IP: 195.116.222.* 30.03.03, 13:02
Kupiliśmy nocnik. Jest piękny. Duży, żółty, z kaczką, gra lambadę. Grałby,
gdyby Pyzunia zechciała do niego siusiać. Nie chce. Jego obecność
zaakceptowała szybko, ale traktuje go jako zabawkę. Zakłada go sobie na
główkę, nocnik po odwróceniu do góry dnem wygląda jak kapelusz kowbojski.
Używamy wciąż pampersów. Kiedy zwykle dziecko zaczyna korzystać z nocniczka?
Obserwuj wątek
    • mama_kasi Re: nocnik 30.03.03, 14:20
      Hej.
      Moja Kasia ma prawie dwa lata, ale jeszcze chodzi w pampersach. Też ma śliczny
      nocniczek i nawet wie do czego służy. Ostatnio wszystko jest na "nie" i tak
      samo jest z nocnikiem. Może za późno zaczęłam ją przyzwyczajać?
    • Gość: Gosia Re: nocnik IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 30.03.03, 23:31
      I świetnie, że Twoja córeczka zaakceptowała nocnik, niech się nim narazie bawi,
      możesz pokazać jej że można też na nim siedzieć, na początek najlepiej w
      ubraniu. Głównie chodzi tu oswojenie z nocnikiem jako przedmiotem. Powoli
      zrozumie do czego służy. Zanim pierwszy raz zrobi do niego siusiu może minąć
      kilka dni a nawet kilka tygodni.
      Generalnie dzieci są gotowe do treningu, kiedy zdają sobie sprawę z
      nadchodzacego wypróżnienia. Kiedy w jakikolwiek sposób to sygnalizują np.
      przerywają na chwilę zabawę, wiercą się gdy mają mokro, oglądają mokre
      majteczki itd. Najczęściej jest to wiek 1,5 - 2 lata. Dużo się mówi o tym,
      że "pampersowe" dzieci mogą mieć z tym kłopot bo "zawsze mają sucho"smile
      Wiem, wiem pampersy są wygodne, ale ja radziłabym zrezygnować z nich chociaż
      częściowo, np. w domu, zakładać tylko majteczki i pieluszkę tetrową. Niech
      dziecko czuje, że zrobiło siusiu. Lato jest idealnym okresem do nauki smile
      Aha, jeszcze jedno, nie nastawiajcie się na szybki efekt. To jest długotrwały
      proces, najczęściej kilkumiesięczny. W przypadku mojego synka, mogłam
      zrezygnować całkowicie z pampersów dopiero kiedy miał 2,5 roku, a
      zaczęłam "trenować" kiedy miał półtora. Oczywiście wpadki nadal się zdarzały.
      Znam bardzo dużo dzieci, które w wieku 3 nawet 4 lat nadal chodzą w pampersach.
      I nie wiem czy to przypadkiem nie jest winą włąśnie pampersów.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości smile
    • Gość: zmija10 Re: nocnik IP: 213.17.170.* 31.03.03, 10:51
      No, właśnie bawić NIE. Poźniej zrobi sisiu i też włoży na głowę? Włąsnie jestem
      w trakcie nauki mojej córki. Udaje się rzadko usłyszeć muzyczkę (swoją drogą to
      dobry wynalazek, przynajmniej wiem, kiedy już się załatwiła), ale nie pozwalam
      się nim bawić. Stoi w jednym miejscu w łazience (oczywiście nie musi w tym
      miejscu, ale najlepiej w jednym i określonym w domu) i czasem córcia chce na
      nim posiedziec po prostu, ale zawsze zdejmuję jej pieluszkę.

      Nie wydaje mi się, żeby oswajanie z nocnikiem polegało na zabawie nim.
      Pozdrawiam i życzę owocnej nauki
    • ariana_ Re: nocnik 31.03.03, 11:19
      A ja słyszałam wiele opinii fachowców( psychologów ,
      pediatrów itp.),że naukę wypróżniania należy rozpoczynać
      od zabawy z nocnikiem. Dla małego dziecka jest to
      kolejna nowość, z którą się musi oswoić i ją
      zaakceptować. A jak ma to zrobić jeżeli nie podczas
      zabawy? Moja córka ma teraz 16 m-cy i zamierzam zapoznać
      ją z nocnikiem w czasie wakacji.Będzie chodziła w samych
      majteczkach i uczyła się siusiać na nocnik. Oczywiście
      przedtem pozwolę jej na bawienie się nim.
    • Gość: Iza Re: nocnik IP: *.introl.pl 31.03.03, 15:59
      A mnie znajomi, którzy takowy kupili odradzali grający nocnik, że właśnie
      dziecko bardziej się nim bawi, a nie chce do niego siusiać.

      My mamy zwykły i jesteśmy właśnie w trakcie nauki siusiania do nocnika.
      Zaczęłyśmy jakieś 2 miesiące temu (mała miała wtedy 2,5 roku). Najpierw
      sadzałam ją na nocniku zaraz po obudzeniu (czyli 2x dziennie). Gdy się udało
      wszyscy się strasznie cieszyli (gdy pampers był ciepły, dawałam sobie i jej
      spokój). Potem biegała po mieszkaniu w samych majtusiach, ale mokre nic nie
      przeszkadzały, a ja potem szukałam gdzie jest plama (wprawdzie mam panele, ale
      dziwnym trafem plamy zawsze były na dywanie lub łóżku tudzież rogówce),
      zaczęłam więc pamiętać by ją wysadzić co około 1,5 godziny. Zawsze stedy
      siusiała lub zrobiła kupkę. Teraz po około 2 miesiącach kupę zawsze
      sygnalizuje, natomiast z siusiu jeszcze różnie bywa, czasem woła, czasem nie
      zdąży i zawoła już po fakcie, ale powoli, powoli osiągamy coraz większy
      sukces. Do spania używamy pampersów. Na wyjazdy lub wyjścia też a i wtedy gdy
      chce kupę lub siusiu czasem - woła.
    • anfido Re: nocnik 05.04.03, 11:37
      Nie wiem ile miesięcy ma twoja córeczka, ale my kupilismy nocniczek (zwykły)
      naszemu synkowi, gdy zaczął sam siadać, czyli gdy miał 7-8 miesięcy. Na
      początku sadzaliśmy go na nim w ubraniu. Gdy zaczynał się nim bawić, chowaliśmy
      nocnik do łazienki. Teraz Filip ma 14 miesięcy. Codziennie rano robi siusiu i
      kupkę na nocnik. Kilka razy dziennie jeszcze udaje nam sie "złapać" siusiu do
      nocniczka ( głównie po spaniu lub przed kąpielą). Sam jeszcze nie woła, ale gdy
      widzi nocnik mówi : si, si.
      Wiemy, że nasza decyzja o kupnie nocnika wcześnie była słuszna. Nasi znajomi,
      którzy rozpoczęli naukę korzystania z nocnika później niż my, mają teraz z tym
      kłopot.
      Nie radzę uzywać nocnika grającego. Dzieci przeważnie są bardziej
      zainteresowane muzyczką lub wręcz są nią wystraszone !!!!!!!!!
      • Gość: hot_dog Re: nocnik IP: *.crowley.pl 05.04.03, 22:11
        Ja w "tym temacie" już po raz kolejny.Moja teściowa (za co jestem jej bardzo
        wdzięczba) poradzi,la mi taki sposób dzięki któremu moje dzieci w wieku ok 1,5
        juz absolutnie obywały sie bez pieluszek a w wieku 8-9 miesiecy już absolutnie
        nie robiły kupki w pieluszkę. Otóz nocniczek taki najzwyklejszy wkłada sie
        między swoje nogi i sadza dziecko jak tylko zaczyna siadać.Z gołą pupką, tak na
        kilka minut (najlepiej po wstaniu)wtedy dziecko nie boi sie nocniczka on jest
        częscią mnie. Jak sie trafi siusiu to oczywiście pochwała.I tak kilka razy
        dziennie np po karmieniu itd. Potem sami zauważamy kiedy dziecko robi
        najczęściej to i owo.Za każdym razem chwalimy.Potem dziecko samo daje znać jak
        chce lub nawet próbuje samo dotrzeć do nocnika. Kiedy jest wpadka w pieluchę
        nie robimy jednak z tego problemu. No i jakoś tak pieluchy przestaja być
        potrzebne..
    • fasolka3 Re: nocnik 06.04.03, 14:06
      To niesamowite, jakie wystepuja roznice w wychowaniu
      dzieci w dwoch sasiednich krajach. Mieszkam w Nimczech i
      jeszcze nie slyszalam, zeby tutaj ktos siadal
      8-miesieczne dziecko na nocnik. Jak takie dziecko daje
      znac, ze chce kupe? Przeciez wcale nie mowi, to dopiero
      niemowlak. No i nie wierze, ze w ogole zdaje sobie
      sprawe, ze chce siusiu. Opanowanie sztuki ropzpoznawania
      tych potrzeb przypada ok. 30. miesiaca, tak twierdza
      pediatrzy niemieccy. Czy polskie dzieci maja inna fizjologie?

      FFF
      • mary_ann Re: nocnik 06.04.03, 18:17
        fasolka3 napisała:

        > To niesamowite, jakie wystepuja roznice w wychowaniu
        > dzieci w dwoch sasiednich krajach. Mieszkam w Nimczech i
        > jeszcze nie slyszalam, zeby tutaj ktos siadal
        > 8-miesieczne dziecko na nocnik. Jak takie dziecko daje
        > znac, ze chce kupe? Przeciez wcale nie mowi, to dopiero
        > niemowlak. No i nie wierze, ze w ogole zdaje sobie
        > sprawe, ze chce siusiu. Opanowanie sztuki ropzpoznawania
        > tych potrzeb przypada ok. 30. miesiaca, tak twierdza
        > pediatrzy niemieccy. Czy polskie dzieci maja inna fizjologie?
        >
        > FFF

        Myślę, Fasolko, ze to raczej smutna polska "świecka tradycja"...
        A tak w gruncie rzeczy, po prostu chęć ze strony rodziców, by jak najszybciej
        pozbyć się "problemu". Chęć podszyta przenoszeniem na dziecko wlasnych
        wyobrażeń o tym, co wygodne (pampersy niewygodne - choć dziwnym trafem
        dzieciom nie przeszkadzają)), i estetyczne (kupka - a fe, cóż z tego, że dla
        dziecka tak samo naturalna jak jedzenie i zabawa)))
        Moje znajome dzieci (i wlasny starszy egzemplarz) sygnalizowały same z siebie
        chęć samodzielnego załatwiania spraw "wydalniczych" ok. dwóch lat.
        • Gość: hot_dog Re: nocnik IP: *.crowley.pl 06.04.03, 22:37
          Nie jest to jakas "nowa świecka tradycja". Jest to jedna z możliwości nauczenia
          dziecka pewnych umiejętności. Dziecko potrafi sygnalizować wcześniej wiele
          rzeczy:że chce pić,jeść, czy wreszcie ,że chce sie bawić z rodzicami. Nikogo
          nie namawiam do takiego postępowania. I nie jest to kwestia wygodnictwa, wręcz
          przeciwnie. Wymaga dużo stałego kontaktu z dzieckiem i nie jest to żadna
          tresura a raczej rodzaj zabawy i traktowane jest jak codzienne rytuały np.
          kąpiel i inne zabiegi pielęgnacyjne. Trzeba też dodać, że takie próby nie od
          razu odnoszą sukces i zawsze trzeba sie liczyć z tym, że co nieco trafi sie w
          pieluszkę i trzeba to traktować jak coś zwykłego a nie jakieś
          wykroczenie.Zarzut, że dla matki to tylko pozbycie sie problemu prania nie jest
          całkiem słuszny. Kupa czy w pieluszce czy w nocniku to taka sama kupa.Ale dla
          dziecka i jego skóry to juz jest różnica.
    • antonina_74 Re: nocnik 06.04.03, 18:33
      nie wiem jak zwykle dziecko - moj synus mial 2,5 roku jak zaczal. Wczesniej
      robil to co Twoja Pyzunia, nocnik mial 1000 innych zastosowan smile
      A moze podkladka na sedes? U nas to sie najbardziej sprawdzilo.
      Powodzenia,
      Antonina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka