Dodaj do ulubionych

cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak...

22.01.16, 09:32
Mlody chodzi do bardzo miedzynarodowej klasy. Dzieci niemieckich z dziada- pradziada jest moze 4-5. reszta to dzieci z mieszanych malzenstw lub dzieci imigrantow. Niektrore, mimo ze rodzice pochodza np z Rosji mowia wylacznie po neimeicku.

Statystycznie w Niemczech do gimazjow idzie okolo:

25% uczniow niemeickich7
45% azjatow
1% arabskich i tureckich...itd.

Patrzac na klase mlodego mozna to bez mala potwierdzic.

jest 3 Azjatow (jeden polazjata) - sa w scislej czolowce jezeli chodzi o nauke
jest tez 1 Turek, 1 Palestynczyk, 1 Czeczen, 1 Pol Niemiec pol Arab

wszystkie te dzieci ciagna sie w ogonie klasowym. Pol Niemiec pol arab spadl wlasnie z 3 klasy do 2

jest jeszcze 1 Syryjczyk (dziecko uchodzcow)
ale jego bym nie zaliczal, bo musi sie nauczyc jezyka.

Polskie i rosyjskie dzieci sa uwazana ogolnie za zdolne, a rodzicie za rodzicow z ambicjami, ktorzy wymagaja d dzieci sporo.
Obserwuj wątek
    • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 22.01.16, 09:55
      Naprawde tylko 25% dzieci w gimnazjach to nimcy ? A 45% to azjaci ( zolci rozumiem )To az nieprawdoopdobne na poerwszy rzut oka . w klasie twojego syna jest trzech , trzech arabo/ turkow wiec ona jednak nie potwierdza tej statystyki. A brakujace 29 % to jakie narodowosci ?
      Kultura zołtych stawia na dostosowanie sie i pracowitosc , szczegolnie gdy sie znajda w obcym kraju stad szkolne wyniki i to ze nikt nie protestuje jak mu chinczycy do kraju przyjezdzaja .
      • rulsanka Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 22.01.16, 21:02
        jotde3 coś u ciebie z logiką na bakier, syna gonisz na konkursy a sam o siebie się nie zatroszczysz?
        • zjawa1 Re: Camel! 22.01.16, 22:33
          Chyba ,,ameryki nie odkryłeś"... Mam wielu znajomych Polaków( w tym rodzinę) mieszkających od lat kilkunastu w Niemczech i gdyby nie Polscy inżynierowie po Polibudzie, to Niemcy są w ,,czarnej dupie"... Właśnie do tego rządy PO chciały doprowadzić w Polsce-produkcję szablonowych debili pod testy, ludzi bez umiejętności samodzielnej analizy i syntezy!
          • jotde3 Re: Camel! 23.01.16, 08:44
            Odpowiem i ruslance i zjawie ,
            Ruslanko , nie gonie na konkursy ,sam chce isc bo ma z tego pieniadz , kiedys tak , na poczatku , puki nie poczol ze to ma sens i jest w jego zasiegu
            Zjawo , test to tylko taka forma sprawdzania wiedzy , masz zadanie i musisz je rozwiazac , w tescie masz podane odpowiedzi do wyboru , nie musisz przedstawiac drogi dojscia , np alfik nad ktorym sie ostatnio rozwodzilas z radosci to wlasnie taki test i wychodzi na to ze twoj syn bral udzial w konkursie dla szablonowych debili , czy tak ?
            • tawananna Re: Camel! 23.01.16, 10:54
              Nie o konkursy chodzi - tylko o to, skąd Ci się wzięły te gimnazjalne klasy, gdzie 45% uczniów to Azjaci. Przecież 45% z pierwszego postu odnosi się do czego innego.
              • jotde3 Re: Camel! 23.01.16, 13:14
                Racja smile gimnazja sa tam chyba czyms innym niz u nas . gszie w takim razie ida pozostali ?
                • tawananna Re: Camel! 23.01.16, 13:37
                  Są czymś innym. Porównaj je sobie z liceum ogólnokształcącym - nie wszyscy idą w Polsce do LO. Ale nie o to tutaj chodzi...

                  Ty napisałeś, że w gimnazjum (czyli takim polskim liceum) 25% uczniów to Niemcy, 45% to Azjaci, 1% to Arabowie i Turcy - i zostaje wtedy zagadka, skąd pochodzi pozostałe 29% osób.

                  A pierwszy post sugerował coś zgoła innego: 25% uczniów pochodzenia niemieckiego idzie do gimnazjum, 45% Azjatów, 1% Arabów/Turków. Czyli jak weźmiesz wszystkich uczniów pochodzenia niemieckiego przed wyborem szkoły, to okaże się, że co czwarty z nich idzie do gimnazjum. A wśród Azjatów - prawie co drugi.
                  • jotde3 Re: Camel! 23.01.16, 14:07
                    Oczywiscie , to dodatkowe tlumaczenie nie bylo potrzebne.
                    • zjawa1 Re: Camel! 23.01.16, 22:37
                      Z tego co wiem, a poprwacie mnie jeśli się myle- w Niemczech nie ma czegoś takiego jak ,,nasza matura" a więc szansa na dostanie się do szkoły średnie. W Niemczech nawet na studia idą Ci, co chcą, a nie Ci co potrafią!!! O to,mi chodziło... W sumie, obecnie i w Polsce te pseudo wyższe uczelnie prywatne nie odbiegają standardem od tych w Niemczech!!! ..
                      • camel_3d zjawa1 - matura jest - Abitur 25.01.16, 08:37
                        i jest niezbedna, zeby pojsc na studia.

                  • camel_3d tawananna ..gimnazja w Niemczech 25.01.16, 08:36
                    a. po pierwsze.. nie kazde dziecko idzeiw Niemczech do Gimnazjum
                    b. po drugie, 45%, 25% czy 1 % odnosilo sie do ilosci ucznow na 100, a nie w klasie.

                    czyli sposrod 100 Niemcow - 25% idzie do gimnazjum
                    sposrod 100 Azjatow - ok 45%..idt....

                    w Niemczech po podstawoce jets kilka mozliwosci, w zaleznosci od tego jakie sa twoje wyniki.
                    • jotde3 Re: tawananna ..gimnazja w Niemczech 25.01.16, 16:48
                      Tak camel juz mnie objasniono smile nowa interpretacja - populacja biala , zolta i arabska az tak sie nie roznia iq ( jesli wogole ) co innego podobno czarni ale o nich nie wspomniales . wiec musi chodzic o kulture . niemcy sa juz dekadenccy , arabowie wogole nie wiedza po co im szkola a zoltym zalezy najbardziej na wyksztalceniu swych dzieci , aktualnie ich kultura ich w tym umacnia .
                      • camel_3d Re: tawananna ..gimnazja w Niemczech 25.01.16, 18:38
                        no iq sie nie roznia..tylko podejsciem do nauki.
                        afrykanczykow w niemczech jest jeszcze stosunkowo niewilu w porownaniu z azjatami czy arabami...czy nawet z polakami. i faktycznie nie bylo o nich mowy w statystykach.

                        no i duzo zalez od miejsca zamieszkania, czy okolicy. wiadomo ze dzieci, ktore chodza do szkolz na kreuzbergu maja duzo mniejsze szanse niz np tureckie dzieci mieszkajace na prenzlauer berg.
                    • srubokretka Re: tawananna ..gimnazja w Niemczech 25.01.16, 17:18
                      Ja nie pisze najasniej, ale ty to bijesz rekordy.
                      • camel_3d Re: tawananna ..gimnazja w Niemczech 25.01.16, 20:35
                        a czego nie zrozumialas?

                        > Ja nie pisze najasniej, ale ty to bijesz rekordy.
                        • zjawa1 Re: camel 25.01.16, 23:59
                          Ja bym raczej powiedziała, że to nieudacznicy PO zrobili produkcję debili!
                          Obniżenie standardów w zerówkach-a co za tym idzie-szkołach podstawowych.
                          Nadprodukcja pseudo uczelni wyższych w celu dewaluacji wykształcenia wyższego.
                          Wprowadzenie dwu0stopniowych studiów licencjat, magister..
                          Matura-kpina totalna, każdy debil może ja teraz zdać na poziomie podstawowym!
                          Chyba mało wiesz, co zrobiło PO w ciągu ostatnich lat... Jestem za PiS, zawsze byłam i będę!!!!
                          • fogito Re: camel 26.01.16, 06:44
                            No to powodzenia. Dwustopniowe studia funkcjonują z powodzeniem na światowych uczelniach i debili nie produkują. Ale teraz bedą sie uczyc tylko religii i historii Polski i to juz ich z pewnością naukowo ograniczy. Co za żal.
                            • camel_3d Re: camel 26.01.16, 09:25
                              A poza tym dwustiopniowe studia byly juz dlugo przez PO.. To tak na marginesie.
                              • joa66 Re: camel 26.01.16, 10:59
                                nie wymagaj od niej za dużo wink
                            • zjawa1 fogito-Bardzo ciekawe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.01.16, 23:51
                              Wiesz, myślę, że z Waszym opóźnieniem dobrze to zrobi, bo jak pamiętam w 2013 roku Twoje dziecko kończyło 4-klasę Brytyjską, i równolegle 2-gą Polską w wieku lat 9-ciusmile)
                              Zbyt mądre te Twoje dzieciaki nie są, tak szczerze mówiąc. Miałaś wtedy dziecko-w dodatku ze stycznia 2004 roku! I ty boisz się o ograniczenia naukowe?? Smiech na sali!

                              jotde3 03.01.13, 11:19

                              fogito napisała:

                              > Ja tez mam 9 latka z poczatku stycznia 2004 w II klasie.

                              to stanawia w nowym świetle jego wyniki z kl 1 wink



                              Re: Co powinien umieć 9-latek, II klasa?

                              skasujcie Link
                              Cytuj Odpowiedz

                              fogito 03.01.13, 19:34

                              jotde3 napisał:

                              > fogito napisała:
                              >
                              > > Ja tez mam 9 latka z poczatku stycznia 2004 w II klasie.
                              >
                              > to stanawia w nowym świetle jego wyniki z kl 1 wink

                              Na pewno wink Zwłaszcza, że on jest również w klasie IV wink




                              Re: Co powinien umieć 9-latek, II klasa?

                              skasujcie Link
                              Cytuj Odpowiedz

                              jotde3 04.01.13, 09:54

                              fogito napisała:

                              > jotde3 napisał:
                              >
                              > > fogito napisała:
                              > >
                              > > > Ja tez mam 9 latka z poczatku stycznia 2004 w II klasie.
                              > >
                              > > to stanawia w nowym świetle jego wyniki z kl 1 wink
                              >
                              > Na pewno wink Zwłaszcza, że on jest również w klasie IV wink


                              z religi ?wink



                              Re: Co powinien umieć 9-latek, II klasa?

                              skasujcie Link
                              Cytuj Odpowiedz

                              fogito 04.01.13, 12:26

                              jotde3 napisał:

                              >
                              > z religi ?wink

                              Z przyrody tongue_out
                              Jest w IV klasie szkoły brytyjskiej i jednocześnie robi polską II klasę. Takie to trudne do zrozumienia? Nie sądziłam.
                              • fogito Re: fogito-Bardzo ciekawe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.01.16, 11:00
                                Ty sie dobrze czujesz? Wzięłaś cos?
                          • camel_3d Re: camel 26.01.16, 06:45
                            zjawa1 napisała:

                            > Jestem za PiS, zawsze
                            > byłam i będę!!!!

                            moze dlatego piszesz takie bzdury...hmm...
                          • maeve_binchy Re: camel 26.01.16, 08:56
                            "Jestem za PiS, zawsze byłam i będę!!!!"

                            To wiele wyjaśnia tongue_out
                            • camel_3d Re: camel 26.01.16, 09:24
                              Lajk big_grin

                              > To wiele wyjaśnia tongue_out
                              >
                          • rycerzowa Re: camel 26.01.16, 11:53
                            zjawa1 napisała:

                            > Jestem za PiS, zawsze
                            > byłam i będę!!!!

                            Zjawa, błagam, nie pisz takich rzeczy!
                            Spróbuj przynajmniej poudawać normalną osobę, oszczędź nam więc takich zwierzeń.
                            Ja akurat ciebie szczerze lubię, a twojego potomka w szczególności, tymczasem ty wystawiasz moje uczucia na próbę ognia! sad

                            Jako doświadczona matka powiem ci jedno:
                            Masz ponad inteligentne i w dodatku mądre dziecko, może nawet twórcze, a tacy rozkwitają tylko w wolności myśli, w atmosferze swobody działania, z możliwością popełniania błędów.
                            Jak mu stworzysz zamordystyczny, jedynie słuszny świat, to go zmarnujesz, a tego sobie nie wybaczysz. Ja też ci nie wybaczę.
                            Bez odbioru.
                          • morekac Re: camel 04.02.16, 23:19
                            >Matura-kpina totalna, każdy debil może ja teraz zdać na poziomie podstawowym!

                            Podstawowa nie jest jakoś tragicznie trudna, a pomimo to nie zdaje jej 25 czy 30% maturzystów. Ale gdyby uczelnie wymagały od maturzystów przyzwoitego wyniku z matury rozszerzonej (z 2 przedmiotów) , to nie narzekałyby tak bardzo. Rozszerzona taka łatwa nie jest i wcale nie jest łatwo uzyskać wybitny wynik.
                            Co do uczelni: system boloński jest ogólnie przyjętym systemem w Europie, również w krajach, które mają część uczelni znacznie wyżej w rankingach niż najwybitniejsze polskie. System boloński sam jako taki szkodliwy nie jest.
                    • rycerzowa Re: tawananna ..gimnazja w Niemczech 26.01.16, 11:37
                      camel_3d napisał:

                      >
                      > czyli sposrod 100 Niemcow - 25% idzie do gimnazjum
                      > sposrod 100 Azjatow - ok 45%..idt....

                      Należałoby jeszcze dodać - 45% tych Azjatów, którzy przyjechali do Niemiec.
                      Taki azjatycki imigrant różni się od przeciętnego, statystycznego Azjaty z Azji.
                      A Niemiec jest zwyczajny, statystyczny.

                      Po prostu z Azji (hasłowo) przyjeżdżają ludzie najbardziej przedsiębiorczy, nastawieni na sukces, na dorobienie się.
                      Różnice, wynikające z kultury, istnieją, i widać je nawet na przykładzie tych kształcących się i wykształconych Azjatów imigrantów. Oni się potrafią nauczyć, z pokorą wykuć na blachę, ale nie potrafią kombinować, tworzyć. Widać to szczególnie na uniwersytetach w USA.
                      Dlatego wśród tych miliardów wykształconych Azjatów jakoś strasznie mało noblistów.
          • camel_3d zjawa1 25.01.16, 08:32
            to zobaczysz do czego doprowadza rzady PiS...do produkcji kandydatow do seminariow duchownych smile i Glupie, ale religijne spoleczenstweo.. byle patriotyczne smile)
            • srubokretka Re: zjawa1 25.01.16, 17:22
              Sam masz wstawiony jakis ogranicznik, a glupie spoleczenstwo wysmiewasz.

              " i Glupie, ale religijne spoleczenstweo"

              Wyjasnij mi prosze co znaczy w tym przypadku to "glupie"? Jakie konkretnie?
              • camel_3d Re: zjawa1 26.01.16, 09:24

                > Wyjasnij mi prosze co znaczy w tym przypadku to "glupie"? Jakie konkretnie?

                nie potrafiace samodzielnei myslec...
                • srubokretka Re: zjawa1 26.01.16, 12:08
                  Zwazywszy na to , jakim "samodzielnie" myslacym narodem okazali sie ludzie wsrod ktorych mieszkasz, nazywanie Polakow glupkami staje sie conajmniej warte politowania.
                  Ciekawe ile ciebie i twojego syna ta madrosc waszego nowego narodu bedzie kosztowac?
                  • camel_3d Re: zjawa1 26.01.16, 12:24
                    no..to tyko ciekawe czemu tak duzo Polakow imigruje do tego miejsca gdzie mieszkam.. nie kumam...

                    • srubokretka Re: zjawa1 26.01.16, 13:47
                      W tym momencie powinienes napisac "emigrowalo". Madrosc twojego naradu niejednego Polaka ostanio zawrocila.
                      • camel_3d Re: zjawa1 27.01.16, 00:32
                        watpie.... poziom zycia tu jest duzo,wyzszy...raczej wracaja ci, ktorzy sobie nie poradzili...
      • camel_3d jotde3 ..zle zrozumialas... 25.01.16, 08:31
        albo zle napisalem..

        25% ucznow niemieckich idzie do gimnazjow smile

        no wiesz..na 100 ucznow niemeickich..do gimnazjum idzie 25 smile) Statystycznie.
    • an.16 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 22.01.16, 15:00
      A może się tak nie afiszuj z tymi uprzedzeniami rasowymi, bo wiesz, niemiło się czyta ...
      • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 25.01.16, 08:37
        statystyki to nie uprzedzenia rasowe.
        • an.16 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 26.01.16, 12:40
          No co ty powiesz? To są statystyki mające na celu utrwalić stereotypy i uprzedzenia rasowe. Nie dziwota, że dzieci Polaków, Ukraińców czy Azjatów jada na jednym wózku - przyjechali po to, aby się wzmocnić finansowo, z biedniejszego kraju. Pełni kompleksów i nadziei na to, że dzieci nie będa musiały pokonywać tej upokarzającej drogi imigranta w pierwszym pokoleniu. No to cisną te latorośle i tyle. Jeżeli nie jesteś rasista i nie masz uprzedzeń to dobrze wiesz, że "rasa" nie ma nic wspólnego z uzdolnieniami, motywacją, pracowitością itp. A te twoje statystyki z d... wzięte nie są dowodem absolutnie na nic.
          • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 26.01.16, 17:27
            An.16 ale badania na rodzielonych bliznietach z ktorych jedno zostalo w swojej biologicznej slabej rodzinie a drugie zostalo adoptowane przez rodzine " normalna " wskazuja ze geny decyduja o iq w glownym stopniu a rasa moze miec tyle wspolnego z uzdolnieniami co np z kolorem skory i spokojnie ciemni moga byc ciemni rowniez w przenosni i badania iq wlasnie podobno na to wskazuja .
            Niewidze zadnych powodow by przez okres w ktorym warunki srodowiskowe spowodowaly ze nasza skora wyjasniala rowniez nie mogla zajsc poprawa maszej inteligencji .
            Przeciez gdy mowimy np o rasach psow to spokojnie przyznajemy ze cechy rowniez inteligencji maja rozne rowniez w stosunku do wilkow z ktorymi nadal moga sie krzyzowac majac plodne potomstwo ( wiec sa jednym gatunkiem ) i sa od niego ponoc glupsze ale chetniejsze do wspolpracy z nami i przez to uzyteczniejsze .
            • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 13:01
              mysle, z eo ile faktyzcnie IQ nie zmienisz.. to srodowisko, w ktorym sie wychowujesz ma duzy wplyw na osobowosc. To samo dzeicko, wychowane w rodzinie alkoholikow nie zostanie nigdy takim samym doroslym,jak to samo dzeicko wychowane w rodzinie np-.lekarzy. Po prostu srodowisko, "oferuje" to co ma do zaoferowania..i tyle. I to ma wplyw.

              W jakims artykule czylem, ze w Niemczech szanse na edukajce sa nbardzo niesprawiedliwe. Najet autor pokusil sie o to, ze sa najbardziej niesprawiedliwe w EU. Chodzilo o to, ze po piersze juz sama szkola, do ktorej uczeszczasz skazuje cie na to czy twoje szanse na gimnazuj sa duze czy male. Pochodzenie ma ogromny wplyw. Np Azjaci potrafia cala rodzina, mama, tata, babcie, dziadkowie, kuzyni, kuzynki, ciocie..itd zrzucic sie na to, zeby przez lata oplacac 1 dziecku najlepsza szkole, potem ono bedzie pomagalo innemu dzeicku z rodziny itd.

              Dzieci z rodzin zyjacych z pomocy socjalnej mala kiepskie szanse na dobra edukacje..chocby dletego, ze ich rodzicow nie stac na dodatkowo pomoc, korepetycje itd..

              No i kolejne...system edukacjie jets rozny w zaleznosci od landu. Inny jest program w Bawarii, a inny w Brandenburgii. W Bawarii uwazany jest za najlepszy. Matura z Bawarii jest przepustka na studia i dzieciaki sa chetniej przyjmowane na studie niz dzieciaki z matura innych landow..itd....
              • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 14:13
                Tak ,srodowisko ma znaczenie dla miejsca w ktorym znajdzie sie dziecko w doroslosci , tyle ze bez odpowiedniego iq nie bedzie to miejsce zbyt wysokie ale moze byc raczej wyzsze niz gdyby wychowalo sie w rodzinie alkoholikow .
                • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 14:20
                  >tyle ze bez odpowiedniego iq nie bedzie to miejsce zbyt wysokie ale moze
                  > byc raczej wyzsze niz gdyby wychowalo sie w rodzinie alkoholikow .

                  z tym sie nie zgodze. W zaleznosci od pochodzenie..IQ moze nie miec kompletnie znaczenia. O ile nie jets to IQ na poziomie pomidora.

                  Sredniointeligentne dziecko bogatych biznesmenow bedzie raczej mialo dobra pozycje spoleczna niz dziecko o wyzszym IQ z rodziny przecietnej...

                  Kiedys byl fakny artykul o dzieciach z jakiegos prywatnego liceum w Warszawie. Dzieci politykow i biznesmenow. Do tego szkola funduje stypendia dla dzeici wybitnie uzdolnionych "spoza" srodowiska. Same mowily, ze ucza sa razem z bogatymi, ale nie naleza do tej grupy. Pewnie te kontakty im pomoga pozniej sie wybic..mam nadzieje.
                  • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 14:32
                    Oczywiscie zalezy co rozumiemy przez "pozycje " , moze miec przeciez kase po rodzicach i juz to mu da pozycje , pewnie ze nawet sredniointeligentne dziecko mozna przyuczyc do biznesu gdzie liczy sie doswiadczenie ale nie mozna z niego zrobic lekarza jak ni ma dosc dobrej pamieci .
                    Generalnie to rodzice adopcyjni moga zrobic duzo dla pozycji dziecka jesli sa bogaci ale jesli lekarzami ( jak w twoim przykladzie )to raczej niewiele .
                    • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 20:28
                      no tak, pewnych granic sie nie przeskoczy bez predyspozycji. to fakt.

          • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 12:52
            > Nie dziwota, że dzieci Polaków, Ukraińców czy Azjatów jada na jedn
            > ym wózku - przyjechali po to, aby się wzmocnić finansowo, z biedniejszego kraju.


            No a dzieci arabskie i tureckie? przeciez nie przyjechaly z bogatego kraju? Teoretyzcnie jako dzieci imigrantow powinny dokladnie takie samo nastawienie do nauki miec.

            Mysle, ze Azjaci i Europejczycy myja kompletnie inne nastawienie do sukcesu i nauki. Chyba inaczej tego sie nie da wytlumaczyc. Oczywiscie sa wyjatki, jak wszedzie, "dziewczyna" mlodego jest corka Turka i Albanki - on jest prawnikiem, a ona psychologiem. Ale ogonie w niemeickich gimazjach dominuja Europejczycy i Azjaci. Tireckich i Arabskich dzeici jest bardzo malo. Afrykanskich tez, ale to dlatego, ze jak wspomnialem wczesniej w Niemczech jest stosunkowo malo Afrykanczykow.

            A IQ..to nie ma nic wspolnego z kolorem skory.
            • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 14:08
              Alez ma raczej duzo wspolnego , to co prawda tylko korelacja a nie zwiazek przyczynowo skutkowy . I nie tyle kolor skory co rasa , z jednej strony murzyni sa szybsi , sprawniejsi fizycznie inaczej zbudowani ( maja wezsze biodra ) z drugiej w badaniach iq wychodzi im mniej .
              • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 14:22
                mam wrazenie, ze to tez stereotyp smile Bo np czarni w USA to najbardziej otyla grupasmile po Meksykanach smile

                Mysle, ze jednak najwiekszy wplyw ma otoczenie i srodowisko.
                • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 14:23
                  Waskie biodra w sensie kosci a nie d....
              • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 27.01.16, 20:26
                >z drug
                > iej w badaniach iq wychodzi im mniej .


                mysle, ze jest duzo bialych z gorszym IQ..

                jestem jednak za tym, ze to kultura i otoczenie, rodzina itd... maja najwiekszy wplyw. I to sie pootem powiela...
                • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 12:31
                  Camel , ale to nie glosowanie smile sa badana , wykresy.
                • kontozdostepem Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 16:06
                  Mam wrażenie, że badnia inteligencji plemion/grup etnicznych to trochę gorący kartofel. Jak to powiedział jeden z naukowców "pewnej wiedzy lepiej nie mieć". Powiedział to, kiedy dostał ostro po łapach, bo nie krył, że w z badań jednoznacznie wynika iż IQ nie rozkłada się równo po populacjach.
                  • srubokretka Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 18:28
                    >że w z badań jednoznacznie wynika iż IQ nie rozkłada się równo po populacjach.

                    Powiem wam, co mi mowia testy IQ na przykladzie.
                    Jak wszyscy wiedza, czarnoskorzy maja niskie IQ wg testow, a np Polacy radza sobie duzo lepiej. Jednak to Afrykanczycy w jednym z najwiekszych muzeow na swiecie maja cale skrzydlo, a Polacy maja tam kilka eksponatow ( zdolalismy tylko odnalezc jeden: zdjecie Piotrka Uklańskiego. Dugi okazal sie byc z terenow Wegier, powiazany byl z Polska z powodu wzmianki o krolu. Reszta pewnie w piwnicy.)
                    • kontozdostepem Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 20:03
                      No pewnie, IQ to nie wszystko. Uparty i pracowity przeciętniak przy dobrej gospodarce może świetnie sobie radzić, pewnie lepiej niż leniwy osobnik z wysokim IQ. Mimo to, jeżeli idzie wyniki edukacyjne, IQ jest najlepszym narzędziem do przewidywania przyszłości.


                      • srubokretka Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 21:39
                        > IQ jest najlepszym narzędziem do przewidywania przyszłości.

                        Gdyby taki test odbywal sie kilka razy w zyciu , do tego by byly oceniane rozne aspekty zycia, postepowania czlowieka (np radzenie sobie w grupie, w nowych , zaskakujacych sytuacjach itd to tak, bylby dobrym narzedziem, ale napewno wciaz nie najlepszym. Obecnie najlepszym "narzedziem" do przewidywania i wplywania na przyszlosc dzieci sa dobrzy, obiektywni nauczyciele.
                        • kontozdostepem Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 22:28
                          Widocznie źle się wyraziłam. Chodziło mi o przewidywanie przyszłości szkolnej.
                          • srubokretka Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 23:01
                            A jak w takim razie w te testy wpisac skoki (jak i stagnacje) rozwojowe?
                            Jest coraz wiecej dzieci (przynajmniej w duzych miastach) gdzie rodzice przygotowuja dzieci do zdawania tych testow (niby nie mozna tego zrobic, ale sie da. Wiadac to na przykladzie dzieci imigrantow. Jezeli dziecko nie moze zdawac testow w swoim jezyku, a ang./niem itd zna w stopniu podstawowym, to poprosu test pojdzie mu znacznie slabiej niz dziecku mniej inteligentnemu).Ma to znaczenie zwlaszcza w Niemczech ( w Stanach z kasty latwiej sie wydostac) . Dwujezycznosci w tym przypadku nie bierze sie pod uwage, a jest to jeden z glowniejszych elementow wrozenia przyszlosci ze szklanej kuli i tej szkolnej tez.
                            Moj syn przetlumaczone testy rozwala , a jak robi je po angielsku to czesto robi bledy z powodu niezrozumienia nawet jednego wyrazu. Testy tez sa powiedzmy tendencyjne i sa niezdawalne dla dzieci z nietypowa wyobraznia.
                            • niegomezza Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 29.01.16, 09:45
                              Nie twierdzę, że testy IQ są doskonałym narzędziem, tylko najlepszym jakie mamy.
                              W dodatku najbardziej wiarygodne stają się od wieku dojrzewania (wtedy jak się wydaje przestaje mieć wpływ stymulujące otoczenie dziecka i IQ "wraca" do swojego biologicznego poziomu).
                              Masz rację, że imigranckie dzieci to trudniejszy przypadek, ale przecież nikt nigdzie nie stosuje testów IQ do podejmowania decyzji o promocji ucznia do następnej klasy.
                              • srubokretka Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 30.01.16, 04:27
                                To jest najgorsze narzedzie jakie jest. I zaraz ci to udowodnie.
                                Masz tu link do opisu jednego z wielu na tym forum, ktory dotyczy dzieci ze swistkiem zapewniajacym , ze IQ jest wysokie.
                                forum.gazeta.pl/forum/w,46,149291485,149291485,wysoka_inteligencja_a_problemy_z_nauka.html
                                Jezeli potrafisz pogrzebac w hist. poczytaj o tej dziewczynce. Mama ja wyslala do 1kl w wieku 5lat (rocznikowo pewnie 6) dlatego , ze w wieku 2 lat potrafila liczyc do 10? i znala alfabet. W 4klasie mala rozjechala sie jak krowa na lodowisku. Gdyby nie to wysokie iq140 ( o ktorym psycholodzy zapewniali) , to mama pewnie by poszla po rozum do glowy i zostawila dziecko na drugi rok, przestala cisnac a tak zaczely sie terapie, orzeczenia i z geniusza zrobil sie pacjent. Zdrowe , dobrze rozwijajace sie dziecko w wieku nastu lat musi byc naprawiane przez sztab specjalistow. Biznes musi sie krecic.
                                CZy to jest najlepsze narzedzie?
                                • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 03.02.16, 13:51
                                  Srobka ale badanie iq u dzieci zwlaszcza w wysokich poziomach to jest smiech na sali i tak , biznes musi sie krecic , jednak badanie tego u doroslych jest zdecydowanie lepszym narzedziem .
                                  • srubokretka Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 03.02.16, 23:56
                                    Tak, tylko myslalam, ze my tu o dzieciach glownie. Zdaje sie, ze w Niemczech segregacja nastepuje glownie po podstawowce i ciezko sie z dolnej szuflady wydostac, myle sie?
                                    Ilu doroslych podchodzi do tych testow, skoro to takie dobre narzedzie. Dlaczego rekrutacja do pracy tak nie wyglada (a moze tak gdzies tak jest?).
                                • undoo Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 03.02.16, 18:36
                                  No dobrze, ale IQ to nie wszystko, liczy się jeszcze rozwój emocjonalny i społeczny. Dziecko może mieć IQ kosmiczne, ale jeśli nie emocjonalnie i społecznie gotowe na szkołę, to to IQ przyda się jedynie do pochwalenia się wynikami testów u cioci na imieninach, a później będzie jak z tą dziewczynką, że o dramacie, który ją czeka w gimnazjum przemilczę litościwie.
                                  Warto patrzeć na dziecko jako na całość, a nie przez pryzmat IQ czy ocen z testów. To tylko wycinek rzeczywistości.
                    • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 29.01.16, 07:49
                      A dinozaury to maja chyba ze 2 skrzydla w jakims muzeum smile ciekawe ze tak przyklad wybralas , ilosc pozycji w muzeum zalezne od iq , mowi to tez o tobie wink
                      • srubokretka Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 29.01.16, 16:25
                        Muzeow poswieconych dinozaurom jest kilka . Muzeow poswieconych czlowiekowi i jego tworczosci jest milony.
                        Mialam kilka wystaw swoich prac nie gnatow, wiec nie czuje sie jakos zle , ale tez nie podniecam sie IQ bialego czlowieka.
            • an.16 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 09:04
              Kiedys byl fakny artykul o dzieciach z jakiegos prywatnego liceum w Warszawie. Dzieci politykow i biznesmenow. Do tego szkola funduje stypendia dla dzeici wybitnie uzdolnionych "spoza" srodowiska. Same mowily, ze ucza sa razem z bogatymi, ale nie naleza do tej grupy.

              Wiem, o jakiej szkole mowa. Chodzi do niej mój syn. I nie należy ani do pierwszej ani do drugiej z opisanych grup. Po prostu szczęście mu dopisało na egzaminach (zewnętrznych, organizowanych przez ta właśnie szkołę). A szkoła rzeczywiście świetna, stymulujące środowisko. Syn po prostu odżył po rejonowej podstawówce (nienajgorszej skądinąd).
              • an.16 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 09:08
                Wiesz i właśnie w tej szkole, ktoś kto przedstawia podobne do twoich "statystyki i badania" nie znalazłby życzliwych słuchaczy. Nie jest to jak się domyślasz narodowopolskieorzełkowateantyimigranckie środowisko.
                • jotde3 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 12:37
                  No naprawde an.16 zupelnie blednie mnie zaklasyfikowalas , uwarzam dokladnie odwrotnie , ze pojecie " narod" sluzy jedynie elicie humanistyczno biurokratycznej wiec slaby ze mnie bylby narodowiec , zas czy antyimigrancki ? To zalezy , jesli maja tu przyjezdzac madrzy i sie integrowac to dobrze ale to nierealne , wszyscy madrzy zaraz zwieja do niemiec . ale do meritum , co to za szkola ? Zaraz zobaczymy ewd tej genialnej placowki wink
                  • an.16 Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 15:48
                    To było do Camela i generalnie w odpowiedzi na debatowanie i wywlekanie "statystyk" porównujących/różnicujących razy. Nie wiem jakie szkoła ma ewd i niewiele mnie to obchodzi. Zresztą dyrekcja tez podkreśla, że nie jest to szkoła, do której się idzie po "średnią", bo nie jest ona celem. Ponadto w szkole uczą uchodźcy, którzy dopiero poznają j. polski i mają inne braki i którzy na równi z rodzimymi uczniami przystępują do egzaminów, co zdecydowanie zaniża średnią i twoje ewd. Dla mnie (i syna) liczy się atmosfera, wartości, które szkoła przekazuje, a przede wszystkim nauczyciele i uczniowie na tyle stymulujący, ze mój syn po prostu lubi swoja szkołę i chętnie tam chodzi.
            • kontozdostepem Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 28.01.16, 15:51
              > No a dzieci arabskie i tureckie? przeciez nie przyjechaly z bogatego kraju? Te
              > oretyzcnie jako dzieci imigrantow powinny dokladnie takie samo nastawienie do n
              > auki miec.
              Tu się mylisz. Potrzebna jest wiara środowiskowa, że dzięki nauce możesz pójść dalej, i że w ogóle nauka jest en vogue, jest czymś wartym wysiłku.
              Na przyklad czarne dziecko w USA może spotkać się z zarzutem kolegów że "acts white" jeżeli na przykład będzie czytać i starać się w szkole.
    • undoo Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 03.02.16, 18:38
      Nie ekscytowałabym się tak azjatyckimi prymusami, bo raczej należy im współczuć. To dzieci poddane koszmarnej presji z reguły. Czy mają w klasie przyjaciół, czy po szkole biegają w parku?
      • zjawa1 Re: Badanie IQ i umiejetności! 04.02.16, 00:02
        Badanie IQ u dziecka do 7 toku życia to pic. Z tym zgadzam się w 100%. Widzę, że już nawet w klasie 2-giej u 7-8 latków pod koniec 1-szego semestru wszystko ulega weryfikacji.
        Te, wyuczone dzieci, nauczone schematów nie dają powoli rady nadążyć, nad faktycznie zdolnymi. Syn chodzi do klasy mieszanej, są w klasie dzieci, które dopiero skończą 8 lat i takie, które za miesiąc ( skończą 9 lat), tak więc różnica prawie roku! Co, ciekawe te ostatnie ledwo dorównują tym pierwszym. Odpadają w takich dziedzinach jak: matematyka, czy ortografia najczęściej. Co ciekawe, właśnie te prawie 9-latki w wieku przedszkolnym były niby zdolne z matematyki itp. I dalej, to, że 4 latek( przykładowo) pięknie rysuje i wybija się ponad przeciętną, wcale nie znaczy, że tak będzie do końca. To akurat wiem na własnym przykładzie. Syn do 5-tego roku życia malował i rysował cudownie jak na swój wiek, wygrywał konkursy. Sądziłam wtedy, że mam uzdolnione plastycznie dziecko. Nic bardziej błędnego. Co okazało się później, w sferze plastyki jest w chwili obecnej bardzo dobry, ale nie tak dobry jak wtedy na tle rówieśników. Natomiast bryluje-co bardzo do teraz mnie zastanawia-w sporcie. Po 6-tym roku życia podobno przewyższa nawet o 2 lata starsze od siebie dzieci. To, tak w ramach dodatkowych talentówsmile Jak duże moje było zdziwienie, kiedy na pierwszym jego świadectwie dostałam opis w:,, dziecko wybitnie zdolne fizycznie, przejawia nieprzeciętne umiejętności fizyczne".... coś w tym stylu. I co ciekawe, ja tego nie zauważyłam, a opinia ta, wydaje się być co raz bardziej prawdziwa w praktyce. Dopiero niedawno, na zawodach zauważyłam, że syn faktycznie: jest wyjątkowo szybki-przypuszczam, że o to gł chodzi.
        • undoo Re: Badanie IQ i umiejetności! 04.02.16, 18:25
          'Te, wyuczone dzieci, nauczone schematów nie dają powoli rady nadążyć, nad faktycznie zdolnymi. '
          Prawda, o ile system nie jest skonstruowany pod schematy i dalej wystarczy zakuć i wyuczyć się na pamięć. Na konkursach matematycznych wygrywają dzieci, które podają pierwiastki różnych liczb na czas (przykład czasówki). Wyprzedzają na tym dzieci, które mają większe zdolności matematyczne i nie marnują czasu na rycie takich faktów.
        • morekac Re: Badanie IQ i umiejetności! 04.02.16, 22:52
          Bo dzieci rzadko kiedy rozwijają się harmonijnie i liniowo. Widocznie u twego syna rozwinął się najpierw zmysł plastyczny, a rozwój fizyczny był trochę z tyłu w stosunku do rówieśników i teraz nadrobił.
          A poza tym mogłaś nie przywiązywać dpwcjalnej wagi do umiejętności fizycznych, ekscytując się rozwojem intelektualnym dziecka (do czego masz zdaje duże predyspozycje ).
          • zjawa1 Re: moreckac 05.02.16, 22:40
            To w sumie jest prawdą... Nigdy nie zwracałam uwagi na sportowe/fizyczne umiejętności syna. Bo jakoś-paradoksalnie-naj mniej ważne dla mnie były. Szczerze-nigdy nie chciałam mieć sportowca! I o ironio, niestety chyba będę musiała się z tym faktem oswajać... Ostatnio, na turnieju jakiś facet-nawet nie interesowało mnie kto to, i kim jest. Podszedł do mnie mówiąc, że syn ma:,, Wspaniałe warunki fizyczne, i ogromny potencjał do tego, aby ćwiczyć lekkoatletykę"... Myślisz, że jakoś szczególnie mnie to podkręciło?! Nie! Bardziej byłam ,,podniecona" tym, że jednak syn nie dostał nagrody w Alfiku Matematycznym, choć jak dziewczyny na forum twierdziły, i tak wypadł genialnie... Ten sport to jakieś, moje fatum...
            • zjawa1 Re: moreckac 05.02.16, 22:52
              Sport nigdy nie był dla mnie szczytem marzeń, a wręcz przeciwnie! Przyjęłam do wiadomości, że syn nie odziedziczył po nas talentu muzycznego, że jedyne co ma to ,,poczucie rytmu". Tak bardzo cieszyłam się jednak kiedy w wieku lat 3-5 malował i rysował wyróżniając się tym pośród rówieśników. Nagle, po wypadku( i co ciekawe) po ciężkiej kontuzji między innymi ręki, przestał malować, natomiast w sporcie zabłysnął wyjątkowo spektakularnie! Nie rozumiem tego?... Nie mógł ćwiczyć przez prawie rok, a jak zaczął, od razu niby wszyscy dostrzegali jego wyjątkowy potencjał... Jeśli chodzi o bieganie, to jak sobie przypominam, miał takie ,,zajawki" już w wieku lat trzech... Ogólnie problem mamy w tym, że on tylko i wyłącznie koncentruje się na sporcie! Jeśli coś czyta to tylko gazety sportowe, jeśli coś ogląda to tylko kanały sportowe, w chwili obecnej absolutnie nic innego Go nie interesuje! To chyba nie jest normalne?!
              • morekac Re: moreckac 05.02.16, 23:08
                Mój ojciec też tak ma i jakoś żyje.
                • zjawa1 Re: moreckac 05.02.16, 23:28
                  morekac napisała:

                  > Mój ojciec też tak ma i jakoś żyje.
                  Ale jak? Napisz konkretnie. Twój ojciec nie ma 7-dmiu lat zapewne...
                  • morekac Re: moreckac 06.02.16, 12:38
                    Całe dzieciństwo i wczesna młodość upłynęły mu na grze w nogę. Poza tym miał dryg do matematyki i fizyki, resztę ogarniał bez spektakularnych sukcesów (co oznacza, że miał raczej tróje , czasami naciągane z litości, z matematyki zawsze dobre stopnie ). Skończył polibudę, zawodowo pracował jeszcze w zeszłym roku (kilka ładnych lat po osiągnięciu wieku emerytalnego) , języków obcych uczył się właściwie po 30tce, obsługę komputera opanował po 60tce. Obecnie nadal ogląda głównie programy sportowe, zaś jedyne książki, jakie zgłebiał to literatura fachowa, kryminały i ostatnio opasłe tomiszcza historyczne.
                    Naprawdę nie napinaj się aż tak z edukacją dziecka i jego wszechstronnym rozwojem w każdej dziedzinie - być może syn twój nie ma nadmiernego talentu plastycznego czy też jego wypracowania będą brzmiały wkrótce jak suchy raport wojskowy - ciesz się, że ma zainteresowania, w szkole mu w miarę dobrze , macie dobry kontakt- i zamiast narzekać , że nie czyta i ma w głowie tylko sport, kup mu jaką hagiografię Ronaldo czy koszulkę Messiego (czy tych, co tam u niego na topie) .
    • jematkajakichmalo Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 06.02.16, 22:18
      Oj Camel, chyba Ci statystyki popsuje.. Moja corka jest pol arabka... tak sie sklada, ze jest najlepsza w klasie. Ma za to w klasie 2 kolezanki (brzydko napisze - czystej krwi niemieckiej z dziada pradziada big_grin ) i: jedna z nich bedzie powtarzac ten rok (to pewne na ten moment na 90%), a druga wlasnie dolaczyla na 2 semestr, bo ja o pol roku cofneli.

      Co do statystyki azjatow... hmmm no u nas na rocznik jest np 2 dzieci... wystarczy, ze jedno z nich pojdzie do gimnazjum to juz zrobi sie 50%...
      • 18buzka Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 17.02.16, 22:45
        moja córka jest półarabką... hmto w zyciu łatwo nie bedzie miała. do Polski raczej nie wrcaj, bo dzieci takich co sie z arabem p....ły są raczej zle traktowane
        • jematkajakichmalo Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 22:25
          big_grin big_grin
        • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 23:01
          no szczegolnie teraz...
          • jematkajakichmalo Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 23:24
            No chyba tak zle nie bedzie wink
            Jestesmy w PL bardzo czesto i ani maz ani corka nie maja nieprzyjemnosci z powodu pochodzenia czy koloru skory wink
            Mam tez bardzo wiele znajomych w takich zwiazkach i poki co calkowita cisza, zarowno w przedszkolach jak i szkolach.
            • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 23:30
              no zalezy gdzie jestescie.

              jakby wyszedl wieczorem w moim miesice to pewnie szybko by sie na nieprzyjemnosci napatoczyl..

              nawet chlopiec, ktory mieszka w tym miescie od urodzenia, nagle ma teraz duzo nieprzyjemnosc w szkole. Jest obrazany i jades durne dowcipy mu robia.. przezywaja od imigrantow zarobkowych itd itd itd.. nie jest Arabem, jeste Mulatem..czy tam jak to sie teraz to ladnie okresla.
              • jematkajakichmalo Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 23:38
                W Pl jestesmy w Poznaniu smile a w tym roku to nawet sylwestra przezylismy, a dodatkowo oprocz meza i corki byl meza przyjaciel (tez arab) wink Pol mista zesmy przeszli w szerz i wzdluz i nic nas nie spotkalo smile
      • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 23:04
        jematkajakichmalo napisała:

        > Oj Camel, chyba Ci statystyki popsuje.. Moja corka jest pol arabka... tak sie s
        > klada, ze jest najlepsza w klasie.

        "dziewczyna" mlodego pol turczynka, pol albbanka (albo serbka) i tez jedna z lepszych.
        No ale rodzice - prawnik i pani psycholog.

        A w klasi etez ma niemieckie dzeici, ktore sa kiepskie. Dzis nawet na spotkaniu rodzicielskim byla mowa o tym, ze rodzice powinni wiecej z dzeicmi material przerabiac i cwiczyc w domu. Bo liczenie, ze dziecko opanuje material tylko w szkole jest dosc blednym podejsciem.
        • jematkajakichmalo Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 23:22
          To fakt, wiekszosc wychodzi z zalozenia, ze szkola zalatwi wszystko i za wszystko jest odpowiedzialna... i ze w domu to juz nic nie trzeba robic uncertain
          Najbardziej zal mi dzieci, ktore sa przyrowadzane (albo same przychodza duzo przed 8 i ida do domu jak swietlice zamykaja.
          • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 23:28
            U nas norma jest od 8 do 16....

            niby maja codziennie 20 minut na odrobienie lekcji, al epowinny zostac w domu sprawdzone.. tylko niektorzy nie sprawdzaja... neistety
            • jematkajakichmalo Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 23:33
              No to CI napisze lepszy numer. Pewnie u Was jest podobnie, ze dzieci dostaja zazwyczaj kserowki do pisania i cwiczen i wpinaja je w plastikowe teczki. Przed kazdymi feriami teczki powinno sie oproznic i wszystko wpiat w jeden duzy segregator. W pierwszym semestrze pierwszej klasy robila to nauczycielka i segregatory staly w klasie. W drugim semestrze kazdy dostal segregator do domu i sam mial to robic (w sensie rodzice oczywiscie). Jakze duze bylo zaskoczenie nauczycielki jak w 2 klasie niektore dzieci poprzynosily pelne teczki big_grin To wygladalo tak jakby odstawily tornister w ostatni dzien szkoly i w takim stanie go znowu po letnich wakacjach przyniosly uncertain
              Nie kumam takiego czegos sad
              • camel_3d Re: cos w tym musi byc - stereotypy..a jednak... 18.02.16, 23:36
                unas jest tak, ze ja wogol enie kumam co sie dzieje.

                Mlod y ma jakie steczki, segregatory, ksiazki, ksiazki z cwiczeniami, zeszyty... czest zostaje w szkole, czesc nosi a i tak nic nie robi... nie kumam nic... serio nie ogarniam tego systemu.

                po prostu kontroluje wszytsko co ma w tornistrze smile)) i tyle...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka