Dodaj do ulubionych

do AniSK:-))

IP: 217.153.47.* 14.08.02, 11:43
własnie baaardzo sie bojesad(( mała nie jest ufna do ludzi, tzn. fajnie jest
pozaczepiac panie w autobusie jak sie siedzi obok mamy, ale jesli tylko jakas
Pani wyciągnie do niej rece natychmiast jest ucieczka do mniesad(nigdy z
nikim
nie zostawała z wyjątkiem taty tam gdzie mieszkamy jestesmy sami, bez babc i
cioc ( zostawała z moja mama jak do niej jechalismy ale juz nie pamieta)
tak wiec boje sie ogromnie
a jak ty to znisłas???Było Ci bardzo ciezko, jak sobie radziłas??
a wogóle to dzieki za odpowiedzsmile)

Obserwuj wątek
    • Gość: AniaSK Re: do AniSK:-)) IP: *.katowice.agora.pl / *.kato.gazeta.pl 14.08.02, 12:56
      Szczerze powiedziawszy radziłam sobie... nie radziłam sobie. To okropne uczucie
      odchodzić od dziecka, które się wyrywa z rąk opiekunki i
      wrzeszczy "maaaaaammmmmmaaaaaaaaaa!!!". Starałam się po prostu szybko
      wychodzić, bez czułych pożeganań, zawsze go zapewniałam, że mama wróci, całusek
      i szybko za drzwi. I powiem Ci tak: ilekroć mnie widział długo (np. odchodziłam
      w parku) to rozpacz była straszna, natomiast jak wychodziłam z domu to...
      podsłuchiwałam i szybko przestawał - opiekunka go zagadywała.
      I jeszcze jedno: nie dziw się, że podczas waszej wspólnej zabawy
      (Ty+opiekunka+dziecko) możesz mieć wrażenie, że dziecko jest "nadpobudliwe"
      (tj. nadwrażliwe, niezwykle czujne) i każde Twoje wyjście do innego pokoju
      jest "okraszane" płaczem czy po prostu dziecko za Tobą biegnie i trzyma za
      nogę. To niekoniecznie znak, że opiekunka jest nie taka jak trzeba, ale
      normalny objaw u dziecka - ono rozumie, że poeikunka oznacza, że zaraz Ciebie
      nie będzie.
      W sumie cieszę się, że mały już zaakceptował w pełni nianię (jest z nią od
      roku), ale i tak "kwęka" kiedy widzi, że rano się ubieram (mama się ubiera
      znaczy się wyjdzie...)
      Bedzie dobrze, trzymam kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka