Dodaj do ulubionych

stawia sie :)

10.11.15, 13:39
Zaraz bedzie mial 11 lat . odmowia od paru dni przygotowan do konkursu mat. Zabronilem tableta komorki kompa i konsoli , nie zrobilo wiekszego wrazenia bo ma chyba przesyt i podworko stalo sie wazniejsze .
nie chcial wczoraj pojsc na trening mma ,potracilem 5 taka z kieszonkowego , nieco go to zbilo z tropu ,powiedzial ze dzisiaj pojdzie , zobaczymy co bedzie smile
Pewnie bedzie tera raz tak raz inaczej , musze z nim jakies umowy miesieczne robic czy co smile
Generalnie to po tych ok 5,5 roku bardzo duzo jest zrobione i ze spokojem czekam na to co bedzie . jak wytrwa w oporze to zostanie mi to uszanowac ale oczywiscie media a szczegolnie kieszonkowe przynajmniej narazie zostana wstrzymane . niech ma to doswiadczenie jak to jest smile
Jakies komentarze ?smile
Obserwuj wątek
    • kanna Re: stawia sie :) 10.11.15, 13:51
      Generalnie im dziecko starsze, tym gospodarka nakazowo-rozdzielcza w wychowaniu mniej się sprawdza, niestety.
      Możesz dalej próbować karami, ale skutkiem tego będzie wzrost kłamstwa (musi się jakoś bronić)i konflikt z dzieciakiem. Pewnie wygrasz, ale relacji będziecie mieli zero.

      W pewnym wieku nie da się dziecka już zmusić do niczego. Może nawet pójdzie na konkurs, ale jak (czy w ogóle) napisze nie masz już wpływu.

      Sprawdza się negocjowanie. Skoro Tobie zależy na konkursie, to ustal, na czym zależy dzieciakowi i próbuj przekonać.
      Sprawdza się ustalanie, spisywanie kontraktów.. generalnie bardziej elastycznym trzeba być, niestety.
      • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:06
        A nie nie , na konkurs ktory jest za ok 2 tyg to on chce isc bo za wyroznienie ma obiecane 200 zl i oboje wiemy ze bedzie je mial . Przy relacjach pozostalismy dobrych ( moze procz paru zdan , bo to male zdziwienie bylo ze to juz ) tzn mowie ze mam inne zdanie ale szanuje jego i on chyba szanuje tez moje .
        No i wlasnie negocjujemy przez jak to zwac ? Kary? Czy Cofniecie przywilejow czyli nagrod ?
        Nie wiem czy probowac zrobic kontrakt bo co jak zlamie zasady czy zostawic mu mozliwosc doraznego wybierania opcji na dany dzien ? Pewnie sprawdze oba warianty .
        • triss_merigold6 Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:16
          na konkurs ktory jest za ok 2 tyg to on chce isc bo za wyroznienie ma obiecane 200 zl i oboje wiemy ze bedzie je mial .

          Powaliło Cię?!

        • oma-100 Re: stawia sie :) 11.11.15, 16:10
          Byłoby dziwne, gdyby nie zdobył wyróżnienia tyle czasu poświęcając na przygotowanie. W naszej szkole ponad 90% startujacych ma wyróżnienie o laureatach i tych z wynikiem bardzo dobrym nie wspomnę. Z pośród znanych mi dzieci, żadno do konkursu o którym mówimy smile sie nie przygotowywało smile i nie przygotowuje a konkurs juz w tym miesiącu zresztą jak co roku.Poprostu albo sie potrafi logicznie mysleć, albo ktoś musi wbić do głowy schemat rozwiazywania tego typu zadań smile
          • jotde3 Re: stawia sie :) 11.11.15, 16:26
            Oma ,nie wiem co powiedziec wink moze ? "No to brawo " ? smile
            Ciekawe zas jest to czy mozna nauczyc sie logicznie myslec ? Wydaje sie ze napewno nie mozna zwiekszyc inteligencji wrodzonej ale czy mozna przez cwiczenia z analizy wplynac na jej czestsze wykorzystywanie poza cwiczeniami ? Moim zdaniem to prawdopodobne .
    • mama-ola Re: stawia sie :) 10.11.15, 13:56
      Mój syn też się strasznie stawia, tak na ostro, ze łzami, buntem i nienawiścią w oczach. Jestem bliska stracenia dziecka, tak jak to Kanna prorokuje Tobie.
      Postanowiłam odpuścić moje priorytety...
      • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:09
        A nie ola, to u nas tego nie ma , owsem pare meskich slow ja mu a on mi ale potem sprowadam to na pozycje , nie chcesz to oki , nie bedzie tego i owego , bylo to nagroda za prace a skoro nie ma pracy to nie ma i nagrody.
        Najlepsze ze i tak wygrywam bo chcialem by mniej czasu spedzal przed mediami czy by nie tracil kasy na bzdury i poczol jej brak.
        • kanna Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:20
          Najlepsze ze i tak wygrywam

          To trudne dla facetów odejść od rywalizacji z dzieciakiem i postawy "kto kogo". Mój mąż się strasznie zapętla, bo walczy z synem, zapominając, że to on jest dorosły, nie dzieciak.

          Zachęcasz, dajesz wybór, narażasz na konsekwencje. Unikasz wykłócania się. W kary to ja nie wierzę, ale ja dziwna jestem wink

          I jak ktoś napisał niżej - trzeba wziąć na klatę, ze twoje priorytety nie będą już priorytetami syna. I szacować jego wybory, choćbyś się z nimi nie zgadzał. Twój syn ma prawo do swoich błędów.
          • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:29
            Kana ,ja wygrywam nie z nim ale jego,jego rozwoj , tak to widze . wlasnie robie jak piszesz , zachecam ,daje wybor ,narazam na konsekwencje ( i to jest kara ). Dziecko prowadzi sie do umijetnosci i do samodzielnosci , ciesze sie poziom umiejetnosci w priorytetowych u mnie obszarach ma wysoki i ciesze sie ze juz blisko samodzielnosci ale nie poprawie jej jakosci rezygnujac ze swoich prob wplywu na dodatkowe zwiekszenie poziomu jego umiejetnosci tylko pozwolajac mu sie stawiac i wygrywac ze mna swoje wojny , w jego ocenie bo dla mnie nie ma tu zlego wyjscia .
      • jagabaga92 Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:31
        > Mój syn też się strasznie stawia, tak na ostro, ze łzami, buntem i nienawiścią
        > w oczach.
        > Postanowiłam odpuścić moje priorytety...

        Olu, u mnie to samo!! A ja czuję się jak dziecko we mgle - nie wiem, którą drogę wybrać i w którym momencie skręcić w inną, żeby dojść do celu...uncertain// Nie wiem, co kategorycznie uznawać za ważne, a co odpuścićuncertain. Mąż stawia sprawy na ostrzu noża, a ja intuicyjnie wiem, że nie tędy droga. Ale KTÓRĘDY???
        • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:35
          Jaga , prubuje powiedziec , trzeba okreslic priorytety i okreslic co za to i poprostu za niespelnienie priorytetow zabrac benefity . jak nie da rady to znaczy ze marchewka slaba, czasem nie da sie dac lepszej , wtedy trudno ,jego wybor .
        • mama-ola Re: stawia sie :) 11.11.15, 12:48
          > Nie wiem, co kategorycznie uznawać za ważne, a co odpuścićuncertain
          U mnie już jest tak, że plan minimum mam chyba odpuścić. Lekcji nie odrabia. Złe oceny zbiera.
          Nie przejmowałabym się tak, gdyby był dzieckiem średnim intelektualnie i ogólnie słabym. Ale on jest zdolny i inteligentny, tylko taki nieambitny, jeśli chodzi o szkołę.
          • jotde3 Re: stawia sie :) 11.11.15, 14:12
            Ola a jak dotychczas reagowalas ? Jak reagowal maz ?
            Moim zdaniem brak ambicji w tym wieku u chlopcow to norma ( tzn maja ale w dziedzinie szczelanych goli smile, moj to nawet chce sobie placic za treningi pilki z osobistego kieszonkowego .pozwolilem i chodzi , trener zgodzil sie poczekac az mu sie uzbiera smile
            Jak bedzie trzeba zarabiac pieniadze ,lub ten okres bedzie blisko to wielu sie ogarnia , problem w tym by nie stracic tego czasu do samoogarniecia a skoro ludzie mlode smile sa przy rodzicach dosc dlugo to nie chyba tylko po to by zrec na nasz koszt ? winkAmbitne szkolnie to sa najczesciej dziewczynki , bardziej czuja wywagania otoczenia i lubia je spelniac ( feministki mnie zabija wink . niektorzy chlopcy tez ,tacy troche gejopodobne lalusie wink ale oczywiscie sa wyjatki . wiec tym to sie nie przejmuj .
            Jak wiesz ja jestem za traktowaniem powaznie dziecka i jak chce cos dostac to musi cos dac i nie ma tu miejsca na zadna ambicje po stronie rodzica . prubowaliscie ?
            Jesli tak to nie mam pomyslu , moze czasem trzeba sie poddac ?
            • fogito Re: stawia sie :) 11.11.15, 15:51
              Wow ale stereotypami poleciałeś surprised ambitni inteligentni chłopcy sa gejowscy. Ratunku! Pewnie wszyscy męscy studenci Politechniki Warszawskiej sa homoseksualni, bo jakże inaczej mogliby sie dostać na najlepsze kierunki. Mam teraz praktyki w gimnazjum i z kilkutygodniowych obserwacji mogę wysnuć wniosek, ze chętniej na lekcji współpracują chłopcy. Sa odwazniejsi, zadaj wiecej pytań i na wiecej pytań znają odpowiedzi. Dziewczynki sa wycofane i zajmuje im trochę wiecej czasu, aby wciągnąć je do dialogu w czasie lekcji. Moze to brak odwagi, moze siły przebicia. W każdym razie walczę z tym, bo dziewczyny pomimo, ze wiedza dużo, to tej wiedzy nie chcą lub nie umieją prezentować. To tak a propos tego, ze kobiety lubią spełniać wymagania otoczenia. Moze juz nie lubią... A moze wszyscy chłopcy sa homoseksualistami surprised strach sie bać.
              • jotde3 Re: stawia sie :) 11.11.15, 16:15
                Ja nie napisalem ze ambitni inteligentni studenci politechniki sa gejami tylko ze ambitnie szkolnie i gotowe na spelnianie oczkiwan otoczenia sa dziewczynki i gejowate lalusie a to przed okresem az do reszty chlopcow dojdzie ze czas pomyslec o przyszlosci.
                Twoje doswiadczenie z gimnazjum nie pokazuje tu ambicji szkolnej chlopcow a ich np dociekliwosc .
                Najlepsze porownanie to by bylo widac po czerwonych paskach w podstawowce ( bo o niej piszemy ) u syna dziewczyny wymiataly ( on tez mial ale wiadomo czego to wynik smile , nie wiem czy sa jakies statystyki , chetnie bym zmienil zdanie ale takie mam jakies obserwacje . a u was byly czerwone paski ? W jakiej proporcji ?
                • stillgrey Re: stawia sie :) 11.11.15, 17:51
                  U syna w klasie na 6 chlopcow i 9 dziewczynek, paski ma 3 chlopcow i 1 dziewczynka.
                • fogito Re: stawia sie :) 11.11.15, 18:06
                  W szkole syna przodują w nauce chłopcy. Widać to po rozkładzie płci w najlepszych klasach. Wszyscy tez zdolni chłopcy uprawiają sport. Myśle, ze zapętliłes sie w swoich stereotypach i w ten sposób usprawiedliwiasz brak ambicji u syna.
                  • jotde3 Re: stawia sie :) 11.11.15, 21:08
                    Ja sie pytalem fogito o paski u was w klasie a jak wiesz to w szkole . pozatym nawet jak masz inne obserwacje to to tylko tyle , one sa warte tyle co moje , sa jednostkowe i nie pozwalaja ci podwazac moich .spojrzalem czy sa w necie statystyki , niestety nie ma . stereotym bierze sie z sumy wielu czastkowych obserwacji i raczej jest statystycznie bliski prawdy a o statystyce tu mowimy .
                    • jotde3 Re: stawia sie :) 11.11.15, 21:12
                      A jak tam fogito ? Poprawil ta czworke z angielskiego ? Bo tak ucichlas z tematem ? Ma szostke ?
                      • fogito Re: stawia sie :) 12.11.15, 00:19
                        Pytasz o końcówkę ubiegłego roku? Na koniec roku na polskim świadectwie miał 5 z angielskiego a z polskiego 6, choć realnie dałabym odwrotnie. Na egzaminach SAT kończących podstawówkę z departamentu gramatyki angielskiej osiagnął najwyższy poziom 6 i znalazł sie w grupie wyróżnionych. Myślisz, ze ja sie przejmuje ocenami tak, aby informować na forum jak sie cos zmieniło? Teraz w secondary jest w najlepszej grupie z angielskiego i z matematyki. Najważniejsze, ze do niczego go zmuszać nie trzeba. I płacić te nie.
                    • jotde3 Re: stawia sie :) 11.11.15, 21:17
                      O paskach nie ma ale znalazlem cos takiego z genderowego nesweka nauka.newsweek.pl/dziewczynki-maja-lepsze-stopnie--nawet-jesli-mniej-umieja,100254,1,1.html
                      • fogito Re: stawia sie :) 12.11.15, 00:22
                        To pewnie dlatego, ze sa mniej uciążliwe na lekcjach i nauczyciele chętniej stawiają im dobre oceny.
                        • jotde3 Re: stawia sie :) 12.11.15, 10:32
                          Powody sa opisane w zalinkowanym artykule:
                          Jak mówi jeden z autorów, Christopher Cornwell z UGA Terry College of Business, nauczyciele najbardziej cenią właściwe podejście do nauki. Można wyróżnić sześć elementów ? uważność, wytrwałość, chęć do nauki, niezależność, elastyczność i zorganizowanie. Każdy, kto ma córki i synów zgodzi się, że pod każdym z tych względów dziewczynki wypadają lepiej."
                          Wzmiankowana wytrwalosc i chec do nauki to wlasnie ambicja . wniosk- ambicja szkolna u malych dzieci cechuje dziewczynki tak jak dajmy na to zdolnosci jezykowe czy plastyczne .
                          Ciekawe ze w klasie syna z chlpcow oprocz niego ktorego pasek byl wynikiem nabytej podczas cwiczen z matmy uwagi ( bo lekcje to mial pilnowane standartowo przez zone albo wcale , moze nawet mniej niz standartowo ) to
                          pasek mial chlopak uzdolniony plastycznie ( z plastyki mial 6) grajacy w gale ,zreszta najlepszy kumpel syna i nie grajacy w gale lalus ktory trzyma z dziewczynami . paski mialy zdaje sie 4 dziewczyny na 7i 3chlopcow na 17.
                          • jotde3 Re: stawia sie :) 12.11.15, 10:42
                            Aha i paski dziewczyn byly lepsze , syna i jego kolegi takie ledwo co .
                            Kolege uratowala ta 6 plastyka i 5 z religi a syna 6 z matmy i 6 z wf bo religi nie mial .
                            • pade Re: stawia sie :) 19.11.15, 11:10
                              Mój syn mnie sobie wychowałsmile Uczy się tylko na lekcjach ( a jest w liceum), tego czego chce i kiedy chce. Na kary typu: brak ekranów reagował czytaniem książek albo długimi drzemkamibig_grin
                              Tak naprawdę to te czerwone paski są nic nie warte jeśli są zdobywane takim kosztem jak opisujesz autorze.
                    • fogito Re: stawia sie :) 12.11.15, 00:13
                      Ja nie wiem jakie świadectwa maja inne dzieci z klasy syna. W szkołach brytyjskich tylko dziecko i rodzic to wiedza. Mój syn miał wysoka średnia. Jest chłopcem. Reszta nie wiem. Świadectwa polskie nie sa celebrowane, odbiera sie je w sekretariacie osobiście. Poza tym oceny w polskich szkołach sa zawyżane. Juz po kilku tygodniach okażalo sie, ze jestem zbyt surowa dla gimnazjalistów, bo oceniam według mojego młodszego o kilka lat syna. Nie wiem za comte dzieci dostają wysokie oceny. Nie wiem tez dlaczego ciagle poprawiaja sprawdziany. W brytyjskim systemie nie ma takiej opcji. W każdym razie pasek mało ma często wspólnego z wiedza niezależnie od tego czy to chłopiec, czy dziewczynka.
                    • pade Re: stawia sie :) 19.11.15, 11:06
                      U córki w klasie w sumie 13 pasków na 19 osób, przewaga chłopców. Tak samo w konkursach.
                      Z tego co się orientuję, tylko jedna matka chłopca z czerwonym paskiem jest normalna. Pozostali mają kary za słabsze oceny, nie wychodzą z domu, ciągle się uczą i mają zaburzenia emocjonalne.
                      Jeden z chłopców np. kilka razy pobił kolegę, który dostał lepszą ocenę ze sprawdzianu czy kartkówki. Inny rozpłakał się na lekcji, gdy dostał czwórkę ze sprawdzianu i prosił panią o możliwość poprawy z argumentem: jeśli rodzice to zobaczą to mnie zbiją.
                      Byłam też świadkiem reakcji jednej z matek na 3+ na półrocze: jak wrócę do domu to go zleję...
                      Chore to wszystko.
            • sion2 jotde3 - nauka ortografii się kłania 16.11.15, 18:11
              Rany jotde3 sprawdzaj pisownię i trochę poducz się ortografii... zanim zaczniesz dziecko karać za brak wyników.
              NIe "poczół" tylko "poczuł" i nie "szczelać" tylko "strzelać" i nie "prubowaliście" tylko "próbowaliście"... to tylko niektóre błędy jakie rzuciły mi się w oczy.
        • jotde3 Re: stawia sie :) 12.11.15, 13:21
          Jagabaga ,zdaje sie ze ponad 2,5 roku temu ci mowilem ze sie trzeba dogadywac , cos dac by cos uzyskac . ale ty oczywiscie ze kary i nagrody to nie , no to tak sie koncza takie madrosci . nie kazdy ma lalusia co robi co sie mamusi podoba i cale szczescie ,choc czesc chlopcow dostala wlasciwa ilosc testosteronu w ciazy . ale faktem jest ze to rola raczej dla ojca by poprowadzic syna , mamusia to zawsze kocha bezwarukowo , taka jej rola .
          • fogito Re: stawia sie :) 12.11.15, 13:40
            Jak obrażasz kogoś, to poprawiasz sobie samopoczucie? To musi byc straszne mieć nieambitnego syna, ktoremu trzeba placic, żeby chociaz na trening poszedl. Moze brak mu testosteronu...
            • jotde3 Re: stawia sie :) 12.11.15, 14:43
              Lalus jest obrazliwe ? No moze , tak jak np czarny ? Ale ja nie mam nikogo konkretnego na mysli .moze jest lepsze slowo ?
              Mysle ze jak by nie byl ambitny to by nie mial 33 wygranych walk na 38 . a grupy obejmowaly 2 roczniki i nie zawsze byl w starszym roczniku a ze jest z konca roku to mial jeszcze gorzej . najpierw zaprowadz na trening gdzie sie poplacze ze zmeczenia , polozy na ziemi i z ledwoscia bedzie lapal powietrze a potem mow o ambicji .zadne aeroby tego nie zrobia ,tylko wytrzymalosc silowa w walce .i wtedy okreslaj poziom testosteronu .
              Do pileczki nie musze zachecac , wszystkie maluchy tylko o tym marza i sam chce chodzic ,sam dojerzadzac i sam placic ( narazie chodzi , zobaczymy kiedy mu pieniedzy bedzie szkoda , moze go wespre ?) wiec z tym nie wyskakuj bo to o zadnej ambicji nie swiadczy.
              • fogito Re: stawia sie :) 12.11.15, 15:34
                Nie o lalusia mi chodziło tylko o geja.
                Ambicja to jest cos co sie ma lub nie. Jeśli syn chce grac w pilke to powinienes go wspierać a nie obśmiewać pomysl i kazać samemu za to placic. Sport grupowy jest swietny dla dzieci, bo dobrze pomaga w rozwoju spolecznym.
                • jotde3 Re: stawia sie :) 12.11.15, 15:59
                  To gej tez jest juz obrazliwe ? To jak na takich mowic ? Homesesualista ? Moim zdaniem to lalus juz jest bardziej obrazliwe .gej tylko jak jest lalusem mnie smieszy, widzialem w telewizji takiego geja polityka o ciemnej do tego karnacji i byl oki i tez ten pirug jest oki .
                  Ambicja nie dotyczy tego samego u wszystkich i dlatego mali chlopcy maja ambicje pilkarskie a male dziewczynki maja ambicje szkolne , jak jest tak ze mali chlopcy maja ambicje jak male dziewczynki to to dziwne i mowie tu o ambicjiach szkolnych a nie o szkolnych wynikach bo te moga miec rozne zrodlo .
                  • fogito Re: stawia sie :) 12.11.15, 16:09
                    Czy to jest dla ciebie za trudne, żeby zrozumieć, ze każdemu określeniu mozna nadać pejoratywne znaczenie?
                    Walisz stereotypami odnośnie ambicji, wiec trudno z tym dyskutować. Świat jest bardziej skomplikowany i ten twój podział na dziewczynki wola szkole a chłopcy piłkę jest naiwnie prościutki.
                    Ambicja i cel w zyciu to jest to co sie ma lub nie. Jak sie nie ma to trzeba taka jednostkę popychać z zewnątrz i ty to wlasnie robisz. Ale pewnie tez dlatego, ze negujesz to, co syn chciałby sam robić, a co kłoci sie z jakąś tam twoja własna wizja.
                    • jotde3 Re: stawia sie :) 12.11.15, 16:21
                      Zalinkowalem ci artykol wczesniej o ambicji szkolnej dziewczynek . nie chce mi sie juz dluzej o tym gadac .
                • jotde3 Re: stawia sie :) 12.11.15, 16:09
                  Nie obsmiewam tego pomyslu z pilka , mocno mu w tym kibicuje , teraz jest na to dobry czas , kiedys byla inna sytuacja i priorytety , teraz treningi walki moga sie posunac , matma moze sie posunac , moze sie wiecej bawic , zreszta zrobili te kluby kolo nas ,koledzy zaczeli chodzic ze se sam pojdzie wiec co mi za roznica czy na podworko czy na pilke , nawet wole zeby na te zajecia bo po judo czy zapasach treningiem to mi jakos trudno to nazwac .
                  • fogito Re: stawia sie :) 12.11.15, 16:12
                    Myśle, ze dobrze mu to zrobi. Jednakże płacąc za judo a za piłkę juz nie, przekazujesz mu info co jest akceptowalne a co nie, jeśli dobrze zrozumiałam oczywiście cała te historie z płaceniem.
                    • jotde3 Re: stawia sie :) 12.11.15, 16:18
                      Ale pilke on chce , to jego zabawa , ja ja tak traktuje bo prawdopodobienstwo ze cos z tego w zyciu bedzie jest male a w szkole ma za darmo i chodzi systematycznie na kosza i bjsbol z zespollwych wiec ten trzeci zespolowy to juz tak sobie wazny do czegokolwiek jednak mimo to jak zobacze ze tak chce ze jest gotow dac na to swoje pieniadze to docenie i wespre , moze nie cala kwota ale polowa ?
      • asia_i_p Re: stawia sie :) 10.11.15, 20:31
        Stawia się, bo się przekształca w nastolatka i potrzebuje chwili spokoju, żeby się określić. A emocje silne, bo to taki wiek.
        • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 21:53
          Asia ja wyciszam wlasnie emocje ,wiedzialem ze do tego dojdzie i zareagowalem niemal bez emocji ( poza paroma zdaniami ) jak chcesz tak to oki ale nie bedzie tego i tego i szanuje twoj wybor .emocje w sumie to nie doszly do glosu , tylko troszeczke . a ja jestem zadowolony bo teraz idzie albo na poziomie jego usamodzielniania sie albo dalszego wzrastania kompetncji a jako ze kompetencje juz ma wysokie to tak juz nie wiem co teraz bardziej pozadane i jestem zadowolony z kazdego rozwiazania ,piluje tylko by bez pracy nie bylo benefitow .
    • camel_3d moment... a MUSI? 10.11.15, 14:02
      Skoro nie chce to daj mu spokoj. To jego konkurs i skoro uwaza, ze nie chce brac w nim udzialu to nie wymyslaj.

      Treningi..tez jego rzecz...

      wazne tylko, zeby wiedziec skim sie zadaje na tym podworku..jaka jest wasza okolica..itd...
      • jotde3 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 14:16
        Tak jak pisalem camel , on na konkurs chce i tak , to jego sprawa ale to dlatego ze juz ma to przerobione i uczestnictwo w nim po raz ktorys niewiele juz wniesie ale kiedys to nie byla jego sprawa bo rodzic jest odpowiedzialny za rozwoj dziecka .
        Powli jego sprawa stanie sie tez i dalsza nauka do tych konkursow a moja przypilnowanie jego angielskiego
        , treningi to budowanie psychiki i chce jeszcze doprowadzic do startow w ringu a nie na macie , potem i to sie stanie jego sprawa .
      • magkul99 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 14:29
        Mnie twój post lekko zszokował. Napisz może co ty robisz po pracy i czego od siebie wymagasz, to moze zrozumiem twoje zaangazowanie w rozwój syna....
        • jotde3 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 14:32
          W pracy i po pracy ,ogolniej , w zyciu robie to z czego mam owoce , ja to uzyskuje przez spelnienie oczekiwan innych a syn teraz przez spelnienie moich oczekiwan bo wierze ze to dobrze przygotuje go do zycia i w zakresie zdobytych kompetencji jak i zasady.
          • camel_3d Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 14:40
            a moze dobrze by bylo zeby on nie spelnial twoich oczekiwan, tylko swoje?

            a czy ty spelniasz jego oczekiwania?
            • jotde3 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 14:43
              Camel , a moze dobrze by bylo zeby to dzieci wychowywaly nas a nie my je ? wink
              A czy ja spelniam jego oczekiwania ? Szkoda ze nie widziales jego wzroku jak pierwszy raz mial laurata ,cala szkola mu gratulowala , przyszedl do domu i patrzyl jak w boga , tak z pol godziny wink hehe
              • kanna Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 15:03
                Faceci kochają dzieci za spełnianie ich oczekiwań. Co - w sumie - nie jest takie głupie, bo świat nas nie kocha za bycie, a własnie za wyrabianie się.

                Byle tylko nie przeginać z oczekiwaniami wink
                • jotde3 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 16:50
                  Tak kanna , nie mozna przegiac , i najlepiej miec madre te oczekiwania , cos co dziecku zwiekszy szanse na szczesliwe zycie . pewnosci nigdy nie ma .
                  • camel_3d Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 17:46
                    > cos co
                    > dziecku zwiekszy szanse na szczesliwe zycie . pewnosci nigdy nie ma .


                    no wlasnie..nie ma...
                    • jotde3 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 19:55
                      Camel ale z takim podejsciem ze pewnosci nie ma to wez ty sie poluz i nic nie rob .
            • e-kasia27 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 15:26
              camel_3d napisał:

              >
              >
              > a czy ty spelniasz jego oczekiwania?


              Oj chyba nie spełnia, pewnie dzieciak wolałby mieć rozumnego i dobrego ojca.
          • e-kasia27 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 15:24
            jotde3 napisał:

            > ja to uzys
            > kuje przez spelnienie oczekiwan innych a syn teraz przez spelnienie moich oczek
            > iwan bo wierze ze to dobrze przygotuje go do zycia

            Aaaa, to już wszystko jasne, Ty jesteś służącym i syna też chcesz wychować na służącego, to OK, powodzenia życzę.
            Niech dalej spełnia Twoje rozkazy, bo to oczywiste w takim przypadku, że musi się przyzwyczaić, do tego, że zawsze będzie musiał spełniać czyjeś rozkazy.
            • jotde3 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 16:03
              Kazdy jest sluzacym , wlasciciel firmy tez bo ma pracownikow ,kontrachentow itd.
              Musi spelniac ich oczekiwania .
              • camel_3d Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 17:47
                jotde3 napisał:

                > Kazdy jest sluzacym , wlasciciel firmy tez bo ma pracownikow ,kontrachentow itd
                > Musi spelniac ich oczekiwania .

                roznica polega na tym, ze pieniadze ktore zarabian jako wlasciciel firmy ida dla mnie.. a pieniadze, ktore zarabiasz jao pracownik..ida w wiekszosci dla szefa..a troche dla ciebie wink
                • jotde3 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 19:54
                  Camel ty chyba firmy nie masz co ? Choc jak zaczynalem to tez widzialem same plusy . chyba chodzi tu o kwestie proporcji . owszem generalnie bedac wlascicielem najczesciej honoru zachowuje sie jednak nieco wiecej al reguly nie ma .
                  • camel_3d Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 21:21
                    mam firme...nie narzekam.

                    zarabiam duzo wiecej niz kiedy pracowalem na etacie.
                    • jotde3 Re: moment... a MUSI? 10.11.15, 21:55
                      Tak ,zarabia sie zdecydowanie wiecej i ma wiecej czasu ale to nie znaczy ze nie jestes zalezny . masz tylko zludzenie niezaleznosci .
                      • camel_3d Re: moment... a MUSI? 11.11.15, 13:17
                        oczywiscie, ze jestem zalezyn od klientow.
                        Musze zrobic wszytsko zeby byli zadowoleni. Roznica jest tylko w tym, ze mam wybor, moge z kims pracowac, a nie musze. No i jednak zarobione pieniadze ida dla mnei, a nie dla szefa smile

                        Z czasem .. roznei bywa. Niestety musze nawet podczas urlopu brac komputer i pracowac, ale za to nie ma obowiazku siedzenia 8 godzin w robocie. Moge czasem dysponowac, jak chce.
                        • jotde3 Re: moment... a MUSI? 11.11.15, 13:47
                          Ty musisz byc mily dla klijenta a pracownik dla szefa , oki, ty wybierasz sie z klijentem ale pracownik z toba ,tez moze odejsc ,tak jak klient ,oboje jestescie sluzacymi . oczywiscie ty masz range starszego sluzacego wink . kazdy w tym samym stopniu przygina karku ,roznica jest taka ze ty ty masz zludzenie niezaleznosci a praconik zludzenie stabilizacji ,no i ty masz wiecej pieniedzy i czesto wiecej czasu ( zalezy , ale po paru latach czasu jest raczej wiecej )
    • lucyjkama Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:35
      Wszelkie konkursy powinny być prawnie zakazane bo sieją potworne spustoszenie w psychice dzieci.
      Ale oczywiście zmuszaj dalej, tylko nie zdziw się, jak wychowasz alkoholika, bulimika tudzież innego -holika.
      • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:36
        Lucyjka czytaj moze wczesniejsze posty, nie zmuszam do konkursu a do nauki pod niego bo to nauka logiki, konkurs to jego wybor .
        • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 14:40
          Nawet mu powiedzialem zeby nie szedl ( 2 stowy w kieszeni zostanie ) ale to mu sie jakos nie spodobalo smile
          • magkul99 Re: stawia sie :) 10.11.15, 15:49
            Jotde3 nie wiem jaki Harvard kończyleś, ale twoje posty są bardzo chaotyczne i na pewno nie odzwierciedlają poziomu twojej inteligencji. Postaraj się bardziej czytelnie formułować i stosować zasady gramatyki, bo naprawdę ciężko się je czyta. Poza tym nie odpowiedziałeś mi na pytanie czego ty od siebie wymagasz? Ja rozumiem, ze pewnie jestes typowym pracownikiem korporacji i stąd też odreagowywanie na najbliższych. Współczuję ci problemów z synem za 2-3 lata.....
            • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 16:25
              Odpowiedzialem tylko nie zrozumialas chyba ,wymagam od siebie przynoszenia owocow , kiedys glownie pieniedzy , teraz glownie pomocy dzieciom . a co do tego co przyniesie przyszlosc to juz tu byly lata temu kasandryczne wizje , kazalem odszczekiwac bo sie nic nie sprawdzilo .
              • e-kasia27 Re: stawia sie :) 10.11.15, 18:02
                jotde3 napisał:

                > Odpowiedzialem tylko nie zrozumialas chyba ,wymagam od siebie przynoszenia owoc
                > ow , kiedys glownie pieniedzy , teraz glownie pomocy dzieciom


                Jeśli to jest taka pomoc, jaką tutaj opisujesz, to dzieci z pewnością były by Ci bardzo wdzięczne, gdybyś im jednak nie pomagał.
                • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 19:49
                  No wiadomo, czapki tez nie chcialy nosic na mrozie smile
                  • jolunia01 Re: stawia sie :) 19.11.15, 14:34
                    jotde3 napisał:

                    > ... czapki tez nie chcialy nosic na mrozie

                    Czapkę, co do zasady, nosi się na głowie.
    • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 16:14
      No i w sumie porozumielismy sie , wyszlo ze wekendy wolne od matmy i bez mediow wiec zadania 3 razy w tyg , treningi bez zmian tzn 2 (tak teraz mial lacznie 4,5 h) . media 5 razy w tyg w dniach matmy i treningow ,kieszonkowe 10 zl tydzien . i uwaga , za kazde opuszczenie treningu nie jest potracane 5 zl ( 1/2 z kieszonkowego za treningi) a 10 zl . a za opuszczenie zadanek nie ma mediow przez dwa dni a nie tylko w dniu zadanek .
      Zobaczymy jak dlugo sie to bedzie sprawdzac smile
      • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 16:17
        Acha ,i za kolejne w miesiacu opuszczenie cwiczonek media odciete na o dzien dluzej .
      • e-kasia27 Re: stawia sie :) 10.11.15, 18:06
        jotde3 napisał:


        > Zobaczymy jak dlugo sie to bedzie sprawdzac smile


        Co najwyżej jakieś dwa lata, potem wpadnie na to, że możesz mu naskoczyć i Cię oleje całkowicie.
        • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 19:48
          I bardzo dobrze , 2 lata to az nadto smile sam sie zamierzam wycofac smile
          • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 20:06
            Sam sie zamierzam wycofac i juz sie wycofuje ,kiedys treningi byly 4 w tyg a zadania co dzien .
            Treningi juz sie zredukowaly ,od wrzesnia bedzie boks za rok pare startow bo wiek bedzie oki i bedzie to jego sprawa dalej , Matma nidlugo bedzie zupelnie jego sprawa a ja popilotuje mu jakis rok angielski ( dopiluje by robil cos poza lekcjami ) . tak ze dwa lata to naprawde wystarczajaco smile
            • fogito Re: stawia sie :) 11.11.15, 13:30
              A czy ten boks to jego pomysł, czy twój. Bo jakos z opisu nie wynika, ze on sie do tego pali. I charakterologicznie tez nie bardzo pasuje. Cos wydaje mi sie, ze na sile chcesz go stworzyć na swój wzór i podobieństwo. A to zupełnie odrębny człowiek. Zaś jego nieśmiały bunt to juz urasta w twojej głowie do rozmiarów stawiania sie. Obyś nie wylał dziecka z kąpielą.
    • asia_i_p Re: stawia sie :) 10.11.15, 20:28
      Odpuść mu. Widać potrzebuje się w tej chwili skupić na czymś innym. I nie wyciągaj argumentów siłowych i finansowych, bo one się kończą, kiedy dziecko zaczyna móc zarabiać, a to potrafi być całkiem wcześnie. Co wtedy zrobisz, jeżeli nie będziesz potrafił negocjować z własnym dzieckiem albo będziesz miał je rozgoryczone długim przegrywaniem?
      • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 22:06
        Pozatym asia " rozgoryczone dlugim przegrywaniem "? O co kaman ? On caly czas wygrywa , z innymi i ze mna bo wszak z nim negocjuje i sie dogadujemy . mam chyba prawo nie dawac kieszonkowego czy dostepu do mediow ża darmo ? To sie nazywa wychowanie .
    • anoraak Re: stawia sie :) 10.11.15, 21:41
      niemożliwe, że tacy ojcowie istnieją......chyba jesteś trollem, albo....nie na serio to jest niemożliwe, żeby być tak krótkowzrocznym....
      płacenie za udział w konkursie, jakieś marne manipulację finansowo - technologiczne wymuszające określone zachowanie dziecka....masakra.
      podzielam pogląd, że już wkrótce stracisz kontakt z synem
      • jotde3 Re: stawia sie :) 10.11.15, 22:02
        Marne manipulacje doprowadzily go do nie marnych sukcesow za ktore byl mi wdzieczny a ze mu sie chce bawic a nie pracowac ? No taki juz jest smile jest dzieckiem .
        • fogito Re: stawia sie :) 11.11.15, 11:32
          Za głowę sie złapałam surprised Znam wasza sytuacje, ale nie wiedziałam, ze jest aż tak źle. Ty nie wychowujesz syna tylko go tresujesz, a to prędzej czy pózniej sie zemści zarówno na tobie jak i na dziecku.
          Przeczytaj sobie książkę "Jak mowić do nastolatków aby nas słuchały" Adele Faber oraz "wychowanie bez kar i nagród" Alfie Kohn i koniecznie Jaspera Juula "Nastolatki. Kiedy kończy sie wychowanie". Moze jeszcze jest dla was szansa.
          Juz ci pisałam kiedyś, ze zadaniem rodzica jest tak wychować dziecko, aby miało własna wewnętrzna motywacje do osiągania sukcesów. Ewidentnie widać, ze twój syn tej wewnętrznej motywacji nie ma. On ma jedynie motywacje zewnętrzna w postaci ojca i nagród pieniężnych za konkretne osiągnięcia. To daje efekty krótkotrwałe i nie zbuduje motywacji wewnętrznej koniecznej domdalszego funkcjonowania w zyciu dorosłym. Nie trzeba byc kapo, zeby dziecko funkcjonowało prawidłowo. Wręcz powiem, ze trzeba odpuścić, zeby dać dziecku przestrzeń dla własnych decyzji i sprawdzenia co dla niego jest ważne i dlaczego. Syn próbuje nieśmiało podejmować własne decyzje a ty go pacyfikujesz jak walec. Czy on ma wyrosnąć na ciapę życiowa? Taki masz cel? Odbierasz jakieś tam przyjemności, bo jak sie dla ojca nie postara to nie dostanie tego czy tamtego. To absurd. Czy on w zyciu dorosłym mam byc wykonawca rozkazów, czy ma nauczyć sie decydować sam co,jest dobre. Sorki, ale kastrujesz go u zarania jego rozwijającej sie męskości.
          Mam syna w podobnym wieku, z którego wielokrotnie sie tu nabijales. Ale on nie potrzebuje nagród zeby wziąć udział w Kangurku i zarywać przerwy w szkole na cotygodniowe przygotowania. Koledzy na boisku a on z panią matematyczka w klasie na dodatkowych zajęciach. Nikt mu nie płaci, nikt nic nie obiecuje. Motywacja wewnętrzna to jest to co go nakłania do pracy. Nigdy tez nie zdarzyło sie poza choroba aby nie chciał pójść na trening. Trening i praca nad swoją fizycznością to jego własny plan. Ja ograniczam sie do dowiezienia. I znów motywacja wewnętrzna. Nie wyobrażam sobie abym takiego dużego faceta zmuszała domterningow albo straszyła odebraniem konsoli czy tabletu. Mój syn ma komórkę, tablet, xboksa, ale nikt mu nic nie odbiera ani nie reglamentujuje, bo on sam reguluje sobie czas korzystania z nich. Glownie tez czasu tego nie ma, bo sa lekcje intensywne treningi.
          Nie mozna wlać ambicji w czyjaś głowę, jeśli tych ambicji tam nie ma. Mozna na pewnym etapie wymusić pewne zachowania stosując groźby i represje, ale to jest wymuszone i dalekie od wewnętrznej potrzeby samego dziecka.
          Ja na twoim miejscu spojrzała my na syna jak na odrębnego człowieka, odpuscilabym wszelkie kary i skupiła sie na tym, co on sam ma do powiedzenia na dany temat. Nie chce przygotowań, to niech sie nie przygotowuje. Niech sam odczuje jaki bedzie efekt. Życia za niego nie przeżyjesz, a najwyraźniej taki miałeś plan. Im bardziej teraz będziesz naciskał tym poźniejszy nastoletni bunt bedzie większy.
          Okazuj swojemu synowi i jego decyzjom szacunek a to zaprocentuje bardziej niż zmuszanie go ciagle do spełniania własnych wizji.
          • jotde3 Re: stawia sie :) 11.11.15, 12:10
            Ziew: )
            • fogito Re: stawia sie :) 11.11.15, 13:32
              To twoja forma obrony przed faktami?
        • anoraak Re: stawia sie :) 11.11.15, 14:05
          i naprawdę całe życie zamierzasz go w ten sposób motywować, aby osiągał sukces ? przecież to niewykonalne i im syn będzie starszy tym mniejszą kontrolę nad nim będziesz miał, być może nawet Cię znienawidzi za takie dzieciństwo jakie mu zgotowałeś, ale oczywiście jest też opcja, że nie i stanie się takim samym manipulatorem jak Ty. wielka szkoda, że tego nie widzisz....
          • jotde3 Re: stawia sie :) 11.11.15, 14:18
            Anorak , "cale zycie " "zgotowales mu dziecinstwo " ? nie dramatyzuj smile
            • magkul99 Re: stawia sie :) 11.11.15, 18:49
              A ja myślę, że twoj post jest to ewidentna zaczepka. Po prostu masz potrzebę się z kimś podroczyć. Jak dla mnie nie przedstawileś zadnych konstruktywnych argumentów przemawiajacych za wychowaniem tego typu. Po prostu może uda ci się wychować egoistycznego materialistę, który poza swoim geniuszem nie bedzie dostrzegał niczego wiecej, nawet ciebie. Syn wystawi ci rachunek za to ze z tobą spotka się 1 godz w tygodniu, bo jego grafik przyszlego korposzczura bedzie bardzo napiety. Ale to jest twoje podwórko i twój problem. Tylko bezsensem jest publikować takie posty. Ty nie potrzebujesz rady, ty chciałeś sie po prostu pochwalić genialnym synem , lub pokłócić -no bo nudzisz się w pracy.
    • hermenegilda_zenia Re: stawia sie :) 19.11.15, 10:56
      Dziecko to nie tresowany pudel z cyrku - za rok, dwa jak wejdzie w stan dojrzewania, to odpłaci ci z nawiązką za ten zamordyzm. Twój syn nie jej lalusiem mamusi, on jest tresowaną małpą ojca, który ma mega kompleksy i małego ptaszka i musi realizować swoje niespełnione ambicje gnojąc dziecko. Dla ciebie nie ma znaczenia, czym interesuje się syn, co lubi i co chciałby robić - ma być tak jak ty chcesz. Dla większości takich jak ty kończy się zazwyczaj przykrym upadkiem na doope - każdy tyran wcześniej czy później kończy marnie. Podejrzewam, że syn jeszcze robi, co mu każesz, bo się boi, ale twój czas się kończy.
      • pade Re: stawia sie :) 19.11.15, 11:16
        Oby odpłacił. To będzie świadczyło o tym, że nie jest calkowicie "złamany".
      • jotde3 Re: stawia sie :) 20.11.15, 17:42
        Hermenegila nie wiem co bierzesz ale bierz pol ;
    • an.16 Re: stawia sie :) 19.11.15, 15:17
      Skoro myślisz, że 5 lat tresury w przypadku 10 latka załatwia sprawę to jesteś naiwny. Najgorszy, najtrudniejszy okres przed wami, a wszystkie twoje dotychczasowe starania i wysiłki mogą się nie zdać na nic. Chociaż, jak rozglądam się wokół, widzę że dzieci krócej trzymane stwarzają mniej problemów, więc może nie będzie tak źle.
      • jotde3 Re: stawia sie :) 20.11.15, 17:33
        Wiem an16 ze bedzie coraz bardziej stawial tyle ze mi to nie pszeszkadza , wiekszosc z zaplanowanych dzialan jest na ukonczeniu i nie zartwie sie jesli teraz sie przerwa w wyniku jego zdecydowania , pisalem tez przeciez ze ja zly za to na niego nie jestem , ot, nie chcesz tego robic to nie bedzie tego czy tamtego . przeciez nie mam obowiazku mu dostarczac mediow czy wyplacac kieszonkowego smile prawda ?smile moze juz teraz podejmowac decyzje i ponosic ich konsekwencje smile z doswiadczenia jednak widze ze on chce to robic bo latwo sie daje przekupywac , jest jak zawodnik ktory pogrymasi na trenera ale potem i tak cwiczy bo podoba mu sie to ze sa wyniki ktore i jemu sie podobaja .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka