Dodaj do ulubionych

gimnazja co z nimi ?

01.07.16, 10:42
w świetle wygaszania gimnazjum, tak się zastanawiam co Min zrobi z tymi co funkcjonują samodzielnie, nie jako zespoły szkół (bo z tymi będzie łatwiej). Po całej Warszawie porozrzucane są budynki z gimnazjami które nie są połączone ani z podstawa ani z liceum na siłę będą dokoptywać do podstawówek gdzieś w okolicy ? Co z tymi prywatnymi, które miała b. dobrą renomę? Nic z tego nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • lucyjkama Re: gimnazja co z nimi ? 01.07.16, 11:03
      W moim mieście nie ma zespołów szkół. Były 4 szkoły podstawowe które po reformie przekształcono na 2 szkoły podstawowe i 2 gimnazja. Myślę, że będą to znowu 4 szkoły podstawowe. Opcja 4 klasy w jednym budynku i 4 klasy w drugim raczej nie przejdzie, chociaż akurat mi było by to na rękę bo obecne gimnazjum mam blisko domu a do podstawówki wożę dziecko.
    • mai-ra3 Re: gimnazja co z nimi ? 01.07.16, 16:57
      No właśnie, co z tymi prywatnymi? Czy będą mogły przyjmować klasy 5-8, czy zmienione będą w liceum?
      A co z małymi szkołami podstawowymi , które ledwo mieszczą klasy 1-6?
      • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 14:16
        Prywatne pewnie zrobią tak jak będą chciały i jak zaplecze im pozwoli. Swego czasu "nasz" zespół podstawówka plus gimnazjum powstał na bazie 8 letniej podstawówki (wygospodarowano miejsce na jedną dodatkową klasę)
        • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 14:21
          p.s. mogę się mylić, ale przynajmniej w Warszawie nie kojarzę ani jednego niepublicznego gimnazjum działającego niezależnie - zwykle są połączone albo z podstawówką albo liceum.
          • mai-ra3 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 15:21
            U nas jest. Podejrzewam, ze zmienią je w liceum, ale nie cieszy mnie to sad Dwa lata wydłużona nauka w podstawówce, po co, na co? Zamiast dwóch języków, fajnej informatyki i dodatkowych zajęć ciągle podstawówka... tak jakby miał nagle wrocić PRL albo młodość tych co to wymyślili...
    • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 08:21
      Juz jeden podobny wątek jest na forum więc po co kolejny? Wasz problem urasta do rangi wybuchu 3. wojny światowej lub końca świata... Nie macie większych zmartwień? Zazdroszczę....
      • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 08:45
        Nie chcę nikogo urazić ale moim zdaniem to nie są sprawy którymi powinniśmy zaprzatac sobie głowy. Rząd wprowadza zmiany wiec jakis plan ma i ma to zrobic tak zeby bylo dobrze a w jaki sposob to juz ich zmartwienie a nie moje. Z resztą na forum takie oburzenie z powodu likwidacji gimnazjow a dlaczegi likwidują? Bo tak rodzice chcieli. Tak samo z 6-latkami,rodzice walczyli aby 6-latki nie szły do szkoly a potem pretensje ze dla maluchow nie ma miejsc w przedszkolu. Tak zle i tak niedobrze. Nie dogodzisz.
        • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 09:05
          Zmian nie chcieli rodzice, podpisy pod referendum w sprawie sześciolatków zbierano i od bezdzietnych i od emerytów, którzy wnuki widują raz w roku.
          W sprawie gimnazjów nikt nie pytał się kogokolwiek.
          Jeśli rząd ma jakikolwiek plan, to trzyma go w tajemnicy nawet przed ministrem edukacji.
          Możesz nie zaprzątać sobie pięknej główki takimi sprawami, wierząc w kompetencje ekipy rządzącej, jednak dla większości rodziców i podatników jest to sprawa istotna.
          Takie "bzdury" jak np. brak pracowni chemicznych czy innych w podstawówkach to dla ciebie nie problem?
          Skoro właśnie uratowano 6 latki przed kontaktami z 12 latkami, to dlaczego w tym samym momencie łączy się 6 latki z 15 latkami, uznając, że tak będzie lepiej. Schizofrenia jakaś?
          • magkul99 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 09:18
            mamma_2012 napisała:

            > Zmian nie chcieli rodzice, podpisy pod referendum w sprawie sześciolatków zbier
            > ano i od bezdzietnych i od emerytów, którzy wnuki widują raz do roku

            Tę armię bezdzietnych i dziadków wsparła jeszcze armia zielonych ludzików ......
            I na pewno na poparcie twoich słów są jakieś dane statystyczne.
            No po prostu jak czyta się takie głupoty to ręce opadają







            • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 10:09
              Milion osób, które podpisały się pod wnioskiem o referendum to ok. 3-4% wyborców.
              Zakładając, że połowa chciała referendum, żeby powiedzieć, że sześciolatki w szkołach to dobry pomysł, robi się 2%. Załóżmy, bardzo optymistycznie, że połowa z nich ma dzieci lub mieć będzie wychodzi 1% społeczeństwa.

        • olena.s Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 09:57
          Rząd wprowadza zmiany wiec jakis plan ma i ma to zrobic tak
          > zeby bylo dobrze a w jaki sposob to juz ich zmartwienie a nie moje

          Ale dzieci twoje. I konsekwencje twoje.
          • truscaveczka Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 21:32
            Rząd i dobrze. Że tak powiem mwahahahaha.
        • silje78 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 11:43
          Co bedzie dobrego w tym, ze moja corka zamiast do gimnazjum pojdzie do INNEJ szkoly by skonczyc klasy 7 i 8? Szkola, do ktorej chodzi, jest mala. Maksymalna ilosc klas to po cztery od zerowek po klasy 6. Dzieci i tak chodza na dwie zmiany. Wszystko jest postawione na glowie. Rzad nie ma planu. Maja pomysly wyciagane z kapelusza jak u pomylonego magika.
        • angazetka Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 18:44
          Nie chcę nikogo urazić, ale taka wiara w to, że rząd wie, co robi i jak to chce zrobić, jest urocza, ale cokolwiek pozbawiona podstaw.
          • aaa-aaa-pl Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 19:59
            Angazetka-zgadzam się z tobą.
        • asia_i_p Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 11:04
          Mam córkę w szóstej klasie, więc mam obowiązek sobie tym zaprzątać głowę. A rząd ma ideę, nie plan - plan by był, gdyby były jakiekolwiek szczegóły realizacji i dokładnie opisany stan docelowy.
          • blum10 Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 12:23
            No właśnie min rzuciła jakieś ochłapy idei i chyba planują zapełnić to jakąś treścią. Prywatne gimnazjum w W-wie w samodzielnym budynku to np Raszyńska licea mają w innych miejscach. Ale ile jest samodzielnie funkcjonujących państwowych gimnazjum lub gimnazjum + liceum i co z nimi? Trudno porównywać lata z przed reformy i dzisiejsze to już zupełnie inny świat. Teleranek , sonda jakoś nikogo nie zainteresował, czasu niestety się nie cofnie. A to nie prawda, że w gimnazjach jest więcej agresji niż w podstawówkach.
        • mika_p Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 17:50
          > Nie chcę nikogo urazić ale moim zdaniem to nie są sprawy którymi powinniśmy zaprzatac sobie głowy.

          Są co najmniej dwa powody, żeby zaprzątać sobie tym glowy:
          1. moje dziecko
          2. moje pieniądze

          > Rząd wprowadza zmiany wiec jakis plan ma i ma to zrobic tak zeby bylo dobrze

          A jak go do tego zmusisz?
          Nie zagłosujesz w następnych wyborach na tę opcję polityczną, z której wywodzi sie obecny rząd?

          Poza tym, widać, że nie masz pojecia, o czym mówisz, bo problem budynków podstawówek i gimnazjów to nie jest problem rządu, tylko samorządu, zas problem budynków dla szkół w ogóle to jest problem dwóch stopni samorządu.
          O ile w duzych miastach - na prawach powiatu - problem jest mniejszy, bo całość edukacji podstawowej, gimnazjalnej i ponadpodstawowej jest w jednym ręku, to wszedzie indziej problem się zrobi. Bo czasu jest mało, a na razie nic konkretnego nie wiadomo.
          Nawet najlepiej przygotowana reforma to kłopot i bałagan, a taka przygotowana na kolanie to burdel na kółkach.
          • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 21:59
            mika_p napisała:

            > > Nie chcę nikogo urazić ale moim zdaniem to nie są sprawy którymi powin
            > niśmy zaprzatac sobie głowy.

            >
            > Są co najmniej dwa powody, żeby zaprzątać sobie tym glowy:
            > 1. moje dziecko
            > 2. moje pieniądze

            Niby tak,ale jak stwarzali gimnazja to jakoś nikt rodziców o zdanie nie pytał.Po prostu zrobili i już.A też nikomu u nas nie podoba,że dzieci z naszej miejscowości muszą do gimnazjum dojeżdżać do sąsiedniej miejscowości.Owszem,zdaję sobie sprawę,że być może teraz nasze dzieci będą musiały dojeżdżać do 7.i 8. klasy ale jestem pozytywnie nastawiona,że jednak nie będzie to konieczne. Niby dyrektora już w zeszłym roku mówiła,że problem jest z pomieszczeniem wszystkich klas ale dziwi mnie to bardzo. Za moich czasów szkoła była nierozbudowana i chodziło do niej 10 klas (dwie podwójne) i nie było żadnego chodzenia na zmiany.Potem szkołę rozbudowano bo miało być gimnazjum i było przez 2 lata ale potem nie wiem dlaczego je zamknięto i została sama podstawówka.W tej chwili do szkoły chodzi 8 klas i dyrektorka twierdzi,że więcej się nie zmieści a ja się pytam: "Jak się nie zmieści skoro szkoła miała mieścić 6 klas podstawówki+3 klasy gimnazjum???" Tak więc ja uważam,że skoro kiedyś szkoła mieściła 9 a nawet 10 klas to 7. i 8. klasa też się teraz zmieści.Tym bardziej,że najliczniejsze roczniki to 2007 i 2008 (czyli przyszła 2.i 3.klasa które są podwójne) a kolejne już są coraz mniej liczne wiec podwójnych klas już u nas nie będzie oprócz tych dwóch które są.
            • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 08:14
              A w moim mieście są 3 podstawówki i wielki, nowoczesny budynek gimnazjum. Budynek przystosowany dla gimnazjalistów, bez mini toalet, bez placu zabaw, z drogim kateringiem, za to z pracowniami, których nie ma w podstawówkach.
              Pewnie przeniosą starsze klasy ze wszystkich szkół do tego budynku, pewnie będą uczyli ich ci sami nauczyciele, co w gimnazjum, czyli do gimnazjum trafią dzieci o rok młodsze niż teraz.
              Moje miasto ma dużą powierzchnię, więc dzieci będą rok wcześniej miały długie, obowiązkowe spacery.
              Teraz zamiast nauczycieli z doświadczeniem w nauczaniu gimnazjalistów, twoje dzieci będą uczyli nauczyciele doświadczeni w pracy z młodszymi dziećmi.
              Pani od matematyki wyciągnie i odkurzy starą podyplomówkę z fizyki, pani od przyrody będzie uczyła biologii itd.
              Za kilka lat nabiorą wprawy, ale jak się domyślasz dla dzieci z waszej szkoły, które nie dostaną się do dobrych liceów, bo panie dopiero ćwiczą nowe umiejętności, nie będzie to żadnym pocieszeniem.
              Skoro w waszej szkole będzie brakowało sal, to zapomnij o kółkach i zajęciach dodatkowych.
              Nawet sobie nie wyobrażasz jak wiele problemów wywoła taka nieprzemyślana reforma, gorzej, że rząd też zdaje się ich nie widzieć.
            • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 10:03
              Powstaniu gimnazjum towarzyszył jeden rocznik pusty, likwidacji będzie towarzyszył jeden podwójny , a konkretnie ze względu na sześciolatki 2,3 rocznika. Dodajmy, że będą to roczniki idące dwoma zupełnie innymi programami, innymi siatkami godzinowymi. Tak więc na samej matematyce, angielskim czy polskim absolwenci będą ponad 100-150 godzin w plecy. Jak widzisz problemy lokalowe to najmniejszy i najmniej istotny problem tej debilnej reformy. Tak więc jak najbardziej jest się o co wkurzać i bić pianę.
              Wprowadzana reforma uderzy we wszystkich uczniów którzy już w systemie szkolnictwa są. Jeżeli jest łamane prawo , tudzież tworzone prawo uderzające w społeczeństwo należy głośno się temu sprzeciwić.
              • jan.nowak.7 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 11:36
                Na razie nikt nie mówi o tym, co nas czeka w najbliższych latach jeśli chodzi o kadry. Dopływ młodych do zawodu jest wstrzymany - była 2 miesiące temu zapowiedź min. Zalewskiej, że przez kilka lat nie będą zatrudniani nowi nauczyciele. Jeśli chodzi o tych obecnie pracujących, to ci z dużą renomą i umiejętnościami przeniosą się do liceów lub do szkół prywatnych. W obu miejscach otrzymają stabilne warunki. Nie wiadomo jaki odsetek wśród tych najlepszych porzuci nauczanie. Już teraz w Warszawie znalezienie matematyka, który poprowadzi lekcje z ambitniejszą klasą w gimnazjum graniczy z cudem. Nie sposób znaleźć jakiegokolwiek. Na stronie MKO są oferty dla 50 matematyków - ale to nie wszystkie szkoły, które szukają. Możemy mieć pewność, że w najbliższych latach nasze dzieci będą uczyć przypadkowe osoby, nauczyciele z wielka ilością nadgodzin, przeciążeni pracą. Koniec z zastępstwami z nauczycielami o kierunkowych kwalifikacjach. Dyrektorzy nie będą w stanie łatać dziur, czym innym zresztą będą zajęci.
                • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 14:56
                  Nie zgodzę się z tobą. Za nową reformą idą zwolnienia nauczycieli. Tak więc to nie szkoła będzie miała problem ze znalezieniem nauczycieli ale odwrotnie nauczyciele będą mieli problem ze znalezieniem szkoły . Nauka w ośmiolatce w porównaniu do gimnazjum zostaje skrócona, tak więc nie tylko uczniowie będą mieli o ponad 100 -150 h mniej angielskiego, matematyki czy polskiego tyle samo mniej godzin pracy będą mieli nauczyciele. Możliwe, że te godziny zostaną wyrównane w liceach, ale po pierwsze do tego czasu spora grupa nauczycieli straci pracę ( ewentualne godziny będą na nich czekały za kilka lat) po drugie uwzględniając, że PIS planuje elitaryzacja liceów poprzez wrzucenie jak największej liczby uczniów do szkół przyzakładowych szumnie nazwanych branżowymi , więc wątpię aby w ogóle ci nauczyciele mieli jeszcze szansę na powrót do pracy.
                  • jan.nowak.7 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 15:19
                    Ja nie piszę o nauczycielach w ogóle - ale o grupie dobrze wykształconych, zaangażowanych i odnoszących sukcesy nauczycieli, którzy do tego roku pracowali w gimnazjach. Ich teraz w procesie uczenia młodszych nastolatków zabraknie - przynajmniej w szkołach publicznych. Oni przejdą do szkół powszechnych, ale w najlepszym razie do liceów, które będą miały spore zapotrzebowanie na dodatkową kadrę (dodatkowy rok oraz spiętrzenie w roku 2019). Część z nich pewnie znajdzie pracę w szkołach prywatnych oraz w różnych formach płatnego nauczania dodatkowego, które do tej pory celowało w maturzystów. Zjawisko odpływu najlepszych nauczycieli dało się już zauważyć gimnazjach warszawskich w ciągu minionego roku szkolnego, a więc przed coming outem min. Zalewskiej z 27 VI. W przyszłym roku szkolnym to się z pewnością nasili. To jest fatalna tendencja - właściwie trudno o gorszą.
                    • jan.nowak.7 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 15:20
                      Errata - oczywiście miało być oni NIE przejdą do szkół powszechnych
                    • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 20:14
                      Nie zgodzę sie z tobą . Reforma oznacza duże obcięcie etatów . Likwidacja gimnazjów i bardzo utrudniony dostęp do liceów sprawi , ze w liceach nie będzie miejsc dla dodatkowych nauczycieli , tak wiec ci ktorzy stracą prace w gimnazjum obojętnie od swoich umiejętności nie dostaną etatu w liceach . To o czym piszesz miałoby racje bytu gdyby nie fakt, ze PiS na sile będzie utrudniał i ograniczał dostęp do liceów , tak by większość uczniów wyladowalo w przyzakładowe . PiS nie zamierza stawiać na rozwój społeczeństwa , lecz na jego rozwarstwienie
            • mama303 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 10:51
              i te same nauczycielki co ucza w podstawówce będą uczyć fizyki, chemii itd.
    • kanna Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 18:43
      Na logikę - na początku w tych budynkach będą wygaszane gimnazja + klasy VII i VIII. Potem pewnie zmienia obwody szkolne tak, aby rozbić kolejne roczniki dzieciaków na budynki dawnych podstawówek i gimnazjów.
      • mama303 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 18:53
        kanna napisała:

        > Na logikę - na początku w tych budynkach będą wygaszane gimnazja + klasy VII i
        > VIII. Potem pewnie zmienia obwody szkolne tak, aby rozbić kolejne roczniki dzie
        > ciaków na budynki dawnych podstawówek i gimnazjów.

        po jakiego grzyba, ja sie pytam to zamieszanie?
        Zamiast poprawiać to co juz jest, postanowili zrobic rozpierdziuchę....
        Mnie juz problem nie dotyczy /na szczescie wysłałam moją sześciolatkę do I klasy 7 lat temu/ ale jak patrzę co sie wyprawia to strasznie mnie to wkurza, takie marnotrawienie kasy

      • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 19:15
        kanna - to oczywiste, że z czasem to się ładnie rozłoży. Tę samą liczbę dzieci trzeba rozlokować w tej samej liczbie budynków.

        Tylko PO CO i JAKIM KOSZTEM - LUDZKIM i FINANSOWYM?

        Po co CI SAMI LUDZIE stworzyli gimnazja, a teraz je likwidują?
        • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 19:50
          Może dlatego,że większość ludzi gimnazja krytykowało? Może doszli do wniosku że stworzenie gimnazjów to był po prostu błąd i lepiej wrócić do tego co się sprawdzało przez lata?
          • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 19:52
            Może? wink To szkoda, że tego nie mówią, prawda? A sprawdzało się dokładanie tak samo jak system z gimnazjami. Młodzież i dzieci to nie jest ICH zabawka do dziecinnych eksperymentów.
            • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 19:55
              I jaka gwarancja, że ludzie z podobnym podejściem, za 10 lat bez słowa gimnazja przywrócą, bo dlaczego nie? skoro ich elektorat daje im na to przyzwolenie?
              • kanna Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 20:38
                Po co?
                Nie mam pojęcia, chyba po to, żeby powsadzać wszędzie nowych dyrektorów z jedynej słusznej partii uncertain
                Moja rejonowa podstawówka ma klasy po 30 sztuk, rejonowe gimnazjum - klasy liczą 22 miejsca. Czujecie różnicę? Mój syn zdążył odczuć, córka już nie poczuje sad
          • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 02.07.16, 22:27
            Większość ludzi? Czy może większość znanych ci ludzi
            • mama303 Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 09:49
              mamma_2012 napisała:

              > Większość ludzi? Czy może większość znanych ci ludzi

              no właśnie, ja nie spotkałam się z masową krytyką gimnazjum. Moja mama krytykowała ale odkąd ma dwoje wnuków w gimnazjum to przestała smile
            • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 10:31
              Ja jeszcze przypomnę, że faktycznie było coś w rodzaju debaty na temat 6latków w szkołach, nigdy nie było podobnej dyskusji na temat gimnazjów. Mówienie o jakiejkolwiek większości w tym przypadku jest, delikatnie mówiąc, mocno wyrost.
            • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 12:50
              Tak,większość znanych mi ludzi. I w tej chwili też nie znam ani jednej osoby, która ubolewałaby z powodu likwidacji gimnazjów.Jak na razie to tylko tu na forum "słyszę" ten lament...
              • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 13:24
                a ja nie znam ani jednej, którą nowa reforma by cieszyła - spotykam je tylko na forum. I co z tego?
              • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 14:28
                A ja nie znam nikogo, kogo cieszy likwidacja gimnazjów i nikogo, kogo nie martwi kolejny bałagan w edukacji. A z racji posiadania dziecka, które właśnie gimnazjum skończyło znam mnóstwo ludzi zainteresowanych tematem.
              • bbkk Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 22:14
                Ja wszyscy Twoi znajomi tacy 'mundrzy' jak Ty, to nie dziwne. Serio warto popatrzec na problem troche szerzej ...
                • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 05.07.16, 21:03
                  Ale ja was po prostu nie rozumiem. Zamartwiacie się tym jakby miał nastąpić koniec świata albo wybuch 3.wojny światowej. Naprawdę nie macie większych problemów?
                  • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 05.07.16, 22:05
                    to Twój jedyny argument?
                    • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 07:52
                      Gdzie tu widzisz jakiś argument? Po prostu dziwi mnie to dramatyzowanie i tyle. O darmowym elementarzu też było- ze na szbko tworzony to pewnie bedzie do niczego a jednak jest całkiem w porządku, jedynie czego można się czepiać to to, że w niektorych egzemplarzach kartki wylatują.
                      • jan.nowak.7 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 08:24
                        Porównywanie na kolanie pisanego elementarza (największe osiągnięcie poprzedniej ekipy MEN) z pisaną na kolanie reformą szkolnictwa (największe osiągnięcie obecnych decydentów z Szucha) jest chybione, bo szkodliwość obu czynów jest niewspółmierna, tak jak niewspółmierne są ich koszty ? i finansowe i społeczne. Szkoda że tego nie widzisz. To wszystko.
                      • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 11:59
                        Porównujesz pisany na kolanie jeden elementarz do pisanej na kolanie podstawy programowej kilku klas ( minimum 7,4,1) oraz podręczników do tych klas , nie jednego podręcznika ale kilku podręczników dla każdego z tych roczników. Kolejna rzecz o czym jak widać zapominasz, reforma sprawi , że do liceów jednorazowo trafią dwa roczniki o dwóch różnych siatkach godzinowych , z czego siatka ośmiolatki będzie uboższa o ponad 100-150 godzin polskiego, matematyki i języka obcego. Naprawdę nie widzisz powodu do obaw rodziców pierwszego rocznika ośmiolatki. Na twoim miejscu bym się tym tak nie chwaliła, bo można z tego wysnuć tylko jeden wniosek, że gó... cię obchodzą własne dzieci oraz ich edukacji.
                        • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:19
                          "makurokurosek 06.07.16, 11:59
                          Kolejna rzecz o czym jak widać zapominasz, reforma sprawi , że do liceów jednorazowo trafią dwa roczniki o dwóch różnych siatkach godzinowych , z czego siatka ośmiolatki będzie uboższa o ponad 100-150 godzin polskiego, matematyki i języka obcego. "

                          A może ja się dlatego nie martwię bo akurat liceum jest ostatnią szkołą do jakiej posłałbym swoje dziecko? Wg mnie najlepszą szkołą jest technikum zawodowe,na drugim miejscu zawodówka a liceum na szarym końcu. Wiesz,zbyt dużo ludzi znam po studiach,którzy pracują przy taśmie albo wyemigrowali bo u nas nie umieli znaleźć pracy. Więc wolę,żeby moje dziecko miało w ręce dobry fach a po technikum zawsze może iść na studia jesli będzie chciał.
                          • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:22
                            Teraz rozumiem, dlaczego cieszysz się z reformy. Dzięki niej twoje dzieci szybciej w szkole przyzakładowej zdobędą fach i szybciej się usamodzielnią finansowo
                            • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 16:01
                              A nawet gdyby tak było to co w tym złego? Ja byłam bardzo zadowolona kiedy dostawałam wypłatę na praktykach że mam swoje pieniądze i nie muszę o nie prosić rodziców tym bardziej że nie przelewało nam się w domu. Koleżanki z liceum zazdrościły mi tego. Potem zaraz po zawodówce od razu poszłam do pracy a w tym samym czasie moje kolezanki studiowały i żyły na garnuszku swoich rodziców. A czy w tej chwili któraś z nich zarabia więcej ode mnie? Wątpię...
                              • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 16:43
                                Nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że jest to wybór Twoj/Twojego dziecka.

                                Nikt jednak nie powinien go narzucać innym - a nie jest pewne, że tak nie będzie.
                              • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 16:47
                                Ale twoje dzieci mogą mieć pomysł na życie wymagający dobrego wykształcenia. Będą chciały być lekarzami, pilotami, prawnikami?
                                Szkoda, żeby musiały porzucać marzenia, bo nie są w stanie dostać się do właściwej szkoły, a nie są w stanie nie z powodu lenistwa czy braku zdolności, a dlatego, że one utknęły w słabej podstawówce, inni są w lepszych i nie ma tego momentu, kiedy mogą wyrównać szanse.
                                • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 21:04
                                  "mamma_2012 06.07.16, 16:47
                                  Ale twoje dzieci mogą mieć pomysł na życie wymagający dobrego wykształcenia. Będą chciały być lekarzami, pilotami, prawnikami?"

                                  Tak, takie coś też biorę pod uwagę. Jednakże z tego co wiem to medycyna czy prawo to studia gdzie najtrudniej jest się dostać-tak było,jest i będzie i nic nie jest tego w stanie zmienić. Piszesz,że moje dziecko utknie w słabej podstawówce...A skąd wiesz,że w słabej? Moje dziecko nie może wybrać sobie dobrego gimnazjum bo u nas takich brak! Więc co mu da skończenie przeciętnego gimnazjum?
                                  • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 10:28
                                    "Więc co mu da skończenie przeciętnego gimnazjum?"

                                    Chociażby większą ilość godzin języka czy matematyki . Da mu większą szansę na rozwój chyba, że pójdzie drogą którą zarówno ty jak i PIS dla niego wybraliście wtedy faktycznie do kopania rowów, czy innych ciężkich prac fizycznych znajomość angielskiego czy matematyki będzie mu zbędna.
                                    • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 13:55
                                      A skąd wiesz,że w 7. i 8. klasie będzie mniej godzin języka czy matematyki? A poza tym czy to istotne ile jest godzin języka skoro większość dzieci począwszy od pierwszej klasy ma korepetycje? Swoją drogę dla mnie to bez sensu,że dziecko uczy się języka w szkole a rodzic "musi" jeszcze dziecko zapisywać np na dodatkowy angielski.Więc z tego wynika,ze tych godzin angielskiego nawet teraz jest za mało! Może lepiej dziecko od razu do dwujęzycznej szkoły zapisać,żeby nie trzeba było wydawać kasy na korki?
                                      • jan.nowak.7 Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 14:36
                                        Pod pojęciem "korki" rozumiemy zazwyczaj dodatkowe prywatne lekcje, które pomagają dziecku nadążyć za klasą. W przypadku języków znaczna część dzieci uczy się po prostu prywatnie na płatnych kursach. Osoby, które występują w obronie gimnazjów (m.in. tu na forum) ceniły sobie właśnie możliwość wyboru dwujęzycznego gimnazjum, gdzie dziecku można było odpuścić dodatkowe kursy bo poziom nauki był wystarczająco wysoki. Tej możliwości wyboru będziemy teraz pozbawieni. To dla wielu rodzin oznacza spore dodatkowe obciążenia związane z edukacją dzieci.
                                        • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 18:04
                                          No właśnie! Ciągle piszecie o wyborze dobrego gimnazjum. Tylko, że w wielu zakątkach Polski nie żadnego wyboru i dziecko musi isc do rejonowego gimnazjum jakiekolwiek by ono nie było. Ja też wyboru nie mam (a raczej moje dziecko). Może też dlatego nie żal mi że likwidują gimnazja....
                                          • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 18:51
                                            Czyli ty nic nie zyskujesz, a inni tracą. Czy to powinien być sens reformy za wielkie pieniądze?
                                            A może te pieniądze powinny pójść na to, żeby pomóc słabym szkołom się zmienić?
                                          • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 19:06
                                            "Ja też wyboru nie mam (a raczej moje dziecko). Może też dlatego nie żal mi że likwidują gimnazja...."

                                            Gdybyś się chwilę zastanowiła to wiedziałabyś, że twoje dziecko mimo, że macie kiepskie gimnazja na likwidacji gimnazjum straci, choćby dlatego że straci ponad 100h języka , prawie 150h matematyki i tyle samo polskiego. Tak więc idąc do przyzakładówki którą ty i PiS mu wybraliście będzie jednym słowem głupszy niż gdyby skończył gimnazjum. I nie nadrobi tych zabranych mu przez PIS godzin nauki , bo szkoła branżowa ma się skupić na przyuczeniu do zawodu. Tak więc twoje dziecko będzie skazane na bycie tanią niewykształconą siłą roboczą.
                                            • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 22:27
                                              "Tak więc twoje dziecko będzie skazane na bycie tanią niewykształconą siłą roboczą."

                                              I vice versa.
                                              • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 23:34
                                                W przeciwieństwie do ciebie mnie interesuje edukacja mojego dziecka, tak wiec stracone godziny języka nadrobi na kursie, a wiedzę z pozostałych przedmiotów przekażemy jej sami. Tak więc jak widzisz na reformie którą tak jesteś zachwycona stracą przede wszystkim dzieci takie jak twój syn, dzieci rodziców których nie interesuje edukacja ich pociech lub których zwyczajnie na dodatkową edukację nie stać.
                                                Ale dla ciebie to przecież sama radość, syn szybko pójdzie do pracy i szybko będzie mógł mamusię wspomagać finansowo.
                                                • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 08:19
                                                  Skoro moje dziecko bez gimnazjum będzie głupsze to i Twoje też (nawet kurs angielskiego tego nie zmieni). Na twoim miejscu chyba skończyłabym ze sobą bo takiej tragedii jak likwidacja gimnazjów nie da się przeżyć. O! Albo jest inne rozwiązania - wyemigruj! Może do Niemiec-tam z pewnością edukacja jest lepsza niż w Polsce.
                                                  • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 12:25
                                                    "Skoro moje dziecko bez gimnazjum będzie głupsze to i Twoje też (nawet kurs angielskiego tego nie zmieni)"

                                                    Jesteś, aż tak naiwna czy tak głupia by sądzisz, że wszyscy uczniowie kończący dany etap nauki są na tym samym poziomie ?
                                                    Kobieto obudź się, to czego dziecko uczy sie w szkole to jedno to jaką wiedzę dodatkową zdobywa w domu, na kursach i wszelkiej maści dodatkowych zajęciach to drugie.
                                                    Jeszcze raz powtórzę reforma przede wszystkim uderza w dzieci zaniedbane edukacyjnie jak również dzieci z rodzin biedniejszych, pogłębiając rozwarstwienie społeczne.
                                                    Osoby dbające o edukację dziecka, dostaną po kieszeni ale mimo to w edukację pociech będą inwestowali. Osoby takie jak ty już na samym początku skażą dziecko na bycie tanią siłą roboczą.
                                                    Oczywiście szkoły dwujęzyczne będą tak jak w obecnej chwili prawo czy medycyna przeznaczone tylko dla elity oraz dla nielicznych wyjątkowo zdolnych i pracowitych bestii, którzy będą mieli na tyle samozaparcia aby samemu poświęcić kilka godzin dziennie na naukę języka. Gimnazja dwujęzyczne przygotowywały do liceów w których językiem wykładowym był język obcy.
                                                  • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 12:46
                                                    "Jesteś, aż tak naiwna czy tak głupia by sądzisz, że wszyscy uczniowie kończący dany etap nauki są na tym samym poziomie ?"

                                                    To ty ciągle powtarzasz,że moje dziecko będzie głupsze lub będzie tanią siłą roboczą a nawet nie wiesz że w tej chwili jest najlepszym uczniem w klasie.Nie wiesz jak mu dalej pójdzie,może ciągle będzie w czołówce i dostanie się do takiej szkoły jaką będzie chciał.Ale nie,ty tylko umiesz pluć jadem,pisać,że moje dziecko będzie tanią siłą roboczą (jesteś jasnowidzem?),obrażasz mnie,wyzywasz od tępych baranów a to świadczy tylko o twojej kulturze osobistej a raczej jej braku. Proponuję abyś dodatkowo opłaciła swojemu dziecku kurs dobrego wychowania bo tego swojemu dziecku niestety nie jesteś w stanie przekazać a żadna szkoła (nawet gimnazjum) jej tego nie nauczy jeśli rodzice są pozbawieni kultury. Pozdrawiam.
                                                  • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 13:05
                                                    Lepiej być pozbawionym kultury niż bezmyślnym. Na samym początku wątku napisałaś, że nie wiesz o co wszyscy robią szum, wszak reforma edukacji nie ma żadnego znaczenia. No więc ma znaczeni, nie potrafiłaś zrozumieć argumentów które zostały ci przedstawione w jasny i kulturalny sposób, tak więc przedstawiłam ci te argumenty w sposób które jak widać zrozumiałaś.
                                                    Reforma edukacji uderzy przede wszystkim w dzieci ludzi takich jak ty.
                                                  • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 13:20
                                                    "Reforma edukacji uderzy przede wszystkim w dzieci ludzi takich jak ty."

                                                    A ja ci powtarzam po raz kolejny bo dalej chyba nie zrozumiałaś,że nie jesteś jasnowidzem i nie wiesz jaką drogą edukacyjną pójdzie MOJE dziecko. Nie wiesz czy moje dziecko nie bedzie chodziło na dodatkowe lekcje angielskiego (nigdzie nie napisałam,że nie będzie) i nie wiesz czy mimo wszystko nie skończy dobrych studiów. Wiec jakim prawem ciągle obrażasz mnie i moje dziecko? Dobrze ci radzę-poślij swoje dziecko na kurs dobrego wychowania bo od ciebie się tego nie nauczy.

                                                    " nie potrafiłaś zrozumieć argumentów które zostały ci przedstawione w jasny i kulturalny sposób, tak więc przedstawiłam ci te argumenty w sposób które jak widać zrozumiałaś."

                                                    Zrozumiałam?
                                                    Poza tym ja ciągle pisałam kulturalnie a ty już w drugiej wypowiedzi skierowanej do mnie pokazałaś swój brak kultury.
                                                  • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 13:50
                                                    "Zrozumiałam? "

                                                    Jak widać nie potrafię zniżyć się do twojego poziomu, zrozumiała ten temat.
                                                  • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 13:57
                                                    Wiesz,naszą dyskusję można przyrównać do dyskusji zwolenników dwóch różnych partii politycznych i tyle. Możemy dyskutować bez końca bo żadna z nas nie zmieni poglądów politycznych.Tylko u ciebie wygląda to tak,ze jak ktoś nie zgadza się z twoimi poglądami to od razu jest nazywany bezmyślnym,tępym baranem.
                                                  • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 14:02
                                                    No właśnie, reforma jest działaniem politycznym. Zyski będą po stronie polityków, a straty po stronie dzieci.
                                                    Natomiast w edukacji wiele rzeczy można zmierzyć i zbadać, nie trzeba teoretyzować. O długości, organizacji oświaty i sposobie uczenia nie powinni decydować politycy, a pedagodzy, metodycy i psychologowie.
                                                  • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 14:22
                                                    "Możemy dyskutować bez końca bo żadna z nas nie zmieni poglądów politycznych.

                                                    Tak masz racje ja nie zmienię poglądu, że edukacja mojego dziecka jest dla mnie ważna tak samo jak ty nie zmienisz swojego poglądu , że edukację swojego dziecka masz w nosi.
                                                    I tak jak syty nie zrozumie głodnego, tak i osoba niewykształcona nie widząca sensu edukacji nie zrozumie tych którym edukacja dzieci leży na sercu.

                                                    "Tylko u ciebie wygląda to tak,ze jak ktoś nie zgadza się z twoimi poglądami to od razu jest nazywany bezmyślnym,tępym baranem.

                                                    Trudno inaczej nazwać osobę, która edukację własnego dziecka uważa za nieistotną.
                                                  • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 16:11
                                                    Oj, kobieto kobieto... Taka inteligencja z ciebie a czytać ze zrozumieniem nie umiesz. Nigdzie nie napisałam że edukację mojego dziecka mam w nosie a ty mi to uparcie wmawiasz. Mam w temacie likwidacji gimnazjów inne zdanie niż ty i widzę że jak ktoś ma inne zdanie niż ty to najlepiej go wyzwać. Gdyby większość miała takie poglądy jak ty to PiS by nie wygrał w wyborach... Tyle w temacie.
                                                  • mama-ola Re: gimnazja co z nimi ? 09.07.16, 12:30
                                                    Nie dyskutuj z Makurokurosek, najlepiej w ogóle nie czytaj, co pisze. Rada z dobrego serca dla spokoju Twojego serca.
                                                  • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 13:57
                                                    Cały czas piszesz z perspektywy Twojego dziecka, którego sytuacja nie zmieni się z powodu reformy, a jak się zmieni to wyłożysz ze swojej kieszeni pieniądze, żeby dziecko nie straciło.
                                                    Jednak reformy przeprowadza się pod kątem dobra większości dzieci. W tej sytuacji naprawdę trudno jest znaleźć dzieci, które zyskają bez wsparcia rodziców. Natomiast jest wiele grup dzieci, które stracą na tych zmianach.
                                                    A na spadku jakości nauczania stracimy wszyscy, jako społeczeństwo.
                                                    Dlatego trudno pozostawać obojętnym.
                                                • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 08:39
                                                  Jeszcze jedno-nigdy nie twierdziłam że nie interesuje mnie edukacja moich dzieci (to twój wymysł). Napisałam, ze zastanawianie się jakim systemem edukacyjnym pojdzie moje dziecko jest jednym z moich mniejszych zmartwień. W przeciwieństwie do ciebie mam poważniejsze zmartwienia. Tak więc daj sobie na wstrzymanie i przestań mnie obrażać bo to świadczy tylko o twojej kulturze.
                                            • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 22:35
                                              " Tak więc idąc do przyzakładówki którą ty i PiS mu wybraliście"

                                              Brzydniesz się już z tym PiSem...
                                      • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 15:11
                                        "A skąd wiesz,że w 7. i 8. klasie będzie mniej godzin języka czy matematyki"

                                        Wystarczy chwilę pomyśleć by wiedzieć, że nie ma szans, a już tym bardziej przy reformie pisanej na kolanie, wyrównać siatki godzinowej 3 letniego gimnazjum z siatką godzinową 2 lat klasy 7-8.

                                        "Może lepiej dziecko od razu do dwujęzycznej szkoły zapisać,żeby nie trzeba było wydawać kasy na korki?

                                        Wypowiadasz się na tematy na które jak widać nic nie wiesz.

                                        • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 15:34
                                          Za to ty widzę świetnie się znasz.Proponuję kandydować w następnych wyborach.
                                          • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 15:41
                                            Znam się, bo się interesuje tym tematem, bo czytam informacje znajdujące sie na stronie MEN, bo czytam projekty ustaw dotyczący edukacji, bo w przeciwieństwie do ciebie interesuje mnie przyszłość i wykształcenie moich dzieci .

                                            "Proponuję kandydować w następnych wyborach.

                                            Proponuję wcześniej zainteresować się tematem na który planujesz się wypowiadać. Czytanie i poszerzanie wiedzy wbrew twoim przypuszczeniom nie boli.
                          • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:55
                            Są studia i Studia.
                            Do technikum dającego dobry zawód jest zawsze wielu chętnych, żeby zdobyć miejsce będzie musiał ich pokonać. Jeśli przez 8 lat będzie tkwił w kiepskiej podstawówce to nie ma szans.

                  • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 08:46
                    Masz dużo większych zmartwień niż własne dzieci i pieniądze? Jeśli tak to bardzo współczuję.
                    Jakość i poziom edukacji dzieci to jeden z poważniejszych problemów jakie miewają rodzice.
                    Biorąc pod uwagę, że chodzi też o nasze pieniądze, publiczne i prywatne, bo przecież w jakiejś formie trzeba będzie zapewnić dzieciom, to co zabierze im reforma, to robi się z tego poważny i realny problem dla rodziców.
                    • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 11:58
                      "mamma_2012 06.07.16, 08:46
                      Masz dużo większych zmartwień niż własne dzieci i pieniądze."

                      A żebyś wiedziała,że mam. Oczywiście że numerem 1. są moje dzieci ale akurat program edukacyjny jest chyba dla jednym z mniejszych zmartwień! Wiesz o co codziennie się modlę? O zdrowie dla całej mojej rodziny i o to,żeby nie spotkało nas żadne nieszczęście. Mój mąż ma bardzo niebezpieczną pracę więc codziennie modlę się,żeby wrócił do domu cały i zdrowy.Mój syn wracając ze szkoły musi przejść przed drogę szybkiego ruchu i wtedy też myślę tylko o tym,żeby nic mu się nie stało.Dla mnie priorytetem jest zdrowie i życie mojej rodziny a nie jakim systemem edukacyjnym pójdą moje dzieci.
                      • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:04
                        To może od razu zmień sytuację, i wyślij syna do roboty wszak i tak dla ciebie jego edukacja jest kompletnie nieistotna.
                      • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:13
                        O,jeszcze mi się jedno większe zmartwienie przypomniało.Młodszy syn ma poważną wadę wzroku i co chwilę muszę jeździć z nim do okulisty a za kilka lat czeka go operacja oczu.Ja się martwię rzeczami które w jakiś sposób zagrażają zdrowiu lub życiu moich dzieci a akurat edukacja jest sprawą drugorzędną.Nie mam parcia na to,żeby moje dzieci skończyły najlepsze szkoły i studia bo życie codzienne pokazuje jak ciężko jest o pracę i nawet najlepsze studia nie zagwarantują że moje dziecko dostanie pracę taką jak chce. W mojej miejscowości jest "strefa ekonomiczna" i pracuje tam mnóstwo moich znajomych a wielu z nich jest po studiach i co robią? Pracują przy taśmie produkcyjnej...Tak więc jeśli moje dzieci będą chciały iść do liceum a potem na studia to jak najbardziej będę je wspierała ale jeśli któryś powie "wiesz mamo,chcę być mechanikiem bo to jest to co chcę w życiu robić" to nie mam zamiaru go od tego pomysłu odwodzić.
                        • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:26
                          Zdajesz sobie sprawę, że szkoła branżowa to nie zawodówka tylko przyzakładówka i nie ma na celu wykwalifikować twojego syna tylko przyuczyć go do zawodu. Zdajesz sobie sprawę z tego, że obecne samochody to nie mały fiat gdzie domorosły mechanik był w stanie go naprawić.
                          • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:34
                            Nie mówiąc o tym, że nikt nie wie jak będzie wyglądać selekcja. I czy do "branżowej" nie trafii się za karę, za "złe zachowanie" (np chichoty na "poważnej" akademii)
                            • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:39
                              Dokładnie. Tym bardziej, że po prezentacji pani minister dostępnie na stronie MENu, można odnieść wrażenie, że każde zgłoszenie się do PPP i każda opinia z poradni może nieść za sobą skutek zamknięcia dostępu do szkół średnich i automatycznego wrzucenia do szkoły branżowej.
                              • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:43
                                I dzięki temu zlikwiduje kolejki do PPP.

                                Proste, prawda?
                              • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 16:41
                                Nie mogę znaleźć tej informacji o PPP.
                                Możesz coś więcej napisać?
                                • makurokurosek Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 19:48
                                  Prezentacja menu
                                  men.gov.pl/wp-content/uploads/2016/06/27_06_2016_prezentacja_finalna.pdf slajdy 12-14.
                                  Jeżeli teraz te slajdy połączymy z tym co wcześniej minister mówiła o klasach integracyjnych oraz to elitaryzację szkół średnich o którym trąbił pis to można te slajdy różnie rozumieć
                                  • joa66 A to co ???? 06.07.16, 19:54
                                    Nauka w tzw. ?klasach mundurowych? ? dodatkowe punkty przy egzaminach na uczelnie wyższe kierunkowe
                                    • ewa_mama_jasia Re: A to co ???? 11.07.16, 08:59
                                      W sumie pomysł niegłupi. Jeśli dzieciak przez 4 lata będzie się uczył "żołnierki" to czemu tego nie zapunktować w momencie startu na odpowiednią tematycznie uczelnię / kierunek? O tyle będzie uczelnia miała z tym studentem łatwiej.
                        • sztokfisz Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 13:43
                          Zastanawia mnie jakie masz wykształcenie i co robisz zawodowo. Bo abstrahując od tej dyskusji chciałabym ci powiedzieć, że każdy aspekt życia wiąże się jakoś z wykształceniem. Szczególnie jako mama chorego dziecka powinnaś go wyposażyć w umiejętność radzenia sobie w życiu. Przy dzisiejszym rozwoju techniki osoba słabowidząca może wiele, ale jeśli umie sobie z tymi narzędziami radzić.
                          To co ja w życiu zamierzam dać dzieciom to wykształcenie, które zabezpiecza i w czasach kryzysu i wojny i PISu nawet. Szczerze mówiąc mam wielu znajomych po studiach, w sumie niewielu bez, ale nie znam nikogo kto by przy tej taśmie pracował.No chyba, że ja - tyle, że bardziej nią zarządzam (nie bezpośrednio) i wyobraź sobie, że bardzo trudno znaleźć ludzi nawet bez wykształcenia do tej pracy. Ba, w ogóle Polaków trudno
                          • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 15:50
                            Mam wykształcenie średnie i maturę. Ale wcześniej skończyłam zawodówkę jako fryzjerka (do liceum poszłam bo koleżanki mnie namówiły-fajnie było i nie żałuję). A czym zajmuję się zawodowo? Fryzjerstwem i jestem sama sobie szefową i całkiem nieźle mi się wiedzie smile.
                      • mamma_2012 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 12:24
                        To módl się o przebłyski rozumu dla rządzących. Zamiast wywalać grube pieniądze na psucie systemu mogliby postawić światła na drodze, którą przechodzi twoje dziecko.
                        System edukacji ma wpływ na to w jakim kraju będą żyły nasze dzieci. Jeśli będziemy społeczeństwem niedouczonych robotników, nie będą miały łatwego życia.
                      • molik28 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 13:40
                        No to masz słabo. Mąż pewnie górnik a ty dom prowadzisz?
                        • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 15:53
                          Tak, mąż górnik ale ja oprócz prowadzenia domu prowadzę własną działalność gospodarczą (pracuję w swoim wyuczonym zawodzie).
                  • blum10 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 09:06
                    Czy masz dzieci ? Ja mam i dlatego sprawa reformy jest mi bliska. Hasło zostało rzucone niszczymy wszystko co dotąd było i robimy rewolucje, ale co i jak konkretnie nam nie powiedziano, słyszymy tylko szumne zapowiedzi cudu, który nam się objawi po zmianie na 8 lat w podstawówce. Mamy sentyment do takiego modelu, bo fajnie nam się kojarzy czas dzieciństwa, tak jak 4 pancerni czy Kloss czy wojna domowa, które poraz 10000x raz chętnie obejrzę. Ale powrót dla naszych dzieci jest wybuchem 3 wulkanu i sentyment to naprawdę mało. Zwłaszcza, że z nami nie konsultowano, mimo szumnych zapowiedzi społecznych konsultacji. Nie wiadomo jak ma to wszystko wyglądać ? Gdzie będą chodzić nasze dzieci we wcześniejszych klasach, gdzie w późniejszych i czego będą się uczyć ? Zrobienie reformy, zmiana programów, napisanie i wydrukowanie podręczników do nich podręczników. Czy to mało, żeby o tym mówić ?


                    betty842 napisała:

                    > Ale ja was po prostu nie rozumiem. Zamartwiacie się tym jakby miał nastąpić kon
                    > iec świata albo wybuch 3.wojny światowej. Naprawdę nie macie większych problemó
                    > w?
                    • betty842 Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 11:51
                      "blum10 06.07.16, 09:06
                      Czy masz dzieci ?"

                      Tak,mam-jeden idzie do 3.klasy a drugi ma 5 lat. U nas wszyscy na gimnazja narzekają i cieszą się,że je likwidują i chyba po prostu mamy nadzieję,że będzie lepiej a nie gorzej.
                      • makurokurosek [...] 06.07.16, 12:19
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • malinadzika Re: gimnazja co z nimi ? 10.07.16, 22:56
                        betty842 napisała:


                        > U nas wszyscy na gimnazja narz
                        > ekają i cieszą się,że je likwidują i chyba po prostu mamy nadzieję,że będzie le
                        > piej a nie gorzej.

                        sama likwidacja gimnazjum sprawi, że będzie lepiej? zastanów się!
    • xyz_xyz1 Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 15:24
      Co z nimi? To zależy od wielu czynników. Jeśli gimnazjum tak jak u mnie funkcjonuje w osobnym budynku obok funkcjonujących 4 szkół podstawowych to zapewne w sytuacji niżu demograficznego samorząd może zdecydować się na całkowitą likwidację (5 podstawówka nawet 8 klasowa w promieniu ok. 1 km od pozostałych 4 i nie sądzę by miała jakikolwiek sens w obliczu niżu demograficznego). Co innego gdy szkoła i tak funkcjonuje jako zespól szkół albo gdy obok siebie funkcjonują podstawówka i gimnazjum a osiedli nie brakuje wtedy co jasne nastąpi przekształcenie obu szkól w 8 letnie szkoły którymi notabene były przez reformą. Problem będą miały głownie te szkoły które funkcjonują na granicy opłacalności - z braku uczniów, położne w starych dzielnicach gdzie trudno o dzieci lub będące samymi gimnazjami tam gdzie już aktualnie podstawówek nadmiar.
    • jan.nowak.7 Re: gimnazja co z nimi ? 03.07.16, 16:01
      Zaplanowane przez min. Zalewską trzęsienie ziemi szczerze martwi każdego, kto ma dzieci i choć trochę zna realia szkolne w Polsce. A także każdego kto interesuje się wydawaniem wspólnych pieniędzy z budżetu. Jedynym jaśniejszym punktem reformy bis jest szansa na uporządkowanie niektórych spraw w liceum. Ale to jest tylko szansa, pytanie czy zostanie dobrze wykorzystana, za to demolkę edukacji na wcześniejszych latach mamy zapewnioną. Jeśli chodzi o licea to samo można było uzyskać schodząc o rok w dół z 3-letnim gimnazjum i ujmując rok podstawówce - oraz stopniowo zmieniając programy nauczania. Niestety, żądza zmian totalnych sprawiła, że min. Zalewska postanowiła przedefiniować wszystko, łącznie z nazwami szkół, nie licząc się żadnymi kosztami.
      • xyz_xyz1 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 09:01
        Przecież system który jest obecnie powstała na bazie krytyki poprzedniego. Notabene wprowadzały go osoby z których część nadal funkcjonuje obecnie w polityce jeśli nie są one w gronach "decydentów". Pytanie teraz co dalej. Czy do szkół średnich powrócą egzaminy czy matury jak onegdaj będę sprawdzane przez szkoły powracając jednocześnie do starej formuły. Oczywiście w związku z tym zostaną przywrócone egzaminy na studia i zasada jeden kandydat jedno miejsce gdzie stara się o przyjęcie.
        • jan.nowak.7 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 10:04
          Akurat zewnętrzne egzaminy to jedna z większych zdobyczy poprzedniej reformy. Owszem, nie są one doskonałe - należy je drogą ewolucji poprawiać. Ale są i zastąpiły egzaminy wstępne do szkół i na wyższe uczelnie - egzaminy które w tym kraju były okazją do nadużyć. To się udało wyeliminować - a tam gdzie egzaminy pozostały (szkoły artystyczne, architektura) nadal proces rekrutacji jest nietransparentny. Powrót do egzaminów oznacza powrót do starych praktyk. To po pierwsze. Po drugie te zewnętrzne egzaminy otwierają młodzieży drogę do kształcenia za granicą. Ich brak oznacza poważne kłopoty dla chcących studiować czy uczyć się poza Polską.
          • mama303 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 10:53
            jeszcze do tego egzaminy mają byc ustne, będą nadużycia.
        • angazetka Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 11:35
          >> Oczywiście w związku z tym zostaną przywrócone egzaminy na studia i zasada jeden kandydat jedno miejsce gdzie stara się o przyjęcie

          Kiedy taka zasada obowiązywała? Bo już za starego systemu - podstawówka i liceum - jej nie było.
          • bbkk Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 20:36
            Ani studiow to nie obejmowalo. Moze chodzi o to ze nie bylo jednego spojnego systemu?
            • kara13 Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 21:40
              A moja córka która teraz idzie do 6 klasy będzie miała CAŁY JEDEN ROK W PLECY. Potem dwa roczniki w walce o liceum i ciekawe jak ona na egzaminach ten rok nadgoni sad Masakra.
              Wprowadzeenie tej reformy powinno trwać 2-3 lata
              • bbkk Re: gimnazja co z nimi ? 04.07.16, 22:12
                Chyba nie zrozumialas zalozen reformy ...
              • jakw Re: gimnazja co z nimi ? 10.07.16, 14:31
                Roczniki będą walczyć o licea oddzielnie. Bo jeden rocznik będzie potem w liceum 3 lata, a drugi - 4.
                • morekac Re: gimnazja co z nimi ? 10.07.16, 15:59
                  Pytanie, czy w liceach klas starczy - bo mimo wszystko będą musiały przyjąć dwa roczniki . Tłok w szkołach średnich odczuja 2 roczniki "graniczne" i 2 -3 młodsze (dopóki ostatni gimnazjaliści nie skończą szkół)
                  Na szczęście to już nie moje zmartwienie.
                  • joa66 Re: gimnazja co z nimi ? 10.07.16, 18:31
                    obawiam się, że "tłok" to będzie najmniejszy problem.
                  • dorek3 Re: gimnazja co z nimi ? 11.07.16, 12:04
                    Za to moje zmartwienie i to bardzo bo moi to 2003 a więc ostatni rocznik gimnazjalny, który trafia na kumulację w liceum. Jedynie czym się pocieszam to fakt, że faktycznie część liceów funkcjonuje jako zespół więc to co zwolni się po gimnazjalistach będzie do wykorzystania w zdublowanej rekrutacji. Ale czy to wystarczy to śmiem wątpić.
                • yasmeen Re: gimnazja co z nimi ? 10.07.16, 16:13
                  A jakie ma znaczenie czy beda potem sie uczyc 3 czy 4 lata, wazne kiedy pojda do pierwszej klasy liceum.
                  I tak w gimnazjum bedzie to 1,2,3 klasa - potem egzamin (?) do liceum
                  W podstawowce bedzie to 6,7,8 klasa - potem egzamin do liceum.
                  Czyli jakby nie bylo skumuluja sie dwa roczniki. Licea nie sa z gumy, nie zrobia po pelnym komplecie klas dla 3-letniego trybu i 4-letniego. Wiec de facto miejsc bedzie mniej. Bo przynajmniej na obena chwile edukacja w liceum nie jest obowiazkowa i wcale nie ma koniecznosci, zeby wszyscy chetni zostali przyjeci...
    • jagabaga92 Będzie wybór budynku dla klas VII i VIII? 06.07.16, 12:05
      Mój syn pójdzie we wrześniu do 6-ej klasy. Gmach szkoły przystosowany do klas 0-VI. Dotychczasowe gimnazjum rejonowe mieści się w budynku razem z LO. W pobliżu 3 inne samodzielne gimnazja. Syn chciał iść do jednego z tych trzech nierejonowych dla niego. Tymczasem czeka go klasa VII i VIII, a ja zachodzę w głowę, do którego budynku będzie MUSIAŁ/MÓGŁ (????) chodzić do klasy VII??
      • xyz_xyz1 Re: Będzie wybór budynku dla klas VII i VIII? 08.07.16, 23:17
        Zapewne podstawówka będzie musiała funkcjonować na zmiany. Ogólnie pomyśl jak było przed obecnymi zmianami (wprowadzeniem gimnazjów) bo zapewne tak będzie po obecnych zmianach.
    • 9agatka Re: gimnazja co z nimi ? 06.07.16, 13:16
      Generalnie te samodzielne szkoły albo przekształcą w podstawówki, albo zamkną. Szkoda tylko tych pieniędzy, które w nie zainwestowały samorządy i Unia...
    • pani.woods Re: gimnazja co z nimi ? 07.07.16, 22:31
      Czy ktoś tam na górze zastanowił się co chce osiągnąć wprowadzając tę reformę? Jakich ludzi chce wykształcić? W jakim stopniu innych niż ci, którzy kończą aktualny system? I czy właśnie likwidacja gimnazjów ten cel osiągnie? Jestem nauczycielem i uważam , że pieniądze powinny iść w materiały, pomoce naukowe, szkolenia, i co najważniejsze - mniejsze klasy!
      • xyz_xyz1 Re: gimnazja co z nimi ? 08.07.16, 23:13
        Tak jak nie zastanawiano się tworząc obecny system tak samo nikt się nie zastanawia powracając do lekko zmodyfikowanego starego. Norma. Tak samo się nie zastanawiano przy innych reformach czy administracyjnej czy zdrowia czy emerytalnej.
    • jakw Re: gimnazja co z nimi ? 10.07.16, 14:29
      Z tymi w Warszawie to dość prosto - kiedyś były tam najprawdopodobniej podstawówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka