6 latek w I klasie

12.09.06, 09:14
kto poslal dziecko rok wczesniej do szkoły? I jakie są wasze doswiadczenia.
Zastanawiam sie nad tym, nie podjęłam decyzji, rozważam za i przeciw. Jak to
jest z emocjami dziecka? jak 6 latek sobie radzi wsród starszych? Czym sie
sugerowaliscie podejmując decyzję.? Tylko proszę darowac sobie posty o
skracaniu dzieciństwa itp.
    • agnieszka_azj Re: 6 latek w I klasie 12.09.06, 09:29
      Nie posłałam wczesniej moich córek, ale sama jestem dzieckiem posłanym
      wczesniej.
      Kiedy szłam do szkoły miałam 6 lat i 3 miesiące. Wcześniej przeprowadziliśmy
      się na nowe osiedla, gdzie nie było przedszkoli i przez pół roku siedziałam w
      domu z Babcią. Umiałam juz czytać - jakoś samo przyszło wink. "Gabarytowo" byłam
      duża jak na swój wiek i w klasie nie wyróżniałam się wsród siedmiolatków.
      Emocjonalnie też - po prostu byłam "nad wiek rozwinięta", ale harmonijnie. Nie
      miałam żadnych problemów w szkole - od poczatku uczyłam się b.dobrze.
      Problemy zaczęłąm mieć pod koniec podstawówki, ale to już zupełnie inna
      historia wink))
      • grazbed Do Agnieszka_Azj 12.09.06, 11:11
        Zaintrygowałaś mnie tym końcem podstawówki.

        Możesz zdradzić jakiego rodzaju to były problemy?

        Też rozważam wyłanie córki o rok wczsesniej do szkoły - jest z początku
        stycznia.
        • procesor Re: Do Agnieszka_Azj 12.09.06, 11:36
          ja też byłam dziekciem co poszło rok wcześniej do szkoły
          nigdy nie odstawałam od reszty klasy - ani postura, ani wyniakami w nauce, jeśłi
          juz to na plus smile

          nigdy nie żałowałam tego. nie było mowy o skróconym dzieciństwie

          ale nie zrobiłam tego swojemu dziecku smile
          teraz jest zupełnie inna szkoła
          ja naprawdę miałam czas i chęci na zabawę a nie tylko nauke i nie dostawałam
          garba od ciękiego tornistra..

          hmm, może to też zależec od tego do jakiej szkoły pójdzie dziecko? jakie warunki
          i nauczyciele na nie czekają?
          ja nie odradzam - ale sama nie popieram smile
          • verdana Re: Do Agnieszka_Azj 12.09.06, 13:14
            Moje dziecko, z lutego, poszło rok wczesniej - a wlaściwie 6 tygodni
            wczesniej...
            Poszło, nie tylko dlatego, ze umiało czytać, ale przede wszystkim dlatego, ze
            nie dogadywalo się z rówieśnikami, a tylko z dziećmi o rok-dwa starszymi. Nawet
            w szkole miało głównie kolegów ze starszej klasy.
            Uczy się przeciętnie, ale nie sądze, aby poslanie o czasie cos zmieniło -
            chyba, ze na gorsze, bo bardziej nudziłby się na lekcjach.
        • agnieszka_azj Re: Do Agnieszka_Azj 12.09.06, 22:47
          grazbed napisała:

          > Zaintrygowałaś mnie tym końcem podstawówki.
          >
          > Możesz zdradzić jakiego rodzaju to były problemy?

          Mogę, oczywiście smile))
          Po prostu na początku nauki trafiłam na nauczycielkę, ktora ustawiła mnie na
          piedestale klasowej gwiazdy i na tej opinii jechałam przez kilka lat. Potem
          przeprowadziliśmy się do Warszawy i w nowej szkole musiałam na pozycję
          zapracować. w dodatku tutaj wychowawczyni wyrażnie mnie nie polubiła. Wtedy
          okazało się, że nie wystarcza mi to, co usłyszę na lekcji, że do klasówek
          trzeba się uczyć w domu... a ja nie umiałam się uczyć, bo wcześniej nie było mi
          to potrzebne.
          Podobne problemy ma wiele dzieci zdolnych, którym na poczatku szkoły nauka nie
          sprawia problemów. Nie ważne czy poszły od sześciu czy od siedmiu lat.
          • grazbed Re: Do Agnieszka_Azj 13.09.06, 06:00
            No tak smile

            Ale to juz całkiem inna bajka.
            I może zdarzyć się każdemu, niezależnie od tego czy poszedł do szkoły ze swoim
            rocznikiem czy rok wcześniej.

            Dzieki za wyjaśnienie smile.
    • judytak Re: 6 latek w I klasie 12.09.06, 13:20
      mój syn, obecnie czteroipółletni, tak w zeszłym roku, jak i w tym, chodzi w
      przedszkolu do mieszanej wiekowo grupy, połowa dzieci z jego rocznika, połowa z
      poprzedniego (czyli teraz pięciolatki)
      tak w zeszłym roku, jak i teraz bawi się z tymi starszymi, "przerabia"
      książeczki dla pięciolatków, w przedstawieniach ma role "dla starszych", nie
      odbiega też od pięciolatków rozwojem ruchowym, ani nawet wzrostem, poza tym
      jest z początku roku (luty)
      jeśli to wszystko pozostaje nadal tak samo, to pójdzie do szkoły z poprzednim
      rocznikiem

      córka swego czasu też miała wszystkie wyżej wymienione cechy rozwoju
      intelektualnego i ruchowego, ale do szkoły wcześniej nie poszła, ponieważ w
      mojej ocenie była nazbyt wrażliwa i nazbyt ambitna, poza tym zbyt drobna
      wzrostem, no i była z końca roku (listopad), więc nawet tak, że poszła do
      szkoły ze swoim rocznikiem, jest najmłodsza i najniższa w klasie

      pozdrawiam
      Judyta
    • renmik Re: 6 latek w I klasie 12.09.06, 20:34
      Moja Marynia jest z 9 stycznia i poszła wczesniej. Trudno mówić rok wcześniej
      ale musiała przejść testy. Chodziła do przedszkola z dziećmi z 1999 roku przez 3
      lata i uważam że większą szkodę wyrządziłabym jej gdybym ją przetrzymała w
      przedszkolu. Czuła by sie gorsza od koleżanek że one poszły a ona nie. Testy
      przeszła OK. Na początku roku tj po 2 dniach Pani powiedziała mi, że widać że
      Marynia jest młodsza, że nie może się skupić. Po 1,5 tygodni nauki okazuje
      się, że ona się nudzi bo to za łatwe. Ja sama jestem z września i poszłam rok
      wczesniej, a moja siostra rekordzistka z grudnia i poszła rok wczesniej. I
      żyjemy, mamy się dobrze i bardzo dobrze wspominamy szkołę. Nie mówiąc że
      skończyłysmy wszystkie szczeble z wyróżnieniem. Jeżęli dziecko jest rozwinięte i
      chce to nie miejce obaw poradzi sobie.
      • a.og Re: 6 latek w I klasie 13.09.06, 20:51
        dla mnie to nic nadzwyczajnego moj syn jak znalazł sie w I klasie nie mial
        jeszcze 6 lat brakowało mu...7 dni,od pierwszej klasy byl w czolowce
        najlepszych uczniow w klasie(przeszedl testy bardzo dobrze "przeskoczyl 5-latki
        w przedszkolu)nie ktorzy rodzice dopiero pod koniec 6-klasy dowiedzieli sie,ze
        moj syn "jest przyspieszony"nie mogli uwierzyc,wzrostem,i
        inteligencja,wyprzedzal wielu idacych normalnym tokiem nauczania,testy 6-
        klasisty zdal bardzo dobrze i z bardzo dobra srednia,teraz(pare dni temu
        skonczyl 12 lat)rozpoczal nauke w gimnazjum,jest bardzo zdolny,nie potrzebuje
        uczyc sie w domu to co wynosi z lekcji "starcza "mu na bardzo dobre oceny,nie
        siedzi i nie"kuje",ma czas (dla przyjemnosci)na ping-ponga,plywanie i
        ma"kota "na tle tanca towarzyskiego(trenuje 6 lat)Pozdrawiam
    • iffona Re: 6 latek w I klasie 18.09.06, 12:10
      w tamtym roku moj wtedy 6 latek rozpoczal nauke w 1 klasie, teraz jest w
      drugiej, pytaj szczegolowo, to Ci wszystko napisze
      nie chce mi sie pisac z jakich powodow poszedl wczesniej do szkoly, ale nie
      byly to jakies moje ambicje, od rowiesnikow ani wzrostem ani intelektem nie
      odstaje, jest moze nieco niesmialy, taki typ samotnika, ale on zawsze taki byl
      i nie sadze aby poslanie rok wczesniej czy rok pozniej mialo to zmienic
      w kazdym badz razie paniw wpadzierniku rok temu pytala sie mnie czy ja
      przerabiam wczesniej material szkolny z synem bo po prostu swietnie mu szlo

      jakies pytania to napisz na mail gazetowy
      • mirella321 Re: 6 latek w I klasie 21.09.06, 11:48
        Iffona,
        nam do ciebie pytanie w kwesti tej "nieśmiałości".
        Jak to u was faktycznie wygląda i jaki ma wpływ na relacje z dziećmi w szkole.

        Mam ogromny dylemet, moje dziecko juz teraz przerabia "0" w przedszkolu i za
        chwilę musimy podjąć decyzję co dalej czy juz do pierwszej klasy czy jednaj
        powtórka "0".
        Obiektywnie patrząc będzie raczej bardzo dobrze przygotowany pod względem
        edykacyjnym. Już teraz widać że bardziej się w tych kwestiach oriętuje od
        zwoich rówieśników. To samo jesli chodzi o ogólną wiedzę i zainteresowania,
        konsentrację oraz rozwój ruchowy.
        Myślę że to moze być jednak zasługa przedszkola i tego że funkcjonuje w takim a
        nie innym środowisku. Myślę że pod tym względem przynajmniej w pierwszych
        latach szkoły nie bedzie miał problemów.

        Ale pozostaje kwestia "niesmiałości". Mały świetnie odnajduje się w grupie
        ale...
        ale w znajomej grupie, rozmawia w szczegółach raczej tylko ze znajomymi
        dorosłymi (z innymi tylko półsłowkami) - niby dobrze i niedobrze.
        Raczej nie należy do tych rezolutnych, zawsze był takim syneczkiem rodziców.
        Lubi szaleństwa ale tez nie jest rozrabiakiem, niby rozsadny a może włąsnie
        niesmiały??

        Nie wiem jak te cechy moga się przełożyś na relacje w obcej szkole, kiedy juz
        będzie musiał sam sobie radzić lub odrzucać np. zaczepki kolegów.


    • zuza2be Re: 6 latek w I klasie 19.09.06, 09:07
      większość dzieci nie jest odpowiednio rozwinięta emocjonalnie i posyłanie
      dziecka rok wcześniej do szkoły to nie jest dobry pomysł pomimo wszystkich
      umiejętności szkolnych. Jestem takim dzieckiem posłanym wcześniej do szkoły,
      mam wielu znajomych z takimi samymi doświadczeniami a obecnie mój 6 latek
      również był pchany przez różnych do szkoły. Na szczęście rozmowa z psychologiem
      rozwiała jakiekolwiek moje wątpliwości. Nie uszczęśliwiaj dziecka na siłę
      (nawet jeśli samo twierdzi, że chce do szkoły)
Pełna wersja