03.09.12, 09:23
moja siostra po zajęciach adaptacyjnych w przedszkolu dowiedziała się, że musi udać się z córką (3 lata) do logopedy, podano namiary, ponieważ mała nie wymawia wszystkich głosek. Z tego, co wiem w tym przedszkolu prawie wszystkie młodsze dzieci są objęte taką opieką. Świetnie, że przedszkole się stara, ale czy to nie przegięcie? Przecież to naturalne, że 3, 4-latki nie wymawiają jeszcze niektórych głosek. Mój syn dopiero w wieku 5 lat nauczył się wymawiać r i to nie przeszkodziło mu mieć teraz dobrą dykcję. Dlaczego nie czeka się, żeby dziecko naturalnie zaczęło wymawiać głoski? Ewentualnie pod koniec przedszkola(jeśli jeszcze nie wymawia) można poszukać pomocy.
Nie wiem, mnie się wydaje nienaturalne i niepotrzebne takie uczenie wszystkiego ,,do przodu''. Nie tylko o tej terapii logopedycznej myślę, ale chociażby nauce czytania, czy języków w wieku 2,3 lat - czy takie dziecko naprawdę musi już to wszystko umieć, po co? Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • jarkotowa1 Re: logopeda 03.09.12, 13:30
      Mam dwóch synów. Obaj chodzili do logopedy, każdy do innego, w innych przedszkolach (jeden przez 4mce, drugi przez pół roku). Jeden niewyraźnie mówił "sz" (ja tego nie słyszałam, ale logopeda tak), drugi miał międzyzębowe "s". Były to głównie ćwiczenia w domu przez 15 min, codziennie. Bardzo to lubili więc wszystko zostało szybko i sprawnie "naprawione".
      Obaj zaczęli pracę z logopedą w wieku 4 lat. Obaj specjaliści zgodnie mówili, że nie zaczyna się pracy z dzieckiem młodszym niż 4 lata. Dlaczego, nie wiem. Zresztą pani logopeda u 3 latków przyszła się przywitać, przedstawić i powiedzieć, że opieka logopedyczna nie będzie obejmowała naszych maluchów.
      • janka345 Re: logopeda 03.09.12, 15:39
        jarkotowa1 napisała
        > Obaj zaczęli pracę z logopedą w wieku 4 lat. Obaj specjaliści zgodnie mówili, ż
        > e nie zaczyna się pracy z dzieckiem młodszym niż 4 lata. Dlaczego, nie wiem. Zr
        > esztą pani logopeda u 3 latków przyszła się przywitać, przedstawić i powiedzieć
        > , że opieka logopedyczna nie będzie obejmowała naszych maluchów.

        bo być może ten logopeda uczciwy był, że nie wmawiał rodzicom, że ich dziecko musi urodzić się z modelową dykcją pani Krystyny Cz. i w wieku 3,4 lat naturalne jest, że nie wymawia poprawnie wszystkich głosek

        o ile seplenienie może być większym problemem, to nieznaczne zniekształcenie głoski sz (pewnie mówił troszkę jak ś?) nie musiałoby być na siłe naprawiane; może wyprzedził naturalny proces rozwoju mowy o 5 miesięcy i po co?

        Nadal uważam, że należy dać dzieciom czas na własny, indywidualny rozwój... oczywiście w granicach normy
        • jakw Re: logopeda 09.09.12, 07:18
          janka345 napisała:
          >
          > Nadal uważam, że należy dać dzieciom czas na własny, indywidualny rozwój... ocz
          > ywiście w granicach normy
          Ale może nauczycielka miała właśnie wątpliwości czy dziecko na pewno mieści się w tej normie?
    • mamaivcia Re: logopeda 03.09.12, 14:26
      Co do logopedii nie masz racji. Im wcześniej dziecko zdiagnozowane tym lepiej, bo póki co, nie wiadoma jest przyczyna złego wymawiania głosek. U jednych dzieci jest to naturalne i mowa sama im się rozwinie, u innych niestety konieczna jest praca. Wielu logopedom nie chce się pracować z młodszymi dziećmi, bo trzeba się nagimnastykować z wymyślaniem i uatrakcyjnieniem ćwiczeń - stąd ten mit, że pracuje się ze starszymi dziećmi. Niestety też miałam tę nieprzyjemność trafić z dzieckiem do takiego "fachowca". Potem na szczęście trafiłam do poradni z prawdziwego zdarzenia, która nie dość, że trafnie postawiła diagnozę to i jakoś dała radę pracować z 3,7 latkiem ;P Jak dla niego późno. Teraz ma ponad 7 lat i nadal chodzimy zajęcia, nadal ćwiczymy. Nie zawsze przyczyny złej wymowy są bagatelą i da się je naprawić rach ciach.
      W wielu przedszkolach są ograniczenia i oszczędności, dlatego dopiero starsze dzieci chodzą na logopedią, nie znaczy to, że gro tych młodszych nie powinna być objęta opieką.
      • janka345 Re: logopeda 03.09.12, 15:47
        mamaivcia napisała:

        > stąd ten mit, że
        > pracuje się ze starszymi dziećmi.
        a nie stąd, że aparat mowy rozwija się wraz z wiekiem dziecka, że dziecko ma prawo zniekształcać jeszcze głoski w wieku 3 lat?

        Zadziwiająco mały jest odsetek ludzi z wadami wymowy wśród dorosłych, wśród moich znajomych przychodzi mi do głowy może czworo...
        więc po co obejmować terapią wszystkie dzieci, szczególnie, że za jakiś czas problem po prostu w większości znika samoistnie?
        • analist73 Re: logopeda 03.09.12, 17:35
          A chciałabyś żeby Twoje dziecko było wśród tych czterech z wadą wymowy? A na poważnie, nie ma sensu obejmować opieką logopedyczną wszystkich dzieci, dobry logopeda wie czy dane dziecko potrzebuje pomocy czy tylko czasu.
        • joa66 Re: logopeda 03.09.12, 18:41
          Na przykładzie, mój syn stosunkowo długo (ale podobno cały czas w normie) nie wymawiał "r".
          Niestety nie pamiętam (wiem , wstyd) czy zamiast "r" wymawiał "l" czy "j", a podobno jedna wersja jest naturalna, rozwojowa , druga wrozy problemy w przyszlosci.
        • e_r_i_n Re: logopeda 03.09.12, 20:33
          Ma prawo zniekształcać. Ale być może to zniekształcenie nie jest rozwojowe, tylko wynika z czegoś, co już należy zacząć ćwiczyć.
          Każdy dobry logopeda powie Ci, że praca nad aparatem mowy powinna zaczynać się od pierwszego dnia życia dziecka - bo nawet sposób przystawiania do piersi ma wpływ na poprawne jego wykształcenie się.
          Logopeda sobie pracy na siłę nie szuka.
    • joakal Re: logopeda 03.09.12, 18:31
      to czy trzylatek wymawia wszystkie głoski czy nie, nie ma tak dużego znaczenia jak to, czy wymawia poprawnie
      być może dziewczynka już teraz ma wadę, która utrudni naukę mówienia, a wcześnie skorygowana oszczędzi dziecku wielu tygodni żmudnych ćwiczeń w przyszłości
      jeśli macie wątpliwości czy logopeda faktycznie jest potrzeby, możecie przecież potwierdzić diagnozę u innego specjalisty
      • izabell.a Re: logopeda 04.09.12, 09:14
        tez mamy podobny problem,otóż moj wnuk zle wymawia niektore slowa np.słyszem a nie slyszę,czyli czasowniki zakonczone em,czesto mu przypominamy i sie poprawia,mimo to sie zapomina i sie zastanawialismy czy sie udac do logopedy.Chodzi juz rok do przedszkola ale nie mieli wizyty logopedy.
        • e_r_i_n Re: logopeda 04.09.12, 10:02
          Tego typu problem to nie logopedyczny, tylko gramatyczny.
          • jakw Re: logopeda 09.09.12, 07:11
            e_r_i_n napisała:

            > Tego typu problem to nie logopedyczny, tylko gramatyczny.
            >
            Niekoniecznie jest to problem gramatyczny. Być może dziecko ma problem z odróżnianiem słuchowo takich niuansów i dlatego źle mówi. Albo ma problem z wymówieniem ę i wychodzi mu em.
    • zielonazielona1 Re: logopeda 05.09.12, 13:41
      każdy dobry logopeda powie , że terapia logopedyczna prowadzona może być już od niemowlęcia ( jeżeli problem jest logopedyczny). dziecko 3- letnie nie jest zbyt małe na terapię. to że nie wymawia głosek poprawnie nie znaczy , że nauczy się je wymawiać jak dorośnie, bo np seplenienie międzyzębowe, coraz powszechniejsze u dzieci, nie zniknie samoistnie i bardzo szybko przekształca się w nawyk .
      logopeda ma z pewnością tyle pracy , że bez potrzeby nie zapraszałby dziecka na terapię- zapewniam.
      • jotde3 Re: logopeda 06.09.12, 10:21
        prawie nikt nie mówi idealnie w/g wzorca i nigdy nie jest za wcześniej by dać logopedzie prace wink hehehe
        • e_r_i_n Re: logopeda 06.09.12, 10:37
          Wiesz, z krzywym zgryzem też można żyć. Po cholerę ortodonta.
          • janka345 Re: logopeda 06.09.12, 11:26
            Napisałam wcześniej, że owszem, kiedy problem jest poważny, np. typu jąkanie, terapia jest wskazana.
            Jednak moja siostrzenica jedynie spieszcza głoski sz, cz, dż oraz nie mówi r (l). Nic innego u niej nie zauważyłam, nie jestem ekspertem, ale mniej więcej tak mówiła moja siostra w jej wieku.
            Dlaczego dzieci muszą szybciej, wcześniej, lepiej? Dlaczego nie dać czasu na rozwój?
            Ktoś napisał, że już z niemowlakami trzeba ćwiczyć aparat mowy - to nie wystarczy tradycyjna ,,gimnastyka buzi i języka'' podczas zwykłych, codziennych zajęć z paniami w przedszkolu, czy mamą? Czy mowy nie ćwiczą zwykłe czynności typu naśladowanie odgłosów (mamy ćwiczą to przecież z maluchami w zabawach i niekończących się monologach smile ), kląskanie, dmuchanie w piórka, zabawy z wierszykami, wyliczanki i tysiące rzeczy, które wykonuje się nieświadomie np. podczas posiłku?
            Niestety zgadzam się z jotde - kiedy ktoś chce zarabiać, stwarza sobie miejsce pracy...

            Mój mąż całe dzieciństwo wymawiał tzw. ,,francuskie r''. Na studiach uznał, że chce mówić poprawne r . Pochodził do logopedy i choć był już dorosły osiągnął efekt, choć stracił wiele uroku smile i coś co wyróżniało go spośród innych.
            • e_r_i_n Re: logopeda 06.09.12, 12:31
              Powtarzam po raz kolejny - BYĆ MOŻE to, co opisujesz, nie wynika z wieku, tylko jakiegoś problemu, który warto wyćwiczyć. I nie ma to nic wspólnego z 'szybciej, lepiej', tylko z tym, że niektóre wady wcześnie korygowane ustępują dużo szybciej, niż przy korekcji w wieku późniejszym.
              Analogia z ortodontą ponownie.
              Sama piszesz, że nie jesteś ekspertem - więc może czegoś najzwyczajniej w świecie nie dostrzegasz.
              • jotde3 Re: logopeda 06.09.12, 17:49
                e_r_i_n napisała:
                > Sama piszesz, że nie jesteś ekspertem - więc może czegoś najzwyczajniej w świec
                > ie nie dostrzegasz.

                ostatnio czytałem o ekspertach od finansów co radzili ludziom lokować w amber gold wink otóż to wszystko nie są żadni eksperci a sprzedawcy smile niestety , tak jak kiedyś tak i teraz jest pełno szarlatanów udających naukowe metody lub jak w wypadku logopedi pchających sie poza swoją domene w której logopedia zdaje sie ma udowodnioną skuteczność ( np. dzieci z wadami słuchu ) .
            • jotde3 Re: logopeda 06.09.12, 17:40
              janka345 zrób eksperyment wink pójdż do kilku dziecięcych ulepszaszy ,specy od róznych terapi , założe sie że każdy znajdzie coś za co może wziąść pieniądze smile
              • e_r_i_n Re: logopeda 06.09.12, 19:18
                Tobie by się konsultacja z polonistą przydała.
            • jotde3 Re: logopeda 06.09.12, 17:58
              anka345
              > Ktoś napisał, że już z niemowlakami trzeba ćwiczyć aparat mowy - to nie wystar
              > czy tradycyjna ,,gimnastyka buzi i języka'' podczas zwykłych, codziennych zajęć
              > z paniami w przedszkolu, czy mamą? Czy mowy nie ćwiczą zwykłe czynności typu n
              > aśladowanie odgłosów (mamy ćwiczą to przecież z maluchami w zabawach i niekończ
              > ących się monologach smile ), kląskanie, dmuchanie w piórka, zabawy z wierszykami,
              > wyliczanki i tysiące rzeczy, które wykonuje się nieświadomie np. podczas posił
              > ku?

              a ja sie zgadzam z Tobą .logopedia może mieć sens np. u dzieci głuchych ale nie u "zwykłych"
              które mają normalny kontakt z językiem . może by pomogła jak by sie ćwiczyło dodatkowo po pare godzin dziennie ale tu lekarstwo mogło by być gorsze od choroby a poprawa znikoma . lepiej ten czas wykorzystać inaczej .

              > Niestety zgadzam się z jotde - kiedy ktoś chce zarabiać, stwarza sobie miejsce
              > pracy...

              ale czemu niestety wink

              > Mój mąż całe dzieciństwo wymawiał tzw. ,,francuskie r''. Na studiach uznał, że
              > chce mówić poprawne r . Pochodził do logopedy i choć był już dorosły osiągnął e
              > fekt, choć stracił wiele uroku smile i coś co wyróżniało go spośród innych.

              dorosły potrafi być tak zmotywowany że to możliwe
    • 1yna-taka Re: logopeda 06.09.12, 10:45
      Im szybciej rodzic zareaguje tym lepiej dla dziecka. 3latek ma prawo nie wymawiać wszystkich głosek, jednak im szybciej dziecko z logopedą zacznie eliminować pewne błędy, tym szybciej nauczy się poprawnie mówić i wada wymowy nie będzie się utrwalała. Moje dzieci nie uczęszczały do przedszkoli, jednak zauważyłam pewne nieprawidłowości i poinformowałam o nich pediatrę, dostałam skierowanie do poradni i dzieci w wieku 3,5 roku zaczęły ćwiczyć z logopedą. Syn ma teraz 5lat i zaczyna szkolną zerówkę mówi już pięknie, ale jeszcze uczęszczamy na wizyty, trenujemy zdania złożone i składnię. Naprawdę wato, z doświadczenia wiem jak dużo dały ćwiczenia synowi, którego nikt prócz mnie nie rozumiał.
    • slonko1335 Re: logopeda 06.09.12, 18:16
      u nas w przedskzolu logopeda dzieci trzyletnich nawet nie bada, bo twierdzi, że to nie ma sensu a trzylatek ma prawo jeszcze nie wymawiać wszystkiego poprawnie. Jak jest ewidentny problem to nauczycielka prosi logopedkę o indywidualną konsultację w maluchach. Jestem właśnie po rozmowie z logopedą, która dzisiaj przebadała wszytskie czterolatki u syna w grupie, miał zaznaczone na kartce, że nie wymawia poprawnie r. Poszłam do niej a ona spokojnie stwierdziła, że młody jest z końca roku, gada przepięknie, ma bogate słownictwo, tylko tego r nie wymawia ale zamienia na l co jest poprawną zamianą dla dziecka w tym wieku, jakby zamieniał na j to byłby problem a w tej chwili możemy sobie spokojnie zajęcia z nią darować. Na wszelki wypadek raz jeszcze go zbada w styczniu.
    • kunda77 Re: logopeda 07.09.12, 06:53
      U nas w przedszkolu badane są wszystkie dzieci i potem jak jest potrzeba maja terapie... a logopeda zanim zleci terapię zbada dziecko i co poda jakieś ćwiczenie które pomogą usprawnić aparat mowy
    • tititu Re: logopeda 08.09.12, 23:08
      W przedszkolu dziecka bada się 3 latki i w razie nie wymawiania niektórych głosek zalecane są do domu ćwiczenia. Z maluchami logopedka nie ćwiczy.
      Natomiast w przychodniach rehabilitacyjnych logopedzi ćwiczą nawet z niemowlętami (prawidłowe przełykanie, artykulację głosek), więc argument, że 3-4 latek jest mały jest śmieszny.

      Dla każdego wieku oznaczona jest norma co dziecko powinno wymawiać a co moze jeszcze nie wymawiać (3-4 latek na przykład sz, cz, dż, ż, r). Wyguglaj sobie i przemyśl. Myślę, że lepiej wziąć się za wymowę szybciej i wyeliminować problemy niż pójść z nimi do zerówki i narazić dziecko na żarty rówieśników.
    • mamusia1999 Re: logopeda 10.09.12, 11:06
      mnie tlumaczono to tak: juz od 2 urodzin zaczyna spadac wrazliwosc kanalu porownujacego to co dziecko uslyszalo z tym co samo wymowilo. spada rowniez zainteresowanie dziecka tym JAK sie mowi, wazniejsza staje sie informacja, czyli to CO sie mowi. tym samym korekcja niedostatkow mowy z wiekiem staje sie trudniejsza. wiadomo rowniez, ze sposrod dzieci jakos tam odstajacych od normy wiekowej tylko 50% wyrowna samoistnie. a nie sposob te 50% wylonic, wiec lepiej poslac do logopedy wszystkie "patologie" i wczesnie. 3 latek powinien wymawiac wszystkie gloski, tylko na "sz" ma czas do 5 roku zycia. prawidlowa wymowa to podstawa prawidlowej pisowni np.
      dodatkowo: "proste" niedostatki mowy nie sa dzieciecym kaprysem, maja jakies tlo, przewaznie niedostatki precepcji, uwagi, koncentracji, malej motoryki, sa niejako konsekwencja wczesniej istniejacych niedoborow. im wczesniej sie zacznie terapie tym lepsze i szybsze efekty.
    • margo1985 Re: logopeda 10.10.12, 21:44
      No ja kupiłam w edupomoce.pl
      taką grę, Piotruś logopedyczny, Logorymy i..jeszcze coś wink ale już nie pamiętam. Już pół roku się bawimy i nawet mojemu synkowi nieźle idzie. Dochodzą do tego cwiczenia z nagraniami z mikrofonem przy laptopie. Ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia mogą mu pomóc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka