Gość: nat
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
17.05.02, 14:15
Słuchajcie, przepraszam, że może wyda Wam się bzdurny ten temat, ale ja jestem
tak zdumiona, że nie wiem, co robić. Chodzi o to, że .... mi się chce dziecka!.
Wiem, wiem powiecie - naturalne. I niby tak, ćwierć wieku stuknęło. Problem
jest w tym że to się pojawił NAGLE przecież ja nie trawię dzieci, nigdy nie
chciałam ich mieć, a jak już to po 30., jak będzie dom, dobra sytuacja fin.,
ustabilizowana kariera, skończony doktorat itp. Przecież ja jestem typem
drapieżnej profesjonalistki nastawionej na karierę!!! Po prostu strasznie
dziwnie się czuje, zdroworozsądkowo wiem, że nie czas, nie miejsce, masa
kłopotów i przez co najmniej 20 lat dziecko "kłopocze". Ale i tak ... chyba bym
chciała. Miałyście tak? Jak sobie poradziłyście? Chciałabym poczekać jednak
kilka lat, chyba to "coś" nie minie?