28.11.15, 15:30
Nie wiem , czy taki przedmiot jeszcze istnieje, moze jest cos podobnego? Pamietacie jeszcze co robiliscie? Czy tematy duzo sie roznia od tych, ktore teraz wasze dzieci maja?
Pamietam breloczek do kluczy z drewna, pluszaki, wypalanie drewna, domek dla ptakow, ozdoby choinkowe z papieru, portfel (szkoda, ze wylecialo mi z pamieci, jak go sie obszywalo). Robilam szalik na drutach, ale nie pamietam,czy na to byla moja zachcianka, czy zadanie szkolne (dlugo mi sluzyl smile)
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: ZPT 28.11.15, 15:49
      Ozdoby, wydmuszki, domek dla ptaków, szyliśmy nawet fartuszki kuchenne, jesienią robiliśmy sałatki jarzynowe, na wiosnę kolorowe kanapki, szaliki na drutach, w VIII klasie przedmiot zastąpiono maszynopisaniem. Teraz dzieciaki robią wiele na zajęciach świetlicowych, więc raczej hobbystycznie, nie na ocenę.
    • agni71 Re: ZPT 28.11.15, 16:22
      teraz jest technika. W IV klasie nie ma robótek, jest teoria i egzamin praktyczny pod koniec roku na karte rowerową. Od V klasy zaczynają się prace ręczne, co dokładnie, to zalezy od nauczyciela. U nas np. w VI aktualnie corka ma robienie na drutach, wcześniej był np. latawiec z drewnianych listewek, w zeszłym roku starsza miała budke dla ptaków (ściema, bo nie robili na lekcji, tylko nauczyciel oczekiwał, że rodzice zrobią dzieciom w domu). Było jeszcze coś w rodzaju tkania z muliny, czy przybornik drewniany na biurko.
      • andaba Re: ZPT 28.11.15, 16:43
        Częściowo to samo, ale my robiliśmy dużo więcej.
        Poza tym w 4,5,7 i 8 klasie mieliśmy osobno - chłopcy i dziewczyny.
        Nie wiem co robili chłopcy, ale my szyłyśmy, wyszywałyśmy, robiłyśmy na drutach i na szydełku.
        W 6 klasie było razem - była konserwacja żywności, duperele z drewna (półka, karmnik) i gotowanie, pieczenie.
        Pamiętam, to były moje ulubione lekcje, na których byłam absolutną prymuską, bo byłam bardzo biegła w robótkach, gastronomii, a i stolarka mi wychodziła.
    • mama-ola Re: ZPT 28.11.15, 16:57
      Bardzo lubiłam ZPT. Nawet pamiętam, że było w piątek, przez 2 godziny. Plus 2 jakieś inne lekcje i można było iść do domu. W piątek kończyć o 11 - to się pamięta całe życie jak widać wink
      Najbardziej zapamiętałam taką jakby drabinkę z listewek, która miała służyć jako podpórka do kwiatów.
      Mój syn sporadycznie coś robi na technice... Jakiegoś ludzika z drewnianej łyżki robił.
    • ga-ti Re: ZPT 28.11.15, 18:06
      Teraz to technika w klasach 4-6, nie wiem jak w gimnazjum. A w 1-3 nie ma oddzielnej lekcji i wychodzi, że robią jedną pracę plastyczną (i raczej właśnie plastyczną, nie techniczną) na dwa tygodnie.
      Za moich czasów to była oddzielnie plastyka (1 godz.) i praca-technika (2 godz.).
      Syn w 4 klasie miał tak dziwną (delikatnie mówiąc) nauczycielkę od techniki... mieli głównie teorię i klasówki np. z wymiarów i gramatury papierów (tak, tak jaka gramatura jakiego papieru, a papierów oczywiście nie oglądali na żywo, tylko na obrazkach). Było pismo techniczne i podstawy rysunku, teoria o drewnie, obróbce metalu i coś z elektryki chyba, bo lutował z ojcem jakieś układy z żaróweczkami. No właśnie, prace robili w domu, np. coś z drewna. Koleżanka cały weekend papierem ściernym obrabiała klocek drewienka na breloczek i dostała 3, no bo to taka nudna, zwyczajna praca tongue_out Ale jak rodzic coś wyciął, wywiercił, oszlifował... o tak, pięknie - 6. No do różnych paranoi dochodziło. Drugi semestr to była nauka (przepisywanie książki do zeszytu) na kartę rowerową. Z całej klasy teorię zdało 7, czy 8 osób, w innych klasach tak samo - najniższa zdawalność w historii szkoły chyba tongue_out
      Na szczęście panią zwolnili, teraz jest normalniej, ale mają tylko 1 godz. w tygodniu więc za bardzo się nie napracują.
      • little_fish Re: ZPT 28.11.15, 19:58
        mój syn na technice do tej pory nie robił praktycznie nic z tych rzeczy które ja pamiętam ze swojej podstawówki - jest w 6 klasie! Żadnych prac w drewnie, gotowania, pieczenia. Szyli jakiegoś pluszaka - chyba w IV klasie. Pismo techniczne, karta rowerowa. W zeszłym roku trochę materiałoznawstwa - ale głównie teoria. Teraz jakieś prace w kartonie - budynki, kalendarz. Generalnie nic wyczynowego big_grin
      • ga-ti Re: ZPT 29.11.15, 15:15
        Z tego wszystkiego zapomniałam o moje technice napisać wink
        Mieliśmy oddzielną klasę do techniki z dużymi, masywnymi stołami i takimi śmiesznymi, ciężkimi taboretami wink Przy stołach były imadła, gniazdka z prądem. W szafach masa narzędzi przeróżnych. W tej sali technikę mieli głównie chłopcy, ale dziewczyny czasem też, bo np. lutowałyśmy jakieś układy z gotowych elementów i to działało big_grin dzielnie machałyśmy pilnikami, piłami, papierem ściernym, wierciłyśmy dziury wiertarkami ręcznymi - fajnie było. No i pan od techniki był tak specyficzny i tak niesamowity i z wyglądu i z zachowania i życiowo...
        A z babskich prac to szyłyśmy, haftowałyśmy, robiłyśmy sałatki i kanapki, nawet ciasta piekłyśmy smile I typowe prace z papieru różnorakie. I pismo techniczne też było i teoria o obróbce metalu, obróbka skrawaniem big_grin cokolwiek to znaczy big_grin

        A pamiętacie jak się obszywało pocztówki, z których robiło się pudełka?
        • srubokretka Re: ZPT 29.11.15, 15:21
          > pamiętacie jak się obszywało pocztówki, z których robiło się pudełka? 

          Wlasnie takim sciegiem obszywalysmy portfel i tej metody nie pamietam.

          A teorie wymazalam z pamievi calkowicie ;D Z pisma cos kojarze smile Papier mm, olowki i cierpliwosc, na ktora nie moglam narzekac.
          • iwoniaw Re: ZPT 30.11.15, 19:39
            I pocztówki i portfel obszywało się zwykłym ściegiem grzebyczkowym:
            https://4.bp.blogspot.com/-XDLWhAQT8YI/UPhxWz0O86I/AAAAAAAAA7c/5im5ykZn1cc/s400/dziergany.gif

            Bardzo te zajęcia lubiłam, bo podobnie jak Andaba byłam biegła w robótkach ręcznych i wiele obowiązkowych na ZPT-ach umiejętności posiadłam za sprawą Babci jeszcze w czasie wczesnoszkolnym wink
            • srubokretka Re: ZPT 08.12.15, 17:24
              Iwoniaw dziekuje, to jest wlasnie to! smile

              W miniona sobote moje dzieciaki zrobily domek z desek, odpadkow stolarskich. Nawet niezle im wyszedl. Moj 4latek prze 2 h wbijal gwozdzie mlotkiem jak profesjonalista do czasu trafienia w palec smile Troche sie zniechecil biedaczek, ale juz przestalam zalowac, ze w szkole sa takie ciecia. Trudno.
    • srubokretka Re: ZPT 29.11.15, 12:45
      To byl tez moj ulubiony przedmiot smile a teraz okazalo sie, ze moja corka nawet plastyki w szkole nie ma. Postanowilam wszystko wziac w swoje rece ( jak przyjda wam ciekawe pomysly do glowy, to dajcie znac).
      Wczoraj poznalam na targu rupieci emarytowanego nauczyciela stolarki i architektuty, ktory narzekal na to ,ze szkoly kroja te zajecia, bo sa drozsze i dla rodzicow nie atrakcyjne. To sie zgadza, bo wszyscy znajomi tylko matma, matma. Zajecia dodatkowe tylko z mat. i sportowe. Powiem szczerze, ze uwazam odwrotnie, ja doceniam zajecia plas.-tech. bardziej. Dzieki nim wlasnie mat. i fizyke mozna pocwiczyc najskuteczniej, wiec zamiast tluc nudne zadania z mat. corka bedzie ciachac pila dechy w tym roku smile. Tym bardziej, ze w jej szkole nie ma zwyczaju sprawdzania prac domowych.
      • little_fish Re: ZPT 29.11.15, 23:01
        niestety masz rację - mieszkam w małym miasteczku i bezskutecznie szukałam dla syna zajęć typu technicznego, z elementami fizyki,może chemii. Wszystko, co mają do zaoferowania rózne instytucje to powielające się zajęcia muzyczne, taneczne, plastyczne. A ja szukam czegoś pt "mały technik" smile. Oczywiście obaj synowie dłubia z ojcem i dziadkiem najprzeróżniejsze rzeczy, posługują się narzędziami itp. ale myślę, że takie zorganizowane działania w gronie rówieśników mogłyby dać dużo frajdy
    • zofijkamyjka Re: ZPT 29.11.15, 13:18
      haftowanie serwetki, szycie spódnicy z falban, obowiązkowo sałatka jarzynowa, jakiś świecznik - to tyle, co pamietam
    • heca7 Re: ZPT 29.11.15, 13:27
      Z tego co pamiętam zajęcia były prowadzone oddzielnie dla dziewczynek i chłopców. Co robili chłopcy nie bardzo wiem. Choć zapamiętałam mojego kolegę z klasy, który zrozpaczony próbował robić na drutach big_grin Stworzył jakiś straszny kłąb a na następną lekcję przyniósł ładny kawałek szalika, który jak się wydało zrobiła starsza siostra w domu wink
      My robiłyśmy sałatki, szyłyśmy jakieś kosmetyczki, haftowałyśmy haftem krzyżykowym, mereżką i richelieu. Robiłyśmy też biżuterię z ...drutu big_grin Do dziś mam na palcu bliznę po tym jak ucięłam drut razem z ciałem.
      • troompka Re: ZPT 09.12.15, 14:36
        dla mnie w podstawowce ZPT to byla zmora. Nie lubilam szyc/wyszywac/dziergac/i innych tego typu rzeczy. Zreszta chyba mialam traume z tym zwiazana, bo w welnianych rajstopach (towar deficytowy wowczas) wycielam wlasnorecznie dziure na kolanie, zeby potem móc ja na technice zacerować..heh, zebrałam od mamy niezły opr....
        Moj syn robił w IV klasie z tektury makiete miasta i to wszystko co mial manualnie do wykonania, oczywiscie karta rowerowa, zas w V manualnie nic, za to fajnie projektuja w Sweet home, bardzo mu sie ten temat spodobal. W ogole robia duzo na komputerze.
    • saszanasza Re: ZPT 09.12.15, 15:06
      W gimnazjum dzieciaki robiły kanapki na ocenę, laurkę dla nauczyciela, pizze, generalnie chyba jednak więcej się uczą o zdrowym żywieniu....i jedzą więcej....
      Zeszyty też prowadzą...wszyscy z wyjątkiem mojego syna, który uznał, że zeszyt zbędny. Wczoraj pół dnia "tworzył" zeszyt na podstawie tematów z książki bo nauczycielka zapragnęła go sprawdzić i ocenićbig_grin
    • julita165 Re: ZPT 09.12.15, 17:25
      Pamiętam. Ten przedmiot to była szkolna zmora, nie tylko moja ale całej rodziny i nie tylko. Nigdy nie miałam zacięcia do prac manualnych i tak mi juz zostało, już w szkole wiedziałam ze wole 100 klasowek z matmy niż jedną technikę smile Pamiętam, że mama zrobiła mi tabliczkę mnożenia ( wycinało się paski papieru, jakos tam plotło cos się ruszało i miał wyjśc wynik - mnie się wszytko skleiło i poplątało ), tata karmnik, babcia szalik, taty pracownik wystrugał mi drewnianą łyżkę. Nie pamiętam żebym cos zrobiła sama smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka