Dodaj do ulubionych

Problem z fotelikiem Jane Strata

13.06.09, 21:51
Mój Synek niestety nie lubi tego fotelika :( Siedzi w nim niewygodnie. Jak go
do niego włożę jest tak dziwnie ściśnięty, że brodę ma wciśniętą w klatkę
piersiową :( O co chodzi? Dodam, że dziecko ma 2 miesiące.
Obserwuj wątek
    • sa-mba Re: Problem z fotelikiem Jane Strata 27.07.09, 01:47
      Witam,
      my mamy ten sam problem!!Nasz synek ma równiez 2 miesiące i dotej pory nie
      korzystamy z tego fotelika, bo sie nie nadaje.Na początku jak był malutki, to
      myślałam, że jest za malutki, ze jak podrośnie ciut, to będie ok-ale ma już 2
      miesiące i nic. Dziś zrobiłam kolejną próbę usadowienia malca w foteliku-ten sam
      problem=broda wciśnięta w klatkę piersiową, nóżki wysoko, pupa jakoś dziwnie
      usadowiona i do tgo miałam wrażenie, że jego ramionka są bardzo ściśnięte tą
      wyściółką. Nie mówiąc o pasach, które są jakieś wielkie na te małe ramionka. Mój
      synek nie jest mikrusem - wazy ponad 5 kg i jest długaśny, tak więc nie wiem o
      co chodzi z tym fotelikiem. Niby 5 giwazdek w testach i inne "bajery" a nie
      spełnia jak na razie swojej roli-wozimy dziecko w gondoli Capazo.
      Pozdrawiam
      • jajciucha Re: Problem z fotelikiem Jane Strata 03.08.09, 22:45
        No właśnie, ja chyba sprzedam ten i kupie inny. W ogóle nam nie podpasował :(
        • mycha79 Re: Problem z fotelikiem Jane Strata 03.09.09, 11:30
          Mój synek waży 8 kg ma 70 cm długości ma 5 miesięcy i jeździ w
          stracie. Wszystko gra. Fotelik jest w porządku. Broda normalnie. Nie
          wiem o co chodzi.
          • mama-frania Re: Problem z fotelikiem Jane Strata 10.09.09, 22:47
            a sprawdziłaś, czy ustawiłaś w dobrej pozycji, strata ma dwie pozycje, do 4 i po
            4 miesiącu życia, mój synek był bardzo dużym niemowlakiem i dopiero teraz
            odstawiliśmy fotelik (ma rok); na plus straty dodam, że ma fantastyczną wkładkę
            redukcyjna, dzięki której główka nie lata na boki, tak jak w maxi cosi, do
            którego się przymierzałam, na minus dodam, że szelki są dość krótkie i zimą
            miałam problem, żeby dopiąć małego w kombinezonie; ogólnie polecam ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka