taadeek
19.09.17, 10:33
Mój siedmioletni syn waży już ponad 36 kg przy wzroście Ok 134. Fakt, ze jest bardzo silnej budowy, ma rozbudowane mięśnie i nóg i pleców, wygląda na conajmniej 10 lat, ale również posiada sporo tłuszczyku. Syn ma trzy razy w tygodniu gimnastykę w szkole (tam może akurat nie ćwiczą za dużo), dwa razy korekcyjna, dwa razy w tygodniu judo po 1,5 h, raz w tygodniu basen godzinę i jeszcze o ile pogoda dopisuje jesteśmy na dworzu - płac zabaw , czy rower. wydolniściowo jest super, mieliśmy badania wydolnościowe i pani była w szoku, powiedziała, że żadko kiedy zdążą się takie wysportowane dzieci, do tego też żadnych wad postawy, lekarz był pod wrażeniem. Niestety, ma sporą nadwagę. Bardzo dbam o jedzenie, nie używam żadnych ulepszaczy/półśrodków, wszystko robię sama, łącznie z pieczeniem chleba. W domu pijemy tylko wodę, ewentualnie zieloną herbatę, żadnych kupnych słodyczy jedynie lody. Jeżeli mają ochotę na coś słodkiego to mam zamrożony domowy sernik lub jabłecznik (ale syn właściwie nigdy nie miał ochoty na słodycze, nie upomina się o nie, oczywiście nie odmówi, ale O nie nie prosi. Nawet jak dostanie w prezencie to odkłada i zapomina). Je dużo warzyw, do śniadania zawsze pomidor/ogórek/papryka, jemy dużo kasz, do obiadu marchewka tarta, czy sama przygotowuję buraczki. Staram się gotować zupy warzywne, wrzucam pierś z kurczaka, naprawdę myślę, ze nie ma do czego się przyczepuć w naszej diecie. Sama przygotwuję też wędliny, czy ostatnio domowy pasztet z kurczaka. Jedyne co, to syn jadał nieregularnie, nie chciał jeść rano, musiałam go zmyszać do jedzenia śniadania, ale przez wakacje to opanowaliśmy (w tej chwili nie pracuję i postanowiłam przez wakacje zmienić jego nawyki żywieniowe i wprowadzać jeszcze nowe smaki). Badania tarczycy robimy regularnie. Poza tym syn często skarży się na bóle brzucha. Robiłam usg i też jest wszystko Ok. Syn l jeszcze nigdy w życiu nie był właściwie chory, nigdy nie brał jeszcze żadnych antybiotyków, właściwie lekarstw też żadnych. Nie miał nigdy żadnych objawów alergii, nietolerancji itp.
Bardzo mnie to dziwi i zarazem boli, ze syn tyje, naprawdę bardzo się staram. Jego koledzy jedzą na śniadanie płatki, do szkoły przynoszą batoniki i słodkie napoje, kolorowe śeiństwa, jedzą w fast foodach i są chudzi. Gdzie mogę jeszcze szukać przyczyny? Jak robiłam usg brzucha, to pani sugerowała alergie pojarmowe - nietolerancję glutenu. Czy takie mogą być objawy nietolerancji. Pediatra twierdzi, ze taka jego uroda, i to ze się zdrowo odżywia to zaprocentuje w przyszłości, ze niestety niektórzy tak mają. jakie badania mu zrobić?