moniacz1
20.11.04, 22:32
Witam
Nie bardzo wiem czy akurat ten watek powinien pojawic sie tu czy raczej przy
mlodszych skarbach.
mam nadzieje ze znajdzie sie ktos kto mi pomoże,
Mam 5 letnia corcie , słonko moje jest po chorobie nowotworowej , nigdy nie
wydawało mi si eże robie coś co mogłoby ja rozpieścić,zawsze bylam jednego
zdania "choroba nie moze pozwolic ze to ona żadzi wszystkimi i
wszystkim".Jest bardzo madra dziewczynka i roztropna az do..
Kilka dni temu bylismy u zajomych corka Gabrysia wtedy pierwszy
raz "przywłaszczyła " sobie dwa magnesy na lodowke .Dowiedzialam sie o tym
jak juz bylismy w domu...wtedy po raz pierwszy tlumaczylismy jej ze tak nie
wolno ze Kacperek własciciel tych magnesów pewnie bedzie plakał itp.obiecala
ze nigdy wiecej tegonie zrobi