legal.alien
05.08.02, 13:56
Wlasnie wrocilem z dlugiej podrozy samochodem do Polski. Na kazdej duzej
stacji benzynowej w Danii i Niemczech sa czyste pomieszczenia, w ktorych
mozna przewinac dziecko. Po przekroczeniu granicy RP wszystko zmienia sie
diametralnie. W Kostrzyniu na granicy polsko-niemieckiej jest duza stacja
Statoilu. Toalety brudne, a o pomieszczeniu do przewijania nie ma co marzyc.
Odeslano nas do sasiedniego MCDonalda. Gdzi bylo wprawdzie w toalecie deska
do przewijania dzieci, ale juz bez miekiej wkladki no i bylo dosyc brudno, a
oprocz tego ten smrod starego oleju....To samo na innych stacjach w Polsce.
Przewijalismy dziecko na lesnych parkingach, bez wody itp. Czemu w Polsce
nowe stacje budowane przec firmy naftowe nie dbaja o dzieci podrozujace przez
Polske? Szukanie wszedzie oszczednosci? A moze powinien byc wymog, ze tak jak
nowa stacja musi mies toalete to moze powinna miec miejsce do przewijania
dzieci??