Dodaj do ulubionych

Ingerować?

14.11.14, 14:03
Witam.
Córka (10 lat) od wielu lat blisko koleguje się z dziewczynką. Gdy są razem, we dwie, zawsze jest super, spotkania, nocowania, rodzinne wyjazdy zawsze odbywały się bez większych zgrzytów. Od jakiegoś czasu są razem w grupie tanecznej. Tam córka dla koleżanki nie istnieje, albo traktuje ją jak powietrze albo wprost odrzuca (idź stąd, nie podsłuchuj, nie papuguj, po co tu przyszłaś itp.) Potem znów spotykają się we dwie i jest do rany przyłóż.
Czy Wy w takich sytuacjach ingerujecie? Jak?
Oczywiście znam opowieści tylko z jednej strony, ale mam dobry kontakt z córką i nie mam podstaw jej nie wierzyć. Trwa to też na tyle długo, że nie wygląda na wyolbrzymianie.
Obserwuj wątek
    • motylek.polny Re: Ingerować? 14.11.14, 14:21
      A na czym taka ingerencja miałaby polegać? Jakoś potrafię sobie tego wyobrazić. Weźmiesz tamtą dziewczynkę i powiesz, ze ma na zajęciach zajmować się twoją córką?
      Już lepiej powiedz swojemu dziecku, że jeśli ta sytuacja jej przeszkadza, to niech powie o tym przyjaciółce. To są już duże dziewczynki i sprawy towarzyskie muszą załatwiać same.
      • inka.w Re: Ingerować? 14.11.14, 14:29
        Oczywiście mam takie samo zdanie, nie mieszam się, ale w sumie trochę straciłam na swojej pewności i chciałam poznać zdanie innych.
        Rozmawiała z nią już wielokrotnie, to nie jest świeża sprawa, tamta przyjmuje do wiadomości i dalej jest tak samo a nawet gorzej. W MOIM odczuciu niektóre sytuacje i odzywki są już nawet upokarzające (ale może ja z mojego dorosłego punktu widzenia widzę to inaczej).
        Ingerencja? Mam ochotę zakazać jej spotkań prywatnych, bo nie wiem czy taka koleżanka dobra-zła-dobra-zła jest odpowiednia.
        • motylek.polny Re: Ingerować? 14.11.14, 14:38
          Zakazywanie spotkań niczego nie załatwi. Porozmawiaj z córką, że jeśli koleżanka ją krzywdzi, to nie musi się z nią spotykać, zachęć do kontaktów z innymi dziećmi, wspólne wyjście zorganizujcie z inną koleżanką. Niech sama podejmie decyzję, to lepsze niż odgórny zakaz.
          • pitu_finka Re: Ingerować? 14.11.14, 14:41
            To samo właśnie chciałam napisac. Musisz uzmyslawiac corce, ze ma nielojalna przyjaciolke, ze prawdziwi przyjaciele sie tak nie zachowuja i porozmawiac z nia o wyciagnieciu konsekwencji z takich zachowan. Ale decyzje musi podjac sama. Ma poza tym jakies inne przyjaciolki w szkole?
            • inka.w Re: Ingerować? 14.11.14, 15:02
              Dziewczyny, dzięki, pomagacie mismile
              Niby to wiem, ale dobrze tak usłyszeć. Zwłaszcza z tym zakazywaniemwink
              Ma koleżanki w klasie, często się spotyka, lubią się. Przyjaciółki takiej jedynej w klasie nie ma.
              Ale tu jest grupa pozaszkolna, tam liczyła na swoją przyjaciółkę, widzę że trudno jej to zrozumieć. Zresztą mi trochę też..
              • asiaw14 Re: Ingerować? 14.11.14, 15:06
                Wiesz ci miałam bardzo podobną sytuacje tylko z młodszym dzieckiem. Najważniejsze wydaje mi się tlumaczenie własnemu dziecku i pomoc żeby zrozumiala ze jak ktos jest dla niej niemiły to nie musi sie z nim kolegowac. to wszystko nie jest łatwe...
          • panda74 Re: Ingerować? 14.11.14, 17:46
            motylek.polny napisała:

            > Zakazywanie spotkań niczego nie załatwi. Porozmawiaj z córką, że jeśli koleżank
            > a ją krzywdzi, to nie musi się z nią spotykać, zachęć do kontaktów z innymi dzi
            > ećmi, wspólne wyjście zorganizujcie z inną koleżanką. Niech sama podejmie decyz
            > ję, to lepsze niż odgórny zakaz.

            Dokładnie. Uświadomić córce, że są inne dzieci, życzliwe i bezinteresowne, niech tylko się rozejrzy.
    • budzik11 Re: Ingerować? 14.11.14, 15:17
      U takich małych panienek łaska na pstrym koniu jeździ. Raz się kochają, raz nienawidzą (do tego stopnia, że np. moja córka raz nie chciała pójść na urodziny koleżanki, bo były tam dwie siostry, których akurat nie lubiła, a dwa dni później prosiła, żebym ją do nich (sióstr) puściła. Ja nie ingeruję. A sprawy też bywają poważne, dochodzi nawet do knowań przeciwko sobie, włącznie z oskarżaniem o kradzież (w tej jednej sytuacji wkroczyłam, zabroniłam takiego postępowania). Niech się same dogadują.
    • agni71 Re: Ingerować? 14.11.14, 15:26
      Ingeruję w takich sytuacjach jedynie w zakresie delikatnego sugerowania własnemu dziecku, ze nie, to nie jest zachowanie OK ze strony koleżanki, i że byc może nie warto się zbytnio angażowac w tę "przyjaźń".
    • annubis74 Re: Ingerować? 15.11.14, 07:00
      a może za dużo są razem? może tamta dziewczynka chce nawiązać też inne znajomości a przez obecność Twojej córki czuje się trochę osaczona. Niestety dziecięce sympatie zmieniają się czasem z dnia na dzień. Nie wiem jak mogłabyś w to interweniować. Ewentualnie poradź córce aby i ona poszukała sobie koleżanek w grupie tanecznej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka