klaviatoorka
17.12.06, 18:41
strasznie się zdenerwowałam.no ileż można popołudniami do tej szkoły latać, a
to zebranie (rozumiem, w porządku), a to przedstawienie (rozumiem, dziecko
musi się wykazać, pani przy okazji też..) , a to wiosną festyn jakiś w sobotę,
a to bal karnawałowy.. ok. ale w tygodniu przedświątecznym, żeby kupić jakieś
pierdółki zrobione przez dzieci i posłuchać pienia kolęd (ciągle w pracy,
radiu, sklepach- do obrzydliwości...)----TO JUż PRZESADA!
myślę, że jeśli jakiś rodzic zechce wspomóc szkołę finansowo, ma po temu
mnóstwo możliwości, od wpłaty na rade rodziców,po dary rzeczowe kończąc. jeśli
chce posłuchać zespołu dziecięcego, włącza tv lub płytę z Arką Noego. ale za
przegięcie i zwykłe naciągactwo uważam organizowanie spotkań w TAKIM OKRESIE
co o tym sądzicie? jeśli któraś mama taką imprezę popiera i lubi, niech mnie
do tego przekona!!! BłAGAM!