Dodaj do ulubionych

Szkoła Kreatywnie

17.10.15, 14:54
O tym, że do szkoły można mieć dużo uwag krytycznych wszyscy wiedzą - wątków na ten temat mnóstwo. Ten będzie inny, na przekór krytyce - lub chociaż dla jej zrównoważenia wink

Nie wiem czy we wszystkich szkołach, ale na pewno w wielu, dzieje się dużo ciekawych rzeczy - kreatywnych, rozwijających, twórczych. Ja podczas edukacji moich dzieci spotkałam się już z mnóstwem takich imprez i postaram się je tu sukcesywnie wpisywać.

I Was też zachęcam - podzielcie się niebanalnymi akcjami, warsztatami czy innymi projektami, które miały miejsce w szkołach Waszych dzieci. Coś, co nie jest wpisane w obowiązkowy program, lecz wymagało od szkoły dodatkowego zaangażowania, a efekt wywołał w Waszych dzieciach (lub w Was) okrzyk radości, podziw lub chociaż pozytywne zaskoczenie. Może ten wątek będzie inspiracją dla innych...?
Obserwuj wątek
    • gopio1 Re: Szkoła Kreatywnie 17.10.15, 14:59
      Wf na sankach (1 klasa) - wych. wpisała w dzienniczkach informację, że dzieci mają przynieść do szkoły sanki, jabłuszka i inne ślizgańce. Rano szatnia wypełniła się zimowym sprzętem. W ramach lekcji pani zabrała cała klasę na górkę - zorganizowała im 2h zajęć na śniegu - wyścigi, zaprzęgi, zjeżdżanie itp. Do pomocy zgarnęła jakiegoś rodzica, który miał aparat i dodatkowo mamy z tego wyjścia fajne zdjęcia.

      Eksperymenty (2 klasa) - każde dziecko miało przygotować dowolne, przez siebie wybrane doświadczenie (biologiczne, chemiczne, fizyczne) i zaprezentować je na lekcji. Były przeróżne - od bardzo prostych - jak się zachowuje jajko surowe i ugotowane w wodzie, jak oddzielić sól od pieprzu, przez zabawę z barwinkami w wodzie i occie (sok z buraka, atrament), dmuchanie balonu przy pomocy sody i octu, do makiety wybuchu wulkanu czy przewodzenia prądu przez różne materiały. Dzieciaków było 25, każdy przygotował 1-2 pokazy, bawili się tak świetnie, że eksperymentowanie przeciągnęło się na dwa dni. Dwa dni nauki bez książek, bez pisania literek i liczenia - tylko warsztaty szalonych 8-letnich naukowców.

      Rysowanie przy muzyce (klasa - 1-2) - raz na plastyce dzieci malowały do muzyki Chopina. Bardzo im się to spodobało i potem podczas rysowania pani często włączała dzieciom muzykę klasyczną w tle.

      Zabawy z wiatrem - impreza dla całej szkoły - najpierw dzieci pracowały przy budowie latawców, które były przygotowywane specjalnie na ten dzień. Młodsze klasy robiły kolorowe wiatraki. Wszyscy puszczali papierowe samolociki.

      Rocznica Uchwalenia Konwencji o Prawach Dziecka - wszystkie dzieci dostały białe balony i wypisały na nich prawa dziecka - potem wszyscy na raz (ok. 500 osób) wypuścili je w niebo.

      Imieniny miesiąca - jeśli się trafi taki dzień w trakcie zajęć szkolnych - nie weekend, nie święta, czy ferie (3.III, 4.IV, 5.V itd.) cała szkoła ubiera się na jeden kolor - np. na zielono, czerwono, żółto.

      Sala rozpraw (6 klasa) - klasa zamieniła się w sąd, była ława przysięgłych, prokurator, adwokat, sędzia, świadkowie... Oskarżonym był Syzyf, który zdradził tajemnicę Zeusa i uwięził bożka śmierci Tanatosa. Celem lekcji było pokazanie przebiegu rozprawy sądowej oraz nabycie umiejętności uzasadniania własnych sądów i pewności siebie w dyskusji. Dzieciakom puściła fantazja i gra aktorska - po zeznaniach świadków okazało się, że Syzyf miał kochankę, a z nią nieślubne dzieci, których imion nawet nie pamiętał i sprawa przerodziła się w rozprawę rozwodową o alimenty... wink

      Nocny maraton matematyczny (klasy 5 i 6) - dzieci przyszły do szkoły na 20.00, w każdej sali była inna gra logiczna/matematyczna - był turniej warcab, gry kółko i krzyżyk, tangramy, sudoku, logicgames, gry planszowe, rysowanie plakatów do tabliczki mnożenia i różne takie. Na sali gimnastycznej były przygotowane materace do spania, dzieci przyszły ze śpiworami, ale co poniektóre nie spały do 6 rano, a potem poszły się wyspać do domu.

      Zamiast kwiatka niosę pomoc - oficjalna prośba od dyrekcji, żeby w Dniu Nauczyciela nie przynosić kwiatów, tylko te pieniądze, które ma się przeznaczone na kwiatki wrzucać do puszek. Wszystkie pieniądze zostały przekazane na cel charytatywny (PAH - trzęsienie ziemi w Nepalu).
      • gopio1 Re: Szkoła Kreatywnie 17.10.15, 15:06
        Z ciekawych spotkań:
        KALEKA CZY COOL-AWY Towarzystwo Przyjaciół Szalonego Wózkowicza - warsztaty nt. niwelowania barier mentalnych, budowania zrozumienia i ułatwienia kontaktów między dziećmi zdrowymi i z niepełnosprawnością.

        Lekcja na czterech łapach - zajęcia z psami z dogoterapii

        UWAGA! Dobry Pies - edukowanie dzieci w zakresie bezpiecznych zachowań w obecności psów oraz odpowiedzialnej opieki nad nimi.

        Zobaczcie nas - projekt mający pokazać, jak jest odbierany świat przez osoby niewidome i słabo widzące oraz wskazać proste sposoby na skuteczną integrację i współpracę.

        Filharmonia - muzycy z Filharmonii przyjeżdżają do szkoły raz w miesiącu. Każdy koncert trwa 45 min., ma inny temat, program i wykonawców. Na każdym są też inne instrumenty - były skrzypce, basy, bęben, lira korbowa, harmonia pedałowa, trąbki, róg, puzon, tuba, flet, wiolonczela, fortepian, akordeon, perkusja, saksofon, gitara, kontrabas, perkusja...itd...
        • ga-ti Re: Szkoła Kreatywnie 17.10.15, 15:24
          gopio1 napisała:

          >
          > Lekcja na czterech łapach - zajęcia z psami z dogoterapii

          U nas było coś podobnego, ale z biegów z psem. Na papierku plan był imponujący, zaj. z teorii o interpretowaniu zachowań psa, reakcji na nie, tresury. W praktyce w ciągu 45 minut cała klasa obejrzała pieski, później dobierali si parami i z psem przyczepionym do specjalnego pasa, biegali wokół boiska. Niby fajnie, coś się działo innego, ale trochę niedosyt po tym, jak wszystko pięknie było opisane. Ale nie narzekam, było coś innego wink
          >

          > Filharmonia - muzycy z Filharmonii przyjeżdżają do szkoły raz w miesiąc
          > u. Każdy koncert trwa 45 min., ma inny temat, program i wykonawców. Na każdym s
          > ą też inne instrumenty - były skrzypce, basy, bęben, lira korbowa, harmonia ped
          > ałowa, trąbki, róg, puzon, tuba, flet, wiolonczela, fortepian, akordeon, perkus
          > ja, saksofon, gitara, kontrabas, perkusja...itd...
          >
          O, takie spotkania dzieciaki miały w przedszkolu.
      • ga-ti Re: Szkoła Kreatywnie 17.10.15, 15:19
        Gdzie Ty taką szkołę znalazłaś???
        Niby nic takiego, prawda? Ale jak się zna rzeczywistość, to robi wrażenie.

        U nas szkoła angażuje się w różne akcje charytatywne, typu góra grosza, zbiórka karmy dla psów i kotów ze schroniska, zbiórka nakrętek, makulatury, sprzedaż ciasteczek, kiermasz bożonarodzeniowy i wielkanocny, zbiórka artykułów do paczek świątecznych dla najbiedniejszych, itp.
        Organizuje szkolenia dla dzieciaków, np. o zagrożeniach w internecie, czy przemocy. Choć poziom tych zajęć jest często wątpliwy, syn wyszedł w połowie zajęć o przemocy, bo stwierdził, że straszne nudy, jakaś pani coś ciągle mówiła i mówiła...a nic konkretnego sie nie dowiedział, np. jakie ma prawa jako ofiara, czy sankcje jako agresor, gdzie szukać pomocy itp. uncertain
      • marshi Do gopio1 off topic 14.11.15, 18:40
        mam problem z wysłaniem wiadomości prywatnej. Proszę skontaktuj się ze mną aniamałpamarszalkowska.com. Dotyczy książeczki z nagrodami dla dzieci. Admina przepraszam.
    • slonko1335 Gopio1 17.10.15, 16:08
      Dziękuję Ci za ten watek i za ściągę. SUPER. Spróbujemy coś zorganizować w naszej bo póki co niestety nie mam z czym się wpisaćsad...
      • slonko1335 a jednak przypomniało mi się 17.10.15, 16:18
        Pani w drugiej klasie zrobiła dzieciakom akcję pt. 5 minut z moją ulubioną ksiazką. Codziennie kilka chętnych osób miał okazję przeczytać klasie wybrany fragment swojej ulubionej książki. Wyszło super, dzieciaki wymieniały się książkami, córka biegła do domu z informacją, ze musi absolutnie mieć taką a taką bo jest strasznie ciekawa co będzie dalej po tym jak Marysia skończyła, itp. no i był miły przerywnik w lekcji a dzieci wychodziły na czytanie z ławek. A mi było też szczególnie przyjemnie bo bardzo wiele dzieci przyniosło na to czytanie którąś z części Lassego i Mai które wybrałam dla nich jako nagrody po pierwszej klasiesmile
        • dzieciologia Re: a jednak przypomniało mi się 17.10.15, 19:45
          I ja się dopiszę smile Tyle, że to już do zrobienia w następnym roku, bo impreza się już odbyła - Międzynarodowy Dzień Kropki. Robiłam w swojej klasie, koleżanka też. Dzieciaki zachwycone smile

          www.edunews.pl/nowoczesna-edukacja/innowacje-w-edukacji/2389-miedzynarodowy-dzien-kropki

          Gdybym dowiedziała się wcześniej, to bym zaraziła klasy 1-3 może, a to chyba wtorek wypadł w tym roku, a ja w niedzielę zauważyłam...

          Na sanki chodzę i w tym roku też, już mamy z dzieciakami górkę upatrzoną wink

          Mam w głowie kilka pomysłów na doświadczenia, np. hodowanie kukurydzy (nie słyszałam, by ktoś to w szkole robił - a fajnie można pokazać, że każde ziarenko może być zalążkiem nowej rośliny), pokazanie, jak roślina pobiera wodę - tu można zerknąć, przy okazji widać, jak można mieszać kolory:

          www.pinterest.com/pin/311381761712574792/ gdy liście wsadzi się tak, by początek był w jednej szklance, koniec w drugiej - fajnie wychodzi mieszanie barw właśnie

          Tradycyjnie - Międzynarodowy Dzień Misia - 25 listopada. Jeszcze nie mam pomysłu, ale będziemy obchodzić smile
    • olena.s Re: Szkoła Kreatywnie 17.10.15, 20:26
      W podstawówce było wiele dni, kiedy dzieciaki się przebierały. Przychodziły w piżamach, albo musiały mieć dzikie włosy, albo miec coś zielonego na dzień irlandzki. Poszłam do naucyzcielki w trakcie lekcji na Haloween - była przebrana za wiedźmę, a twarz miała zieloną.
      Akcja rzuć wszystko i czytaj - przez tydzień o dowolnie wybranej porze rozlegał się dzwonek. Ustawąły wtedy lekcje, dzieci wyciągały dowolnie wybraną pozycję i czytały przez kwadrans.
      Nocne,araczej wieczorne czytanie: sala gimnastyczna, materace, koce, głośna lektura.
      Przy pracy nad biografiami (znów - dowolny wybór postacii książki) na finiszu odbyło się muzeum figur woskowych. Dzieciaki były przebrane za swoje postaci, każde miało guzik i po naciśnięciu wyglaszało życiorys.
      Czytanie pod kocem: zaciemnine okna w klasie, każdy miał swój jasiek i koc i dzieciaki czytały "po kryjomu".
      I cała reszta, jak kto ciekawy, niech na bloga zajrzy.
      • sylaluk1 Re: Szkoła Kreatywnie 14.11.15, 22:07
        U mojego syna w podstawówce było mnóstwo rożnego typu zajęć :
        - tydzień książkowy- spotkania z pisarzami, głośne czytanie książek, czytanie książek w szkole wraz z rodzicami, bed time story czyli wieczorne czytanie książek z nauczycielami w piżamach połączone z milk and cookies, na koniec takiego tygodnia był dzien przebrańia sie za postać z książek wybranego autora-Szekspir, Dahl itp...

        - Forest school- zajęcia były raz w tygodniu- bez względu na pogodę łażenie po lasku, budowa ognisk, szałasów itp.... Raz w roku wyjazd na cały dzien na zdjęcia do dużego lasu i zajęcia w grupach
        -eko dzien- wszystkie dzieci i kadra ubrani na zielono, nie używają w tym dniu elektryczności + zajęcia nr ekologii
        - w semestrze wiosenno-letnim raz w tygodniu jest Walk to school czyli zbiórka dla chętnych w umówionym miejscu na 30 minut przed lekcjami ( wszystkie klasy zaczynaja zajęcia o tej samej godzinie-9) i spacer do szkoły np jako orkiestra-dzieci grają na przeróżnych instrumentach, albo idą w śmiesznych czapkach czy perukach...oczywiście wraz z nauczycielami.
        -tydzień "dekadowy" - każda klasa uczyła sie o innej dekadzie- np 6 klasa lata pięćdziesiąte, 5 klasa lata sześćdziesiąte itp.... Na koniec tygodnia przebrania zgodnie z dekada....
        - jak syn uczył sie o lasach deszczowych to mieli wizytę z Zoo z przeróżnymi zyjatkami z tamtych terenów i dzieciaki mogły sie z nimi "zaprzyjaźnić". (;
        -raz w roku każda klasa organizowała sprzedaż ciastek , na cele charytatywne
        - jak był temat rzeki i strumienie to łazili w kaloszach po okolicznych strumyczkach i tam mieli lekcje w terenie
        - tydzień naukowy
        - tydzień artystyczny ( na koniec jest wystawa prac które można kupować za symboliczna kwotę)
        -tydzień sportowy zakończony zawodami w których biorą udział rowńiez rodzice, rodzeństwo i cała kadra szkolna...
        - budowanie wulkanow
        - "idziemy na plaże" -zajęcia cały dzien na zewnątrz na udawanej plazy...
        -zajęcia z pierwszej pomocy
        -zajęcia z niewidomymi i ich psami przewodnikami
        - + wiele rożnych wyjazdów na zamki, do muzeów, teatru, zajęcia w studio radiowym, wyjazdy na campy (cos jak Szkola przetrwania-zajęcia typu strzelanie z łuku, ślizgi na trawie, rowery, kajaki, brodzenie w strumieniach, wspinaczka itp)......
        Mieli tego naprawdę sporo, wszystkiego nie pamietam.
        Teraz syn w szkole ponadpodstawowej pierwszy rok i jak narazie był tylko dzien wiersza....
        Pozdrawiam
    • saszanasza Re: Szkoła Kreatywnie - gimnazjum 15.11.15, 21:38
      Akcja mająca na celu zachęcenie młodzieży do chodzenia do szkoły. Uważam że bardzo dobry pomysł, syn zachwycony, nie chce opuszczać zajęć smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/de/cj/pffu/tF5lOJODzR3dp9fORB.jpg
      • gopio1 Re: Szkoła Kreatywnie - gimnazjum 16.11.15, 19:12
        Frekwenciak świetny smile

        Ja się właśnie dowiedziałam o utworzeniu szkolnego budżetu partycypacyjnego z pieniędzy RR. Młodzież zgłasza swoje wnioski poparte podpisami kolegów. Najciekawsze pomysły dostaną dofinansowanie. W zeszłym roku szkoła kupiła na wniosek dzieciaków właśnie 3- i 4-osobowe kanapy na korytarze (20 sztuk chyba). Dzięki temu nie siedzą na podłogach i parapetach tylko w miękkich sofach wink
        • saszanasza Re: Szkoła Kreatywnie - gimnazjum 17.11.15, 09:24
          Fajny jestsmile
          W gimnazjum syna jeszcze, na dużej przerwie w piątki są organizowane zajęcia taneczne dla dzieciaków, tzn. dzieciaki sobie tańczą. Podobno cieszy się to dużym zainteresowaniem.
          A na wf-ie obowiązkowo trzeba było zaliczyć "belgijkę"
          youtu.be/poH9F74e7B0
          • marshi Re: Szkoła Kreatywnie - gimnazjum 17.11.15, 09:33
            Obejrzałam, fajne. Skąd się ta belgijka wzięła?
            • saszanasza Re: Szkoła Kreatywnie - gimnazjum 17.11.15, 11:12
              A cholera wie skąd. Ja o niej nic nie wiedziałam do czasu, aż mi syn zakomunikował, że będzie tańczyłwink
              Bardzo wpada w ucho i widać często jest tańczona na weselach, ale czy ma jakieś konkretne korzenie to nie wiem. Moim zdaniem to jakiś nowy twór, ale mogę się mylić.
    • gopio1 Wokół książek 04.12.15, 19:37
      Wieczór czytania książek przy choince - nauczyciele i uczniowie przynoszą do szkoły swoje ulubione książki i w fotelu przy choince czytają na głos fragment lub całość (jeśli krótka). Nastrój dodatkowo tworzą pozapalane świece, można się położyć na podłodze na poduszkach. Całość trwała chyba 5h, ale oczywiście można było przyjść/wyjść kiedy się chciało.

      Z półki na półkę - dzieci przynoszą do szkoły książki, z którymi chcą/mogą się rozstać. Na każdym pietrze na parapecie stoją pudełka kartonowe - tam się wkłada te książki, jednocześnie można sobie wziąć co ktoś inny zostawił.

      Akcja zbierania poduszek. Dzieci przynosiły poduszki,jaśki, wałki, pufy - wszystko trafiło do biblioteki tworząc przytulny kącik do czytania - teraz można wygodnie, na leżąco, a nie przy stolikach wink

      Biblioteka czynna codziennie od 7.30 - uczniowie, którzy przychodzą wcześniej są zapraszani na wspólne czytanie przed lekcjami.
    • gopio1 Muzyka 03.03.16, 20:38
      * Każdy miał przynieść na muzykę link (lub tytuł i wykonawcę) do swojego ulubionego utworu, takiego którego najczęściej słucha, który mu się najbardziej podoba lub zrobił na nim największe wrażenie. Babka poświęciła 2 lekcje na wspólne odsłuchiwanie wszystkich po kolei.

      * Każde dziecko miało przygotować prezentację w PP na temat dowolnie wybranego gatunku muzycznego. Można było samodzielnie lub w grupkach 2-3 osobowych (były m.in pop, rock&roll, blues, jazz, reggae, house, techno, rap, soul).

      * (dla chętnych) Przygotować drzewo genealogiczne swojej rodziny z uwzględnieniem gustów muzycznych. Syn robił - wyszło super. Przy każdej osobie podał jej wiek i trzy ulubione gatunki muzyczne, a w każdym gatunku ze trzech wykonawców. Najbliższa rodzina (dziadkowie, rodzeństwo moje i męża i ich dzieci) to w sumie 19 osób - przekrój wyszedł zaskakujący - od klasycznej, przez biesiadną, poezję śpiewaną, soul, jazz, fado, muzykę świata, po electrodance i metal gotycki).

      * (dla chętnych) Przygotować zagadkę z muzyki filmowej - w dowolnym programie zrobić zlepek 10 motywów muzycznych z filmów (tak po ok. 20 sekund). Reszta klasy zgadywała z czego to soundtrack. Każdy kto zgadł wszystkie dostawał piątkę, ten kto przygotował - szóstkę (były m.in. Bond, Różowa Pantera, Król Lew, Harry Potter, Sąsiedzi, Titanic, Star Wars, Indiana Jones...)

      * Nauczycielka podała listę 10 utworów Chopina i dała dzieciom 3 tygodnie na nauczenie się ich rozpoznawania (m.in. preludium deszczowe, marsz żałobny, etiuda rewolucyjna, jakiś polonez, mazurek, walc). Potem zrobiła klasówkę - puszczała fragment, dzieci musiały rozpoznać co to. Dużo rodziców wtedy się buntowało, ale trzeba przyznać, że minęło kilka lat, a te dzieci wciąż potrafią je rozpoznać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka