Dodaj do ulubionych

5 latka i kradzieze

20.11.04, 22:32
Witam
Nie bardzo wiem czy akurat ten watek powinien pojawic sie tu czy raczej przy
mlodszych skarbach.
mam nadzieje ze znajdzie sie ktos kto mi pomoże,
Mam 5 letnia corcie , słonko moje jest po chorobie nowotworowej , nigdy nie
wydawało mi si eże robie coś co mogłoby ja rozpieścić,zawsze bylam jednego
zdania "choroba nie moze pozwolic ze to ona żadzi wszystkimi i
wszystkim".Jest bardzo madra dziewczynka i roztropna az do..
Kilka dni temu bylismy u zajomych corka Gabrysia wtedy pierwszy
raz "przywłaszczyła " sobie dwa magnesy na lodowke .Dowiedzialam sie o tym
jak juz bylismy w domu...wtedy po raz pierwszy tlumaczylismy jej ze tak nie
wolno ze Kacperek własciciel tych magnesów pewnie bedzie plakał itp.obiecala
ze nigdy wiecej tegonie zrobi
Obserwuj wątek
    • to_ja_a Re: 5 latka i kradzieze 22.11.04, 11:38
      To rzeczywiscie musi byc dla Ciebie przerazajace odkrycie - ale sprobuj potraktowac to jako lekcje dla
      Twojej corki, lekcje co jest dobre a co zle. Jesli bedzie musiala zwrocic ukradzione rzeczy i przeprosic,
      moze sie nauczy, ze nie wolno krasc. Czy mala oddala magnesy i przeprosila Kacperka?
      A moze Twoja coreczka wstydzila sie powiedziec ci, ze tez chcialaby miec takie magnesy, albo, ze
      chcialaby miec czasem jakies swoje pieniadze na drobne wydatki? Warto porozmawiam z dzieckiem,
      aby dojsc co nim powodowalo. Najwazniejsze jest, zeby dziecko nie balo sie nas, nie wstydzilo mowic o
      swoich sprawach, slowem - ufalo nam.
      Moj syn raz podrobil moj podpis (2-ga klasa). Na poczatku okropnie sie zdenerwowalam, potem
      spokojnie z nim porozmawialam. Okazalo sie, ze nauczycielka od muzyki niesprawiedliwie go
      potraktowala i kompletnie sie "pogubil". Ustalilismy, ze sam do niej pojdzie i ja przeprosi, a ja oprocz
      tego porozmawialam o calej sytuacji z wychowawczynia. Mimo, ze wiecej do sprawy nie wracalismy,
      dowiedzialam sie pozniej od wychowawczyni, ze rzeczywiscie sam poszedl i przeprosil nauczycielke.
      Wiecej tego typu problemow nie bylo, wie ze sa rzeczy ktorych po prostu sie nie robi, a najlatwiej sie
      tego nauczyc, ponoszac konsekwencje tego, co sie wczesniej zrobilo zle.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia.
      • agatka_s Re: 5 latka i kradzieze 22.11.04, 14:52

        Na pocieszenie: mój syn, chyba mniej więcej też w tym wieku, "wyniósł" zabawkę
        którą się bawił w sklepie IKEI- spory drewniany samochodzik. Jak ? nie mam
        pojęcia. No i cóż wyrósł na ludzi i nigdy więcej mu się to nie zdarzyło. A
        samochód mamy do dziś, stoi jako cenna pamiątka "przestępczej" działalności
        pierworodnego...

        Dzieci w tym wieku chyba jeszcze nie rozumieją pojęcia kradzież. OK trzeba
        tlumaczyc, ale sie nie zloscic i nie zamartwiac.

        Pozdrawiam i głowa do góry !!!
    • kielbasonka Re: 5 latka i kradzieze 22.11.04, 16:25
      znajoma mi ergoterapeutka ze swoim chlopcem zrobila tak: jak znowu cos zwedzil
      u kolegi wsadzila w auto i pojechala na komende policji, gdzie przedstawila
      zlodzieja a za jego plecami poslala do komendanta oko. zalapal sie i pokazal
      spisal dane, pokazal areszt i wyjasnil, ze jeszcze ten raz mu ujdzie na sucho,
      ale nastepnym razem idzie do paki. maly juz w aucie byl cicho ze strachu, a w
      areszcie zaczal plakac. w koncu o to chodzilo, zeby poznal konsekwencje swoich
      wybrykow.
      • sol_bianca Re: 5 latka i kradzieze 22.11.04, 21:29
        No nie wiem, trochę zbyt okrutne chyba...
        • magdas36 Re: 5 latka i kradzieze 24.11.04, 11:26
          Oczywiscie, ze zbyt okrutna ta metoda z komisariatem!!! Dla wrazliwego dziecka
          wystarczajaca kara jest wstyd przy oddawaniu zawlaszczonej rzeczy i
          przeprosiny. Uwazam, ze to naprawde nic takiego, moja corka mniej wiecej w
          wieku 5 lat tez ukradla jakies naklejki mojej kolezance, tak bardzo jej sie
          spodobaly, ze nie mogla sie opanowac, pozniej zabrala babci pare zlotych z
          torebki a wyrosla na naprawde nieprzecietnie madra, uczciwa i wrazliwa
          dziewczyne. Najwazniejsze, ze sprawa kradziezy sie wydala, dobrze, ze z nia na
          ten temat rozmawiacie, na pewno to zrozumie. Nie straszcie jej wiezieniem itp.
          konsekwencjami bo to nie strach powinien trzymac ja przed ewentualnymi
          kolejnymi wystepkami a uczciwosc i empatia. Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka