18.02.03, 16:01
powiedzcie drodzy rodzice, jak sobie z tym poradzic?

Jedno dziecko chude, je byle co, a jedyne co go dopada to wirus grypy
zoladkowej.
Drugie je wszystko, sprawne fizycznie - nie jakas tam dziwna mimoza, ale
przynajmniej raz w miesiacu zwala ja zapalenie gardla. Najczesciej wirusowe.
Co z nia zrobic, bo i umeczy sie tym kaszlem, i dni w szkole traci.
Obserwuj wątek
    • ariana_ Re: odpornosc 18.02.03, 16:40
      Niedawno pytałam na tym forum ,czy można małemu dziecku podawać citrosept.
      Odpowiedzi się nie doczekałam ,ale podawać zaczęłam. Jak bardzo skutecznie
      podnosi odporność ten środek , niech świadczy fakt, że mój własny mąż , zawsze
      chorujący na liczne ostre infekcje, tej zimy nie miał nawet katarku. Zachęcona
      jego przykładem, zaczęłam podawać citrosept mojemu dziecku, bo nie chcę jej
      narażać znów na antybiotyk.Jeżeli twoje nie jest uczulone na cytrusy, to
      spróbuj!
      • ka2 Re: odpornosc 18.02.03, 17:40
        a to dziwne , bo odpowiadałam na to pytanie ale skoro nie uznałaś tego za
        odpowiedź ...
        podawać można , problem tylko jak małe dziecko namówić do picia czegoś tak
        GORZKIEGO
        • ariana_ Re: odpornosc 18.02.03, 22:29
          Nie namawiam dziecka , tylko podaję w soku owocowym albo
          w mleku. Skutecznie zabijają gorzki smak i wypija bez
          mrugnięcia okiem.
    • Gość: mamusia Re: odpornosc IP: *.proxy.aol.com 18.02.03, 17:19
      ja pewnie nudna jestem z ta homeopatia ale wlasnie znowu mialam przezycie - od
      lat walcze ze swoimi brodawkami (to tez wirusy) na stopach, w zeszlym roku sie
      zacielam i 10 razy (!) pod rzad je wypalalam - bez zadnego skutku. poszlam do
      swojego homeopaty (a chcialam tego prywatnego wydatku oszczedzic) i po kilku
      tygodniach brodawki jedna za druga zniknely.

      preparat homeo na przeziebienia (doraznie i profilaktycznie), ktory mojej corce
      pomaga (w tym roku ani razu nie byla na prawde chora, miewa tylko katary, a to
      jej pierwszy sezon w przedszkolu, wiec moglaby chorowac bez przerwy) to
      Spenglersan Kolloid G.
    • marina2 Re: odpornosc 18.02.03, 19:03
      Przerobilam i homeopatie o czym pisze z zazenowaniem-skutecznosc zerowa ,
      konsultacja z lekarzem homeopata i dwuletnie leczenie.Citroseptu tez pare
      butelek dzieci wypily.Byl tez IRS 19 .Byl bronchovaxom po ktorym nastapilo
      wyciszenie infekcji.W koncu w polaczeniu z ta kuracja przenioslam sie na wies
      od poczatku czerwca potem jeszcze wyjazd w inny klimat plus na dobitke pod
      koniec wakacji sierpniowe morze i plawienie sie w dosc chlodnym Baltyku.Od
      jesieni w miare regularny basen i jakos sie podhartowaly.Moze za czesnie mowic
      o trwalych skutkach, ale przeziebienie dopadlo nas po raz pierwszy od marca ubr-
      dla mnie to rewelacja.Teraz zastanawiam sie nad zabieraniem dzieci na moment do
      sauny.Jestem wiec za wariantem zmiana klimatu plus jod nadmorski-snowi po raz
      pierwszy od urodzenia zniknely zmiany skorne.M
      • insomnia1 Re: odpornosc 18.02.03, 21:19
        Podobnie jak mamusia jestem za homeopatią. Tylko to chyba trzeba trafić na
        lekarza z prawdziwego zdarzenia, bo inaczej rezultaty rzeczywiście mogą być
        kiepskie. Moja córa od ponad roku jest pod opieką jednego homeopaty i
        faktycznie przestała chorować, no w każdym razie choruje bardzo rzadko i obywa
        sie bez antybiotyków. Wcześniej przyjmowała średnio 1 a czasem nawet 2
        antybiotyki w miesiącu, do przedszkola chodziła 2 dni i znowu chorowała, to był
        istny koszmar. W tym samym mniej więcej czasie urodziłam drugie dziecko i
        poszłam na urlop macierzyński. Miałam więc mnóstwo czasu na spacery, zabierałam
        obie córki na długie (3 godzinne) spacery w każdą pogodę, pozakręcałam
        kaloryfery i otwierałam okna przy sprzeciwie mojego męża zmarźlucha. Dzisiaj
        dzieci są zahartowane, w razie pojawienia sie infekcji przyjmują tylko leki
        homeopatyczne i w końcu starsza przestała chorować. Po raz pierwszy od 3 lat
        pójdzie na bal przebierańców (wcześniejsze oczywiście przechorowywała), w końcu
        nie opuszcza w przedszkolu różnych uroczystości i zdąży sie nauczyć na nie
        wszystkich wierszyków i piosenek, co w ubiegłych latach było po prostu
        niemożliwe.
    • jola66 Re: odpornosc 19.02.03, 10:23
      Witaj Roseanne!
      Polecam Ci w własnego doświadczenia,
      a możesz zastosować niezależnie od rad napisanych wcześniej przez inne mamy:
      1 dbaj o dobre nawilżenie powietrza w domu, zwłaszcza zimą kiedy jest mróz,
      2 przy pierwszych objawach infekcji dróg oddechowych zastosuj inhalację z sody
      oczyszczonej (miska z gorącą wodą + łyżka sody, recznik na głowę, 5-8 minut)
      3 poszukaj koło siebie tężni. To takie coś, co jest w Ciechocinku, a pod
      Warszawą w Konstancinie - spaceruje się w powietrzu mocno nawilżonym solanką.

      Wyleczyliśmy w ten sposób nawracające zapalenia gardła, oskrzeli i uszu.

      Jola
    • Gość: Goka Re: odpornosc IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 12:26
      Witaj.
      Ja też jestem w temacie na bieżąco, więc przyłączę się do dyskusji. Otóż syn
      zaczął chorować na gardło w zeszłym roku (2 latka). Były to nawracające anginy
      i zapalenia gardła, średnio co 3-4 tygodnie. Koszmar. Zastosowaliśmy Broncho-
      vaxom...i pomogło. W tym roku synek (3 lata) miał anginę wgrudniu, a ponieważ
      minął rok znów stosujemy Broncho-vaxom i chyba pomaga (żeby nie zapeszyć).
      Druga sprawa, to odpowiednie szybkie działanie, jeżeli zauważysz pierwsze
      oznaki choroby gardła. Zazwyczaj są to infekcje, tzw. nieżytowe, tzn. wynikają
      z przegrzanych, słabo nawilżonych mieszkań, czy dużej różnicy temperatury w
      domu a na dworzu.
      Temperatura w mieszkaniu powinna wynosić ok. 20 st., powiesić nawilżać lub
      mokre ręczniki na kaloryferze, na noc można postawić miskę z wodą (ja czasem
      dodaję rumianku). Gdy wychodzisz z domu należy otworzyc okno, żeby mieszkanie
      przewietrzyć.
      Teraz co do leków. Stosowaliśmy Echinaceę i Esberitox z marnym skutkiem. Dobre
      rezulaty można osiągnąć stosując syrop z czosnku, cebuli, cytryny i miodu. Lub
      zwyczajnie podając czosnek w tabletkach. Aby osiągnąć rezultaty należy to
      stosować reguralnie. Ostanio odkryłam dobry lek homeopatyczny na ból gardła i
      anginę, nawet tą ropną. I choć raczej sceptycznie podchodzę do homeopatii,
      uważam, że ten jest bardzo dobry. Nazywa się Mercurius Cyanatus. Są to kropelki
      (30 ml) firmy Lehning, nr.43, kosztują ok 15 zł, w miare wydajny. Po 3 dniach
      przekrwione gardło mojego dziecka wróciło do normy. I dobry jest też Hascosept
      lub Tantum Verde, ale odpowiednio szybko zastosowane.
      Jeszcze jedno. Od miesiąca daję synkowi Actimel (ma aż 10 miliardów kultur
      żywych bakterii), ten do picia, firmy Danone i nie wiem, czy to zbieg
      okoliczności, czy fakt, ale syn nie złapał odemnie nawet kataru, choć śpimy w
      jednym łóżku.
      Musisz sama sprawdzić metodą prób, która metoda podziała na Twoje dziecko.
      Pozdrawiam i życzę zdrówka. Gosia.
    • Gość: Goka Re: odpornosc IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 12:30
      A na kaszel też jest homeopatyczne cudo- syrop Malia. Po prostu rewelacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka