IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 14:15
Słuchajcie, przepraszam, że może wyda Wam się bzdurny ten temat, ale ja jestem
tak zdumiona, że nie wiem, co robić. Chodzi o to, że .... mi się chce dziecka!.
Wiem, wiem powiecie - naturalne. I niby tak, ćwierć wieku stuknęło. Problem
jest w tym że to się pojawił NAGLE przecież ja nie trawię dzieci, nigdy nie
chciałam ich mieć, a jak już to po 30., jak będzie dom, dobra sytuacja fin.,
ustabilizowana kariera, skończony doktorat itp. Przecież ja jestem typem
drapieżnej profesjonalistki nastawionej na karierę!!! Po prostu strasznie
dziwnie się czuje, zdroworozsądkowo wiem, że nie czas, nie miejsce, masa
kłopotów i przez co najmniej 20 lat dziecko "kłopocze". Ale i tak ... chyba bym
chciała. Miałyście tak? Jak sobie poradziłyście? Chciałabym poczekać jednak
kilka lat, chyba to "coś" nie minie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: szok! IP: *.derep.cegelec.alcatel.fr / 10.22.33.* 17.05.02, 14:37
      Moze minie a moze nie. Ja mam 28 lat i wlasnie odkrylam ze jestem w ciazy /
      jakis miesiac temu/. I jestem bardzo szczesliwa. Mam meza ktory jest ojcem
      dziecka. Z twojego e-maila ni mozna wnioskowac o twoim stanie cywilnym. A
      dziecko z przygodnym facetem to nie dla mnie. "Chcica na dziecko" tez pojawila
      sie u mnie 2 lata temu i tak sie kolotala po glowie az sobie zaszlam. A
      kariera - nie zamierzam z niej rezygnowac. Teraz jest jednak cos wazniejszego -
      na razie chce urodzic dziecko. A potem sie zobaczy. Nie wybiegam za bardzo w
      przyszlosc - bo i po co zycie tak szybko zmienia nasze plany.
      • Gość: Esther Re: szok! IP: *.cw-visp.com 17.05.02, 14:52
        A u mnie chec pojawila sie dopiero w wieku 28 lat. wczesniej nawet nie
        chcialam o tym slyszecsmile) Kariera i juz. A potem przyszedl moment ze chcialam
        i wiem ze mozna wszystko pogodzic jesli sie chce. Jesli malzenstwo nie
        zachamowalo mojej kariery a wrecz przeciwnie, dziecko nie zrobi tego rowniez.
        Zreszta znam kilka mam i co sie zmienilo po urodzeniu dziecka, to wlasnie
        pojawila sie wieksza ambicja!
        Nie mysl o tym, ten moment sam przyjdziesmile Poza tym dzieci nie biora sie
        znikad, najlepiej jesli biora sie z kochajacych zwiazkow..
        • Gość: nat Re: szok! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 15:21
          Ania, Esther, fajnie że odpowiedziałyście. Dobrze wiedzieć, że jeszcze ktoś ma
          takie dylematy. Jeżeli o mnie chodzi to obiektywnie wydawałoby się, ze dziecko
          jest jak najbardziej naturalną koleją rzeczy, ale ja mam swoje własne "ale", do
          tej pory bardzo silne, a teraz osłabione emocjami - od ponad 5 lat jestem w
          związku z Moim Mężczyzną (ślubu nie mamy, ale to nasz wybór), on jest 3 lata
          starszy (no właśnie, jak sprawdzić czy potencjalny tatuś też dojrzał? - na
          pytania odpowiada jak ty chcesz to ja też, a jak nie to jeszcze poczekamysmile,
          mamy mieszkanie (wolałabym większe lub dom), 2 samochody, każde pracuje
          (chcoiaz na dziecko to pieniążków powinno być więcej), ja robię doktorat, on
          studia magisterskie. Nie chcę rezygnować z niczego, a boję się czy udałoby mi
          się zmieścić jeszcze dzidziusia. Na razie chyba nie mamy czasu i "miejsca" na
          dziecko, ale mi się chce!!! Chyba jednak zacisnę zęby i poczekam kilka lat.
          Acha, innych dzieci nie cierpie i w wrzeszczące po blokiem sfory rzucałabym co
          mam pod ręką. Ale swoje chcę, chcę być w ciąży i czuć się zdrowo i szczęśliwie,
          a potem "poleniuchować" trochę z dzieckiem w domu, ale jednocześnie nie
          rezygnowac z kariery. strasznie chyba jestem poplątana!
          • Gość: Ania Re: szok! IP: *.derep.cegelec.alcatel.fr / 10.22.33.* 17.05.02, 16:22
            No troche zakrecilas w tym e-mailu. Ale to dlatego ze jestes glodna
            wszystkiego. Mysle ze przyjdzie taki moment kiedy stwierdzisz ze juz najwyzszy
            czas. A swoja droga nie warto decydowac sie na dziecko jesli sie ma wiele
            rzeczy w zyciu porozpoczynanych bo potem ma sie zal ze to przez dziecko musialo
            sie z nich zrezygnowac. Poczekaj przemysl porozmawiaj. A odpowiedz twojego
            faceta " jak chcesz tak zrobimy" dla mnie jest jednoznaczna - musicie
            przemyslec i przedyskutowac sprawe bardzo doglebnie i to koniecznie zanim
            zajdziesz w ciaze
    • Gość: anya Re: szok! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 23:56
      Czesc, mnie to wzielo, jak mialam 26- i zaraz potem zaszlam w ciaze, dzis mam
      29 i jestem wniebowzieta mama dwojki dzieciaczkow...moim zdaniem natura daje ci
      do zrozumienia, ze to najlepszy dla ciebie czas na dzieci. Tak bylo (jestem o
      tym przekonana) w moim przypadku. Pozdrawiam.
    • Gość: lukaszka Re: szok! IP: *.iba.waw.pl 21.06.02, 15:11
      Chciałabym bardzo, mam 27 lat, jesteśmy razem od 2 lat ale nawet nie mieszkamy
      razem, tzn. ja wynajmuję kawalerkę i utrzymuję sie sama a mój Ukochany mieszka
      z matką bo ona nie da sobie bez niego finansowo rady. JAk twierdzi chce mieć
      dziecko ale najpierw mieszkanie (jak na razie nie realne) i muszę się
      powstrzyamc bo "przecież jesteś rozsądną dziewczynka" jak na razie musi mi
      wystarczyć Paroxetin
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka