęp do TV i kompa (tzn do swoich programów i gier), czy
      > ograniczacie im go?
      Tak zwlsza w sobote i niedziele rano,w tygodniu nie maja czasu na zbyt dlugie siedzenie, bo wracamy do domu okolo 16.30-17.00 jedzenie objadu, lekcje,ogarniecie pokoju przed snem,mycie,kolacja,czytanie przed snem, a o 20.30 spanie.Wiec po powrocie ze szkoly do objadu graja (okolo 30 minut) a potem reszta.
    • ga-ti Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:39
      Mój syn ma 7 lat, ale może pomogę wink
      Jego obowiązkiem jest wynosić śmieci - ja wiążę worek, wystawiam, wołam i przypominam, by zataszczył worek do kubła. Karmienie żółwia - przypominam. Sprzątanie w pokoju - mało wykonalne. Odrabianie lekcji, to bezdyskusyjnie.
      Bawi się samodzielnie, sam wymyśla sobie zabawy, ja nie nadążam za pomysłami. Moim zadaniem jest podziwiać dzieła, konstrukcje, słuchać opowieści o jakiś bohaterach. W tej kwestii samodzielny i samowystarczalny. Choć lubi robić coś z tatą i to jego "zaprasza" do zabawy. Ale nie sa to zabawy jako takie, bardziej wspólne klejenie, budowanie itp.
      Dostęp do tv ma, samodzielnie włącza, wyłącza, przełącza. Zna się jako tako na zegarku, wie więc kiedy i na jakim programie są bajki. Ja ograniczam, jeśli przesadza, bądź nie odrobił lekcji. Do kompa sam nie siada w sensie do gier, potrafi włączyć, ale poza oglądaniem bajek, filmów nic więcej nie robi. No chyba, że tata gra, czy coś ogląda ciekawego w necie, wtedy młody się dosiada.
      Potrafi zrobić sobie kanapkę, płatki, picie, odgrzać coś, choć do tego nie zachęcam.
      Ogólnie, jak chce to potrafi być bardzo samodzielny, ale jak go leń dopadnie, czy poranne zaspanie to chętnie czekałby aż ktoś go ubierze.
    • eniac_woman Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 21:42
      To może ja też napiszę, żeby nie było, że tylko pytam.
      1. Obowiązki: sprzątanie pokoju (bez odkurzania), naszykowanie sobie ubrań i stroju na trening, sprzątanie ze stołu po jedzeniu, w niedzielę i sobotę samodzielne "śniadanie" zanim wstaniemy (jogurt...), pilnowanie swoich brudnych ciuchów, rozrzucanych butów.
      2. W zabawie jest niesamodzielny sad Tzn - jak śpimy, to nagle okazuje się, że ma 100 pomysłów i potrafi cicho się bawić u siebie, ale jak nie śpimy i jest 'czas wolny" wyraźnie ciągnie do zabawy mnie, do każdej ;/ Oczywiście nie zgadzam się na wszystko, ale w sumie sporo się z nim bawię, buduję itd. Chyba ZA dużo...
      3. Uwagi wymaga ciągle, jeśli nie do wspólnej zabawy to przynajmniej ciągle musi do nas mówić ;D
      4. Ma dostęp do kompa i TV ale ograniczany. Nieco więcej swobody ma w weekendy.
    • hanna26 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:03
      Mam trójkę dzieci. Sześciolatka jest środkowa.

      > 1. Jakie codziennie obowiązki mają 6latki i czy wykonują je sprawnie?

      - Codziennie rano ma posłać łóżko i posprzątać na swoim biurku.
      - Raz na tydzień gruntowne sprzątanie pokoju dziecięcego - z moją pomocą, podpowiedzią itp. Dziewczyny mają wspólny pokój, sprzątanie urządzają na przemian - raz jedna, raz druga. Najmłodsza na razie służy do pomagania.
      - Pomoc przy młodszej siostrze - jest w tym świetna, potrafi ją zabawić praktycznie w każdej sytuacji.
      - Zrobienie przekąsek czy kanapek do zerówki - z moją pomocą.
      - Przygotowanie ubrania na następny dzień.
      - Sprzątanie po zabawie, gdy zabawki wypełzną poza dziecięcy pokój.


      > 2. Na ile samodzielne są w zabawie, w organizowaniu sobie SAMODZIELNIE wolnego
      > czasu?

      Jest ich trzy, więc my jesteśmy zwolnieni z zabaw. Bawią się same. Gdy akurat nie ma w domu rodzeństwa, to też potrafi sama się czymś zająć. Jedyne, czego od czasu do czasu oczekują, to uczestnictwa na zasadzie widzów - często robią razem teatrzyki czy koncerty, i wtedy my służymy za publikę.

      > 3. Czy wymagają non stop uwagi i zapraszają do wspólnej zabawy rodziców, czy ni
      > e?

      jw. Robimy za publiczność, gdyż dość często urządzają razem koncerty, teatrzyki, pokazy mody, pokazy sztuki cyrkowej, zawody sportowe itp. Nigdy nie omawiamy, ponieważ pochwalamy każdą wspólną, tj. zgodną, a zarazem kreatywną zabawę. Czasami też wołają nas, aby się pochwalić, np. Mamo, zobacz, jaki zrobiłyśmy fantastyczny tunel z krzeseł i koców.

      > 4. Czy mają swobodny dostęp do TV i kompa (tzn do swoich programów i gier), czy
      > ograniczacie im go?

      TV godzina dziennie. Dłużej wyjątkowo, gdy jest jakiś dłuższy film, np. z serii Barbie. Komputer różnie, ale też limitujemy.
    • izabellaz1 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:07
      eniac_woman napisała:

      > 1. Jakie codziennie obowiązki mają 6latki i czy wykonują je sprawnie?

      Rano się ubrać. Odrobić lekcje po powrocie ze szkoły (pod moją kontrolą).

      > 2. Na ile samodzielne są w zabawie, w organizowaniu sobie SAMODZIELNIE wolnego
      > czasu?

      Zależy od nastroju, dnia.

      > 3. Czy wymagają non stop uwagi i zapraszają do wspólnej zabawy rodziców, czy ni
      > e?

      j/w

      > 4. Czy mają swobodny dostęp do TV i kompa (tzn do swoich programów i gier), czy
      > ograniczacie im go?

      Nie ma ograniczonego przez nas. Ograniczeniem jest szkoła, zajęcia po niej, lekcje. Czasu na gry, telewizję jest bardzo niewiele. Dużo swobodniej w weekend, ale należy się Jej.
    • sanrio Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:11
      1. żadnego
      2. mało samodzielne, umie się zająć sama sobą max.pół godziny (w swoim pokoju)
      3.zaprasza do zabawy, ale rzadko ktoś korzysta z zaproszeniatongue_out, jednak nie wymaga uwagi non stop - łazi sobie po domu, coś tam robi, idzie na dwór, do koleżanki itp
      4. w ogóle nie ma dostępu do tv i kompa samodzielnie, bajki włączamy my do kolacji, komputer tylko do oglądania bajek na you tube, czasem włączamy jej gry mini mini (raz na kwartał)
      • lenka30a Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 22:26
        1. Karmi rybki, opróżnia zmywarkę, umie zrobić sobie kanapkę, picie, samodzielnie się ubiera, ale to od dawna, sprząta swój pokój, myje się, generalnie jeśli ją poproszę jest w stanie zrobić wiele rzeczy, pomaga młodszej siostrze...
        2. w zabawie bardzo samodzielna, uwielbia prace plastyczne
        3. komputer może nie istnieć, lubi bajki , takie dłuższe na tv-ilość bajek limitowana
        jak trzeba do sklepu też pójdziesmile
        uważam że jest samodziena
    • gazeta_mi_placi Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 23:00
      Ja w wieku sześciu lat samodzielnie się ubierałam, robiłam sobie herbatę, samodzielnie jadłam, robiłam małe zakupy, sama się bawiłam, składałam pościel, wycierałam kurze, dawałam jeść i wodę psu.
      • izabellaz1 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 15.10.11, 23:06
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Ja w wieku sześciu lat samodzielnie jadłam

        No nie mów! big_grin
    • mathiola Mam 5 latki i 9 latka 16.10.11, 00:20
      I z tej perspektywy się wypowiem

      > 1. Jakie codziennie obowiązki mają 6latki i czy wykonują je sprawnie?
      Sprzątanie po sobie (talerze po jedzeniu, zabawki, kredki, ścinki, kartki, kolorowanki, porozrzucane ubrania). Nie co dziennie ale dość regularnie: zamiatanie i mycie chodów, wycieranie kurzu, mycie parapetów, sprzątanie w pokojach (9 latek z odkurzaniem i myciem podłogi, 5 latki tylko ze sprzątaniem zabawek i ścieraniem kurzu).

      > 2. Na ile samodzielne są w zabawie, w organizowaniu sobie SAMODZIELNIE wolnego
      > czasu?

      Obecny 9 latek zawsze potrafił bawić się sam. Bliźniaki siłą rzeczy są mniej absorbujące, bo są razem i razem poczyniają zabawy. Żadne dziecko nie zmuszało mnie do zabawy bo samo nie umie.
      Sama z siebie czytam. Układam puzzle. Albo klocki. Ale jak mi się chce i jak mam czas. Jak nie, to nie, same się bawią.

      > 3. Czy wymagają non stop uwagi i zapraszają do wspólnej zabawy rodziców, czy ni
      > e?

      Nie.

      > 4. Czy mają swobodny dostęp do TV i kompa (tzn do swoich programów i gier), czy
      > ograniczacie im go?

      Nie mają, ograniczam i to bardzo. Dzieci mają biegać, bawić się na podwórku, czytać, układać klocki, puzzle, wymyślać zabawy...... komputer i telewizor to tylko wspomagacze, ciekawostki, wypełniacze czasu, nie jedyny przyjaciel życia.
      • i_b13 Re: 7 latka 16.10.11, 09:08
        rozpakowuje zmywarkę i uklada naczynia w szafkach
        ścieli swoje łóżko
        sprzata swój pokój
        pomaga mi podlewać kwiaty, sprzatać (lubi myć podłogi, czyścic kafle w lazienkach itp)
        co dzien karmi ryby i 2 psy
        co dzien chodzi na spacer z psami i bawi sie z nimi w ogrodzie, graja w pilkę nożną, psiaki aportują, gonią sie w ogrodzie, mloda sie chowa, a psy jej szukają -
        pomaga pielić w ogrodzie raz na jakis czas- choć nie lubi, woli siać, sadzić, zbierac plony
        potrafi bawic się sama, czasem zaprasza nas do jakis gier
        chetnie pomaga gotować i przygotowywać jakieś potrawy
        chętnie pomaga nam właściwie we wszystkich czynnościach, czy to sprzatanie garażu/piwnicy/strychu, czy przegląd ciuchów w szafach, czy sprzatanie psich kup w ogrodzie
        tv/komputer ograniczony do max godziny dziennie i najlepiej nie codziennie
        jest dzieckiem bardzo samodzielnym od 3-4 roku życia
        • eniac_woman Re: 7 latka 16.10.11, 11:13
          A to wszystko wasze dzieci robią samodzielnie, czy musicie im w kółko mówić / przypominać kolejność wykonywanych rzeczy?
          • kocianna Re: 7 latka 16.10.11, 18:10
            Jedzenie moje dziecko robi sobie, bo ja się nie ruszę. Nie chce robić, znaczy, nie głodna.
            Skłania swoich gości do sprzątania swojego pokoju, bo wie, że inaczej będzie musiała sprzątać sama i będę nad nią stała z batem.
            Pozostałe czynności wykonujemy razem albo równolegle, więc przypominać nie trzeba smile
            • eniac_woman Re: 7 latka 16.10.11, 18:19
              Dzisiaj powiedziałam dziecku, żeby sobie zrobiło sniadanie - okazało się, że zrobienie kakao (mikrofala) i dwóch tostów jest absolutnie bezproblemowe. Czyli jednym słowem nie wymagałam, bo mi się wydawało, że jest za mały - to nie robił smile
            • czar_bajry Re: 7 latka 16.10.11, 18:25
              Sprząta swój pokój, sam wychodzi na dwór, sam odrabia lekcje( tzn. nie siedzę nad nim, przynosi do sprawdzenia albo wytłumaczenia, razem tylko czytamy) sam się myje i ubiera, potrafi sam wyjąć i przygotować sobie ubranie,potrafi się obsłużyć z jedzeniem np. zrobić kanapkę albo wyjąć coś gotowego z lodówkibig_grin
              TV i PSP ma bez ograniczeń, chyba,że ma szlaban.
              Od roku wyrzuca śmieci a od września zaczął odkurzać.
    • asia_i_p Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 16.10.11, 18:28
      1. Głównie samoobsługowe, ale chyba muszę dodać więcej, bo jak dziecko samo wpada do kuchni i zaczyna myć naczynia, to znak, że wyraźnie potrzebuje się wykazać.
      2. Dosyć samodzielna - lubi rysować i organizować zabawy tematyczne z pluszakami - ma tendencję do nadużywania telewizji, ale głównie jako tła.
      3. Ze mną lubi sobie najbardziej pogadać, pójść na spacer, czasami gramy w jakieś gry. Do zabaw wciąga rzadko, ale kiedy się dobrowolnie wciągnę, cieszy się bardzo.
      4. Nie ograniczam dostępu do TV i kompa, chyba że zaczyna przeginać, ale są ograniczenia naturalne wynikające z tego, że komputer mamy wspólny, a i telewizor jest jeden wink.
      • ledzeppelin3 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 16.10.11, 18:50
        samoobsługa w 100%- mycie, czesanie, ubieranie, robienie prostych posiłków typu kanapki i kakao rozpuszczalne/nalewanie soku czy wody. Rozpakowanie zmywarki. Pilnowanie rodzeństwa. szkolne obowiązki całkowicie samodzielnie (odrabianie lekcji, pakowanie się, temperowanie kredek, obkładanie zeszytów itp), proste zakupy w sklepie, samodzielność w zabawach poza domem- zabawy z rówiesnikami, rower, rolki (spokojna okolica domów jednorodzinnych). Tyle zarówno siedmiolatka, jak i pięciolatka.
        • ledzeppelin3 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 16.10.11, 18:51
          Jeszcze godzina kompa i telewizja- w dni powszednie z godzina max, bo są lekcje i "podwórko", w świateczne i w czasie choroby automatycznie więcej.
          • ledzeppelin3 Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 16.10.11, 19:00
            Jeszcze sprzątaja po sobie.
            A co do zabawy- tak bawię się. Czytam, bawimy się w co tam wymyślą, w biwak, przedszkole, skoki w dal, berka , chowanego, lalkami, budowanie z klocków, tor przeszkód, ciepło zimno itd. Jeżdzimy na basen, do knajp (teraz rzadziej bo jest niemowlę), sporo czasu spędzamy razem, bo to fajne babki są.
    • na_pustyni Re: Funkcjonowanie 6-latka w rodzinie 16.10.11, 18:51
      A ja rozpuszczam córkę jak dziadowski bicz. Zdążę sobie jeszcze w brodę popluć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka