kentuckyrain
10.02.06, 21:09
Mój synek niedługo skończy 8 lat i ciągle się moczy w nocy, jest to tak zwane
moczenie pierwotne. Robiliśmy badania, cystografię, ale wykazały, że wszystko
w porządku. On tak mocno spi, że kiedy nie mam pieluchy, to mu nie
przeszkadza, że ma mokro. Dlatego ciągle śpi w pampersie. Bylismy u
psychologa, a ten poradził, żeby zrezygnować z pieluch, spróbować ustalić, w
jakich porach dziecko się moczy i jeśli są mniej więcej regularne, to
wybudzać go żeby się załatwił. Czytam i czytam w internecie jak inni sobie
radzą z takim problemem i spotykam sprzeczne opinie. U mojego synka jest to
sprawa dziedziczna. Tak samo miał mój mąż i jego matka. Zastanawiam się co
zrobić, zeby nie doszło do poważniejszych problemów z psychiką u takiego
dziecka, w końcu to nie jest komfortowa sytuacja. Czytałam o leku o nazwie
minirin. Może to by pomogło? Jakoś nasza pediatra nic o nim nie wspominała do
tej pory. Już sama nie wiem co robić? Czy ktoś ma jakies doświadczenia w tym
temacie?