Dodaj do ulubionych

koszmary nocne

25.08.05, 22:39
Witam ! Czy sa tu mamy ,których dzieci maja koszmary nocne? Moja mała ma
prawie co noc, jeszcze nigdy nie przysniło jej się cos miłego.Juz od
urodzenia czesto krzyczała w nocy i choc teraz ma 6 lat nadal jej nie
przeszło. Zawsze ją wtedy budze i naprawde długo tule bo nie może zasnąc,
zaznacze ze nie oglada ani nie czyta bajek przesiakniętych przemoca , nie
pozwalam tez na oglądanie wiadomosci, czy innych programów informacyjnych.
Jak myslicie czym jest to spowodowane?
Obserwuj wątek
    • kokolores Re: koszmary nocne 26.08.05, 01:05
      Nie jestem ekspertem , ale probowalas jej nie budzic. Moze to tylko chwilowy,
      zly sen i mala obudzi sie rano i nie bedzie nic pamietac. Moja corka czasem mowi
      przez sen nawet (czasem) "walczy".Rano wstaje jednak pogodna i nic nie pamieta.
      Pozdrawiam.
    • cruella Re: koszmary nocne 26.08.05, 13:03
      A rozmawiałaś z nią o tych koszmarkach?
      Może ona boi się ciemności, samotności w swoim pokoiku.

      Mój 8-latek ostatnio dostał swój wymarzony osobny pokój. Radość trwała do
      pierwszej nocy. Od małego miał wspólny pokój z bratem a teraz śpi sam. Przez
      kilka nocy przychodził do nas spać, przytulał się, sam powiedział, że boi się
      sam spać. Teraz już mu przeszłosmile

      Są takie malutkie wtyczki-lampki do kontaktu, dają dyskretne światło. Może to by
      ją uspokoiło.
      • ja-sarenka Re: koszmary nocne 26.08.05, 13:30
        jak dokładnie wyglądają te koszmary?czy syn wybudza się,czy jest z nim
        kontakt,słyszy Cię?
        Czy może krzyczy, placze, mowi cos we śnie, wykonuje bezładne ruchy?
        Mój syn w wieku właśnie 6-ciu lat miał taki kilkumiesięczny epizod- we snie
        mowił coś(tak jakby "od rzeczy"), płakał,nie było z nim kontaktu-uspokajanie
        nic nie dało.Rano wstawał pogodny i nic nie pamiętał.Neurolog powiedział,że to
        taki naturalny etap rozwojowy-rozwija się wyobraZnia itd..Minęło jak reką odjął-
        teraz spi jak susełsmile.Może u Twojego jest to samo,czego Ci zyczę..
        Pozdrawiam

        Pa,pa
        • irma1 Re: koszmary nocne 26.08.05, 15:46
          A więc tak, bywa ze krzyczy , można powiedzieć że wiszczy i wtedy musze
          naprawde sie postarac żeby ja obudzić, ale bywa ze sama sie budzi przybiega do
          naszej sypialni i nie moze zasnąc. To nie tak że pojawiło sie jej w tym wieku ,
          ona ma tak od urodzenia , jak miała dwa trzy miesiące to potrafiła tak w nocy
          wiszczeć( zaznaczam przez sen)ze musiałam ja budzic zawsze napedzała nam
          strachu.Muwiłam o tym lekarce, ale ona powiedział ze to moze być od alergii, że
          pobudzone sa nerwy.No ale od dwuch lat jest odczulona, a problem nadal jest.To
          prawda że wyobraznie to ona ma i to nieżle rozwinięta.Ale tak sie zastanawiam
          czy to nie przez to że urodziła sie w zamartwicy ,nie mogłam jej odrazu
          przytulic , tak naprawde na ręce mogłam ją wziąść na trzecia dobe, bo była w
          bardzo cieszkim stanie.Czy przez to moze w ogóle dziecko byc jakby dalej
          wystraszone??Ztąd te koszmary?Wczorajszej nocy śniło jej sie że mi głowa
          odpadła,pół nocy miałysmy z głowy a potem jeszcze cały dzień o tym mówiła.Nie
          wiem co o tym myslec , jesteśmy normalną kochającą sie rodzina, do niczego jej
          nie zmuszamy, i nie dostarczamy jej wrazen na które nie jest gotowa.Staram sie
          nie skupiać jej uwagi na tych snach, ale doszło do tego że ona przy wieczornej
          modlitwie prosi Boga żeby jej koszmary się nie sniły, a mnie prosi zebym
          odgoniła te złe sny.Pozdrawiam
          • ja-sarenka Re: koszmary nocne 26.08.05, 15:53
            nie, to nie to co miał mój syn.Więc nie wiem jak Ci pomóc..ja na Twoim miejscu
            wybrałabym sie do neurologa.Bo jak widać Mała cierpi, a WY razem z NIą.A
            lekarze są od tego by Wam pomóc.
            Pozdrawiam
            I zyczę by problem szybko sie rozwiazał..
          • maak3 Re: koszmary nocne 26.08.05, 23:31
            wiesz co, jeśli te koszmary nocne nie przechodzą i jak piszesz uspokajanie małej
            nie przynosi skutku - wybierz się sama do psychologa z tym - opowiedz co jak,
            może profesjonalista pomoże Ci pomóc córce, czasmi jedna, dwie wizyty dużo wnosi
            i bywa pomocna!
    • irma1 Re: koszmary nocne 27.08.05, 14:17
      Tak tez zrobie , wpierw pójde do neurologa a potem do psychologa. Dziekuje
      bardzo za pomoc.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka