magdalenamk
09.11.05, 09:33
Chociaż mój synek jest jeszcze mały, zastanawiam się już nad tym czy warto
będzie posłać go do prywatnej szkoły podstawowej i ewentualnie gimnazjum.
Zależy mi na bardzo dobrym przygotowaniu dziecka do liceum, tak zeby dostał
sie do bardzo dobrego liceum, które z kolei przygotuje go na dobry kierunek
studiów. Wiem, ze często z takiego planowania niewiele wychodzi. Nie mniej w
wypadku prywatnej szkoły musiałabym już zacząc sie przygotowywać do tego
finansowo, bo to nie jest tania rzecz. Argumenty przemawiajace za prywatną
szkoła to lepszy poziom nauczania języków, dłuższa opieka nad dzieckiem w
ciągu dnia,odcięcie od tzw. przypadkowych znajomości szkolno podwórkowych (
mieszkam w starej i nieciekawej dzielnicy), no i mam taką szkołę bardzo
blisko...
Zupełnie nie wiem jak to jest z poziomem szkoły w wypadku pozostałych,
niejęzykowych, przedmiotów. To czego się bym obawiała, to to, zeby nie była
to szkoła na zasadzie popychania dzieci do przodu dzieki pieniądzom rodziców.
Zależy mi na wysokim poziomie nauczania. Za moich czasów szkolnych, prywatne
szkolnictwo dopiero raczkowało. Pamiętam, ze np. licea prywatne były tymi
gorszymi, gdzie dzieci kończyły je bo rodzice płacili. Czy tak jest i teraz i
czy w wypadku podstawówek?